REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Test Fiat 500C: Wspomnień czar!

Tomasz Korniejew

REKLAMA

REKLAMA

Najnowsza wersja Fiata 500C jest wręcz rozbrajająca. Jak na pojazd miejski, jest absurdalnie droga. Ale dawka radości, którą 500C dostarcza kierowcy jest tak duża, że nawet największy malkontent cieszy się z tego auta jak dziecko.

Pierwowzorem konstrukcji Fiata 500C jest Fiat 500 z płóciennym dachem produkowany w latach 50. Stąd najnowsza generacja „Pięćsetki” C nie jest typowym kabrioletem z całkowicie rozkładaną powierzchnia dachu wraz z bocznymi słupkami. Nie mniej, mały Fiat z rozkładanym dachem prezentuje się niezwykle uroczo i zarazem elegancko.

REKLAMA

Nadwozie

O wyglądzie Fiata 500 napisano już wiele. Fakt, jest to jeden z najpiękniejszych samochodów dostępnych na polskim rynku. W sylwetce Fiata 500C „cieszy oko” niemal każdy detal. Wygląd nadwozia można dodatkowo spersonalizować i wedle własnych upodobań nadać Fiacikowi wygląd bardziej nowoczesny lub bardziej nawiązujący do poprzednika. W widocznym na zdjęciach egzemplarzu jednym z elementów personalizacji jest utrzymana w stylizacji retro chromowana listwa na przednim pasie pomiędzy światłami.

Zobacz też: Opinie kierowców o Fiat 500

REKLAMA

Spoglądając na gabaryty zewnętrze większość odnosi wrażenie, że 500C to auto, którym damy radę zaparkować nawet w luce pod balkonem. Rzeczywiście nadwozie ma długość jedynie 354,6 cm, szerokość 162,7 cm i wysokość 148,8 cm, a średnica zwracania pomiędzy krawężnikami wynosi 9,3 m. To w zupełności wystarczy do sprawnego parkowania i manewrowania w zatłoczonych miastach.

Typowo dla aut miejskich 500C ma niewielki bagażnik. Przy normalnym położeniu tylnej kanapy przestrzeń na pakunki ma objętość 182 l, a możliwości przewozowe dość znacznie ogranicza mały otwór załadunku. Dlatego wsadzenie do bagażnika dużej walizki może się okazać nie lada wyzwaniem.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wnętrze/wyposażenie

Przedział pasażerski Fiata 500C nie różni się od tego z odmiany z blaszanym dachem. Niektóre elementy wnętrza testowanej wersji zostały wykończone brązową skórą podobnie do fragmentów foteli i tylnej kanapy.
Piękna, nawiązująca do klasycznego stylu tablica przyrządów częściowo została pomalowana na biało, a częściowo w kolorze nadwozia. W połączeniu z ogromnym, obszytym białą skórą kołem kierownicy prezentuje się niezwykle efektownie i zdobywa przychylne uwagi nawet tych, którzy zauważą, że zarówno duży prędkościomierz, jak i mały wyświetlacz wkomponowany w jego tarczę są w gruncie rzeczy dość nieczytelne.

Zobacz też: Test Volkswagen Polo 1.2 TSI: Uroczy… Volkswagen?

REKLAMA

Do pozycji za kierownicą Fiata 500C trzeba się przyzwyczaić. Fotel został umieszczony wysoko nad podłogą, w rezultacie kierowca ma wrażenie, że siedzi na krześle. Jednak taka pozycja mimo, że budzi sprzeciw miłośników sportowych aut, w których siedzi się bardzo nisko z nogami wyprostowanymi ma swoje zalety – wygodę. Zajmowanie miejsca i wysiadanie z foteli 500C jest ułatwione właśnie za sprawą wysoko umieszczonych siedzisk.

Fotel kierowcy widocznego na zdjęciach Fiata teoretycznie dał się regulować na wysokość. W praktyce zakres regulacji okazał się mocno ograniczony. Wysokość siedzenia kierowcy da się bowiem regulować jedynie poprzez kąt pochylenia siedziska fotela. Dokładając do tego tylko jednopłaszczyznową regulację kierownicy, żeby zająć odpowiednią pozycję w 500C kierowca musi się sporo nagimnastykować z ustawieniem kątów pochylenia oparcia i siedziska. Ale koniec końców, w Fiacie 500C da się wygodnie usiąść, nawet spędzić na fotelach kilka godzin i to nawet gdy jest się dość dużym mężczyzną.

Najbardziej zaskakująca jest jednak ilość przestrzeni, jaką dysponują pasażerowie tylnej kanapy. Większość osób od razu skreśla funkcjonalność tylnych miejsc w tak małym aucie. Tymczasem nie będzie przesadą stwierdzenie, że na tylnej kanapie Fiata 500C swobodnie usiądą dwie dorosłe osoby i nie będą narzekały na brak miejsca.

Zobacz też: Mazda MX-5: emocje pod kontrolą

Prezentowana na zdjęciach odmiana Lounge to podstawowa wersja wyposażeniowa „Pięćsetki Ce”. Bez dopłaty otrzymamy (oprócz elektrycznie rozkładanego dachu) czujniki parkowania z tyłu, komputer pokładowy, radioodtwarzacz CD, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka boczne, piętnastocalowe obręcze ze stopów lekkich, manualną klimatyzację, czyli całkiem nieźle.

Napęd

Do redakcyjnej recenzji trafiła odmiana 500C z jedynym dostępnym w gamie silnikiem wysokoprężnym o pojemności 1,3 l, rozwijającym moc maksymalną 95 KM i dysponującym momentem obrotowym 200 Nm dostępnym od 1500 obr./min.

Mały diesel jest dość głośny, ale żwawy i oszczędny. Ochoczo przyspiesza od dolnych zakresów obrotów. Jest też bardzo elastyczny. I mimo, że „na papierze” osiągi „Pięćsetki” nie wyglądają porywająco (przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 10,7 s) to subiektywne odczucia kierowcy są dużo bardziej emocjonujące. Podczas dynamicznego przyspieszania z odkrytym dachem i szumem wiatru w uszach testowany Fiat 500C wydawał się autem niezwykle szybkim.

Zobacz też: Test Honda CR-Z: elektroszok

Sprawiający wrażenie dynamicznego wysokoprężny silnik Fiata 500C spala w ruchu miejskim ok. 6-6,5 l/100 km. To nieco więcej niż podaje producent, ale nadal bardzo niewiele, co niewątpliwie czyni jazdę 500C przyjemniejszą.

Mimo rozstawu osi spotykanego jedynie w autach dla dzieci  - 230 cm, Fiat 500C jest autem, które dość komfortowo pokonuje wszelkie nierówności nawierzchni. Głównie za sprawa stosunkowo miękkiego nastawu zawieszenia.
Z kolei miękkie zawieszenie skutkuje dość znacznymi przechyłami nadwozia podczas dynamicznej jazdy po zakrętach. I nie chodzi o przesadną podsterowność, auto radzi sobie na ciasnych łukach zupełnie przyzwoicie.

Jazda „Pięćsetką” z odkrytym dachem to sama radość.  Po całkowitym rozsunięciu dachu podróżującym na przednich fotelach nie będą doskwierały nadmierne podmuchy powietrza. Mimo to, można dokupić do Pięćsetki tzw. windshot, czyli wiatrochron.

Podsumowanie

Fiat 500C nigdy nie miał spełniać roli takiej, jaką musiał spełnić jego poprzednik. Nie miał być autem dla ludu. Nie łudźmy się niewielkimi gabarytami, „Pięćsetka” to stylowy, modny gadżet dla ludzi którzy nie „ciułają” pieniędzy na samochód.  

Podstawowa odmiana Fiata 500C kosztuje 62 tys. zł. Wersja z dieslem kosztuje 73 tys. zł. Jak za auto miejskie, te ceny to fanaberia. Ale biorąc pod uwagę niezwykłość Fiata 500C oraz fakt, że jest to samochód, który daje kierowcy nieprawdopodobnie dużą dawkę radości podczas jazdy, porównywalną z jazdą szybkim supersamochodem cena zaczyna schodzić na drugi plan, a Fiat 500C dumnie trafia na listę aut, które w życiu trzeba mieć.

Zobacz też: Test Alfa Romeo Giulietta: Piękna Włoszka

Dane techniczne:

Fiat 500C 1.3 Multijet Lounge

Typ silnika

turbodiesel

Pojemność

1 248 cm3

Układ cylindrów/zawory

R4/16

Maksymalna moc

95 KM/4000 obr./min.

Maksymalny moment obrotowy

200 Nm/1500 obr./min.

Napęd

przedni

Skrzynia biegów

man. 5-bieg

Pojemność bagażnika

185 l

Wymiary (dł./szer./wys.)

354,6/162,7/148,8 cm

Rozstaw osi

230 cm

V-max.

180 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

10,7 s.

Zużycie paliwa*

5/3,3/3,9 l/100 km

Cena

Od 59 500

*miasto/trasa/cykl mieszany

Zawieszenie Fiata 500C zaskakująco komfortowo tłumi nierówności nawierzchni.
moto.wieszjak.pl
moto.wieszjak.pl
Do wyposażenia Fiata 500C można dokupić windshot'a, czyli osłonę przeciwwiatrową.
moto.wieszjak.pl
Nadwozie Fiata 500C dość mocno się przechyla podczas dynamicznej jazdy po łukach.
moto.wieszjak.pl
Fiat 500C to synonim radości z jazdy.
moto.wieszjak.pl
Automatyczna klimatyzacja to wyposażenie opcjonalne Fiata 500C.
moto.wieszjak.pl
Tablica przyrządów w stylu retro to wizytówka Fiata 500. Całość jest urocza, ale wskaźniki niezbyt czytelne.
moto.wieszjak.pl
Fotele Fiata 500C mimo niewielkiego zakresu regulacji są wygodna, ale do pozycji za kieronicą trzeba się przyzwyczaić.
moto.wieszjak.pl
Na tylnej kanapie Fiata 500C usiądą bez narzekań dwie dorosłe osoby.
moto.wieszjak.pl
Niewielkie zagłówki tylnej kanapy Fiata 500C po wysunięciu przestają zawadzać pasażerom.
moto.wieszjak.pl
Dach Fiata 500C rozsuwa się w dwóch fazach. W pierwszej zatrzymuje się przed tylna szybą.
moto.wieszjak.pl
W drugiej zsuwa się w dół do samego końca, jednak trzecie światło stop jest nadal widoczne.
moto.wieszjak.pl
Bagażnik Fiata 500C ma objętość ok. 180 l. Otwór załadunku jest niewielki.
moto.wieszjak.pl
Wysokoprężny silnik o mocy 95 KM pracuje dość głośno, ale jest oszczędny i dynamiczny.
moto.wieszjak.pl
Materiałowy dach dodaje Fiatowi 500C szlachetności.
moto.wieszjak.pl
Chromowana listwa na przednim pasie Fiata 500C to element personalizacji nadwozia.
moto.wieszjak.pl
Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

    To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

    Przypomnij sobie o tym pokrętle. Na zapominalskich już czeka patrol i mandat

    Motoryzacja XXI wieku oznacza elektroniczną wygodę. Bo np. samochód automatycznie włącza światła. Tyle że automat nie zawsze działa prawidłowo. Kierowca powinien kontrolować jego zachowania. W przeciwnym razie to on dostanie mandat.

    392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

    Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

    Pogoda się poprawiła? A więc... nie myj samochodu. Przynajmniej nie w pełnym słońcu

    Słoneczna pogoda to idealny moment na mycie samochodu? Właśnie, że nie. Rozgrzany lakier "nie przepada" za polewaniem zimną wodą. A to dopiero początek długiej listy problemów. O czym jeszcze musi pamiętać kierowca?

    REKLAMA

    Transport do Wielkiej Brytanii stał się ogromnym wyzwaniem. Po brexicie pojawił się szereg nowych procedur

    Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że branża transportowa działająca na tej trasie stanęła przed nowymi wyzwaniami. A procedury celne oraz wzmożenie kontroli granicznych to dopiero początek listy.

    W Polsce będą prześwietlać... drogi. GDDKiA chce sprawdzać stan nawierzchni i koleiny profilografami laserowymi

    Pod koniec kwietnia na polskich drogach pojawią się dziwnie wyglądające vany. Te nie będą jednak kolejną formą pułapki założonej na kierowców popełniających wykroczenia. One będą sprawdzać stan nawierzchni po zimie. A właściwie to badać sposób prowadzenia takich kontroli.

    Kara za radio w samochodzie? Rekordzista zapłacił w tym roku 187 tys. zł. To nie żart!

    187 tys. zł. Dokładnie tyle wynosi rekordowa kara za brak abonamentu RTV, która właśnie została ściągnięta w Polsce. Na kierowców padł zatem blady strach. Tylko czy taka kwota jest w ogóle możliwa w przypadku samochodu? Niestety po części tak...

    Opel Frontera 2024. To będzie crossover, a nie SUV. Niemiecka legenda schodzi o segment niżej

    Po 20. latach na rynek powróci Opel Frontera. Nowy model nie powróci jednak do segmentu D. "Spadnie" do klasy pojazdów o oczko niższej. Czy to oznacza degradację modelu? Zdaniem Niemców daje raczej nowe możliwości.

    REKLAMA

    Droższe OC za punkty karne. Ubezpieczyciele coraz chętniej pytają o wykroczenia kierowców

    W 2023 r. ubezpieczyciele podczas kalkulowania składek OC aż 283 mln razy pytali UFG o wykroczenia i uprawnienia kierowców. To oznacza, że hasło droższe OC za punkty karne wcale nie jest hasłem pustym. Zachowania kierowców już dziś mają wpływ na wysokość składki.

    Podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Wpadł na przekroczeniu prędkości. Teraz grozi mu więzienie i 8,5 tys. zł kary za brak OC

    50-latek podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Chciał bowiem "przyprowadzić Opla od mechanika po wykonanej naprawie". Teraz jego sprawa trafi do sądu. Nowe przepisy sprawiają, że grozi mu do 5 lat więzienia. A to jeszcze nie koniec kar dla kierowcy.

    REKLAMA