REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

System "RedLight": Czy naprawdę poprawia bezpieczeństwo?

system RedLight
system RedLight
Krzysztof Komorowski Miejska Pracownia Logistyczna
Inne

REKLAMA

REKLAMA

System "RedLight", czyli kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle, budzi wiele kontrowersji wśród kierowców. Czy słusznie? Czy kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle rzeczywiście zmniejszają liczbę wypadków i poprawiają bezpieczeństwo, czy może są jedynie kolejnym narzędziem do generowania przychodów dla budżetu? Przyjrzyjmy się faktom.

W dzisiejszych czasach, kiedy technologia wkracza w każdy aspekt naszego życia, systemy takie jak "RedLight" wydają się być naturalnym elementem dbania o bezpieczeństwo na drogach. Jednak czy na pewno tak jest?

REKLAMA

REKLAMA

Bezpieczeństwo czy biznes?

Zacznijmy od kwestii najważniejszej: czy system "RedLight" realnie poprawia bezpieczeństwo na drogach? Wiele wskazuje na to, że niekoniecznie. Badania pokazują, że tego typu systemy często prowadzą do niebezpiecznych zachowań kierowców. Z jednej strony, kierowcy, obawiając się mandatu, gwałtownie hamują na widok żółtego światła, co może prowadzić do kolizji z pojazdami jadącymi za nimi. Z drugiej strony, niektórzy jadąc bardzo wolno, sztucznie spowalniają ruch, utrudniając płynność jazdy.

Niestety, w wielu przypadkach "RedLight" wydaje się być narzędziem do zarabiania pieniędzy przez urzędników, a nie realną troską o bezpieczeństwo. Mandaty za przejazd na czerwonym świetle są wysokie, co generuje ogromne przychody dla budżetu. Czy jednak te pieniądze są realnie inwestowane w poprawę bezpieczeństwa drogowego? To już temat na inny artykuł. Dodatkowo, kamery często montowane są w miejscach charakteryzujących się niskim ryzykiem wypadków, lecz wysoką możliwością generowania mandatów, co rodzi pytania o priorytety ich instalacji.

"RedLight" na przejazdach kolejowych - czy to ma sens?

Kolejnym kontrowersyjnym aspektem jest stosowanie systemu "RedLight" na przejazdach kolejowych. Czy kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle rzeczywiście poprawiają bezpieczeństwo w tych miejscach? Wątpliwe. Zwykle mamy tu do czynienia z karnymi punktami oraz mandatami, a i tak zdarzają się sytuacje, w których jacyś kierowcy decydują się na przejazd mimo pulsującego czerwonego światła, co może prowadzić do tragicznych konsekwencji.

REKLAMA

Wydaje się, że skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby skupienie się na modernizacji infrastruktury, takiej jak budowa bezkolizyjnych przejazdów (tunele, estakady), oraz edukacja kierowców na temat bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Cykliczne kampanie społeczne, spoty telewizyjne i radiowe z udziałem znanych osób, a także edukacja w szkołach i na kursach prawa jazdy, mogłyby przynieść lepsze rezultaty niż system "RedLight" Podsumowując, system ,"RedLight" w żaden sposób nie poprawia bezpieczeństwa ani tym bardziej nie zmniejsza ilości wypadków.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sekundniki - rozwiązanie idealne?

Alternatywą dla systemu "RedLight" mogą być sekundniki, czyli urządzenia odliczające czas do zmiany świateł. Takie rozwiązanie pozwala kierowcom na podjęcie świadomej decyzji, czy zdążyć przejechać przez skrzyżowanie, czy bezpiecznie się zatrzymać. Sekundniki eliminują element zaskoczenia i stresu, który towarzyszy kierowcom w przypadku "Red Light". Dodatkowo, sekundniki informują kierowców o zbliżającej się zmianie świateł, co pozwala im na wcześniejsze przygotowanie się do manewru i uniknięcie niebezpiecznych sytuacji.

Montowanie takich urządzeń na skrzyżowaniach powinno być standardem, a nie opcją w niektórych miastach lub tylko na kilku skrzyżowaniach. Wprowadzenie sekundników na skrzyżowaniach z pewnością poprawiłoby bezpieczeństwo i komfort jazdy. Jednak wymagałoby to inwestycji i zmiany mentalności zarówno kierowców, jak i urzędników co mogłoby przynieść długoterminowe korzyści.

Apel do kierowców

Na koniec chciałbym zaapelować do wszystkich kierowców o rozwagę i odpowiedzialność na drodze. Pamiętajmy, że samochód to narzędzie, które może być niebezpieczne, jeśli jest używane w sposób nieodpowiedzialny. Przestrzegajmy przepisów ruchu drogowego, nie ryzykujmy własnego życia i życia innych uczestników ruchu.

Fizyki nie da się oszukać. Czasami jeden błąd może kosztować nas życie lub życie przypadkowej osoby. Dlatego apeluję do zmotoryzowanych - włączmy myślenie!

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Ekspertka: wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców

Spadek liczby wypadków i ofiar śmiertelnych na drogach to m.in. efekt zaostrzenia przepisów i ich egzekwowania - oceniła w rozmowie z PAP ekspertka z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc. Dodała, że wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców.

Od 1 stycznia 2026 r. wyższe opłaty za brak obowiązkowego OC. Jak uniknąć przerwy w ochronie?

Z początkiem 2026 r. wzrosły opłaty za brak obowiązkowych ubezpieczeń OC, w tym komunikacyjnego. Podwyżka wynika ze wzrostu płacy minimalnej. Kiedy najczęściej dochodzi do przerwy w ochronie ubezpieczeniowej? Jak tego uniknąć?

Nadchodzące zmiany dla kierowców w 2026: nowe obowiązki, kary i ryzyko finansowe

Rok 2026 przyniesie prawdziwą rewolucję na polskich drogach, wprowadzając surowe przepisy, które mają na celu drastyczne ograniczenie liczby wypadków i poprawę bezpieczeństwa podróżnych. Kierowcy muszą przygotować się na bezwzględne egzekwowanie prawa, gdzie nawet mniejsze przewinienia mogą skutkować nie tylko wysokimi karami finansowymi, ale również natychmiastową utratą uprawnień. Zmiany dotkną niemal każdego aspektu użytkowania pojazdu, od zaostrzonych limitów prędkości, przez nowe zasady redukcji punktów karnych, aż po wyższe opłaty drogowe dla cięższych aut.

Kara dla rozwódki za brak OC samochodu sprzedanego przez byłego męża

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął interwencję w sprawie nałożenia przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ponad 16 tys. zł opłaty karnej za brak OC, na kobietę, mimo, że samochód, którego była współwłaścicielką, został już dawno sprzedany przez jej byłego męża. Nigdzie tego nie zgłosił ani nie wydał jej kopii umowy sprzedaży. To były mąż był faktycznym użytkownikiem pojazdu, o czym kobieta informowała Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. UFG nie odstąpił jednak od dochodzenia od niej opłat karnych, a jedynie rozłożył je na raty.

REKLAMA

Od 24 do 28 grudnia 2025 r.: 155 wypadków drogowych, ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu, 20 ofiar śmiertelnych

Od 24 do 28 grudnia 2025 r. na drogach doszło do 155 wypadków i zatrzymano ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu. Zginęło 20 osób. Statystyki ze świątecznego okresu przekazał podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.

W której gminie podatnik zapłaci podatek od środków transportowych? Czy może wybrać tę, w której obowiązują niższe stawki?

Miejsce zamieszkania, miejsce zameldowania, czy siedziba działalności gospodarczej? Gdzie trzeba zapłacić podatek od środków transportowych? Przepisy budzą wątpliwości, a podatnicy wolą płacić mniej, a nie więcej.

Bruksela wycofuje się z pełnego zakazu aut spalinowych

Zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych w Unii Europejskiej od 2035 r. nie będzie całkowity. Komisja Europejska zaprezentowała nowy pakiet motoryzacyjny, który koryguje dotychczasowe założenia i otwiera drogę do większej elastyczności technologicznej. Branża motoryzacyjna ocenia to jako dobry początek, ale jednocześnie ostrzega, że cele redukcji emisji na 2030 rok mogą okazać się bardzo trudne do osiągnięcia, zwłaszcza bez zmian po stronie regulacji i infrastruktury.

Co 10. nowy samochód osobowy rejestrowany w Polsce jest elektryczny

Pod koniec listopada liczba zarejestrowanych w Polsce samochodów w pełni elektrycznych przekroczyła 124 tysiące. Od początku roku przybyło ich niemal 44 tysiące – wynika z danych Licznika Elektromobilności. Aktualnie auta elektryczne stanowią już co dziesiąty nowo rejestrowany samochód osobowy w kraju.

REKLAMA

Preferencje motoryzacyjne Polaków: europejskie marki wciąż na czele, rośnie zainteresowanie autami z Chin

Jeśli samochód chińskiej marki byłby tańszy o 20-30 proc. od porównywalnego modelu oferowanego przez producenta z innego kraju, zakup takiego auta rozważyłoby 60 proc. Polaków - wynika z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie Santander Consumer Multirent.

Samochody elektryczne w Polsce: cena, zasięg i ładowanie wciąż głównymi barierami. Nowe dane z Barometru

Relatywnie wysoka cena samochodu w pełni elektrycznego i zbyt niski maksymalny zasięg na jednym ładowaniu to według respondentów najważniejsze czynniki powstrzymujące ich przed podjęciem decyzji o zakupie takiego pojazdu - wynika z badania Barometr Nowej Mobilności.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA