REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Ford Focus MK2 i C-MAX: kontrola i wymiana układu wydechowego

Robert Kuśpiel
Każdy układ wydechowy ulega po pewnym przebiegu zużyciu Fot. Moto.wieszjak.pl
Każdy układ wydechowy ulega po pewnym przebiegu zużyciu Fot. Moto.wieszjak.pl

REKLAMA

REKLAMA

Sprawny układ wydechowy zapewnia prawidłowe odprowadzanie spalin. W poradniku tym dokonamy przeglądu układu wydechowego w modelu Focus MK2 i C-MAX.

Poza przeglądem całego układu wydechowego przeprowadzimy również wymianę uszkodzonych elementów, które zlokalizujemy podczas oględzin.

REKLAMA

Każdy układ wydechowy nie jest wieczny. Jego wytrzymałość jest w przybliżeniu określone przez producenta. To, w jakim stanie będzie nasz układ zależy głównej mierze od sposobu, w jaki używane jest nasze auto. Pokonując tylko i wyłącznie krótkie odcinki nasz układ nie ma szans na duży przebieg. Należy pamiętać, że miejsce garażowania również jest bardzo ważne. Auta parkowane „pod chmurką” są znacznie bardziej narażone.

Zobacz też: Ford Focus MK2 i C-MAX: kontrola manualnej skrzyni biegów

REKLAMA

Najmniej rdzy znajdziemy na pierwszym odcinku układu, wychodzącym z silnika. Gazy, które go pokonują mają temperaturę sięgającą nawet do 900 stopni. Na wylocie mają już około 300 stopni. Tak jak widać temperatura obniża się aż o 600 stopni. Mieszanina tych gazów z zebraną w tłumiku wodą powodują rdzę. To samo powoduje sól, która jest używana w okresach zimowych.

Kontakt rozgrzanego tłumika z zimną wodą również nie jest korzystny. Taka sytuacja doprowadza do powstania mikropęknięć. Wszelkiego rodzaju uszkodzenia mechaniczne (uderzenia kamieni) również skracają czas eksploatacji tłumika.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz też: Ford Focus MK2 i C-MAX: demontaż półosi napędowej

Przechodzimy do kontroli układu. Na początku sprawdzamy wszystkie gumowe wieszaki układu. Po kilku latach zazwyczaj są naderwane, sparciałe lub po prostu rozciągnięte. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek objawów zużycia wymieniamy je na nowe. Prowadzimy oględziny połączeń rur. Nie powinno być na nich żadnych przedmuchów. Jeżeli zauważymy czarny nalot oznacza to, że w danym miejscu jest nieszczelność.

REKLAMA

Jeżeli widzimy ogniska korozji nie musimy wymieniać tego elementu. Widoczne dziury i ubytki blachy są nie do przyjęcia. Jeżeli zdecydujemy się na wymianę któregoś z elementów musimy pamiętać o pewnych zasadach, które warto stosować podczas całego procesu. Podstawa to poprawne podparcie samochodu. Musi być na tyle solidne, żeby nasze auto nie poruszało się podczas użycia dużej siły.

W przypadku braku możliwości wykręcenia którejś ze śrub nie należy się nadmiernie mocować, lepiej ją ukręcić i zamontować nową. Zazwyczaj większość połączeń jest mocno skorodowana. W celu rozłączenia ich najlepiej użyć młotka lub palnika. Podgrzewanie i opukiwanie zazwyczaj rozłącza wszystkie potrzebne elementy układu wydechowego. Przy wymianie zalecamy użyć smaru żaroodpornego na wszystkie połączenia gwintowe i zaciskowe.

Zobacz też: Czy można usunąć wgniecenia bez uszkodzenia lakieru?

W przypadku kolejnego demontażu nie będziemy mieli problemów z rozdzieleniem poszczególnych elementów.

Jak dokładnie wygląda demontaż całego układu wydechowego w Fordzie Focus MK2 i C-MAX?

Jeżeli znaleźliśmy uszkodzony element układu wydechowego to należy go jak najszybciej wymienić. W tej części poradnika przedstawimy demontaż całego układu. Operacja zostanie przeprowadzona na przykładzie silnika benzynowego. W jednostkach wysokoprężnych przebiega to w podobny sposób.

Zobacz też: Jak często zmieniać pióra wycieraczek?

Do pracy będzie nam potrzebna platforma warsztatowa, kanał lub podnośnik z podstawkami. Zalecamy dwa pierwsze rozwiązania są najbardziej bezpieczne. Po uniesieniu samochodu będziemy mieli dostęp do całego układu. Na początku zalecamy usztywnić plecionkę. Podczas demontażu może się zbyt mocno wychylić co doprowadzi do jej uszkodzenia, co wygeneruje nam dodatkowe koszty.

Teraz odkręcamy kołnierz łącznika elastycznego (plecionki) bezpośrednio za katalizatorem. Następnie zdejmujemy przednią rurę z wieszaków gumowych oraz demontujemy z uchwytów tylny tłumik. W tym momencie możemy wyjąć cały układ wydechowy z samochodu. Wszelkie połączenia śrubowe zalecamy polać odrdzewiaczem. Szansa na odkręcenie na sucho jest praktycznie znikoma.

Przechodzimy do montażu. Na początku czyścimy dokładnie wszystkie powierzchnie uszczelniające. Nakładamy na nie cienką warstwę smaru unosimy układ wydechowy i osadzamy go na swoje miejsce. Przykręcamy kołnierz łącznika elastycznego pamiętając o użyciu nowej uszczelki. W przypadku kiedy wymienialiśmy tylko tłumik końcowy to należy posmarować końcówkę rury (która się wsuwa) smarem żaroodpornym.

Zobacz też: Diesel na gaz CNG: czy to możliwe?

W ten sposób unikniemy problemów z ponownym demontażem. Dokręcamy dokładnie wszystkie śruby i kołyszemy delikatnie całym układem, sprawdzamy czy nie uderza o podłogę samochodu. Jeśli nie mamy zastrzeżeń to uruchamiamy silnik i zatykamy tylny tłumik. Jeśli samochód zgaśnie to znak, że usunęliśmy wszystkie nieszczelności.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA