REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Z tymi silnikami mogą być problemy: 1.8 TSI/TFSI VAG
Z tymi silnikami mogą być problemy: 1.8 TSI/TFSI VAG
Volkswagen

REKLAMA

REKLAMA

Silnik 1.8 TSI z grupy oznaczonej symbolem EA888 miał stanowić odpowiedź na nowe potrzeby kierowców w XXI wieku w gamie Grupy Volkswagena. Niestety jednostka napędowa stała się jednym z jaskrawych przykładów technologicznego niedopracowania.

Niemcy chcieli, aby XXI wiek przyniósł silnikową rewolucję w gamie samochodów Grupy Volkswagena. I choć rewolucja rzeczywiście stała się faktem, faktem były też coraz poważniejsze problemy nowych motorów wprowadzonych do sprzedaży. Jednym z jaskrawych przykładów technologicznego niedopracowania stał się silnik 1.8 TSI. Inżynierowie popełnili błąd, za który kierowcy płacili nawet kilkanaście tysięcy złotych!

REKLAMA

REKLAMA

Zobacz też: Koszt wymiany turbosprężarki w BMW 335i i Audi A4 2.0 TFSI

Silnik 1.8 TSI z grupy oznaczonej symbolem EA888 miał stanowić odpowiedź na nowe potrzeby kierowców w XXI wieku w gamie Grupy Volkswagena. Jednostka zaprezentowana w roku 2007 z jednej strony odwoływała się do niedawnej legendy - motoru 1.8 turbo. Silnika, który był ceniony za trwałość, moc i wszechstronność. Z drugiej była naszpikowana najnowszymi zdobyczami techniki. Wtrysk paliwa odbywał się za pośrednictwem nowoczesnych wtryskiwaczy wprost do cylindra, powietrze było wtłaczane przy użyciu turbosprężarki, rozrząd opierał się o łańcuch, a nad kulturą pracy czuwało koło dwumasowe.

Z tymi silnikami mogą być problemy: 1.8 TSI/TFSI VAG

Volkswagen

Oczywiście na tym lista inżynieryjnych innowacji nie kończyła się. Bardzo ciekawy wynalazek został zastosowany w przypadku turbosprężarki. Niemcy wyposażyli ją we własny obieg układu chłodzącego. Przepływ płynu chłodzącego był wymuszany dodatkową pompką elektryczną. System komplikował budowę silnika. Korzyść płynąca z jego obecności jest jednak dużo większa. Sprawnie chłodzone doładowanie okazuje się w toku eksploatacji jednym z najtrwalszych elementów osprzętu silnika 1,8 TSI.

REKLAMA

Zobacz też: Z tymi silnikami mogą być problemy: 2,0 TDI Volkswagen AG

Dalszy ciąg materiału pod wideo

1,8 TSI/TFSI VAG - moc i szeroka gama modeli

Nowoczesna konstrukcja gwarantowała dobre parametry pracy. W sumie od roku 2007 do chwili obecnej na rynku zadebiutowało co najmniej kilka wersji mocy jednostki. W sprzedaży funkcjonowały samochody oferujące 120, 152, 160, 170, 180 i 192 konie mechaniczne. Motor praktycznie od początku był profilowany pod kątem modeli nieco droższych. Właśnie dlatego stał się częścią takich samochodów jak Audi A3, Audi A4, Audi A5, Audi TT, Seat Ibiza Cupra, Seat Leon, Seat Altea, Seat Exeo, Skoda Octavia, Skoda Yeti, Skoda Superb, Volkswagen Polo GTI, Volkswagen Golf, Volkswagen Passat czy Volkswagen Passat CC.

Zobacz też: Jak działa nowoczesne turbodoładowanie w silnikach TDI?

Silnik 1,8 TSI miał przynieść niemieckiej gamie powiew świeżości. Miał pokazać, że Grupa Volkswagena też potrafi zbudować nowoczesną jednostkę napędową, która wyważy moc z oszczędnością. I choć założenia okazały się naprawdę szczytne, dosyć szybko przełożyły się na szarą rzeczywistość eksploatacyjną. Doładowany benzyniak mimo niewielkich przebiegów wyrażał duży apetyt na olej silnikowy. Autoryzowane serwisy oczywiście starały się nie dostrzegać usterki - zaznaczały, że Volkswagen przewidział pobór nawet 0,5 litra smarowidła na każde 1000 kilometrów!

Ogromny apetyt na olej silnikowy wynikał z wadliwie zaprojektowanych pierścieni tłokowych. Te z czasem zamiast zgarniać całe smarowidło podczas pracy, pozostawiały na ścianach komory cienką warstwę, która była spalana razem z mieszanką paliwową. Sam ubytek oleju przy tak napisanym scenariuszu był najmniejszym problemem. Olej w czasie procesu spalania potęgował ilość nagaru odkładanego na elementach głowicy i powoli zatykał katalizator. Mniejsza ilość smarowidła w układzie z kolei prowadziła do zerwania rozrządu, ewentualnie zatarcia silnika.

Zobacz też: Wymiana rozrządu w Audi 3.0 TDI (A4, A6, A8, Q7) - ceny części i robocizny

1,8 TSI/TFSI VAG - spala olej? Trzeba wymienić… pół silnika!

W sytuacji, w które motor 1,8 TSI potrafił spalić ponad litr oleju na 1000 kilometrów, autoryzowane stacje obsługi Grupy Volkswagena nie mogły udawać, że nie widzą problemu. Proponowały zatem klientom wymianę wadliwych pierścieni na zmodernizowany model. Pół biedy jeżeli procedura miała zostać wykonana w ramach gwarancji. Po gwarancji jej koszt zazwyczaj sięgał kilkunastu tysięcy złotych. Abstrakcyjna kwota wynika z kilku czynników. Nie da się wymienić samych pierścieni. Jako że mają one inny rozmiar od tych stosowanych w fabryce, jednocześnie zmianie podlegają tłoki, korbowody, panewki, uszczelki i rozrząd.

Choć dla wielu kierowców procedura naprawcza stosowana przez autoryzowane stacje obsługi wydaje się być ostateczna, warsztaty niezrzeszone znalazły inną metodę usunięcia usterki. W pierwszej kolejności przetaczają w silnikach 1,8 TSI rowki pierścieni w tłokach i dopiero do tak wygospodarowanej przestrzeni montują większe pierścienie. Naprawa wykonana sposobem alternatywnym jest kilkakrotnie tańsza. Trzeba jednak pamiętać, że aby przyniosła wymierny skutek i rzeczywiście usunęła wysoki apetyt na olej, musi zostać wykonana przez naprawdę fachowy warsztat.

Problem z wysokim zużyciem oleju jest prawdziwym koszmarem. To jednak nie jedyna wada niemieckiego silnika 1,8 TSI. Identycznie jak w przypadku reszty gamy nowoczesnych silników tak i w tym przypadku inżynierowie Grupy Volkswagena postawili na wadliwy napinacz łańcucha rozrządu. A ten niezwykle szybko odbijał się na stanie całego napędu silnika. Objawy usterki? Początkowo rozciągnięty łańcuch metalicznie hałasuje przy rozruchu. Nie warto bagatelizować tej awarii.

Zobacz też: Do czego służy aktywny mechanizm różnicowy?

1,8 TSI/TFSI VAG - problemy z łańcuchem rozrządu

Rozciągnięty łańcuch może m.in. przeskoczyć o jedno oczko. W takim przypadku silnik zacznie pracować nierówno, a auto może stracić moc. W najgorszym scenariuszu dojdzie do zerwania łańcucha. Skutkiem będzie kolizja zaworów z tłokami i konieczność przeprowadzenia generalnego remontu jednostki napędowej. Wymiana łańcucha rozrządu w silniku 1,8 TSI wykonana poza autoryzowaną stacją obsługi kosztuje przeciętnie od 1500 do 2000 złotych. Warto też zaznaczyć, że usterka występuje dużo rzadziej w modelach wyprodukowanych od wiosny 2010 roku. Wtedy do fabryk trafił zmodernizowany napinacz łańcucha.

Zobacz też: Jakie są zalety i wady silnika Wankla?


