REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Gęstszy olej w starym silniku? To popularny mit wśród kierowców. Ile w nim prawdy?

oprac. Kuba Brzeziński
Gęstszy olej w starszym silniku? To popularny mit wśród kierowców. Ile w nim prawdy?
Gęstszy olej w starszym silniku? To popularny mit wśród kierowców. Ile w nim prawdy?
TotalEnergies

REKLAMA

REKLAMA

Auto ma spory przebieg? Zatem do silnika trzeba wlać gęstszy olej. To ma wydłużyć jego żywotność. Tak przynajmniej mówi popularny wśród kierowców mit. Okazuje się jednak, że efekt może być zupełnie odwrotny. Mechanicy i specjaliści z rynku mechanicznego ostrzegają.
rozwiń >

Samochód przekroczył 100 tys. km przebiegu. Pora zatem na zmianę oleju. Lepiej zalewać do niego podczas kolejnych wymian olej gęstszy. Ten będzie dobrany według własnego uznania mechanika.

REKLAMA

Czemu w używanym silniku teoretycznie lepiej sprawdza się gęsty olej?

REKLAMA

Najczęstszy argument podawany w takich sytuacjach to zwykle: "ja nie będę smarował silnika olejem jak woda" lub "fabryczne zalecenia to ekologiczne bzdury, każdy wie, że im gęstszy olej, tym lepszy". Stwierdzenia te są zatem tak samo demagogiczne, jak i nieprawdziwe. Wynikają wprost z braku wiedzy.

Istnieją jeszcze inne zasłyszane teorie, np. taka, że kiedy silnik przekroczy 100 000 km to już wtedy z automatu należy zalewać go olejem o lepkości min 5W-40 czy 10W-40, ponieważ gęstszy olej lepiej chroni turbinę. Niestety – takie postępowanie w większości przypadków, zamiast wydłużać żywotność silnika, skraca ją.

Czym jest ten gęstszy olej?

Popularne określenie "gęstszy" dotyczy klasy lepkości oleju. A więc drugiego z oznaczeń oleju, które występuje po myślniku. Kierowcom lub mechanikom chodzi o zmianę klasy lepkości oleju, zalecanej przez producenta, np. z 0W-20 na 0W-30 czy 5W-40.

Potoczna "gęstość" oleju, nie jest poprawnym pojęciem z technicznego punktu widzenia. Gęstość jest określeniem ciężaru właściwego i nie ma wiele wspólnego z lepkością oleju. 0W-20, 5W-30 to klasy lepkości.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Gęstszy olej w starym silniku to mit i poważny błąd

REKLAMA

Lepkość oleju silnikowego jest wielkością określającą łatwość przepływu oleju przy określonej temperaturze. Im wyższa lepkość, tym większy opór wewnętrzny, gorsze odprowadzanie ciepła i dłuższy czas potrzebny do tego, aby olej dotarł do wszystkich elementów silnika przy rozruchu (zarówno porannym jak też start-stop).

Teoretycznie olej 0W-30 będzie miał wyższą lepkość w wysokich temperaturach niż olej 0W-20. Można zatem pomyśleć, że po rozgrzaniu silnika film olejowy będzie grubszy, bardziej wytrzymały. W praktyce wcale tak być nie musi.

Należy dalej stosować olej zgodnie z homologacją i wręcz skracać przebiegi między wymianami, gdyż olej w siniku o dużym przebiegu będzie miał cięższe warunki pracy ze względu na jego zanieczyszczenia. A zmiany klasy lepkości oleju można przeprowadzać tylko w zakresie podanym przez producenta i zgodnie z homologacją – powiedział Andrzej Husiatyński z Działu Technicznego TotalEnergies Marketing Polska Sp. z o.o.

Gęstszy olej remedium na nieszczelności?

Czasami kierowcy i mechanicy sądzą, że dobrym sposobem redukowania wewnętrznych nieszczelności silnika, jest zmiana parametrów środka smarnego. Nowy zapobiegnie przeciekaniu oleju do komory spalania. To jednak równie poważny błąd.

Należy używać oleju zgodnie z homologacją producenta, niezależnie czy silnik ma 100, czy 300 tys. km. Jeżeli zaczyna brać olej, to nie należy naprawiać tego stanu, wlewając olej o wyższej lepkości, czy też dodawać specjalne uszczelniacze. To metody całkowicie bezskuteczne – dodaje Andrzej Husiatyński.

Gęstszy olej może punktowo przegrzewać silnik

Badania laboratoryjne pokazują, że w najnowszych, wysilonych silnikach oleje o wyższych lepkościach gorzej chłodzą silnik, co zwiększa temperaturę jego niektórych elementów (pierścienie, łożysko turbosprężarki). Owszem wskaźnik temperatury może dalej pokazywać ok. 90 stopni, ale dojdzie do miejscowego przegrzania motoru. Miejscowego, ale tak samo groźnego i skutkującego usterkami.

Na tym jednak problemy się nie kończą. Od tego punktu tak właściwie dopiero startują. Bo zmiana parametrów oleju silnikowego może sprawić, że środek nie będzie spełniać norm w zakresie:

  • ochrony przed przedwczesnym zapłonem i zjawiskiem LSPI,
  • ochrony przed osadzaniem się szlamów i osadów w silniku,
  • chłodzenia elementów silnika,
  • kompatybilności z hydrauliką zaworową, układami zmiennych faz rozrządu,
  • zgodności w zakresie współpracy z układami oczyszczania spalin (DPF, GPF),
  • zgodności w zakresie dodatków chroniących pasek rozrządu pracujący w oleju czy ochrona łańcucha rozrządu przed wydłużaniem,
  • może mieć inną kompozycję dodatków przeciwzużyciowych.

Gęstszy olej a coraz popularniejsze hybrydy

Silniki te bardzo często pracują niedogrzane. Nie tylko co chwile włączają się i wyłączają, ale nierzadko na zimno wchodzą od razu na wysokie obroty. W takich przypadkach potrzebujemy błyskawicznego smarowania i specjalnie dobranych dodatków, które będą pracować w niższych temperaturach. Z tego właśnie względu stosowanie zasady "gęstszy olej lepiej chroni" zadziała dokładnie odwrotnie, zwłaszcza w hybrydach z turbodoładowaniem.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA