REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odszkodowanie za zniszczenia spowodowane burzą - co i jak?

Sebastian Tomaszewski
Odszkodowanie za zniszczenia spowodowane burzą - co i jak? / Fot. Fotolia
Odszkodowanie za zniszczenia spowodowane burzą - co i jak? / Fot. Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W letnie miesiące za sprawą zwiększonej wilgotności powietrza połączonej z wysokimi temperaturami, kierowcy są bardziej narażeni na spotkanie z niebezpiecznym żywiołem – burzą. Jak się wtedy zachować i co zrobić, gdy burza uszkodzi nam samochód?

REKLAMA

Burza podczas podróży samochodowej nie wróży nic dobrego dla kierowcy i pasażerów. W takiej sytuacji najgorsze jest panikować. Przy zachowaniu kilku zasad, jesteśmy w stanie znacznie zniwelować ryzyko zaistnienia niebezpiecznych sytuacji. Na początku należy pamiętać, by w czasie burzy nie dotykać metalowych elementów karoserii oraz nie parkować pod drzewami – silny wiatr bez trudu przewróci każde drzewo. Z burzami łączą się też tornada, które wbrew pozorom nie są tak rzadkim zjawiskiem w Polsce. Tornada potrafią poruszać się nawet z prędkością 70 km/h, z tego powodu ucieczka przed nimi w odwrotnym kierunku nawet autem może być utrudniona z powodu deszczu i wiatru łamiącego gałęzie. Nie zaszkodzi też wozić koca, mogącego zabezpieczyć karoserię i szyby przed gradobiciem.

REKLAMA

Przed skutkami burzy, takimi jak szkody wyrządzone przez gałęzie, powinno chronić ubezpieczenie AC. Jednak jak to często bywa, firmy ubezpieczeniowe uciekają od odpowiedzialności i próbują za wszelką siłę zmniejszyć stawkę wypłaconego odszkodowania. Z tego powodu ubezpieczyciel może odmówić wypłacenia odszkodowania, jeśli wiedzieliśmy o zaistnieniu burzy, a zostawiliśmy samochód pod drzewem. Ubezpieczyciel bez problemu udowodni, że mogliśmy pomyśleć wcześniej i zostawić samochód w bezpieczniejsze miejsce.

REKLAMA

Innym sytuacjami, kiedy nie otrzymamy pieniędzy z ubezpieczenia jest wykluczenie danego zdarzenia z ogólnych warunków ubezpieczenia (zwykle w zapisach Ogólnych Warunków Ubezpieczenia w polisie autocasco wyklucza się zdarzenia losowe, jakimi są burze lub nawałnice) czy niedostosowywanie się do ogólnych warunków w umowie – lepiej czasami zaczekać na pomoc drogową, niż ryzykować podtopienie w głębokiej kałuży naszego samochodu. Ogólnie w szczegółach umów ubezpieczeniowych kryje się wiele haczyków, przesądzających o odmowie wpłat odszkodowania, np. w czasie ulewnych deszczy. Kolejną furtką dla ubezpieczyciela jest uzasadnione tłumaczenie, że w naszym położeniu geograficznym takie zjawiska są nagłe i przybierają ogromną siłę.

W przypadku braku ubezpieczenia AC, sytuacja się komplikuje oraz zajmuje zdecydowanie więcej czasu, a szansa na szczęśliwe zakończenie jeszcze maleje. W razie uszkodzenia w wyniku burzy, swoich praw możemy dochodzić u właściciela gruntu, który niedostatecznie dobrze zadbał o np. stojące przy drodze drzewa. Swoje roszczenia można także kierować do gminy lub miasta. W razie podtopienia, można szukać winnych wśród administratorów dróg, budynków czy zieleni miejskiej. Warunkiem wypłaty odszkodowania jest udowodnienie, że to właśnie właściciel gruntu ponosi pełną odpowiedzialność i nie dopełnił swoich obowiązków. Jak można się domyślić, zadanie nie należy do łatwych. Wymaga dużej determinacji, a finał walki o swoje prawa najprawdopodobniej skończy się przed sądem.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Strefa czystego transportu w Warszawie. RPO ma wątpliwości: nieracjonalne zróżnicowanie właścicieli aut na benzynę i z silnikiem Diesla

    Rzecznik Praw Obywatelskich ma wątpliwości prawne odnośnie zasad na jakich ma działać strefa czystego transportu (STC) w Warszawie. Dlatego skierował 27 lutego 2024 r. wystąpienie do Biura Zarządzania Ruchem Drogowym Urzędu m. st. Warszawy. Z uchwały Rady m. st. Warszawy w sprawie STC wynika, że (w zakresie wyłączeń od zakazu wjazdu), pojazdy z silnikami benzynowymi mogą spełniać niższe normy emisji szkodliwych substancji w stosunku do pojazdów z silnikami Diesla. Rzecznik Praw Obywatelskich ma obawy, czy takie zróżnicowanie spełnia standardy konstytucyjne, które gwarantują obywatelom prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Ponadto RPO zwrócił uwagę na fakt, że czasowe prawo do wjazdu do stołecznej strefy czystego transportu samochodami niespełniającymi europejskich wymogów norm spalania ma przysługiwać mieszkańcom Warszawy, którzy w niej rozliczają podatki. Ale nie wyjaśniono powodów pominięcia tych mieszkańców, którzy nie rozliczają się w stolicy albo też dopiero to uczynią. 

    Uniknięcie mandatu metodą na Ukraińca. Czyli sposób Polaków na grzywny z fotoradaru

    Polscy kierowcy znaleźli lukę w przepisach. Mają sposób uniknięcia mandatu z fotoradaru. Metoda nazywa się metodą na Ukraińca. Na czym polega i przede wszystkim czy jest skuteczna?

    Nowe tachografy staną się standardem w 2024 r. Za brak urządzenia nawet 12 000 kary

    Inteligentne tachografy staną się standardem w ciężarówkach jeszcze w tym roku. W takie właśnie urządzenia trzeba będzie wyposażyć pojazdy. Wszystkie w ruchu międzynarodowym! Brak tachografu G2 może oznaczać nawet 12 000 zł mandatu.

    Wzrost opłaty za przegląd nieunikniony. Ile będzie kosztować badanie techniczne w 2024 r.? Pojawia się kilka kwot

    Zmiana wysokości opłat za przegląd techniczny jest tylko kwestią czasu. Aktualne stawki były ustalone 20 lat temu. W tym czasie inflacja sięgnęła 85 proc. Czy o tyle wzrośnie opłata w SKP? To mogą wyjaśnić rządowe konsultacje.

    REKLAMA

    Rewolucyjne przepisy drogowe w 2024 r. Kierowcy będą musieli nawet... dziwnie otwierać drzwi

    Unia Europejska chce, aby kierowca na egzaminie otwierał drzwi w aucie za pomocą chwytu holenderskiego. Skąd wziął się ten absurdalny pomysł? Co tak naprawdę daje dziwne otwieranie drzwi? I jakie jeszcze zmiany w przepisach szykuje UE?

    Budują stacje ładowania na potęgę. Powerdot postawi w Polsce w sumie 1750 punktów ładowania dla elektryków

    Kierowcy mogli nie słyszeć o firmie Powerdot, ale jej ładowarki z pewnością już widzieli. To one stoją przy sklepach Biedronka. 600 punktów przed marketami tej sieci to jednak ułamek planów firmy dla Polski.

    Kiedy pieszy, przechodząc przez jezdnię poza pasami, również ma pierwszeństwo?

    Pasy są azylem dla pieszych przechodzących przez jezdnię? Tak, ale nie tylko one. Polskie przepisy drogowe przewidują bowiem przypadki, w których pieszy będzie miał pierwszeństwo także podczas przechodzenia przez jezdnię poza pasami. Oto i one.

    Mandat za telefon na pasach w 2024 r. Kara dotyczy tylko przejść dla pieszych?

    Pieszy może dostać mandat za używanie telefonu podczas przechodzenia przez przejście. W tym punkcie rodzi się jednak kilka pytań. Ile wynosi kara? Kiedy konkretnie można dostać mandat? I czy dotyczy to tylko przejść dla pieszych? Odpowiedzmy.

    REKLAMA

    Ile kosztuje Opel Corsa Hybrid w 2024 r.? Oto cennik MHEV-a 100 KM i 136 KM

    Piąta generacja Opla Corsy otrzymała niedawno lifting. Wraz z nim pojawiły się nowe wersje napędowe. Właśnie do sprzedaży w Polsce wszedł model o zasilaniu spalinowo-elektrycznym. A trzeba za niego zapłacić... No właśnie, ile?

    Wrocław z nowym odcinkowym pomiarem prędkości. Kamery mają eliminować piratów drogowych na wjazdówce do miasta

    Wjazd do Wrocławia od al. Sobieskiego będzie kolejnym punktem, w którym ustawiony zostanie odcinkowy pomiar prędkości. OPP to nowy pomysł władz miasta. Wcześniej chciały one ograniczyć na tym odcinku dopuszczalną prędkość z 70 do 50 km/h. To jednak nie spodobało się kierowcom.

    REKLAMA