REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Saab 900 I generacji

Zuzanna Gawor-Kotkowska
fot. Newspress
fot. Newspress

REKLAMA

REKLAMA

Saab 900 I generacji, czyli tak zwany „krokodyl” to zdecydowanie samochód dla pasjonatów. Szwedzka firma słynie z solidności wykonania i bezpieczeństwa.

Produkowany przez firmę Svenska Automobile AB w latach 1978 – 1993 Saab 900 to wdzięczne auto o nietypowym wyglądzie. Wyróżniające się nadwozie z pewnością trudno zagubić na parkingu pod supermarketem. Poprzednikiem tego samochodu był Saab 99, nowy model był od niego nieco mniejszy i lżejszy.

REKLAMA

Wersje silnikowe

Większość silników montowanych w tym modelu Saaba miała pojemność 2 litrów. Dwie najsłabsze wersje były wolnossącymi jednostkami, o mocy 118 i 130 koni mechanicznych. Kolejne wersje były już wyposażone w turbosprężarkę, a ich moc wahała się pomiędzy 145 a 185 KM. Jedną z wersji Saaba 900 napędzała wolnossąca jednostka o mocy 145 KM i pojemności 2,1 l. Był to model produkowany specjalnie dla amerykańskiego rynku. Można więc powiedzieć, że w najmocniejszej wersji była to bestia o niepowtarzalnym nadwoziu.

Zobacz również: Mercedesy z dieslami Renault?

Wersje nadwozia

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Saab 900 pierwszej generacji produkowany był w pięciu wersjach. Tak ogromny wybór zapewnił mu szeroki rynek. Mogliśmy kupić ten samochód w rodzinnej wersji pięciodrzwiowej, jeśli jednak klient wolał bardziej sportową sylwetkę, mógł nabyć wersję trzydrzwiową lub dwudrzwiowego kabrioleta, który pojawił się na rynku w 1986 roku i od tej pory zyskał miano auta kultowego. Producent zapewniał też dwu i czterodrzwiowego sedana.

Był oryginalny

Nie tylko ze względu na stulistykę, Saab 900 był samochodem oryginalnym w czasach, w których powstawał. Już w 1989 roku montowano w nim system ABS oraz poduszkę powietrzną dla kierowcy. W wersjach tego modelu z silnikami turbodoładowanymi, producent po raz pierwszy zastosował automatyczne sprzęgło (system Sensonic). Niestety, awaryjność tego systemu była zbyt wysoka, a naprawy zbyt kosztowne, tak więc koncern zrezygnował z tego rozwiązania. Saab jednak słynie z systemu wygaszania deski rozdzielczej, aby nie męczyć kierowcy podczas nocnych podróży.

Czy jest fajny?

Zdecydowanie, ten samochód jest jedyny w swoim rodzaju. W tej chwili jest to właściwie auto dla konesera, niejeden wielbiciel Saaba marzy właśnie o tym modelu. Samochody te do tej pory spotykane są na drogach, a użytkownicy chwalą bogate wyposażenie i wysoki komfort jazdy. Bagażnik jest pojemny, więc auto nadaje się zarówno dla rodziny, jak i dla kierowcy o sportowym zacięciu, dzięki dobremu przyspieszeniu. Jedyne, co można zarzucić temu modelowi to niestety wysokie spalanie oraz problemy z korozją. Samochody te po 1987 roku były cynkowane, mimo to jednak w newralgicznych miejscach, takich jak nadkola lub wnętrze drzwi oraz podłoga bagażnika, Saab po prostu rdzewieje, głównie ze względu na mało wydajne odprowadzenie wody.

Zobacz również: Pięć gwiazdek Euro NCAP dla nowego Passata i Sharana

Właściciele tych modeli twierdzą, że jeśli zadbamy o regularne wymiany oleju w silniku, do pierwszego remontu Saab przejedzie nawet 450-500 tys. km, a sam remont wiąże się z niewielkim kosztem, bo ogranicza się właściwie do regeneracji głowicy. Nie można jednak oczekiwać, że samochód będzie niezniszczalny, ale jego bolączki pewnie nie są wysoką ceną za frajdę, jaką można sobie zapewnić nabywając ten model.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA