REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Test DS4 Crossback 1.6 THP 165 KM EAT6

Tomasz Korniejew
Żaden DS, nie ma być samochodem postrzeganym przez pryzmat praktyczności. W stylizacji ma królować awangarda, a auto ma być przede wszystkim dopełnieniem stylu właściciela.
Żaden DS, nie ma być samochodem postrzeganym przez pryzmat praktyczności. W stylizacji ma królować awangarda, a auto ma być przede wszystkim dopełnieniem stylu właściciela.
Tomasz Korniejew

REKLAMA

REKLAMA

DS4 Crossback to propozycja dla ludzi, którzy nie patrzą na samochód wyłącznie przez pryzmat walorów użytkowych. W tym przypadku liczy się przede wszystkim podkreślenie image właściciela.

Powstała niedawno marka DS łączy w sobie wszystkie nietuzinkowe modele Citroena. Począwszy od najmniejszego DS3, poprzez większego DS4, po flagowego DS5 wszystkie wyróżnia jedno - nietuzinkowość.

REKLAMA

REKLAMA

Przy okazji niedawnego facliftingu modelu DS4, producent zdecydował się na wprowadzenie do oferty wersji Crossback, czyli stylizowanej na terenową. Oprócz dołożenia plastikowych nakładek na nadkola wyposażono ją także w zwiększony o 3 cm prześwit. Co prawda nie spowoduje to, że nowym DS.-em bez przeszkód sforsujemy rzekę, zwłaszcza, że pojazd jest wyposażony w napęd na przednią oś, ale nie o to w tym przypadku chodzi. Żaden DS, nie ma być samochodem postrzeganym przez pryzmat praktyczności. W stylizacji ma królować awangarda, a auto ma być przede wszystkim dopełnieniem stylu właściciela. Dlatego DS4 Crossback nie należy porównywać do popularnych kompaktowych Crossoverów.

Trzeba przyznać, że DS4 w wersji Crossback zwraca uwagę przyjemną dla oka linią nadwozia. Mimo zwiększonego prześwitu, samochód prezentuje się jako dynamiczny. To zapewne zasługa m.in. poszerzonych błotników i zaokrąglonego tyłu - na wzór samochodów sportowych. Dodatkowego uroku bryle nadwozia nadają odważne przetłoczenia i detale – w tym niepraktyczne małe tylne drzwi z ukrytymi klamkami.

Żaden DS, nie ma być samochodem postrzeganym przez pryzmat praktyczności. W stylizacji ma królować awangarda, a auto ma być przede wszystkim dopełnieniem stylu właściciela.

Żaden DS, nie ma być samochodem postrzeganym przez pryzmat praktyczności. W stylizacji ma królować awangarda, a auto ma być przede wszystkim dopełnieniem stylu właściciela.

Tomasz Korniejew

Zobacz też: Test Citroen DS3 Cabrio 1.6 THP

Test DS4 Crossback 1.6 THP 165 KM EAT6 – wnętrze

Po zajęciu miejsca za kierownicą DS4 Crossback wrażenie robią podświetlenie „zegarów” (wyglądają jakby były trójwymiarowe) oraz panoramiczna przednia szyba, która zachodzi daleko na dach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Unikatowego stylu wnętrzu DS-a dodaje również stylizacja tablicy przyrządów, a także dostępna za dopłatą tapicerka z szyciem typu bracelet, które wzorem przypomina bransoletę zegarka. Niestety jest dostępna w drogim pakiecie m.in. z podgrzewanymi fotelami i czujnikami parkingowymi za 16 tys. zł.

Kokpit wykończono materiałami wysokiej jakości, rozplanowano logicznie. Drobnym mankamentem jest ukrycie zbyt głęboko w półce na dole środkowej konsoli gniazda USB.

Przednie fotele są bardzo komfortowe, a kąt pochylenia oparć reguluje się pokrętłami. Kierownica ma duży zakres regulacji w dwóch płaszczyznach co znacznie ułatwia znalezienie optymalnej pozycji.

Kierowca, siedzący w DS4 Crossback nieco wyżej niż w tradycyjnych samochodach osobowych, ma dobry pogląd na sytuację dookoła pojazdu. Choć w parkingowych manewrach przydaje się kamera cofania z czujnikami (niestety jest to opcja dostępna w pakiecie m.in. z systemem nawigacji za 8 tys. zł.)

Kokpit DS4 wykończono materiałami wysokiej jakości, rozplanowano logicznie. Drobnym mankamentem jest ukrycie zbyt głęboko w półce na dole środkowej konsoli gniazda USB.

Kokpit DS4 wykończono materiałami wysokiej jakości, rozplanowano logicznie. Drobnym mankamentem jest ukrycie zbyt głęboko w półce na dole środkowej konsoli gniazda USB.

Tomasz Korniejew

Więcej naszych recenzji znajdziesz tutaj

W przedniej części kabiny nie można narzekać na brak przestrzeni. Gorzej pod tym względem jest z tyłu. Żeby dostać się na tylną kanapę, trzeba przejść przez niewielki otwór drzwiowy. Nawet osobom o średnim wzroście zdarza się zahaczać przy okazji wsiadania plecami o uszczelkę. Z kolei przy wysiadaniu trzeba uważać, żeby nie zahaczyć o nią głową. Miejsca z tyłu dla osób o średnim wzroście jest wystarczająco. Ale wysocy pasażerowie mogą zaczepiać kolanami o oparcia przednich foteli.

Minusem, choć nie tak dotkliwym w erze powszechnej klimatyzacji jest brak możliwości otwierania tylnych szyb. Wyklucza to konstrukcja drzwi.

Według danych producenta bagażnik DS4 Crossback ma pojemność 359 l. Składając tylną kanapę da się uzyskać przestrzeń na pakunki o objętości 1021 l. Niestety pakowanie utrudnia wysoki próg załadunku.

Zobacz też: Test DS DS5 2.0 HDi 180 KM aut.

Test DS4 Crossback 1.6 THP 165 KM EAT6 – wrażenia z jazdy

REKLAMA

Egzemplarz, ktory trafił do redakcyjnej recenzji napędzał benzynowy, turbodoładowany silnik o pojemności 1,6 l, rozwijający moc maksymalną 165 KM przy aż 6000 obr./min. i maksymalny moment obrotowy 240 Nm przy 1400 obr./min. Standardowo z silnikiem współpracuje automatyczna sześciobiegowa przekładnia.

Według danych producenta, opisywana wersja DS4 Crossback rozpędza się od 0 do 100 km/h w 8,7 s i może pojechać z maksymalną prędkością 204 km/h. Trzeba przyznać, że dane są zachęcające. A jak to wygląda w praktyce?

Test DS4 Crossback

Test DS4 Crossback

Tomasz Korniejew

W praktyce zabawę często psuje automatyczna skrzynia. Deesowi nie można odmówić dynamiki. Silnik sprawnie napędza ważące 1310 kg auto już od dolnych zakresów obrotów. Niestety „automat” z opóźnieniem reaguje na gaz. Gdy chcemy ruszyć dynamicznie, wciskamy zdecydowanie pedał przyspieszania do końca. Wtedy następuje chwila zwłoki, a następnie auto gwałtownie wyrywa do przodu. Choć, jak już ruszymy z miejsca przekładnia bardzo szybko i sprawnie zmienia poszczególne tryby, a Crossback pewnie nabiera prędkości. Podobną zwłokę można zaobserwować, gdy poruszamy się z jednostajną prędkością i chcemy nagle przyspieszyć. Skrzynia znów „odczeka” chwilę zanim zredukuje przełożenia. Komputer sterujący pracą przekładni potrzebuje też zbyt długiego czasu na to, by rozpoznać, że po mocnym wciśnięciu gazu i redukcji biegów nie mamy już ochoty na dalszą dynamiczną jazdę. W efekcie po odpuszczeniu pedału, auto jeszcze dłuższą chwilę porusza się na wysokich obrotach zanim automat załączy wyższe przełożenie.

A jest to tym bardziej irytujące, że na wysokich obrotach, silnik staje się zbyt hałaśliwy, choć do 4 tys. obrotów na minutę we wnętrzu panuje błoga cisza.

Dalszy ciąg testu DS4 Crossback na następnej stronie


Układ jezdny DS4 Crossback sprzyja miejskiej eksploatacji. Wyższy prześwit ułatwia forsowanie krawężników, a miękkie zawieszenie sprawnie i cicho pochłania wszelkie nierówności nawierzchni.

Gorzej Crossback czuje się na podmiejskich krętych drogach. Nie ma się co oszukiwać, to auto, które szybko się rozpędza ale nie jest mistrzem slalomów. Podczas dynamicznych skrętów nadwozie dość mocno się przechyla, co skutecznie zniechęca do tego typu szaleństw.

 Podczas jazd w ruchu miejskim DS4 Crossback zużywał średnio 9,8 l benzyny na 100 km. Co należy uznać za wynik przeciętny. W trasie „spalanie” spada do ok. 7 l na 100 km.

Przy okazji niedawnego facliftingu modelu DS4, producent zdecydował się na wprowadzenie do oferty wersji Crossback, czyli stylizowanej na terenową.

Przy okazji niedawnego facliftingu modelu DS4, producent zdecydował się na wprowadzenie do oferty wersji Crossback, czyli stylizowanej na terenową.

Tomasz Korniejew

Zobacz też: Test Citroen (DS) DS3 1.6 THP 156 KM

Test DS4 Crossback 1.6 THP 165 KM EAT6 – podsumowanie

DS4 Crossback nie jest samochodem dla osób szukających pojazdu możliwie najbardziej uniwersalnego. To nie jest też propozycja dla klientów skrupulatnie oglądających każdą złotówkę przed zakupem i porównujących dane techniczne różnych pojazdów.

Nie oszukujmy się – Citroen C4 jest samochodem o wiele tańszym i praktyczniejszym od DS4 Crossback i to właśnie Citroena wybiorą osoby kierujące się rozsądkiem. Za to  jest pojazdem, którego zakupu dokonuje się pod wpływem emocji. Ma podkreślić niebanalność właściciela, który może nie jest bogaty, ale już stać go na szczyptę ekstrawagancji w życiu.

 DS4 Crossback 1.6 THP 165 KM EAT6 – plusy

  • Atrakcyjny wygląd
  • Wysoka jakość wykończenia
  • Dynamiczna jednostka napędowa
  • Niebanalność

DS4 Crossback 1.6 THP 165 KM EAT6 – minusy

  • Mały bagażnik z wysokim progiem załadunku
  • Małe otwory tylnych drzwi i brak możliwości otwierania szyb w tylnych drzwiach
  • Zwłoka skrzyni biegów w reakcji na gaz

  Potencjalni konkurenci

Oprócz dołożenia plastikowych nakładek na nadkola wersję DS4 Crossback wyposażono także w zwiększony o 3 cm prześwit.

Oprócz dołożenia plastikowych nakładek na nadkola wersję DS4 Crossback wyposażono także w zwiększony o 3 cm prześwit.

Tomasz Korniejew

Zobacz też: Test Citroen C4 Cactus 1.2 PureTech 110 KM

DS4 Crossback 1.6 THP 165 KM EAT6 – dane techniczne

DS4 Crossback 1.6 THP 165 KM EAT6 
Typ silnika benzynowy, turbo
Pojemność  1598 cm3
Układ cylindrów/zawory R4/16V
Maksymalna moc 165 KM/6000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy 240 Nm/1400 obr./min.
Napęd przedni
Skrzynia biegów aut. 6-bieg.
Pojemność bagażnika 359 l
Wymiary (dł./szer./wys.) 427,5/181/152,6 cm
Rozstaw osi 261,2 cm
V-max 204 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,7 s
Zużycie paliwa* 7,0/4,7/5,5 l/100 km
Cena od 99 900 zł
*miasto/trasa/cykl mieszany
Trzeba przyznać, że DS4 w wersji Crossback zwraca uwagę przyjemną dla oka linią nadwozia. Mimo zwiększonego prześwitu, samochód prezentuje się jako dynamiczny. To zapewne zasługa m.in. poszerzonych błotników i zaokrąglonego tyłu - na wzór samochodów sportowych.
Tomasz Korniejew
Oprócz dołożenia plastikowych nakładek na nadkola wersję DS4 Crossback wyposażono także w zwiększony o 3 cm prześwit.
Tomasz Korniejew
Test DS4 Crossback
Tomasz Korniejew
Załadunek bagażnika DS4 Crossback utrudnia wysoki próg.
Tomasz Korniejew
Kokpit DS4 wykończono materiałami wysokiej jakości, rozplanowano logicznie. Drobnym mankamentem jest ukrycie zbyt głęboko w półce na dole środkowej konsoli gniazda USB.
Tomasz Korniejew
Przednie fotele DS4 są bardzo komfortowe, a kąt pochylenia oparć reguluje się pokrętłami. Kierownica ma duży zakres regulacji w dwóch płaszczyznach co znacznie ułatwia znalezienie optymalnej pozycji.
Tomasz Korniejew
Na tylnej kanapie DS4 miejsca dla osób o średnim wzroście jest wystarczająco. Ale wysocy pasażerowie mogą zaczepiać kolanami o oparcia przednich foteli.
Tomasz Korniejew
Żeby dostać się na tylną kanapę DS4, trzeba przejść przez niewielki otwór drzwiowy. Nawet osobom o średnim wzroście zdarza się zahaczać przy okazji wsiadania plecami o uszczelkę.
Tomasz Korniejew
Test DS4 Crossback
Tomasz Korniejew
Przy okazji niedawnego facliftingu modelu DS4, producent zdecydował się na wprowadzenie do oferty wersji Crossback, czyli stylizowanej na terenową.
Tomasz Korniejew
Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Zagraniczny kierowca taxi w Polsce. Wiecie, że ponad połowa posiada wyższe wykształcenie?

    Zagraniczni kierowcy taxi w Polsce stali się standardem. Za kierownicami zasiadają głównie Ukraińcy, Białorusini i Gruzini. Aby ich poznać, FreeNow przeprowadziło badanie ankietowe wśród 1500. z nich.

    Ile zarabiają kierowcy zawodowi w Polsce?

    Dziś porozmawiamy o kierowcy samochodu ciężarowego lub autobusu w Polsce. Ile zarabiają? Oraz jak ich zarobki rosły na przestrzeni ostatnich lat?

    AFIR już obowiązuje. I stanowi potężne wyzwanie. Całe szczęście nie dla kierowców

    AFIR brzmi groźnie. Czy jednak kierowcy w Polsce mają się czego bać? Oni tak właściwie nie. Nowe rozporządzenie stanowi wyzwanie, ale dla operatorów pracujących na rynku elektromobilności. Stawia ambitne cele.

    Dziś wielka akcja policji "Pomiar prędkości". Na drogi ruszy cały sprzęt pomiarowy. Noga z gazu!

    Policja będzie dziś prowadzić wielką akcję "Pomiar prędkości". Na drogach pojawi się praktycznie cały dostępny sprzęt. Widać będzie mierniki stacjonarne, nieoznakowane i oznakowane radiowozy, a do tego będą prowadzone kaskadowe pomiary prędkości.

    REKLAMA

    Im więcej samochodów elektrycznych w Polsce, tym więcej musi być stacji ładowania – nowe prawo już działa

    Unia Europejska już dawno uznała, że główną barierą pożądanego tempa przyrostu samochodów elektrycznych jest gęstość stacji ładowania. W przeciwieństwie do konwencjonalnych pojazdów, dla których stacje paliw budowane są już od ponad stulecia, stacje obsługi dla elektryków trzeba zbudować błyskawicznie.

    Stacje ładowania elektryków (min. 400 kW) co 60 km do 2025 roku. Przepisy AFIR już weszły w życie - czy dadzą spodziewane efekty?

    W sobotę 13 kwietnia 2024 r. weszło w życie unijne rozporządzenie ws. rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR), które nakłada na państwa członkowskie obowiązek rozbudowy sieci ładowania pojazdów elektrycznych. Nowe regulacje stawiają ambitne cele przed Polską i pozostałymi krajami UE oraz stanowią istotny krok w rozwoju zeroemisyjnego transportu. Aby dostosować się do nowych przepisów, działania Polski powinny być skoncentrowane na współpracy interesariuszy w taki sposób, aby zwiększać liczbę stacji ładowania o odpowiedniej mocy i zapewniać im szybkie przyłącze do sieci. 

    Ile kosztuje hybrydowa Dacia Jogger? Rumuńska nowość w polskich salonach

    Rumuńska marka stawia na technologię. To widać nie tylko po nowym Dusterze, ale i starszych modelach. Przykład? W Polsce debiutuje właśnie Dacia Jogger Hybrid 140. Ile kosztuje ta mocno rodzinna hybryda?

    Ten samochód jest wart 6,3 mln, ale... sztuk! On też był jednym z pionierów rynku SUV-ów

    Poprzednika zaprojektował sam Giorgetto Giugiaro. Twórcy Golfa II nie mieli zatem łatwego zadania. Historia pokazuje jednak, że wywiązali się z niego w stu procentach. Bo drugi etap ewolucji był ważnym elementem legendy kompaktowego Volkswagena.

    REKLAMA

    Nowe paliwo pojawi się w Polsce. Wielka zmiana na stacjach benzynowych od 1 maja

    Już 1 maja na polskich stacjach paliw pojawi się kolejna rewolucja. Z dystrybutorów zacznie płynąć nowe paliwo. Nowe, czyli tak właściwie to jakie? I czy ma to coś wspólnego np. z wycofywaniem się z E10? Sprawdźmy.

    Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

    To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

    REKLAMA