REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jakie korzyści daje karta paliwowa?

Flota Auto Biznes
FlotaAutoBiznes to motoryzacyjno-biznesowe czasopismo poświęcone zagadnieniom związanym z zarządzaniem samochodami w przedsiębiorstwach. Magazyn ukazuje się co dwa miesiące.
Jakie korzyści daje karta paliwowa? Fot. Fotolia
Jakie korzyści daje karta paliwowa? Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W przypadku dużych flot karty paliwowe są jednym z podstawowych narzędzi pracy. Pozwalają one na ułatwienie tak prostej czynności jak tankowanie. Jakie czynniki decydują o wyborze kontrahenta w przypadku kart paliwowych i jakie korzyści małym i średnim przedsiębiorstwom może przynieść korzystanie z kart paliwowych?

Podstawowe kryterium wyboru produktu dla firm mających samochody w różnych częściach Polski stanowi liczba stacji. Tutaj niepodzielny prym wiedzie PKN Orlen mający około 1700 obiektów, wliczając w to placówki ekonomiczne Bliska, na których również kierowca zapłaci kartą Flota. Na ponad połowie mniej stacji można zapłacić kartą Routex, wydawaną w Polsce przez BP i Statoil. Prasa codzienna donosi o potencjalnej chęci wycofania się Statoilu z naszego rynku, ale kiedy (czy?) do tego dojdzie i czy kupcem byłby ktoś z czołowych graczy rynkowych pozostaje na razie w sferze spekulacji. Z kolei BP ma z wielu względów silną pozycję w naszym kraju jeśli chodzi o współpracę z przedsiębiorstwami.

REKLAMA

REKLAMA

Rabat to nie wszystko

Sporo obiektów maja również Shell oraz będący do niedawna mocno w tyle Lotos, a w zmagania o klienta zbiorowego być może włączy się w przyszłości także Lukoil. Konkurencję dla kart wydawanych przez sieci stacji stanowią produkty emitentów nieposiadających paliwowych obiektów. Najlepiej w Polsce pod tym względem prezentuje się oferta DKV Euroservice, nie można również zapominać o firmie UTA.

Zobacz też: Car Fleet Management - dlaczego warto skorzystać z usługi CFM?

Idea kart paliwowych to przede wszystkim zyski związane z uproszczoną administracją. Emitenci „plastików” przysyłają co dwa tygodnie lub co miesiąc zbiorcze faktury, zazwyczaj z odroczonym terminem płatności. Dzięki temu kierowcy nie muszą pobierać i rozliczać się gotówkowo, zlikwidowana zostaje niepotrzebna biurokracja i papierologia, czyli firmy oszczędzają czas pracowników i swoje pieniądze. A propo’s tych ostatnich – koncerny udzielają również rabatów na zakup paliwa. Ich wysokość jest szczelnie owiana tajemnicą, wszystko zależy od umiejętności negocjacyjnych menedżera oraz potencjalnego wolumenu zakupowego. Zwykle dotyczy procentu od zakupów lub groszy na litrze.

REKLAMA

Niskie wymagania emitentów kart paliwowych

Aby w ogóle móc skorzystać z oferty emitenta kart paliwowych trzeba zazwyczaj pochwalić się stosownym zapotrzebowaniem na paliwo. Nie są to wyśrubowane normy i niekiedy wystarczy nawet zużywać w sumie 300-500 litrów miesięcznie, czyli posiadać w przedsiębiorstwie przykładowo pięć kompaktowych aut przejeżdżających około 2000 kilometrów miesięcznie.  Mimo tak preferencyjnych warunków jeszcze nie wszyscy szefowie małych, a nawet średnich przedsiębiorstw dostrzegają możliwości płynących z posiadania „plastików”. Choć niewykluczone, że w związku ze spowolnieniem gospodarczym, podmioty użytkujące 5-50 samochodów uaktywnią wkrótce swoje potrzeby i rozegra się prawdziwa walka o nabywcę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz też: Co to jest faktoring i kiedy się go stosuje?

Firmy posiadające samochody skumulowane w określonej lokalizacji, szczególnie w sytuacji, gdy kierowcy muszą je codzienne zostawiać w jednym miejscu, mogą podpisać umowę z konkretną stacją. Jej włodarze na pewno nie poskąpią rabatu mając w perspektywie wiernego klienta, tankującego odpowiednio duży wolumen. Można też skorzystać z oferty mniejszych graczy – stacji niezależnych próbujących w określonym zakresie skonsolidować swoje działania.

Stworzyć konkurencyjność i kontrolować wydatki

Duże przedsiębiorstwa obecnie stawiają na tzw. multisourcing, czyli korzystają z produktów kilku operatorów. Motywację stanowi stworzenie konkurencyjności ofert, jak i zasięgu stacji, by kierowca mógł skorzystać z placówek „na trasie” i nie musiał nadrabiać kilometrów tracąc czas. Choć może na tym ucierpieć wysokość rabatu.

W aspekcie zarządzania flotą niezwykle przydatne są systemy IT, pozwalające administrować zakupami i kontrolować spalanie. Można tworzyć raporty, wykresy, w dogodnych formatach, dane dotyczące pojazdów, leasingu, ubezpieczeń, napraw, harmonogramu planowanych działań, kierowców (ich szkoleń, prawa jazdy, punktów karnych, historii przydzielania pojazdów i kart). Podczas rozmów kuluarowych wielu menedżerów chwali między innymi ofertę BP, lecz całodobowy dostęp do serwisów internetowych (w różnym zakresie opcji) jest oferowany przez niemal wszystkich emitentów kart.

Przy wyborze emitenta kart paliwowych koniecznie należy zwrócić uwagę na bezpieczeństwo transakcji. Wspiera je choćby tak prosta czynność jak sprawdzanie przez pracowników stacji numeru rejestracyjnego pojazdu, do którego zostało zatankowane paliwo, czy konieczność wpisywania przez kierowcę aktualnego przebiegu samochodu. Warto również zapytać o to czy osoba administrująca autami może samodzielnie zablokować daną kartę.

Zobacz też: Zdjęcie z fotoradaru, a obowiązki fleet managera

Kto i za co może zapłacić kartą?

Koncerny paliwowe zazwyczaj mają w swojej ofercie różnego rodzaju karty. Niektóre pozwalają na zakup określonego paliwa, innymi kierowca zapłaci również za myjnie, a nawet opłaty drogowe, choćby związane z nowym systemem viaTOLL. Proponowane są „plastiki” przypisane do pracownika, samochodu jak i na okaziciela. PKN Orlen przykładowo proponuje również karty przedpłacowe oraz rabatowe dla małych firm. Wszystko według potrzeb.

Część koncernów posiada tzw. stacje ekonomiczne. W przypadku Orlenu to Bliska, Statoil ma 123, a Lotos niedawno wprowadził Optimę. Ceny paliw są tam niższe niż na pełnoobsługowych obiektach. Jeśli by to połączyć z nawet minimalnym rabatem... Wadę może stanowić nie zawsze dogodna dla kierowców flotowych lokalizacja takich placówek oraz fakt, że na razie jest ich w porównaniu z większymi braćmi wciąż niewiele.

Autor: Tomasz Czarnecki

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Kończą się rejestracje? VW na tablicy wcale nie świadczy o marce auta, a XD to nie efekt humoru kierowcy

Tablice rejestracyjne z początkiem XD lub VW to nie są kosztowne tablice indywidualne, lecz nowy urzędowy standard. W dużych miastach wyczerpują się pule dotychczasowych numerów, dlatego wydziały komunikacji sięgają po nowe kombinacje liter. Stare wyróżniki znikają, a w ich miejsce wchodzą oznaczenia, które zaskakują wielu kierowców. BMW z rejestracją zaczynającą się na VW? To możliwe.

Polacy boją się pożarów elektryków. Czy słusznie? Pożary aut na baterie stanowią zaledwie 0,52 proc. wszystkich zdarzeń

W pierwszym półroczu odnotowano w Polsce 26 pożarów samochodów elektrycznych, co stanowiło 0,52 proc. wszystkich pożarów pojazdów. Mimo wzrostu liczby aut bateryjnych na polskich drogach, wskaźnik liczby pożarów przypadających na tysiąc zarejestrowanych pojazdów spadł.

Ceny paliw znów pod presją? Padła ważna deklaracja ministra

Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie mogą ponownie wpłynąć na ceny paliw. Minister energii Miłosz Motyka zapewnił, że w przypadku radykalnej eskalacji konfliktu rząd jest gotowy przywrócić działania osłonowe dla kierowców. Jednocześnie podkreślił, że priorytetem pozostaje utrzymanie możliwie najniższych cen paliw w warunkach rynkowych.

Pickupy w Polsce 2026: marka z Chin na 3. miejscu, a segment stał się czymś więcej niż autem roboczym

W I połowie 2026 r. zarejestrowano w Polsce 2806 pickupów, a chińska marka JAC zajmuje 3. miejsce na rynku (14,4 proc. udziału). Te liczby pokazują, że pickupy w Polsce przestają być wyłącznie wołami roboczymi. Jasne - służby, rolnicy i budowlańcy nadal je kupują, ale już dołączyli do nich kierowcy szukający niezawodnego samochodu na weekend, camping i jazdę poza asfaltem.

REKLAMA

Chińczycy wykończą europejską motoryzację? "Nie da się ich powstrzymać"

Europa nie zatrzyma ofensywy chińskich firm motoryzacyjnych, ale może skutecznie zmniejszyć swoją zależność od Państwa Środka - przekonuje prezes SDCM Tomasz Bęben. W rozmowie z PAP wskazuje, że kluczowe będzie stworzenie równych zasad konkurencji dla wszystkich uczestników rynku.

Tak nie parkuj na chodniku ani na trawie - mandat, blokada, a nawet laweta czekają za ten błąd

Parkowanie na chodniku jest legalne, jeśli zostawi się 1,5 m dla pieszych – przypomina MSWiA w odpowiedzi na interpelację poselską. Resort wyjaśnia też, dlaczego straż miejska nie może odholować każdego auta zaparkowanego niezgodnie z przepisami. Czy przepisy z 1967 roku nadal mają sens w 2026 roku? Sprawdź, co wolno kierowcy, a kiedy grozi mandat lub blokada na kole.

Cyfrowe prawo jazdy w mObywatelu coraz popularniejsze

Cyfrowe prawo jazdy w aplikacji mObywatel aktywowało już 7 mln użytkowników. To drugi po mDowodzie najpopularniejszy dokument w aplikacji, która oferuje także szereg usług ułatwiających kierowcom codzienne korzystanie z pojazdów.

Nawet 70 st. C w samochodzie. Kierowcy powinni o tym pamiętać

Wystarczy kilkadziesiąt minut na słońcu, by wnętrze samochodu zamieniło się w rozgrzany piekarnik. Jak podkreśla rzecznik Instytutu Transportu Samochodowego Mikołaj Krupiński, temperatura w aucie może sięgnąć nawet 70 st. C. Ekspert przypomina także o rozsądnym korzystaniu z klimatyzacji.

REKLAMA

Padł rekord rejestracji samochodów osobowych i dostawczych

Polacy kupują nowe samochody jak nigdy dotąd. Według danych CEPiK, na które powołuje się IBRM Samar, czerwiec przyniósł najwyższą liczbę rejestracji aut osobowych i dostawczych w tym stuleciu. Jednocześnie błyskawicznie rośnie pozycja producentów z Chin.

Motocykle i elektryki na buspasach w całej Polsce od czerwca 2026, ale tylko czasowo. Kiedy koniec przywileju?

Już od 24 czerwca 2026 r. motocykle mogą legalnie korzystać z buspasów w całej Polsce – wynika to z nowelizacji art. 148a Prawa o ruchu drogowym. To koniec sytuacji, gdzie w jednym mieście motocykliści mogli jechać buspasem, a w innym nie. Zmiana jest ogólnokrajowa. Jest jednak haczyk: przepisy obowiązują tylko czasowo. Dalsze przedłużenie stoi pod znakiem zapytania. Kiedy koniec przywileju?

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA