REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nowe przepisy fotoradarowe: Właściciel pojazdu jako kozioł ofiarny?

Miejska Pracownia Logistyczna
Nowe przepisy fotoradarowe: Właściciel pojazdu jako kozioł ofiarny?
Nowe przepisy fotoradarowe: Właściciel pojazdu jako kozioł ofiarny?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Ustawodawca szykuje kolejną rewolucję w przepisach drogowych. Tym razem uderzy ona nie tylko w kierowców łamiących przepisy, ale także w właścicieli pojazdów, którzy nie wskażą osoby prowadzącej pojazd w chwili popełnienia wykroczenia. Jeśli fotoradar uchwyci pojazd przekraczający prędkość, a właściciel odmówi podania danych kierowcy, nie tylko zapłaci karę, ale również straci dowód rejestracyjny swojego samochodu.

Czy właściciel pojazdu jest automatycznie winny?

Zmiana ta ma na celu skuteczniejsze egzekwowanie mandatów. W praktyce oznacza to jednak, że właściciel pojazdu, który nie był sprawcą wykroczenia, zostaje zmuszony do wskazania osoby prowadzącej auto lub poniesienia konsekwencji w postaci sankcji administracyjnej. Tylko czy to zgodne z konstytucją?

REKLAMA

REKLAMA

Nowe przepisy opierają się na założeniu, że właściciel pojazdu powinien wiedzieć, kto w danym momencie prowadził jego auto. W rzeczywistości bywa jednak różnie – pojazdy są udostępniane rodzinie, znajomym, pracownikom, a nawet wynajmowane.

Polskie prawo dotychczas przewidywało obowiązek wskazania kierowcy, ale w praktyce wielu właścicieli zasłaniało się niewiedzą lub powoływało na prawo do odmowy obciążania bliskich. Trybunał Konstytucyjny już wcześniej uznał, że obowiązek wskazania kierowcy nie narusza prawa do odmowy składania zeznań, ponieważ nie dotyczy przestępstw, a jedynie wykroczeń. Czy jednak nowa sankcja, jaką jest zatrzymanie dowodu rejestracyjnego, nie idzie za daleko?

Warto zauważyć, że takie rozwiązanie wprowadza zasadę domniemania winy właściciela pojazdu. Jeśli nie wskaże sprawcy, to automatycznie ponosi karę. To odwrócenie logiki prawa – zamiast udowadniania winy kierowcy, system egzekwuje konsekwencje od właściciela, nawet jeśli nie był on uczestnikiem zdarzenia.

REKLAMA

Polecamy: Samochód w firmie

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kara administracyjna zamiast mandatu – czy to zgodne z prawem?

Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego jako forma nacisku na właściciela pojazdu budzi poważne wątpliwości prawne. Po pierwsze, prawo administracyjne nie powinno być narzędziem wymuszania działań, które w inny sposób mogą być trudne do wyegzekwowania. Po drugie, kara ta uderza w osobę, która niekoniecznie jest winna wykroczenia, ale tylko formalnie odpowiada za pojazd.

Pojawia się również pytanie o skuteczność takiego rozwiązania. Co w sytuacji, gdy właściciel rzeczywiście nie wie, kto prowadził pojazd? Co jeśli auto było kradzione, pożyczone lub użytkowane przez kilka osób? Czy zatrzymanie dowodu rejestracyjnego nie spowoduje, że niektórzy właściciele pojazdów zaczną wskazywać fikcyjnych kierowców, by uniknąć konsekwencji?

Czy właściciele aut powinni obawiać się nowych przepisów?

Nowe regulacje pokazują, że państwo coraz bardziej zmierza w stronę automatyzacji systemu kar i egzekwowania przepisów bez konieczności udowadniania winy konkretnej osobie. Jest to z pewnością skuteczny sposób na walkę z unikaniem mandatów, ale jednocześnie budzi wiele kontrowersji.

Właściciele pojazdów powinni być świadomi, że jeśli nowe przepisy wejdą w życie, będą musieli bardzo ostrożnie podchodzić do użyczania swojego samochodu. W przeciwnym razie mogą stanąć przed trudnym wyborem: wskazać kierowcę i narazić go na konsekwencje czy odmówić i samemu ponieść surową karę administracyjną.

Pytanie brzmi – czy takie rozwiązanie rzeczywiście zwiększy bezpieczeństwo na drogach, czy tylko wprowadzi kolejną biurokratyczną pułapkę dla kierowców? Warto śledzić rozwój sytuacji, bo jeśli ustawodawca pójdzie tym tropem, właściciele pojazdów mogą wkrótce ponosić jeszcze większą odpowiedzialność za czyny innych.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Ekspertka: wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców

Spadek liczby wypadków i ofiar śmiertelnych na drogach to m.in. efekt zaostrzenia przepisów i ich egzekwowania - oceniła w rozmowie z PAP ekspertka z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc. Dodała, że wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców.

Od 1 stycznia 2026 r. wyższe opłaty za brak obowiązkowego OC. Jak uniknąć przerwy w ochronie?

Z początkiem 2026 r. wzrosły opłaty za brak obowiązkowych ubezpieczeń OC, w tym komunikacyjnego. Podwyżka wynika ze wzrostu płacy minimalnej. Kiedy najczęściej dochodzi do przerwy w ochronie ubezpieczeniowej? Jak tego uniknąć?

Nadchodzące zmiany dla kierowców w 2026: nowe obowiązki, kary i ryzyko finansowe

Rok 2026 przyniesie prawdziwą rewolucję na polskich drogach, wprowadzając surowe przepisy, które mają na celu drastyczne ograniczenie liczby wypadków i poprawę bezpieczeństwa podróżnych. Kierowcy muszą przygotować się na bezwzględne egzekwowanie prawa, gdzie nawet mniejsze przewinienia mogą skutkować nie tylko wysokimi karami finansowymi, ale również natychmiastową utratą uprawnień. Zmiany dotkną niemal każdego aspektu użytkowania pojazdu, od zaostrzonych limitów prędkości, przez nowe zasady redukcji punktów karnych, aż po wyższe opłaty drogowe dla cięższych aut.

Kara dla rozwódki za brak OC samochodu sprzedanego już przez byłego męża

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął interwencję w sprawie nałożenia przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ponad 16 tys. zł opłaty karnej za brak OC, na kobietę, mimo, że samochód, którego była współwłaścicielką, został już dawno sprzedany przez jej byłego męża. Nigdzie tego nie zgłosił ani nie wydał jej kopii umowy sprzedaży. To były mąż był faktycznym użytkownikiem pojazdu, o czym kobieta informowała Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. UFG nie odstąpił jednak od dochodzenia od niej opłat karnych, a jedynie rozłożył je na raty.

REKLAMA

Od 24 do 28 grudnia 2025 r.: 155 wypadków drogowych, ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu, 20 ofiar śmiertelnych

Od 24 do 28 grudnia 2025 r. na drogach doszło do 155 wypadków i zatrzymano ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu. Zginęło 20 osób. Statystyki ze świątecznego okresu przekazał podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.

W której gminie podatnik zapłaci podatek od środków transportowych? Czy może wybrać tę, w której obowiązują niższe stawki?

Miejsce zamieszkania, miejsce zameldowania, czy siedziba działalności gospodarczej? Gdzie trzeba zapłacić podatek od środków transportowych? Przepisy budzą wątpliwości, a podatnicy wolą płacić mniej, a nie więcej.

Bruksela wycofuje się z pełnego zakazu aut spalinowych

Zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych w Unii Europejskiej od 2035 r. nie będzie całkowity. Komisja Europejska zaprezentowała nowy pakiet motoryzacyjny, który koryguje dotychczasowe założenia i otwiera drogę do większej elastyczności technologicznej. Branża motoryzacyjna ocenia to jako dobry początek, ale jednocześnie ostrzega, że cele redukcji emisji na 2030 rok mogą okazać się bardzo trudne do osiągnięcia, zwłaszcza bez zmian po stronie regulacji i infrastruktury.

Co 10. nowy samochód osobowy rejestrowany w Polsce jest elektryczny

Pod koniec listopada liczba zarejestrowanych w Polsce samochodów w pełni elektrycznych przekroczyła 124 tysiące. Od początku roku przybyło ich niemal 44 tysiące – wynika z danych Licznika Elektromobilności. Aktualnie auta elektryczne stanowią już co dziesiąty nowo rejestrowany samochód osobowy w kraju.

REKLAMA

Preferencje motoryzacyjne Polaków: europejskie marki wciąż na czele, rośnie zainteresowanie autami z Chin

Jeśli samochód chińskiej marki byłby tańszy o 20-30 proc. od porównywalnego modelu oferowanego przez producenta z innego kraju, zakup takiego auta rozważyłoby 60 proc. Polaków - wynika z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie Santander Consumer Multirent.

Samochody elektryczne w Polsce: cena, zasięg i ładowanie wciąż głównymi barierami. Nowe dane z Barometru

Relatywnie wysoka cena samochodu w pełni elektrycznego i zbyt niski maksymalny zasięg na jednym ładowaniu to według respondentów najważniejsze czynniki powstrzymujące ich przed podjęciem decyzji o zakupie takiego pojazdu - wynika z badania Barometr Nowej Mobilności.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA