REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Skąd firmy wypożyczające samochody na minuty, wiedzą co się z nimi dzieje?

Skąd firmy wypożyczające samochody na minuty, wiedzą co się z nimi dzieje?
Skąd firmy wypożyczające samochody na minuty, wiedzą co się z nimi dzieje?
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zauważalnie coraz więcej firm oferuje w Polsce krótkoterminowy wynajem aut. Liczony nawet w minutach. W jaki sposób świadczące takie usługi przedsiębiorstwa gromadzą informacje na temat tego, co się dzieje z ich samochodami?

Car-sharing - czyli krótkoterminowy wynajem pojazdów

REKLAMA

O car-sharingu głośno zrobiło się na początku XXI wieku, gdy na większą skalę zaczęto realizować rozwiązania z zakresu inteligentnych miast. O tym, że krótkoterminowy wynajem aut nie jest fanaberią, świadczą projekty koncernów motoryzacyjnych takich jak BMW (DriveNow), Daimler AG (car2go) czy Fiat Chrysler Automobiles (Enjoy). Swoje rozwiązania wdrażają też mniejsze podmioty, które do idei korzystania z samochodów na minuty/godziny próbują przekonać również Polaków. Systemy car-sharingu działają już m.in. w Warszawie, Wrocławiu i Krakowie.

REKLAMA

Jak informuje miasto stołeczne, „carsharing jest alternatywą dla posiadania własnego samochodu, których w Warszawie jest coraz więcej: według niektórych danych nawet ponad milion, czyli 600 na 1000 mieszkańców. Powoduje to liczne problemy, m.in. z parkowaniem (liczba wydanych abonamentów w strefie płatnego parkowania niestrzeżonego przekroczyła już liczbę miejsc parkingowych), zanieczyszczeniem powietrza (wiele z samochodów to stare pojazdy niespełniające norm emisji spalin) i korkami.”

Zobacz też: Jakie są konsekwencje, gdy leasingowane auto zostanie skradzione?

Skąd firmy wypożyczające samochody na minuty, wiedzą co się z nimi dzieje?

REKLAMA

Większość „sharowanych” samochodów można wynająć z określonych punktów, tak jak w przypadku rowerów miejskich, za pomocą specjalnej aplikacji i konta w systemie operatora danego rozwiązania. W ramach uruchomienia usługi użytkownik musi podzielić się z dostawcą swoimi danymi – imieniem, nazwiskiem, adresem e-mail, numerem telefonu, numerem karty kredytowej, a także potwierdzeniem posiadanego prawa jazdy. Dzięki temu możliwe staje się wynajęcie pojazdu na kilka, kilkanaście minut, godzinę lub dobę. Firmy udostępniające pojazdy – w celu sprawnego zarządza systemem wypożyczania i jednocześnie zabezpieczenia swojej własności – stosują oczywiście odpowiednie rozwiązania. „Większość wykorzystuje w celu monitorowania aut najprostsze moduły GPS/GSM” – zauważa Dariusz Kwakszys z Gannet Guard Systems. „Urządzenia tego typu pozwalają na sprawdzenie lokalizacji pojazdu zarówno na żądanie, w momencie zdalnego wywołania modułu, jak i przez cały czas użytkowania auta. Tym samym mogą kontrolować, gdzie porusza się dany samochód, a w związku z wynajmem przez konkretną zalogowaną osobę także stwierdzić, że w ciągu ostatnich dwóch dni Kowalski wynajmował auto trzy razy i pokonywał określone trasy” – dodaje Dariusz Kwakszys.

Właściciele firm zajmujących się wynajmem krótkoterminowym na terenie Warszawy podkreślają, że nie monitorują na bieżąco tras pokonywanych przez użytkowników aut. Rzeczywiście, na pokładzie pojazdów instalują moduły korzystające z technologii GPS/GSM, ale są one tylko narzędziem umożliwiającym wskazanie gdzie pojazd został „odstawiony” oraz stają się pomocne w przypadku ewentualnych nieprawidłowości w spełnianiu umów zawartych z wynajmującymi.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Moduły monitorujące stosowane w samochodach pozwalają na stałą komunikację z centralą odpowiedzialną za ustalanie pozycji. W związku z tym, że wykorzystują technologię znaną z telefonów komórkowych, są w stanie określać pozycję z dokładnością do kilku metrów. Pozwalają też właścicielowi na odzyskanie samochodu w momencie, kiedy nie zostanie on zwrócony na czas lub skradziony. „Moduły lokalizujące to dzisiaj najskuteczniejsze narzędzie odzyskiwania skradzionych aut. Jednak namierzanie przez GPS/GSM nie jest najdoskonalszą metodą. O wiele większą gwarancję ustalenia pozycji oferuje technologia radiowa, a jej połączenie z GPS/GSM daje nie tylko 98 proc. szans na odzyskanie pojazdu, ale także możliwość stałego monitorowania określonych parametrów samochodu” – wyjaśnia ekspert z firmy Gannet Guard Systems.

Kluczowe dla rozwoju usług car-sharingowych w Polsce jest nie tylko przekonanie użytkowników, że to o wiele tańszy i wygodniejszy sposób komunikacji, stanowiący alternatywę przede wszystkim dla prywatnych aut. Istotne jest również uświadomienie konsumentom, że w trakcie korzystania z wypożyczonych samochodów nie są śledzeni. Urządzenia montowane na pokładzie pojazdów, które są w stanie wskazać, gdzie aktualnie porusza się samochód, to tylko gwarant odzyskania mienia oraz element zarządzania systemem.

Źródło: Gannet Guard Systems.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Dobra passa motoryzacji dobiega końca

Chociaż produkcja sprzedana pojazdów w I kwartale br. przekroczyła 60 mld zł, ogólne wyniki branży wskazują, że dobra passa przemysłu motoryzacyjnego w Polsce dobiega końca. Tak wynika z informacji firmy AutomotiveSuppliers.pl.

Po polskich drogach jeżdżą coraz starsze samochody, najbardziej leciwe są Volkswageny, a auta jakich marek mają najmniej lat

14,7 lat – tyle wynosi obecnie średni wiek samochodu zgłaszanego do ubezpieczenia. Jest to o 12 miesięcy więcej niż cztery lata wcześniej. Jednak w przypadku najczęściej spotykanych w Polsce modeli samochodów, średnia jest jeszcze wyższa i sięga prawie 18 lat.

Konfiskata auta nietrzeźwym kierowcom. Będą zmiany przepisów, ale czy na pewno łagodniejsze dla kierujących pojazdami

Kolejna zmiana przepisów dotyczących przepadku pojazdów jako kary dla nietrzeźwych kierowców. . Do Sejmu trafił projekt zmiany ustawy, w ramach którego to nie policja, ale sąd będzie dokonywał konfiskaty, ale jednocześnie zaostrzone zostaną przepisy dotyczące przepadku pojazdu.

Pijany kierowca staranował ogrodzenie. Stracił prawo jazdy w siedmiu kategoriach

35-letni pijany kierowca ciężarowej scanii staranował ogrodzenie prywatnej posesji w Szydłówku koło Mławy. Kary nie będą niskie. 

REKLAMA

Polacy jeżdżą starymi autami. Czy można je ubezpieczyć?

Średnia wieku samochodu w Polsce wynosi 15,9 lat. Na takie samochody trudno wykupić polisę Auto Casco. Na szczęście niektóre towarzystwa ubezpieczają nawet 20-letnie pojazdy.

Tylko 0,5 promila wystarczy, żeby stracić samochód. Zmienią się przepisy dotyczące pijanych kierowców

Do Sejmu trafi projekt nowelizacji Kodeksu karnego oraz niektórych innych ustaw. Projekt zakłada zmianę przepisów dotyczących konfiskaty pojazdów pijanym kierowcom. Czy to w końcu pomoże zatrzymać falę nieodpowiedzialnych kierowców na polskich drogach?

Od 1 lipca 2024 r. zmiany w opłatach drogowych! Polacy także to odczują, mimo że wzrost cen dotyczy naszych sąsiadów

Od 1 lipca 2024 r. zmieniły się opłaty drogowe w Niemczech. Opłaty dotyczą głównie branży transportu drogowego, czyli kierowców ciężarowych. Nowe stawki opłat najbardziej odczują przewoźnicy z Polski i Litwy.

Ceny paliw w Polsce. Ile zapłacimy za benzynę, olej napędowy czy gaz?

Portal e-petrol.pl prognozuje, że ceny hurtowe paliw wkrótce zaczną spadać. To może oznaczać, że na stacjach nie będzie większych zmian w cenach.

REKLAMA

Nowe zasady przeglądu samochodu. Od 1 czerwca 2024 r. Każdy kierowca powinien to wiedzieć. Co z podwyżką opłat?

Przegląd techniczny pojazdu po nowemu. Każdy kierowca powinien wiedzieć o zmianach z 2024 r. Choć nie weszły jeszcze w życie wszystkie nowe zasady, które były zapowiadane, to jednak od 1 czerwca diagnosta działa inaczej.

1500 zł mandatu i utrata prawa jazdy. Dodatkowo 13 punktów karnych. To kara za przegapienie tylko jednego znaku

Rozkojarzenie za kierownicą jest niewskazane, a kara za przegapienie tego jednego znaku może być surowa. 13 punktów karnych i 1500 zł mandatu. Lepiej uważać. 

REKLAMA