Kolejna, znana awaria silników 1,8 TSI dotyczy wariatorów zmiennych faz rozrządu. Z czego może wynikać? Nadmiernie szybkie zużywanie się mechanizmu często jest łączone z dużymi ubytkami oleju. Osłabione smarowanie nieuchronnie musi prędzej lub później zniszczyć nastawnik. A podstawowym objawem uszkodzenia jest nierównomierna praca na biegu jałowym. Wymiana wariatora zmiennych faz rozrządu niestety nie jest tania. I to nie ze względu na skomplikowanie mechanizmu, a fakt że został połączony z wałkiem rozrządu odpowiadającym za pracę zaworów ssących! Część jest dostępna wyłącznie w ASO, a jej cena wynosi niespełna 2700 złotych.

Zobacz też: Wtrysk wody do silnika spalinowego - jak to działa?

Drogi wariator to oczywiście pierwszy z problemów kierowców. Do wykonania wymiany konieczne jest rozpięcie napędu rozrządu. A używanego łańcucha nie da się założyć ponownie. Zakup wszystkich części koniecznych do naprawy oraz koszt robocizny sprawiają, że usunięcie problemów z wariatorem zmiennych faz rozrządu zostanie wycenione na niespełna 6 tysięcy złotych. I to też tylko w przypadku, w którym kierowca postanowi wykonać naprawę w warsztacie niezrzeszonym.

Listę problematycznego osprzętu silnika 1,8 TSI uzupełniają wtryskiwacze. Te przede wszystkim są wrażliwe na jakość tankowanego paliwa. Aby ich szybko nie uszkodzić lub zapchać, kierowca powinien tankować samochód wyłącznie na renomowanych stacjach. Całe szczęście jest takie, że wtryskiwacze dedykowane niemieckiej jednostce napędowej nie są drogie. Fabrycznie nowy mechanizm kosztuje w sklepach motoryzacyjnych już nieco ponad 260 złotych.

Zobacz też: Boschowska pompa VP44 - co musisz o niej wiedzieć?

Opis silnika 1,8 TSI/TFSI VAG - podsumowanie

Niemcy mieli wszystko, co mogło ich popchnąć do kolejnego sukcesu na rynku motoryzacyjnym. Posiadali wystarczające doświadczenie w tworzeniu trwałych silników, dysponowali środkami na badania rozwojowe oraz doskonale wiedzieli o tym, że wolumen późniejszej sprzedaży pokryje wszystkie wydatki inwestycyjne. Mimo wszystko poszli drogą na skróty, za którą dziś płacić muszą kierowcy. Szkoda, że tak poważne błędy dotknęły akurat silnika 1,8 TSI. To naprawdę ciekawe źródło napędu, które z powodzeniem mogłoby bardziej pozytywnie wpisać się do kanonu Grupy Volkswagena.

Ceny części zamiennych do silnika 1,8 TSI/TFSI:

  • filtr oleju - od 38 zł
  • filtr powietrza - od 27 zł
  • filtr paliwa - od 63 zł
  • zestaw łańcucha rozrządu - od 666 zł
  • zestaw paska wielorowkowego - od 435 zł
  • sprzęgło komplet - od 841 zł
  • koło dwumasowe - od 1308 zł
  • wtryskiwacz - od 262 zł
  • świeca zapłonowa - od 33 zł
  • cewka zapłonowa - od 96 zł
  • sonda lambda - od 203 zł
  • turbosprężarka - od 2899 zł
Z tymi silnikami mogą być problemy: 1.8 TSI/TFSI VAG
Volkswagen
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Mechanicy samochodowi: przy tych naprawach nie warto szukać tańszych zamienników oryginalnych części

Przy naprawie układu hamulcowego, kierowniczego, zawieszenia i opona na pewno nie warto szukać oszczędności za wszelką cenę. Mechanicy niemal jednogłośnie wskazują je jako elementy krytyczne dla bezpieczeństwa. Pozorna oszczędność może więc szybko zmienić się w drogi problem: reklamację, ponowną naprawę, dodatkowe koszty, a nawet zagrożenie na drodze. Tak wynika z badania “Jakość części samochodowych. Świadomość i praktyka” zrealizowanego w lutym i marcu 2026 r. przez MotoData, na zlecenie stowarzyszenia AAMPACT w ramach kampanii „Jakość ma znaczenie”.

62 załogi, 300 osób, zabytkowe auta, gra miejska i Gosia Rdest – Żyrardów przemienił się w motoryzacyjną stolicę. Sprawdź, co działo się na Rally The Girard

Debiutancka edycja Rally The Girard zamieniła 13 czerwca 2026 r. Żyrardów w stolicę motoryzacyjnej pasji i regionalnej historii. 62 załogi, ponad 150 uczestników rajdu, 80 drużyn w grze miejskiej, 15 influencerów i setki kibiców. Gosia Rdest, kierowca wyścigowy i inicjatorka wydarzenia, już zapowiada drugą edycję za rok.

Polacy coraz ostrożniejsi. Chętnie wykupują ochronę dla auta i domu

Najpopularniejszym dobrowolnym ubezpieczeniem jest AC pojazdu, którego posiadanie deklaruje 81 proc. badanych. Polisę na mieszkanie ma 70 proc. respondentów – wynika z opublikowanego w czwartek raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń i Uniwersytetu Warszawskiego.

Przegląd techniczny w 2 minuty i poważnie uszkodzone auta z USA sprzedawane jako sprawne. Prokuratura Europejska rozbiła szajkę oszustów

Tylko w 2024 r. z USA do Europy wyeksportowano ok. 303 tys. używanych pojazdów, z czego prawie ¾ było po szkodzie całkowitej - informuje CARFAX. Prokuratura Europejska rozpracowała siatkę przestępców, którzy po pobieżnych naprawach sprzedawali poważnie uszkodzone auta z USA w krajach europejskich jako bezwypadkowe. Tylko przez litewską strukturę siatki przestępczej sprzedano co najmniej 16,5 tys. takich pojazdów o wartości ok. 612 mln zł (144 mln euro)*. Dla polskich kupujących to istotny sygnał ostrzegawczy, bo USA są trzecim najczęstszym krajem pochodzenia używanych aut importowanych do Polski.

REKLAMA

Te auta używane sprzedają się najszybciej w 2026 r. (lista modeli). Znajdziesz kupca średnio w ciągu miesiąca

Nieduże, ekonomiczne miejskie modele samochodów niezmiennie cieszą się największym zainteresowaniem kupujących na rynku wtórnym. Z najnowszej analizy AAA AUTO wynika, że wśród modeli, których sprzedano dotąd na rynku wtórnym w 2026 roku przynajmniej 5 000 sztuk, najszybciej nowych właścicieli znajdowały Skoda Fabia i Volkswagen Polo – średni czas sprzedaży wynosił zaledwie 29 dni. Podium zamyka Toyota Yaris ze średnim czasem sprzedaży na poziomie 30 dni.

Mostostal Warszawa pozwał GDDKiA. Chodzi o kontrakt na odcinek S19

Mostostal Warszawa złożył pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad, żądając 152,5 mln zł wraz z odsetkami. Roszczenie dotyczy odstąpienia od umowy na realizację odcinka drogi ekspresowej S19 Domaradz–Iskrzynia – podała spółka w komunikacie opublikowanym we wtorek.

64% Polaków chce porzucić auto, jeśli będzie alternatywa. Lekkie EV mogą zmienić polskie miasta, wakacje okazją

Latem polskie miasta zwalniają tempo – mniej korków, spokojniejsze ulice, więcej miejsca na chodnikach. To dobry moment, żeby zapytać: czy przez cały rok naprawdę potrzebujemy ponad tonę metalu, żeby przejechać 5 kilometrów? Nowe dane pokazują, że aż 64% Polaków jest gotowych porzucić samochód na rzecz alternatyw. Problem w tym, że brakuje odpowiednich pojazdów. Ale czy na pewno?

Chiński rynek zmienia zasady gry. Auta spalinowe poza czołówką sprzedaży

W maju po raz pierwszy w historii w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych samochodów osobowych w Chinach nie znalazło się ani jedno auto spalinowe – informują chińskie media. Udział pojazdów z napędem alternatywnym (NEV) w sprzedaży detalicznej aut osobowych osiągnął rekordowy poziom niemal 63 proc.

REKLAMA

Utrudnienia na autostradzie A2. Startuje remont ważnego węzła

Spółka Autostrada Wielkopolska SA rozpocznie w czwartek remont nawierzchni autostrady A2 na węźle autostradowym Poznań Krzesiny. Prace na 171. km. trasy będą wiązały się z utrudnieniami w ruchu.

Rejestracja używanego auta uproszczona. Nowe przepisy już obowiązują

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego wystarczy złożyć oświadczenie potwierdzające, że tablice są w dobrym stanie technicznym.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA