REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy LPG nadaje się do silników TSI?

Piotr Czerniakowski
Silniki TSI to nowoczesne, lecz bardzo skomplikowane jednostki napędowe. fot. Newspress
Silniki TSI to nowoczesne, lecz bardzo skomplikowane jednostki napędowe. fot. Newspress

REKLAMA

REKLAMA

W czasach drożejącego paliwa i zaostrzających się norm emisji spalin producenci robią wszystko, by z jak najmniejszej pojemności skokowej uzyskać jak największą moc. Jednym z rozwiązań stosowanych w sinikach konstruowanych w myśl down-sizingu, jest bezpośredni wtrysk benzyny. W przypadku grupy Volkswagena, technologia ta stosowana jest w silnikach TSI.

Silniki TSI, chociaż bardzo nowoczesne i dynamiczne, palą dość dużo. W przypadku silników 1.2 lub 1.4 TSI możemy zapomnieć, że osiągniemy spalanie na poziomie innych, wolnossących jednostek o tej pojemności. Wysokie spalanie jeszcze bardziej odczuwalne jest podczas jazdy w mieście, gdy podczas gwałtownego przyspieszania i hamowania, turbina poddawana jest sporym obciążeniom. Wydaje się, że skoro jest to silnik benzynowy, dobrym rozwiązaniem może być montaż instalacji LPG. W przypadku silnika z bezpośrednim wtryskiem benzyny, nie jest to jednak takie proste.

REKLAMA

REKLAMA

Zobacz też: Auto na gaz LPG – jak przygotować się do zimy?

Problem jest dość prosty. W zwykłych silnikach wtryskiwacze zamontowane są w kolektorze ssącym, w dość sporej odległości od komór spalania. W momencie gdy silnik pracuje na gazie, a wtryskiwacze „odpoczywają”, nic złego się nie dzieje. W silnikach z bezpośrednim wtryskiem paliwa, wtryskiwacze zamontowane są bezpośrednio do komory spalania. Mimo bardzo wysokiej temperatury, wtryski pozostają nietknięte, ponieważ chłodzi je benzyna, która przez nie przepływa. Gdy auto jest zasilane gazem, a wtryskiwacze nie są chłodzone benzyną, temperatura robi się zbyt wysoka i.. na tym szybko kończy się praca silnika. Kolejnym powodem, dla którego LPG + TSI nie wydaje się być dobrym połączeniem, jest fakt, że wtrysk bezpośredni jest dużo bardziej precyzyjny od pośredniego. W takim wypadku nie sposób tak dostosować wtryskiwaczy gazowych wkręconych w kolektor, aby jak najlepiej odwzorować wtrysk paliwa.

Zobacz też: Diesel na gaz CNG: czy to możliwe?

REKLAMA

Firmy produkujące instalacje gazowe poszły jednak o krok dalej, i wymyśliły tak zwany "dotrysk benzyny". Polega to na tym, że co kilka cykli wtrysku gazu, następuje wtrysk benzyny, który chłodzi używane w niewielkim stopniu wtryskiwacze benzyny. Stosunek ilości spalanej benzyny do spalanego gazu jest zależny od wielu czynników. W czasie spokojnej jazdy, przy małym obciążeniu silnika, stosunek ten wynosi około 75 % gazu do 25 % benzyny. W czasie gdy stoimy w korku, silnik do podtrzymania pracy silnika wykorzystuje jedynie benzynę. Także podczas wysokich obciążeń (wysokie prędkości lub gdy auto jest mocno dociążone) stosunek wykorzystywanego paliwa do gazu mocno się zmienia, a nam się jedynie wydaję, że jedziemy dzięki zasilaniu LPG. Kontrolki bowiem wskazują gaz, a silnik tak naprawdę do prawidłowej pracy potrzebuje benzyny.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz też: Jak LPG wpływa na zużycie silnika, jak powinna być wyregulowana instalacja gazowa?

Instalacje LPG działające na tej zasadzie mają w ofercie m.in. firmy: Elpigaz, Landi Renzo, BRC. Takie rozwiązanie nie gwarantuje jednak wzorowej i bezawaryjnej eksploatacji. Bardzo dobre rozwiązanie znalazła holenderska firma Vialle. Butla z gazem wyposażona jest w pompę paliwa, która gaz LPG w stanie ciekłym przekazuje pod ciśnieniem do rozdzielacza paliwa, zamontowanego pod maską. Do rozdzielacza trafia także benzyna, która zazwyczaj prowadzi do pompy wysokiego ciśnienia w silniku. Stąd też, w zależności od wybranego rodzaju paliwa, do pompy dostarczany jest gaz lub benzyna w stanie ciekłym, a następnie do fabrycznych wtryskiwaczy benzyny. Do pracy wykorzystywane są więc jedynie fabryczne wtryskiwacze benzyny, działające na zasadzie bezpośredniego wtrysku. Gaz dostarczany jest w formie płynnej, więc nie ma potrzeby podgrzewania i rozprężania gazu w parowniku. Dodatkową zaletą jest więc fakt, że silnik w zasadzie w ogóle nie potrzebuje do jazdy benzyny – od początku pracy do końca, silnik może pracować na gazie. Dzięki tej metodzie, istnieją już auta, fabrycznie przystosowane do spalania jedynie gazu – nie posiadają one układu benzynowego.

Rozwiązania stosowane do silników z wtryskiem bezpośrednim są bardzo przemyślane, ale i kosztowne. Za „zwykłą” instalację do silnika z bezpośrednim wtryskiem benzyny zapłacimy od 4 do 6 tys. zł. Obliczając koszty pod uwagę trzeba także wziąć fakt, że od 25, do nawet kilkudziesięciu procent spalanego paliwa to benzyna. Dodatkowym kosztem jest regulacja instalacji czy wymiana filtrów. Rewolucyjna instalacja Vialle kosztuje ok. 8 tys. zł. Duża suma, trzeba jednak pamiętać, że dzięki przemyślanym rozwiązaniom, silnik pracuje w 100 % na gazie, zaś sama instalacja jest bezobsługowa.

Zobacz też: W jaki sposób montuje się zbiornik gazu LPG i jego armaturę?

Przed zakupem auta z silnikiem wyposażonym we wtrysk bezpośredni trzeba się dobrze zastanowić. Wyliczając koszty, trzeba wziąć pod uwagę jaki przebieg rocznie będziemy pokonywać naszym autem, w jakich warunkach mamy zamiar się poruszać i co najważniejsze - czy rzeczywiście potrzebne nam auto z kosztownym i skomplikowanym silnikiem opartym na technologii bezpośredniego wtrysku. Zamiast kupować nowe auto i na wstępie dokładać do niego 8 tys. zł, można wybrać nie tak nowoczesną, ale pewniejszą konstrukcję wolnossącą.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Używane auta wciąż w cenie. Tyle trzeba było płacić w maju

Polacy nadal chętnie sięgają po używane samochody. Według danych AAA Auto w maju na rynku wtórnym sprzedano 269 430 pojazdów, a przeciętna cena auta wyniosła 50 168 zł.

Budowa dróg. Miasta na prawach powiatu uzyskają wsparcie rządu

Rząd planuje rozszerzyć wsparcie dla inwestycji drogowych realizowanych przez miasta na prawach powiatu. Opublikowane przez Ministerstwo Infrastruktury założenia nowelizacji ustawy przewidują objęcie większej liczby projektów krajowych finansowaniem w ramach programów drogowych.

Elektryki podkopują budżet. Chiny szukają pieniędzy na drogi

Chiński boom na samochody elektryczne (EV), mimo że jest sukcesem gospodarczym, tworzy „fiskalną czarną dziurę” – zwraca w niedzielę uwagę hongkoński dziennik „South China Morning Post”. Kierowcy EV nie płacą podatku paliwowego finansującego naprawy, choć ich pojazdy, znacznie cięższe z powodu akumulatorów, bardziej niszczą asfalt.

Zaraz wakacje 2026 – sprawdź auto wcześniej. Co musisz skontrolować przed wyjazdem?

Zaraz kończy się rok szkolny i miliony Polaków ruszą na wakacje. 78% wybierze samochód, a połowa zaplanuje wakacje objazdowe – wynika z raportu Eurocamp Polska. To koniec all inclusive – Polacy stawiają na niezależność, resorty campingowe i elastyczność. Ale auto musi wytrzymać upały i setki kilometrów. Eksperci Würth Polska i Denckermann podpowiadają, co sprawdzić, żeby nie skończyć na lawecie.

REKLAMA

Wielkie zmiany na torach. Nowi gracze wchodzą na rynek

Rozpoczęły się przygotowania do przetargów na międzywojewódzkie i międzynarodowe przewozy kolejowe. Za cztery lata dużą część tego tortu mogą przejąć od państwowego operatora prywatne firmy - pisze w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

Mechanicy samochodowi: przy tych naprawach nie warto szukać tańszych zamienników oryginalnych części

Przy naprawie układu hamulcowego, kierowniczego, zawieszenia i opona na pewno nie warto szukać oszczędności za wszelką cenę. Mechanicy niemal jednogłośnie wskazują je jako elementy krytyczne dla bezpieczeństwa. Pozorna oszczędność może więc szybko zmienić się w drogi problem: reklamację, ponowną naprawę, dodatkowe koszty, a nawet zagrożenie na drodze. Tak wynika z badania “Jakość części samochodowych. Świadomość i praktyka” zrealizowanego w lutym i marcu 2026 r. przez MotoData, na zlecenie stowarzyszenia AAMPACT w ramach kampanii „Jakość ma znaczenie”.

62 załogi, 300 osób, zabytkowe auta, gra miejska i Gosia Rdest – Żyrardów przemienił się w motoryzacyjną stolicę. Sprawdź, co działo się na Rally The Girard

Debiutancka edycja Rally The Girard zamieniła 13 czerwca 2026 r. Żyrardów w stolicę motoryzacyjnej pasji i regionalnej historii. 62 załogi, ponad 150 uczestników rajdu, 80 drużyn w grze miejskiej, 15 influencerów i setki kibiców. Gosia Rdest, kierowca wyścigowy i inicjatorka wydarzenia, już zapowiada drugą edycję za rok.

Polacy coraz ostrożniejsi. Chętnie wykupują ochronę dla auta i domu

Najpopularniejszym dobrowolnym ubezpieczeniem jest AC pojazdu, którego posiadanie deklaruje 81 proc. badanych. Polisę na mieszkanie ma 70 proc. respondentów – wynika z opublikowanego w czwartek raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń i Uniwersytetu Warszawskiego.

REKLAMA

Przegląd techniczny w 2 minuty i poważnie uszkodzone auta z USA sprzedawane jako sprawne. Prokuratura Europejska rozbiła szajkę oszustów

Tylko w 2024 r. z USA do Europy wyeksportowano ok. 303 tys. używanych pojazdów, z czego prawie ¾ było po szkodzie całkowitej - informuje CARFAX. Prokuratura Europejska rozpracowała siatkę przestępców, którzy po pobieżnych naprawach sprzedawali poważnie uszkodzone auta z USA w krajach europejskich jako bezwypadkowe. Tylko przez litewską strukturę siatki przestępczej sprzedano co najmniej 16,5 tys. takich pojazdów o wartości ok. 612 mln zł (144 mln euro)*. Dla polskich kupujących to istotny sygnał ostrzegawczy, bo USA są trzecim najczęstszym krajem pochodzenia używanych aut importowanych do Polski.

Te auta używane sprzedają się najszybciej w 2026 r. (lista modeli). Znajdziesz kupca średnio w ciągu miesiąca

Nieduże, ekonomiczne miejskie modele samochodów niezmiennie cieszą się największym zainteresowaniem kupujących na rynku wtórnym. Z najnowszej analizy AAA AUTO wynika, że wśród modeli, których sprzedano dotąd na rynku wtórnym w 2026 roku przynajmniej 5 000 sztuk, najszybciej nowych właścicieli znajdowały Skoda Fabia i Volkswagen Polo – średni czas sprzedaży wynosił zaledwie 29 dni. Podium zamyka Toyota Yaris ze średnim czasem sprzedaży na poziomie 30 dni.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA