REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Volkswagen łączy emisje z Chińczykami. Żeby nie zapłacić kar

Volkswagen łączy emisje z Chińczykami. Żeby nie zapłacić kar
Volkswagen łączy emisje z Chińczykami. Żeby nie zapłacić kar

REKLAMA

REKLAMA

Niemiecki koncern zdaje sobie sprawę, że będzie miał problem z osiągnięciem unijnego limitu emisji CO2 na poziomie 95 g/km dla każdego wyprodukowanego auta. Dlatego złożył w Brukseli dokumenty, z których wynika, że zamierza połączyć emisje samochodów ze swoim chińskim partnerem – SAIC Motor i jego spółką zależną MG Motor.

MG produkuje w tej chwili m.in. elektryczny model ZS EV, który oferowany jest na rynku francuskim, brytyjskim i norweskim. Ale jeszcze w tym roku dołączy do niego inny elektryk – MG5. Oba te modele wliczone do sprzedaży całkowitej Volkswagena maja pomóc obniżyć średnią emisją CO2 dla całej floty niemieckiego producenta.

REKLAMA

REKLAMA

Gra toczy się o miliardy euro. Z badań firmy analitycznej Jato wynika, że średnia emisja CO2 dla aut Volkswagena sprzedanych na europejskim rynku w 2019 r. wynosiła 121,2 gramów dwutlenku węgla na kilometr. W 2021 r. obligatoryjnie powinno to być 95 g/km. Jeżeli Niemcom nie uda się osiągnąć tego wyniku, zapłacą kary – 95 euro za każdy gram ponad normę. Razy liczba sprzedanych samochodów. Jato wylicza, że przy obecnych emisjach byłoby to ponad 4,5 mld euro.

Najprostszym sposobem na ograniczenie emisji jest wprowadzenie do sprzedaży samochodów elektrycznych o zerowej emisji, które mocno zaniżą średnią dla całej marki. Szczególnie, że – zgodnie z polityką zachęt unijnych – każdy jeden sprzedany elektryk w tym roku liczy się jako dwa (w przyszłym, jako 1,67). Jak to działa w praktyce? Wyobraźmy sobie, że firma sprzedaje jeden samochód o emisji 150 g/km i jednego elektryka 0 g/km. Czyli te 150 gramów dzielimy na trzy (bo elektryk liczy się podwójnie) i mamy średnią 50 g/km.

Volkswagen łączy emisje z Chińczykami. Żeby nie zapłacić kar

Innymi sowy, nawet zawierając umowę z niszowym MG, Volkswagen może dość wydajnie obniżyć średnią emisję dla swoich samochodów. I tym samym zminimalizować ryzyko kar. To istotne również z tego względu, że VW ma problem z własnymi elektrykami – produkcja modelu I.D.3 ruszyła we wrześniu 2019 r., ale pierwsze auta trafiły do klientów dopiero po roku. – Porozumienie z MG może sugerować, że Volkswagen Group ma problemy i wymaga pomocy z zewnątrz, aby dotrzeć do mety i uniknąć płacenia grzywien – komentuje Matthias Schmidt, analityk branżowy i wydawca European Electric Car Report.

REKLAMA

Komisja Europejska oficjalnie dopuszcza, a nawet popiera porozumienia między koncernami, których celem jest obniżenie średniej emisji. W 2019 r. Fiat dogadał się z amerykańską Teslą. Financial Times podawał wówczas, że na „handlu” prawami do emisji dwutlenku węgla Elon Musk w ciągu roku zarobił okrągły miliard dolarów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Analitycy i eksperci nie mają wątpliwości – nie wszystkim koncernom uda się obniżyć emisje do poziomów wymaganych przez Komisję Europejską. Z badań Jato wynika, że średnia dla całej branży to prawie 122 g/km. Co gorsza, w ostatnich latach rosła, zamiast spadać. Gdyby podobna średnia wypadła w 2021 r., to koncerny musiałyby zapłacić łącznie 14,5 mld euro kar – wylicza Jato.

Bezpiecznie, poza Teslą, czuć się może w zasadzie wyłącznie Toyota. Już w 2019 roku, sprzedane przez nią na europejskim rynku samochody miały średnią emisję na poziomie 97,5 g/km. A przed chwilą do sprzedaży Japończycy wprowadzili nowego Yarisa, który emituje tylko 84 g/km. To oczywiście rezultat tego, że zarówno Toyota, jak i jego luksusowa marka Lexus, sprzedają głównie hybrydy. Jeszcze w tym roku na niektórych rynkach ma się pojawić elektryczny Lexus NX 300e czy Toyota RAV4 plug-in, które dodatkowo pomogą obniżyć średnią.

Inni producenci próbują ratować się przed karami, na gwałt wprowadzając do oferty modele elektryczne. Sęk w tym, że nadal stanowią one ułamek całkowitej sprzedaży. Głównie ze względu na to, że są drogie (nawet o 30-50 proc. droższe w porównaniu z klasycznymi napędami czy hybrydami). Ale przynajmniej pomagają obniżyć średnią dla całej floty. Na ile? O tym przekonamy się pewnie na początku przyszłego roku, gdy zobaczymy wyniki emisji za 2020 r.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Używane auta wciąż w cenie. Tyle trzeba było płacić w maju

Polacy nadal chętnie sięgają po używane samochody. Według danych AAA Auto w maju na rynku wtórnym sprzedano 269 430 pojazdów, a przeciętna cena auta wyniosła 50 168 zł.

Budowa dróg. Miasta na prawach powiatu uzyskają wsparcie rządu

Rząd planuje rozszerzyć wsparcie dla inwestycji drogowych realizowanych przez miasta na prawach powiatu. Opublikowane przez Ministerstwo Infrastruktury założenia nowelizacji ustawy przewidują objęcie większej liczby projektów krajowych finansowaniem w ramach programów drogowych.

Elektryki podkopują budżet. Chiny szukają pieniędzy na drogi

Chiński boom na samochody elektryczne (EV), mimo że jest sukcesem gospodarczym, tworzy „fiskalną czarną dziurę” – zwraca w niedzielę uwagę hongkoński dziennik „South China Morning Post”. Kierowcy EV nie płacą podatku paliwowego finansującego naprawy, choć ich pojazdy, znacznie cięższe z powodu akumulatorów, bardziej niszczą asfalt.

Zaraz wakacje 2026 – sprawdź auto wcześniej. Co musisz skontrolować przed wyjazdem?

Zaraz kończy się rok szkolny i miliony Polaków ruszą na wakacje. 78% wybierze samochód, a połowa zaplanuje wakacje objazdowe – wynika z raportu Eurocamp Polska. To koniec all inclusive – Polacy stawiają na niezależność, resorty campingowe i elastyczność. Ale auto musi wytrzymać upały i setki kilometrów. Eksperci Würth Polska i Denckermann podpowiadają, co sprawdzić, żeby nie skończyć na lawecie.

REKLAMA

Wielkie zmiany na torach. Nowi gracze wchodzą na rynek

Rozpoczęły się przygotowania do przetargów na międzywojewódzkie i międzynarodowe przewozy kolejowe. Za cztery lata dużą część tego tortu mogą przejąć od państwowego operatora prywatne firmy - pisze w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

Mechanicy samochodowi: przy tych naprawach nie warto szukać tańszych zamienników oryginalnych części

Przy naprawie układu hamulcowego, kierowniczego, zawieszenia i opona na pewno nie warto szukać oszczędności za wszelką cenę. Mechanicy niemal jednogłośnie wskazują je jako elementy krytyczne dla bezpieczeństwa. Pozorna oszczędność może więc szybko zmienić się w drogi problem: reklamację, ponowną naprawę, dodatkowe koszty, a nawet zagrożenie na drodze. Tak wynika z badania “Jakość części samochodowych. Świadomość i praktyka” zrealizowanego w lutym i marcu 2026 r. przez MotoData, na zlecenie stowarzyszenia AAMPACT w ramach kampanii „Jakość ma znaczenie”.

62 załogi, 300 osób, zabytkowe auta, gra miejska i Gosia Rdest – Żyrardów przemienił się w motoryzacyjną stolicę. Sprawdź, co działo się na Rally The Girard

Debiutancka edycja Rally The Girard zamieniła 13 czerwca 2026 r. Żyrardów w stolicę motoryzacyjnej pasji i regionalnej historii. 62 załogi, ponad 150 uczestników rajdu, 80 drużyn w grze miejskiej, 15 influencerów i setki kibiców. Gosia Rdest, kierowca wyścigowy i inicjatorka wydarzenia, już zapowiada drugą edycję za rok.

Polacy coraz ostrożniejsi. Chętnie wykupują ochronę dla auta i domu

Najpopularniejszym dobrowolnym ubezpieczeniem jest AC pojazdu, którego posiadanie deklaruje 81 proc. badanych. Polisę na mieszkanie ma 70 proc. respondentów – wynika z opublikowanego w czwartek raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń i Uniwersytetu Warszawskiego.

REKLAMA

Przegląd techniczny w 2 minuty i poważnie uszkodzone auta z USA sprzedawane jako sprawne. Prokuratura Europejska rozbiła szajkę oszustów

Tylko w 2024 r. z USA do Europy wyeksportowano ok. 303 tys. używanych pojazdów, z czego prawie ¾ było po szkodzie całkowitej - informuje CARFAX. Prokuratura Europejska rozpracowała siatkę przestępców, którzy po pobieżnych naprawach sprzedawali poważnie uszkodzone auta z USA w krajach europejskich jako bezwypadkowe. Tylko przez litewską strukturę siatki przestępczej sprzedano co najmniej 16,5 tys. takich pojazdów o wartości ok. 612 mln zł (144 mln euro)*. Dla polskich kupujących to istotny sygnał ostrzegawczy, bo USA są trzecim najczęstszym krajem pochodzenia używanych aut importowanych do Polski.

Te auta używane sprzedają się najszybciej w 2026 r. (lista modeli). Znajdziesz kupca średnio w ciągu miesiąca

Nieduże, ekonomiczne miejskie modele samochodów niezmiennie cieszą się największym zainteresowaniem kupujących na rynku wtórnym. Z najnowszej analizy AAA AUTO wynika, że wśród modeli, których sprzedano dotąd na rynku wtórnym w 2026 roku przynajmniej 5 000 sztuk, najszybciej nowych właścicieli znajdowały Skoda Fabia i Volkswagen Polo – średni czas sprzedaży wynosił zaledwie 29 dni. Podium zamyka Toyota Yaris ze średnim czasem sprzedaży na poziomie 30 dni.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA