REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Samochód zastępczy z OC sprawcy: na co uważać?

Biegły / Konsultant / Ekspert Branży Motoryzacyjnej / Członek Rady Ministra Adama Abramowicza - Rzecznika MSP / Ekspert PIM / OMRT / OPZL
Samochód zastępczy z OC sprawcy: na co uważać?
Samochód zastępczy z OC sprawcy: na co uważać?

REKLAMA

REKLAMA

Samochód zastępczy z OC sprawcy, czyli dziś nasz ekspert opowie o likwidacji szkody i narzucaniu stawek „rynkowych” przez towarzystwa.

Samochód zastępczy z OC sprawcy - podstawa prawna

Problematyka uzasadnionego czasu najmu oraz stawki dobowej najmu za pojazd zastępczy oferowany w przypadku wystąpienia szkody z OC budzi coraz więcej kontrowersji. Szczególny udział w tym „zamieszaniu” ma tutaj uchwała Sądu Najwyższego z 17 listopada 2011r. (III CZP 05/11). Zgodnie z jej treścią odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego. W zakresie stawek nic nie stoi jednak na przeszkodzie jak się zdaje, by nie odwoływać się do np. uchwały SN z 13 czerwca 2003r. (III CZP 32/03. OSCN 2004/4/51), gdzie wydatki te np. w zakresie stawki winny zostać ustalone w oparciu o ceny występujące na rynku lokalnym. W sytuacji zatem zlecenia sądowego dla biegłego bardzo często ma on za zadanie zbadać określony obszar w zakresie stawek. Najlepiej stawek obowiązujących w okresie spornego najmu. Dlatego zalecam by systematycznie analizować rynek w określonych segmentach pojazdów – tak, by po kilku latach być w posiadaniu sprawdzonych i aktualnych danych, właściwych dla danego okresu szkody. Jak się wydaje – identycznie jak w przypadku stawek za roboczogodzinę stosowaną w warsztacie naprawczym, tak również w przypadku stawki dobowej najmu nie można żądać zwrotu pełnej kwoty z faktury, jeśli stawka taka jest rażąco zawyżona. Szczególnie, gdy jedynym wyznacznikiem wysokości stawki (niestety zazwyczaj maksymalnej) miałby być fakt, że płatnikiem jest ubezpieczyciel. Wówczas bowiem poszkodowany nie zwraca uwagi na koszty a zrobiłby to, gdyby płacił z własnej kieszeni.

REKLAMA

Ekwiwalent za auto zastępcze. Co na to Rzecznik Finansowy?

REKLAMA

Rzecznik Finansowy jest jednak zdania, że w sytuacji nagłej jaką jest uszkodzenie pojazdu, trudno wymagać od poszkodowanego jednak, by podejmował szeroki rekonesans w celu znalezienia najkorzystniejszej oferty najmu. W praktyce oznacza to, że często skorzysta on z oferty wskazanej przez warsztat naprawczy. Zgodnie z orzecznictwem SN z 24 sierpnia 2017r. (III CZP 20/17, LEX nr 2340475) należne odszkodowanie winno zostać jednak obniżone w sytuacji, gdy ma on możliwość z korzystania z kilku jednakowo dogodnych ofert (w tym tej oferowanej przez płatnika) a mimo tego nie wybrał najtańszej. Jak wskazuje Rzecznik Finansowy poszkodowany ma prawo wyboru oferty dla niego najkorzystniejszej co nie znaczy, że najtańszej. Nie może on jednak wynajmować pojazdu za czynsz istotnie przekraczający stawki rynkowe.

Biuro Rzecznika Finansowego w analizowanej wspólnie ze mną sytuacji rynkowej w oparciu o dotychczasową praktykę doszedł wprost do wniosku, że powyższa uchwała doprowadziła do obniżenia poziomu ochrony konsumentów (klientów zakładów ubezpieczeń) ponieważ ograniczyła w rezultacie rzeczywistą możliwość wyboru przez poszkodowanego zakładu organizującego usługę najmu pojazdu zastępczego. Rzecznik wskazał, że wpływają do niego wnioski poszkodowanych w związku z odmowami zwrotu całej kwoty najmu motywowanego tym, że w przedstawionej fakturze owa stawka jest wyższa od tej zawartej w ofercie zakładu ubezpieczeń. Zdaniem Rzecznika ubezpieczyciele nie biorą zazwyczaj pod uwagę możliwości zaistnienia innych okoliczności decydujących o tym, że najem w ramach ich sieci partnerskiej był mniej korzystny i skupiają się wyłącznie na aspekcie finansowym. Jednocześnie, niejednokrotnie stawki wskazywane przez ubezpieczycieli są niższe niż wszystkie inne oferowane na rynku danego segmentu pojazdów. Powstaje jednak naturalne pytanie z czego to wynika.

Samochód zastępczy z OC sprawcy - przepisy mało precyzyjne?

REKLAMA

W mojej praktyce podczas analizy akt spraw (co potwierdza również Rzecznik Finansowy) brakuje w momencie przedstawiania oferty rzetelnej informacji czy wypożyczalnia w owym czasie dysponowała na danym terenie wolnym pojazdem o wymaganym segmencie i standardzie wyposażenia. Zgadzam się ze stanowiskiem Rzecznika, że brakuje tutaj określenia reguł obowiązku informacyjnego. Dochodzą bowiem z rynku sygnały, że sieć pojazdów zastępczych jest często teoretyczna – szczególnie w obszarach mniej zamieszkanych. Również szczegółowe warunki najmu budzić mogą wątpliwości.
Zdaniem Rzecznika ściślejszej kontroli wymaga również kwestia czy przedstawiane przez Zakłady Ubezpieczeń stawki w ramach prezentowanej oferty są realnymi cenami za usługę stosowanymi przez wypożyczalnie. Rzecznik potwierdza, że także otrzymuje sygnały, iż klient po skorzystaniu z oferty „partnerskiej” wypożyczalni, dowiaduje się, że stawka na fakturze ostatecznie jest wyższa od tej wskazywanej uprzednio przez ubezpieczyciela jako graniczna. Owa obawa przed nieuznaniem wyższych kosztów przez płatnika niejednokrotnie wpływa na wybór właśnie wypożyczalni „partnerskiej”. Sam również otrzymywałem dokumenty z których wynikało, że to czy inne Towarzystwo Ubezpieczeniowe tak naprawdę chociażby poprzez niejawny aneks do umowy pokrywa szereg opłat Klientowi jak np. udział własny w razie szkody czy kaucje zabezpieczającą.

Trzeba sobie zatem zadać pytanie czy rynkową jest stawka najmu wypożyczalni, której istotna część (np. kaucja, ryzyko szkody czy ubezpieczenie pojazdu) zostaje pokrywane przez płatnika osobnym porozumieniem. Osobną kwestią jest czy jest to stawka kosztowa danej wypożyczalni czy rzeczywista i rynkowa. Tym samym stawka wskazywana jako „uznawalna” przez płatnika budzić może podejrzenia sztucznej, gdyż ukształtowana może być z pominięciem szeregu powszechnie występujących składowych, które wpływają na lokalną cenę (innych wolnorynkowych firm). Poza tym analogicznie jak w przypadku sieci naprawczych co wskazują organizacje branżowe budowana jest jakby „życzeniowo” tzn. jest ubierana w szaty pełnego pokrycia Kraju, dostępności wszystkich możliwych segmentów i konfiguracji, wiecznej dostępności nielimitowanej ilości aut „na każdym rogu” i braku jakichkolwiek utrudnień dla poszkodowanego. Larum podnosi również branża assitance, która w wielu przypadkach także uważa, że jest potraktowana w identyczny sposób wskazując, że ceny usług są oparte np o firmy, które nie spełniając deklarowanych lub niezbędnych wymagań mogą proponować znacznie niższe ceny.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Samochód zastępczy z OC sprawcy - na jak długo?

Spoglądając na zapadające wyroki w tego typu sprawach coś jest na rzeczy. Szczególnie, że finalnie, w trakcie opiniowania zasadności najmu warto sobie zadać pytanie – jak poszkodowany miał skorzystać nawet z rynkowej (zdaniem płatnika) oferty wypożyczalni skoro (jak wynika często z akt sprawy) czasookres uzasadnionego najmu był większy niż twierdził płatnik. Tak więc, gdyby skorzystał z oferty preferowanej wypożyczalni zostałby pozbawiony jak można się domyślać pojazdu zastępczego w trakcie procesu likwidacji szkody, a tym samym nie posiadając wolnych środków finansowych pozostałby bez możliwości transportu. W takiej sytuacji poszkodowany musiałby poszukiwać podmiotu, który z góry wie, że nie otrzyma bez walki zwrotu wynagrodzenia za najem od Ubezpieczyciela, a sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Poszkodowany już bowiem poprzez skorzystanie z oferty wypożyczalni „partnerskiej” skonsumował poniekąd płatność za bezsporny okres najmu i teraz pozostał mu jedynie okres budzący spory. To niemal zawsze zamyka mu drogę do dalszego (często jak się okazuje w sądzie – uzasadnionego) najmu – chyba, że wyłoży swoją gotówkę, której najczęściej nie posiada i poniesie ryzyko założenia sprawy sądowej.

Samochód zastępczy: na co uważać? Ekspert wskazuje

Z doświadczenia adwokata Magdaleny Rok-Konopa, komplementariusza w Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych ROK-KONOPA & Wspólnicy sp.k. wynika, że problem opisywany powyżej uderza przede wszystkim w konsumentów – poszkodowanych: „Na wstępie omówienia problematyki najmu pojazdu zastępczego należałoby zwrócić uwagę, że Towarzystwa Ubezpieczeń wprowadzają poszkodowanych w błąd, wskazując „stawki obowiązujące u Ubezpieczyciela”. Towarzystwo Ubezpieczeń nie prowadzi działalności w zakresie najmu, więc stawki te nie obowiązują w rzeczywistości u niego. Poszkodowany nie uzyskuje żadnej informacji o warunkach najmu poza wysokością stawki, która nie jest w dodatku stawką rynkową. W szczególności brak jest niejednokrotnie danych podmiotu, który miałby ten najem wykonywać. Co więcej, poszkodowani nie mają gwarancji najmu organizowanego przez Ubezpieczyciela do końca okresu naprawy, bowiem Ubezpieczyciel honoruje jedynie technologiczny, z nie rzeczywisty okres konieczny do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody. Ponadto, osoba poszkodowana w wypadku często jest zdezorientowana i najkorzystniej dla niej jest uzyskać najem u podmiotu, który jednocześnie świadczy na jej rzecz usługę naprawy czy holowania. Wskazane powyżej przesłanki przemawiają za wystąpieniem „szczególnych okoliczności” które powinny mieć znaczenie przy orzekaniu w sprawach o roszczenia z tytułu najmu pojazdu zastępczego. Powództwa w tym zakresie dotyczą przecież usług rzeczywiście wykonanych, za wynagrodzeniem rynkowym występującym na danym terenie. Wydaje się więc, że bezkrytyczne nadanie priorytetu ofercie Ubezpieczyciela, stanowi jedynie korzyść pozorną, która traci na wartości, po głębszej jej analizie.”

Samochód zastępczy: ceny rządzą się... sezonami!

Również Marcin Golis – wieloletni manager w czołowej firmie zajmującej się najmem pojazdów oraz ekspert Polskiej Izby Motoryzacji potwierdza problem. Pytany: „Po co więc wypożyczalniom (renomowanym i ogólnopolskim) umowy z TU, po których wynajmują auta „po kosztach”? Odpowiada: „to proste, najmem pojazdów rządzi sezonowość. W okresie od kwietnia do września, w największych nawet wypożyczalniach, wszystkie siły flotowe skierowane są na lotniska. To dzięki coraz bardziej rozwiniętej turystyce oraz wizytą biznesowym w Polsce, wszystkie duże wypożyczalnie mają zapewniony zysk przez 6 miesięcy w roku. Dodatkowo, poza okresem trwającym od Wielkanocy do końca wakacji akademickich, dużą popularności cieszą się owe wypożyczalnie w okresie Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku. Co w takim razie w tzw. „niskim sezonie”? Auta nie mogą stać, bo leasingi trzeba płacić tak czy siak. Lepiej wynająć auto dla TU za stawkę, która nie daje zysku, niż postawić samochód na strzeżonym parkingu, za który trzeba zapłacić. Efekt: w wysokim sezonie, ilość odmów wynajmów dla ubezpieczycieli, ze strony wypożyczalni „współpracujących” sięga często 85%. Ale nie to się liczy dla ubezpieczycieli, aby pojazd zastępczy poszkodowanemu zapewnić. Najważniejsze, że jest umowa na niższych niż rynkowe stawkach, wtedy można weryfikować do woli wszelkie faktury spływające od uczciwych wypożyczalni samochodów. Kogo obchodzi brak aut zastępczych? Przecież nie ubezpieczycieli. Dla nich ważna jest tylko niska stawka na umowie oraz „oferta” (celowo w cudzysłowie), która często przedstawiana jest poszkodowanemu kilka dni po rozpoczęciu wynajmu w wypożyczalni wolnorynkowej. Na podstawie moich wieloletnich obserwacji stawki przedstawiane na dokumentach jakie otrzymuje konsument w chwili zgłoszenia szkody komunikacyjnej nie ma nic wspólnego ze stawkami rynkowymi. Stawki te są jedynie sztuczną fikcją stworzoną na potrzeby „zamawiającego”. Praktyka pokazuje, iż w zależności od regionu, segmentu i stopnia specjalizacji pojazdu, warunków najmu, średnie zaniżenie stawek w stosunku do rzeczywistych (rynkowych) wynosi pomiędzy 30 a 60 %”.

Samochód zastępczy z OC sprawcy: na co uważać?

Należałoby również dla równowagi wspomnieć, że za rynkowe a tym samym krzywdzące dla Towarzystw Ubezpieczeniowych trudno uznać stawki podmiotów trudniących się tylko najmem w ramach szkód OC, których „kosmiczne” stawki odleciały w całkowicie przeciwnym z kolei kierunku a do tego ich kształt zaburzony jest czasem występującym zjawiskiem, iż biorący pojazd nie wie nawet za ile go wynajmuje, gdyż z miejsca wie, iż to nie on będzie za niego płacił. Na zasadach podsuniętej przez dany podmiot cesji zrzeka się on swojego zobowiązania nieświadomie mogąc zaburzać ceny z kolei w drugą stronę. Są też przypadku, gdzie w stawce najmu wliczone jest wynagrodzenie dla serwisu „za pomoc w poleceniu” ich klientowi. Są to jednak wszystko skrajne sytuacje i trudno je uznać za powszechne.

Samochód zastępczy z OC sprawcy: kwestia będzie regulowana?

Jak wynika z informacji otrzymanych zarówno z Ministerstwa Sprawiedliwości jak również Ministerstwa Finansów problematyka najmu pojazdów zastępczych miała zostać w pewnym zakresie uregulowana. Jednakże puki co sprawa utknęła na etapie analiz. Biorąc pod uwagę chociażby interpelacje poselskie i sygnały rynkowe - bez wątpienia w analizach tych brakuje konkretniejszego uwzględnienia poglądów branży naprawczej, odszkodowawczej czy instytucji ochrony konsumentów. Zgodnie bowiem z raportem Najwyższej Izby Kontroli z roku 2019 dotyczącym ochrony konsumentów na rynku ubezpieczeń (Nr ewid. 152/2019/P/17/010/KBF) należałoby ją właśnie wzmocnić a nie spłaszczać. Ogromne obawy poszkodowanych i wielu organizacji budzić mogą również plany w kierunku powielenia przetartego już szlaku uchwałą  SN o pojazdach zastępczych z 24 sierpnia 2017r. (III CZP 20/17, LEX nr 2340475) tym razem, w zakresie stwierdzenia, że kwota naprawy za którą poszkodowany „mógłby naprawić pojazd w sieci naprawczej danego TU” jest również graniczną i „rynkową” tym samym doprowadzając zdaniem wielu do katastrofy w ochronie poszkodowanych jak też funkcjonowania tysięcy firm na rzecz kilkunastu jak się wydaje podmiotów dominujących.

Będąc recenzentem napływających informacji niniejszą publikację oparłem o sygnały rynkowe oraz stanowisko Rzecznika Finansowego. Mają one na celu przedstawienie zagrożenia dla Konsumentów oraz zachęcić instytucje kontrolne do zapewnienia rzeczywistej i wolnorynkowej równowagi jak też rozjaśnić tło sporów operatorom prawa.  Pojawia się zatem uzasadnione pytanie czy w takim razie stawka „rynkowa” bez względu czego dotyczyła ale skalkulowana w oparciu o tego typu mechanizm nie jest sprzeczna z art. 361 k.c. gwarantującym pełne pokrycie szkody w każdym jej aspekcie i nie stanowi praktyki rażącego oraz masowego nadużycia wobec konsumentów? Jaki wpływ w dążeniu do zdrowej, wolnorynkowej gospodarki ma przyzwolenie na takie praktyki? A może każdy ma bezkresne prawo w kształtowaniu swojej oferty rynkowej i nic innym do tego? Jak można z kolei wesprzeć Towarzystwa Ubezpieczeniowe w kierunku zmniejszenia skali wyłudzeń i nadużyć?

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Seniorzy, zwłaszcza mieszkańcy terenów wiejskich, są bardziej skłonni zamienić auta na elektryczne niż pozostałe grupy Polaków

Kolejne badania pokazują jak błędny jest stereotyp emeryta przywiązanego do gotówki przynoszonej przez listonosza czy unikającego korzystania ze smartfonowych aplikacji. Seniorzy w większości są nowocześni i gotowi na daleko idące zmiany technologiczne. Kolejnym tego dowodem jest pozytywny stosunek do elektromobilności.

Chińskie pojazdy elektryczne na celowniku Komisji Europejskiej. "Zagrożenie dla unijnych producentów"

Komisja Europejska podjęła decyzję o nałożeniu tymczasowych ceł na chińskie pojazdy elektryczne z powodu “nieuczciwego subsydiowania” przez chińskie firmy tego sektora. Subsydia te stanowią zagrożenie dla unijnych producentów. KE zwróciła się do władz ChRL w celu osiągnięcia porozumienia w tej kwestii. Jeśli negocjacje z Pekinem nie przyniosą rezultatów, tymczasowe cła wejdą w życie od 4 lipca.

Kierowco, do czwartku duże utrudnienia na autostradzie A1

Na autostradzie A1 pod Łodzią do czwartku 13 czerwca potrwają duże utrudnienia dla kierowców. Będzie wymieniana popękana betonowa płyta nawierzchni, zamknięty jest również prawy pas jezdni. 

Zniknie ponad siedem milionów aut. Sprawdź, kiedy ostatnio robiłeś te badania

W poniedziałek, 10 czerwca, z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców zostanie wykreślonych ponad siedem milionów aut. To wynika z szacunków Ministerstwa Cyfryzacji. Przede wszystkim chodzi o samochody, które fizycznie już od dawna nie istnieją, ale wciąż są obecne w bazach danych. 

REKLAMA

Od 7,09/l za Pb98, od 6,36/l za Pb95, od 6,38/l za diesla i od 2,69/l za autogaz. Tyle możemy zapłacić za paliwa na stacjach

Eksperci z serwisu e-petrol.pl przewidują spadek cen detalicznych paliw w nadchodzącym tygodniu. Możemy oczekiwać, że benzyna Pb95 będzie kosztować od 6,36 do 6,48 zł/l, a diesel - od 6,38 do 6,49 zł/l. Zauważono, że cena ropy naftowej na giełdzie w Londynie była w tym tygodniu najniższa od lutego.

Ciężar elektryfikacji transportu drogowego właśnie spadł na firmy logistyczne. Poradzą sobie z tym wyzwaniem?

Udział elektrycznych vanów, wykorzystywanych głównie w logistyce miejskiej przekracza zaledwie 1% unijnej floty pojazdów tej klasy. Napędzanych prądem ciężarówek jest jeszcze mniej, bo to wkład na poziomie 0,1%. W Polsce jest znacznie gorzej, na domiar złego, według najnowszych kalkulacji ACEA, aby sprostać celom dekarbonizacji transportu, infrastruktura ładowania w UE powinna być budowana osiem razy szybciej niż obecnie i to tylko w przypadku pojazdów lekkich do 3,5 t. Potrzeba miliardów na inwestycje, a rządowego wsparcia wystarczy na ułamek realnych potrzeb. Logistyka już wie, że transformację musi sfinansować sama, a zagrożeń i problemów wciąż przybywa.  

Od 17 czerwca 2024 roku polskie prawo jazdy - nowe przepisy dla kierowcy

Kierowcy muszą przygotować się na nowe przepisy, które wchodzą w życie już 17 czerwca 2024 roku. Od tej daty akceptowane będzie tylko polskie prawo jazdy. Jakie jeszcze zmiany będą obowiązywać?

Konfiskata samochodów nie odstraszyła kierowców. Na "podwójnym gazie" złapano w tym roku 34 tys. osób

Policja skonfiskowała już prawie 1,6 tys. samochodów od kierowców, którzy prowadzili pod wpływem alkoholu. Ta kara nie spowodowała jednak znaczącego spadku liczby pijanych kierowców na drogach - informuje "Rzeczpospolita".

REKLAMA

Znaczące spadki cen paliw. Ile zapłacimy za benzynę, olej czy gaz?

Analitycy portalu e-petrol.pl prognozują, że w najbliższym tygodniu skala spadków cen paliw na stacjach może być znacząca. Przewidują, że litr benzyny 95 może średnio kosztować od 6,45 do 6,57 zł, a oleju napędowego - od 6,46 do 6,59 zł.

Ceny samochodów elektrycznych wciąż odstraszają Polaków. Kiedy należy Ci się 27 000 zł dopłaty do elektryka?

W marcu 2024 roku zarejestrowano w Polsce 1 700 samochodów w pełni elektrycznych. To więcej o 300 sztuk niż w lutym tego samego roku. Niemniej jednak, w porównaniu do roku poprzedniego, liczba rejestracji spadła o 10,9%. Wynika to z danych przedstawionych w raporcie firmy Rankomat.pl, powołującej się na najnowsze dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA).

REKLAMA