REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Europa nie zatrzyma ofensywy chińskich firm motoryzacyjnych, ale może skutecznie zmniejszyć swoją zależność od Państwa Środka - przekonuje prezes SDCM Tomasz Bęben. W rozmowie z PAP wskazuje, że kluczowe będzie stworzenie równych zasad konkurencji dla wszystkich uczestników rynku.
Chiński boom na samochody elektryczne (EV), mimo że jest sukcesem gospodarczym, tworzy „fiskalną czarną dziurę” – zwraca w niedzielę uwagę hongkoński dziennik „South China Morning Post”. Kierowcy EV nie płacą podatku paliwowego finansującego naprawy, choć ich pojazdy, znacznie cięższe z powodu akumulatorów, bardziej niszczą asfalt.
Wysokie koszty energii, ambitne cele klimatyczne i silna presja ze strony producentów z Chin stawiają europejską branżę motoryzacyjną przed jednym z największych wyzwań w jej historii. Od decyzji regulacyjnych i tempa transformacji zależeć będzie przyszłość sektora kluczowego dla gospodarki UE i rynku pracy.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA