REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przed wejściem na jezdnię pieszy musi spojrzeć trzy razy. Inaczej dostanie nawet 5 tys. zł mandatu

Przed wejściem na jezdnię pieszy musi spojrzeć trzy razy. Inaczej dostanie nawet 5 tys. zł mandatu
Przed wejściem na jezdnię pieszy musi spojrzeć trzy razy. Inaczej dostanie nawet 5 tys. zł mandatu
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Trzy spojrzenia stanowią podstawową zasadę bezpiecznego przechodzenia przez jezdnię. Pieszy zaniedba ten obowiązek? Konsekwencje mogą być zatem naprawdę przykre. W skrajnym przypadku może dostać nawet 5 tys. zł mandatu.

Wiosna jest coraz mocniej widoczna w Polsce. A to oznacza m.in. drogowe rozprężenie. Poprawiają się zarówno warunki drogowe, jak i widoczność. W efekcie kierowcy zaczynają jeździć mniej uważnie. Choć niższy poziom uwagi dotyczy nie tylko kierowców, ale i pieszych. Dlatego warto przypominać najważniejsze zasady drogowe.

REKLAMA

REKLAMA

Czy pieszy zawsze ma pierwszeństwo podczas wchodzenia na jezdnię?

O pierwszeństwie pieszych na jezdni wyraźnie mówi art. 13 ust. 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym. On też wyraźnie stwierdza, że pieszy ma pierwszeństwo, ale przede wszystkim na oznakowanym przejściu. Poza nim nadal może przejść na drugą stronę jezdni – czasami na przejściu sugerowanym, a czasami w każdym innym punkcie. Uprzednio powinien jednak ustąpić pierwszeństwa pojazdom, które poruszają się daną drogą.

Ustąpienie pierwszeństwa nie kończy jednak obowiązków pieszego. Na listę warto wpisać jeszcze jedną rzecz. Jest nią obowiązek zachowania szczególnej ostrożności zapisany w art. 13 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Szczególna ostrożność w tym przypadku to przede wszystkim baczna obserwacja i uzyskanie oglądu sytuacji. To właśnie pojęcie prowadzi nas także do obowiązkowych trzech spojrzeń.

O co chodzi z patrzeniem trzy razy przed wejściem na jezdnię?

Zasadę trzykrotnego spojrzenia przed wyjechaniem z drogi podporządkowanej tłumaczy się już w... przedszkolu. Po dojściu do krawędzi drogi pieszy powinien spojrzeć w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo. Powód? Należy zacząć od lewej strony, bo to właśnie z tego kierunku nadjedzie pojazd na pasie, na który pieszy wejdzie w pierwszej kolejności.

REKLAMA

Czemu w lewą stronę należy popatrzeć dwa razy – na początku i na końcu? Dzięki temu pieszy upewni się, że gdy spojrzał w prawo, sytuacja po lewej stronie nie uległa zmianie. Nagle na tym pasie nie pojawił się samochód (np. wyjeżdżając z parkingu lub drogi podporządkowanej). Będzie miał pewność, że może w sposób w pełni bezpieczny zacząć przekraczać jezdnię.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Trzy spojrzenia lub nawet 5 tys. zł mandatu

Wyobraźmy sobie scenariusz, że pieszy dokona zbyt słabego oglądu sytuacji. Mimo wszystko wejdzie na jezdnię, choć nie będzie miał na niej pierwszeństwa. W ten sposób doprowadzi np. do kolizji drogowej lub jakiegokolwiek innego zagrożenia bezpieczeństwa. To sprawi, że policjanci będą mogli wyciągnąć konsekwencje na podstawie art. 86 par. 1 ustawy Kodeks wykroczeń. To oznacza od 1000 do 5000 zł mandatu. Kwota będzie rosła w zależności od skali wykroczenia i skali stworzonego zagrożenia.

W skrajnym przypadku policjanci mogą odstąpić od wlepiania kary. Stanie się tak wtedy, gdy zawnioskują o ukaranie pieszego do sądu. W sądzie kara może sięgnąć nawet 30 000 zł.

Pieszy może otrzymać karę także w sytuacji, w której do kolizji lub innej formy zagrożenia bezpieczeństwa nie doszło. W takim przypadku policjant wyciągnie konsekwencje z tytułu art. 97 ustawy Kodeks wykroczeń i wchodzenie na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd w miejscach innych, niż przejścia dla pieszych. Taryfikator przewiduje w tym przypadku 200 zł mandatu.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Naprawa samochodu - mechanicy: przy tych częściach nie warto szukać tańszych zamienników

Przy naprawie układu hamulcowego, kierowniczego, zawieszenia i opona na pewno nie warto szukać oszczędności za wszelką cenę. Mechanicy niemal jednogłośnie wskazują je jako elementy krytyczne dla bezpieczeństwa. Pozorna oszczędność może więc szybko zmienić się w drogi problem: reklamację, ponowną naprawę, dodatkowe koszty, a nawet zagrożenie na drodze. Tak wynika z badania “Jakość części samochodowych. Świadomość i praktyka” zrealizowanego w lutym i marcu 2026 r. przez MotoData, na zlecenie stowarzyszenia AAMPACT w ramach kampanii „Jakość ma znaczenie”.

Polacy coraz ostrożniejsi. Chętnie wykupują ochronę dla auta i domu

Najpopularniejszym dobrowolnym ubezpieczeniem jest AC pojazdu, którego posiadanie deklaruje 81 proc. badanych. Polisę na mieszkanie ma 70 proc. respondentów – wynika z opublikowanego w czwartek raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń i Uniwersytetu Warszawskiego.

Przegląd techniczny w 2 minuty i poważnie uszkodzone auta z USA sprzedawane jako sprawne. Prokuratura Europejska rozbiła szajkę oszustów

Tylko w 2024 r. z USA do Europy wyeksportowano ok. 303 tys. używanych pojazdów, z czego prawie ¾ było po szkodzie całkowitej - informuje CARFAX. Prokuratura Europejska rozpracowała siatkę przestępców, którzy po pobieżnych naprawach sprzedawali poważnie uszkodzone auta z USA w krajach europejskich jako bezwypadkowe. Tylko przez litewską strukturę siatki przestępczej sprzedano co najmniej 16,5 tys. takich pojazdów o wartości ok. 612 mln zł (144 mln euro)*. Dla polskich kupujących to istotny sygnał ostrzegawczy, bo USA są trzecim najczęstszym krajem pochodzenia używanych aut importowanych do Polski.

Te auta używane sprzedają się najszybciej w 2026 r. (lista modeli). Znajdziesz kupca średnio w ciągu miesiąca

Nieduże, ekonomiczne miejskie modele samochodów niezmiennie cieszą się największym zainteresowaniem kupujących na rynku wtórnym. Z najnowszej analizy AAA AUTO wynika, że wśród modeli, których sprzedano dotąd na rynku wtórnym w 2026 roku przynajmniej 5 000 sztuk, najszybciej nowych właścicieli znajdowały Skoda Fabia i Volkswagen Polo – średni czas sprzedaży wynosił zaledwie 29 dni. Podium zamyka Toyota Yaris ze średnim czasem sprzedaży na poziomie 30 dni.

REKLAMA

Mostostal Warszawa pozwał GDDKiA. Chodzi o kontrakt na odcinek S19

Mostostal Warszawa złożył pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad, żądając 152,5 mln zł wraz z odsetkami. Roszczenie dotyczy odstąpienia od umowy na realizację odcinka drogi ekspresowej S19 Domaradz–Iskrzynia – podała spółka w komunikacie opublikowanym we wtorek.

64% Polaków chce porzucić auto, jeśli będzie alternatywa. Lekkie EV mogą zmienić polskie miasta, wakacje okazją

Latem polskie miasta zwalniają tempo – mniej korków, spokojniejsze ulice, więcej miejsca na chodnikach. To dobry moment, żeby zapytać: czy przez cały rok naprawdę potrzebujemy ponad tonę metalu, żeby przejechać 5 kilometrów? Nowe dane pokazują, że aż 64% Polaków jest gotowych porzucić samochód na rzecz alternatyw. Problem w tym, że brakuje odpowiednich pojazdów. Ale czy na pewno?

Chiński rynek zmienia zasady gry. Auta spalinowe poza czołówką sprzedaży

W maju po raz pierwszy w historii w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych samochodów osobowych w Chinach nie znalazło się ani jedno auto spalinowe – informują chińskie media. Udział pojazdów z napędem alternatywnym (NEV) w sprzedaży detalicznej aut osobowych osiągnął rekordowy poziom niemal 63 proc.

Utrudnienia na autostradzie A2. Startuje remont ważnego węzła

Spółka Autostrada Wielkopolska SA rozpocznie w czwartek remont nawierzchni autostrady A2 na węźle autostradowym Poznań Krzesiny. Prace na 171. km. trasy będą wiązały się z utrudnieniami w ruchu.

REKLAMA

Rejestracja używanego auta uproszczona. Nowe przepisy już obowiązują

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego wystarczy złożyć oświadczenie potwierdzające, że tablice są w dobrym stanie technicznym.

Chińskie auta coraz tańsze względem konkurencji. Dystans cenowy rośnie

Producenci z Państwa Środka mocno atakują rynek nowych samochodów w Polsce. Jedną z przewag konkurencyjnych jest cena. W pół roku dystans cenowy chińczyków zwiększył się o 25 proc. – informuje „PB”.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA