REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

REKLAMA

Infiniti G jest podstawowym modelem otwierającym ofertę tej wciąż egzotycznej w Europie japońskiej marki. W tym przypadku jednak „podstawowy” oznacza benzynowy silnik 3,7 litra V6 i całe 320 KM pod maską. Oto test Infiniti G37x GT Premium.

Wiele firm opisując w prospektach bądź na stronach swoje produkty nader często nadużywa określeń w stylu „inteligentny”, „adaptacyjne” czy „aktywny”. Infiniti też ochrzciło napęd na cztery koła sportowego sedana serii G mianem „inteligentny”. Czy również w tym przypadku mamy do czynienia z marketingowym nadużyciem?

REKLAMA

REKLAMA

Zacznijmy od tego, że układ All Wheel Drive w Infiniti G37 w odróżnieniu od niemieckiej konkurencji sprytnie bazuje na napędzie na…koła tylnej osi do których może być kierowane nawet do 100% mocy. Dla kierowcy oznacza to radość płynącą z jazdy mocnym, tylnonapędowym autem ze wszystkimi zaletami takiego rozwiązania. Sytuacja zmienia się kiedy system wykryje poślizg, błyskawicznie przenosząc moc na koła dysponujące największą przyczepnością.

Zobacz również: Kombi dla wybranych

Nie ma tu typowego sztywnego rozdziału momentu obrotowego pomiędzy osie więc system automatycznie rozdziela na koła przednie od 0-50% wartości. Jak to działa w praktyce? Doskonale, niewyczuwalnie i bez zbędnych opóźnień. Na dodatek ma to jak najbardziej sens w 320-konnym niewielkim sedanie którego wersja pozbawiona literki „X” po odłączeniu kontroli trakcji w rękach doświadczonego kierowcy staje się niezłą zabawką do driftu w stylu „Gran Turismo”. W przypadku niedoświadczonego chęć wykorzystania rezerw mocy i zgubna wiara w siebie może z kolei szybko skończyć się „Gran Catastrophe”. 

REKLAMA

Silnik

Kochający wysokie rejestry obrotów silnik Infiniti G37 zapewnia cudowny gang brzmiący nawet lepiej niż seryjne audio od Bose. Niezwykle bezpośredni układ kierowniczy jest na pewno jednym z najlepszych jakie obecnie możesz mieć w sedanie tej klasy, zaś w pełni niezależne zawieszenie daje trudne do przecenienia poczucie kontroli nad tą niepozornie wyglądającą limuzyną przyspieszająca do setki w 6 sekund i mogąca się rozpędzić do 245 km/h.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Naturalnie można tym autem jeździć również powoli ciesząc się pracą niezłej 7-biegowej skrzyni automatycznej i atmosferą luksusu w iście azjatyckim. Niestety feeria kiczowatego niebieskiego podświetlenia wnętrza nijak ma się do tradycyjnego dla Infiniti analogowego zegarka na konsoli środkowej, jakością plastików daleko mu do BMW, a obsługa komputera pokładowego i multimediów w pierwszej chwili „przytłacza”.

Ale to co powinno poważnie martwić konkurencję Infiniti, to rzeczy znacznie poważniejsze i trudniejsze do poprawienia niż wymienione wyżej drobiazgi. Jego wnętrze należy do najbardziej przestronnych w klasie, podobnie jak bagażnik. Tak mocnego silnika nie znajdziemy nawet w BMW 335xi, z kolei do najbliższego „kulturowo” Infiniti najmocniejszego Lexusa IS 250 za żadne pieniądze nie dokupimy napędu na obie osie. 

Zobacz również: Hatchback z emocjami w standardzie

Ponadto cena wyjściowa Infiniti G37x w wersji Premium, czyli 221 160 złotych obejmuje wszystkie dodatki, za które inni producenci żądają słonych dopłat. Po ich zsumowaniu wychodzi na to że Infiniti jest od nich o dobre kilkadziesiąt tysięcy tańsze. Po co więc przepłacać?

Infiniti G37x GT przyspiesza do setki w 6 sekund i może się rozpędzić do 245 km/h fot. Piotr Migas
Infiniti G37x GT ma w pełni niezależne zawieszenie i daje trudne do przecenienia poczucie kontroli nad tą niepozornie wyglądającą limuzyną. fot. Piotr Migas
Układ All Wheel Drive w Infiniti G37 w odróżnieniu od niemieckiej konkurencji bazuje na napędzie na koła tylnej osi, do których może być kierowane nawet do 100% mocy. fot. Piotr Migas
Infiniti G37x GT napędza benzynowy silnik 3,7 litra V6 o mocy 320 KM pod maską. fot. Piotr Migas
Infiniti G jest podstawowym modelem otwierającym ofertę tej wciąż egzotycznej w Europie japońskiej marki. fot. Piotr Migas
Cena wyjściowa Infiniti G37x w wersji Premium, czyli 221 160 złotych obejmuje wszystkie dodatki, za które inni producenci żądają słonych dopłat.fot. Piotr Migas
Infiniti G37x GT ma niezwykle bezpośredni układ kierowniczy. Jest on na pewno jednym z najlepszych jakie obecnie możesz mieć w sedanie tej klasy. fot. Piotr Migas
Infiniti G37x GT podobnie jak inne modele marki jest wyposażone w analogowy zegarek umieszczony w centralnej części konsoli. fot. Infiniti
Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moto
Ekspertka: wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców

Spadek liczby wypadków i ofiar śmiertelnych na drogach to m.in. efekt zaostrzenia przepisów i ich egzekwowania - oceniła w rozmowie z PAP ekspertka z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc. Dodała, że wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców.

Od 1 stycznia 2026 r. wyższe opłaty za brak obowiązkowego OC. Jak uniknąć przerwy w ochronie?

Z początkiem 2026 r. wzrosły opłaty za brak obowiązkowych ubezpieczeń OC, w tym komunikacyjnego. Podwyżka wynika ze wzrostu płacy minimalnej. Kiedy najczęściej dochodzi do przerwy w ochronie ubezpieczeniowej? Jak tego uniknąć?

Nadchodzące zmiany dla kierowców w 2026: nowe obowiązki, kary i ryzyko finansowe

Rok 2026 przyniesie prawdziwą rewolucję na polskich drogach, wprowadzając surowe przepisy, które mają na celu drastyczne ograniczenie liczby wypadków i poprawę bezpieczeństwa podróżnych. Kierowcy muszą przygotować się na bezwzględne egzekwowanie prawa, gdzie nawet mniejsze przewinienia mogą skutkować nie tylko wysokimi karami finansowymi, ale również natychmiastową utratą uprawnień. Zmiany dotkną niemal każdego aspektu użytkowania pojazdu, od zaostrzonych limitów prędkości, przez nowe zasady redukcji punktów karnych, aż po wyższe opłaty drogowe dla cięższych aut.

Kara dla rozwódki za brak OC samochodu sprzedanego już przez byłego męża

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął interwencję w sprawie nałożenia przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ponad 16 tys. zł opłaty karnej za brak OC, na kobietę, mimo, że samochód, którego była współwłaścicielką, został już dawno sprzedany przez jej byłego męża. Nigdzie tego nie zgłosił ani nie wydał jej kopii umowy sprzedaży. To były mąż był faktycznym użytkownikiem pojazdu, o czym kobieta informowała Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. UFG nie odstąpił jednak od dochodzenia od niej opłat karnych, a jedynie rozłożył je na raty.

REKLAMA

Od 24 do 28 grudnia 2025 r.: 155 wypadków drogowych, ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu, 20 ofiar śmiertelnych

Od 24 do 28 grudnia 2025 r. na drogach doszło do 155 wypadków i zatrzymano ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu. Zginęło 20 osób. Statystyki ze świątecznego okresu przekazał podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.

W której gminie podatnik zapłaci podatek od środków transportowych? Czy może wybrać tę, w której obowiązują niższe stawki?

Miejsce zamieszkania, miejsce zameldowania, czy siedziba działalności gospodarczej? Gdzie trzeba zapłacić podatek od środków transportowych? Przepisy budzą wątpliwości, a podatnicy wolą płacić mniej, a nie więcej.

Bruksela wycofuje się z pełnego zakazu aut spalinowych

Zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych w Unii Europejskiej od 2035 r. nie będzie całkowity. Komisja Europejska zaprezentowała nowy pakiet motoryzacyjny, który koryguje dotychczasowe założenia i otwiera drogę do większej elastyczności technologicznej. Branża motoryzacyjna ocenia to jako dobry początek, ale jednocześnie ostrzega, że cele redukcji emisji na 2030 rok mogą okazać się bardzo trudne do osiągnięcia, zwłaszcza bez zmian po stronie regulacji i infrastruktury.

Co 10. nowy samochód osobowy rejestrowany w Polsce jest elektryczny

Pod koniec listopada liczba zarejestrowanych w Polsce samochodów w pełni elektrycznych przekroczyła 124 tysiące. Od początku roku przybyło ich niemal 44 tysiące – wynika z danych Licznika Elektromobilności. Aktualnie auta elektryczne stanowią już co dziesiąty nowo rejestrowany samochód osobowy w kraju.

REKLAMA

Preferencje motoryzacyjne Polaków: europejskie marki wciąż na czele, rośnie zainteresowanie autami z Chin

Jeśli samochód chińskiej marki byłby tańszy o 20-30 proc. od porównywalnego modelu oferowanego przez producenta z innego kraju, zakup takiego auta rozważyłoby 60 proc. Polaków - wynika z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie Santander Consumer Multirent.

Samochody elektryczne w Polsce: cena, zasięg i ładowanie wciąż głównymi barierami. Nowe dane z Barometru

Relatywnie wysoka cena samochodu w pełni elektrycznego i zbyt niski maksymalny zasięg na jednym ładowaniu to według respondentów najważniejsze czynniki powstrzymujące ich przed podjęciem decyzji o zakupie takiego pojazdu - wynika z badania Barometr Nowej Mobilności.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA