REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rower elektryczny nie musi mieć OC? Jest kluczowy wyrok TSUE

czy rower elektryczny nie musi mieć OC wyrok TSUE, czy rower elektryczny nie musi mieć OC, rower elektryczny a obowiązkowe ubezpieczenie OC
Rower elektryczny nie musi mieć OC? Jest kluczowy wyrok TSUE
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Rower elektryczny może podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu OC. Według polskich przepisów dzieje się tak wtedy, gdy może być napędzany wyłącznie silnikiem elektrycznym. TSUE zmienia jednak ten pogląd. Co oznacza wyrok europejskiego trybunału w praktyce?

Temat rowerów elektrycznych rozgrzewa dyskusje od długiego czasu. Z jednej strony to ciekawa i ekologiczna forma transportu miejskiego. Z drugiej strony to często pojazd, który wyrywa się ramom określanym przez przepisy. A kluczową kwestią sporną jest sprawa obowiązkowego ubezpieczenia OC dla tego typu środków transportu.

REKLAMA

Czy rower elektryczny musi mieć OC?

REKLAMA

Kwestia OC dla roweru elektrycznego to wynik analizy jednego zapisu. Mowa o art. 2 pkt 47 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Wskazuje on definicję roweru, w tym tego elektrycznego. Mówi o tym, że jest to "pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h".

Z czego w świetle powyższej definicji wynika problem? Otóż z tego, że bardzo często rowery elektryczne dostępne na rynku nie spełniają wymogów technicznych rowerów elektrycznych. Konkretnie pozwalają na jazdę na samym napędzie elektrycznym, a do tego moc silnika wcale nie jest w nich odcinana przy prędkości 25 km/h. W efekcie rowery elektryczne przestają być de facto rowerami elektrycznymi. W głos przepisów stają się... motorowerami. Wypełniają bowiem wymogi zapisane w art. 2 pkt 46 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. A motorower OC posiadać już musi.

Motorower jest pojazdem mechanicznym, który wypełnia definicję zapisaną w art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Rower elektryczny to nie pojazd mechaniczny. Wyrok TSUE

REKLAMA

W sprawie roweru elektrycznego i obowiązkowego ubezpieczenia OC wypowiedziało się teraz TSUE. Sprawa dotyczyła wypadku komunikacyjnego w Belgii. W jego wyniku rany odniósł kierujący rowerem elektrycznym. Po zakończeniu leczenia chciał starać się o odszkodowanie. Jako że belgijski sąd nie był w stanie sam rozstrzygnąć, czy osoba taka jest niechronionym uczestnikiem ruchu, czy kierującym pojazdem mechanicznym, skierował stosowne pytanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

TSUE uznało, że rower elektryczny nie wpisuje się w dyrektywę mówiącą o ubezpieczeniu OC i konieczności ochrony poszkodowanych w wypadkach drogowych. Dyrektywa nie wymaga bowiem uznania roweru ze wspomaganiem elektrycznym jako pojazdu napędzanego mechanicznie. Pojazdy takie nie powodują bowiem szkód osobowych czy majątkowych, które dałoby się przyrównać do tych wyrządzanych przez samochody. To oznacza, że taki rower nie jest pojazdem mechanicznym. A co za tym idzie, nie łapie się w zakres obowiązkowej polisy OC.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kiedy rower elektryczny zalicza się do pojazdów mechanicznych?

Wskazówki okażą się z pewnością cenne dla belgijskiego sądu, ale nie tylko. Bo wyrok TSUE obowiązuje na terenie całej Unii Europejskie. W całej UE może się zatem stać podstawą do stanowienia prawa. A skoro tak, warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Bo jego znaczenie nadal jest zawężone. Trybunał mówiąc o braku możliwości wyrządzenia dużych szkód, cały czas odnosił się do konkretnego typu roweru. Mówił o pojeździe, który wspomaga silnikiem elektrycznym kierowcę podczas napędzania lub napędza się za pomocą silnika elektrycznego, ale wyłącznie do prędkości 20 km/h.

Tak ukształtowana wykładnia prawa rozszerza zakres działania polskich przepisów. Bo wbrew zasadzie określonej w art. 2 pkt 47 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, rower może być napędzany wyłącznie silnikiem elektrycznym. Tak, i nadal będzie rowerem w rozumieniu prawa europejskiego. Tyle że TSUE wskazało tu na limit prędkości na poziomie 20 km/h. Można zatem przyjąć, że dopiero rowery jadące wyłącznie na silniku elektrycznym szybciej, należałoby uznać za motorowery. Wtedy także podlegałyby obowiązkowemu ubezpieczeniu OC.

Ważne

Zdaniem TSUE rower, który silnik elektryczny może rozpędzić nawet do 20 km/h, jest cały czas rowerem ze wspomaganiem elektrycznym.

Czy kierowca roweru elektrycznego uniknie kary za brak OC?

Problem dotyczy w tym punkcie jednej kwestii. Praktycznego zastosowania powyższego wyroku. Gdy policjant zatrzyma na drodze kierowcę, który prowadzi rower mogący jechać na samej sile prądu do 20 km/h, pewnie i tak postanowi wlepić mu karę i skierować sprawę do UFG za brak OC. W końcu zadziała w zgodzie z art. 2 pkt 47 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Aby uniknąć kary w zgodzie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o sygn. akt C-286/22, kierujący będzie musiał zatem skierować sprawę do sądu. Nie może przyjąć mandatu. Teraz pozostaje tylko kwestia czy jurysdykcja europejska zostanie uznana przez polskie sądownictwo. A jak tak, to w jakim zakresie.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Tyle muszą kosztować elektryki, żeby Polacy przesiedli się z aut spalinowych. Ważna wiadomość dla producentów

Prawie jedna czwarta Polaków rozważa przesiadkę na samochody elektryczne, co stanowi historyczny wynik. Jednak wysokie ceny i brak rozbudowanej infrastruktury ładowania stanowią przeszkodę.

Sensacje w sprzedaży nowych samochodów: Skoda zdetronizowała Toyotę, a nowe auta wciąż tanieją

Maj 2024 roku przyniósł niecodzienne zmiany na polskim rynku motoryzacyjnym. Podczas gdy sprzedaż nowych samochodów osobowych cały czas dynamicznie rośnie, to sprzedaż nowych samochodów dostawczych do 3,5 tony mocno zanurkowała. Cały czas przy tym spadają ceny, a Skoda Octavia przeskoczyła dominującą długo w sprzedaży Toyotę Corollę.

Wybór samochodu. Polacy zwracają uwagę na cenę, koszty eksploatacji i bezpieczeństwo

Niezależnie od wieku i poziomu zarobków, dla Polaków najważniejszym kryterium przy wyborze samochodu jest cena. Warto również zwrócić uwagę na koszty eksploatacji, zwłaszcza w starszych grupach wiekowych. Kobiety bardziej niż mężczyźni cenią sobie bezpieczeństwo - wynika z raportu Santander Consumer Multirent.

Seniorzy, zwłaszcza mieszkańcy terenów wiejskich, są bardziej skłonni zamienić auta na elektryczne niż pozostałe grupy Polaków

Kolejne badania pokazują jak błędny jest stereotyp emeryta przywiązanego do gotówki przynoszonej przez listonosza czy unikającego korzystania ze smartfonowych aplikacji. Seniorzy w większości są nowocześni i gotowi na daleko idące zmiany technologiczne. Kolejnym tego dowodem jest pozytywny stosunek do elektromobilności.

REKLAMA

Chińskie pojazdy elektryczne na celowniku Komisji Europejskiej. "Zagrożenie dla unijnych producentów"

Komisja Europejska podjęła decyzję o nałożeniu tymczasowych ceł na chińskie pojazdy elektryczne z powodu “nieuczciwego subsydiowania” przez chińskie firmy tego sektora. Subsydia te stanowią zagrożenie dla unijnych producentów. KE zwróciła się do władz ChRL w celu osiągnięcia porozumienia w tej kwestii. Jeśli negocjacje z Pekinem nie przyniosą rezultatów, tymczasowe cła wejdą w życie od 4 lipca.

Kierowco, do czwartku duże utrudnienia na autostradzie A1

Na autostradzie A1 pod Łodzią do czwartku 13 czerwca potrwają duże utrudnienia dla kierowców. Będzie wymieniana popękana betonowa płyta nawierzchni, zamknięty jest również prawy pas jezdni. 

Zniknie ponad siedem milionów aut. Sprawdź, kiedy ostatnio robiłeś te badania

W poniedziałek, 10 czerwca, z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców zostanie wykreślonych ponad siedem milionów aut. To wynika z szacunków Ministerstwa Cyfryzacji. Przede wszystkim chodzi o samochody, które fizycznie już od dawna nie istnieją, ale wciąż są obecne w bazach danych. 

Od 7,09/l za Pb98, od 6,36/l za Pb95, od 6,38/l za diesla i od 2,69/l za autogaz. Tyle możemy zapłacić za paliwa na stacjach

Eksperci z serwisu e-petrol.pl przewidują spadek cen detalicznych paliw w nadchodzącym tygodniu. Możemy oczekiwać, że benzyna Pb95 będzie kosztować od 6,36 do 6,48 zł/l, a diesel - od 6,38 do 6,49 zł/l. Zauważono, że cena ropy naftowej na giełdzie w Londynie była w tym tygodniu najniższa od lutego.

REKLAMA

Ciężar elektryfikacji transportu drogowego właśnie spadł na firmy logistyczne. Poradzą sobie z tym wyzwaniem?

Udział elektrycznych vanów, wykorzystywanych głównie w logistyce miejskiej przekracza zaledwie 1% unijnej floty pojazdów tej klasy. Napędzanych prądem ciężarówek jest jeszcze mniej, bo to wkład na poziomie 0,1%. W Polsce jest znacznie gorzej, na domiar złego, według najnowszych kalkulacji ACEA, aby sprostać celom dekarbonizacji transportu, infrastruktura ładowania w UE powinna być budowana osiem razy szybciej niż obecnie i to tylko w przypadku pojazdów lekkich do 3,5 t. Potrzeba miliardów na inwestycje, a rządowego wsparcia wystarczy na ułamek realnych potrzeb. Logistyka już wie, że transformację musi sfinansować sama, a zagrożeń i problemów wciąż przybywa.  

Od 17 czerwca 2024 roku polskie prawo jazdy - nowe przepisy dla kierowcy

Kierowcy muszą przygotować się na nowe przepisy, które wchodzą w życie już 17 czerwca 2024 roku. Od tej daty akceptowane będzie tylko polskie prawo jazdy. Jakie jeszcze zmiany będą obowiązywać?

REKLAMA