REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Mitsubishi ASX - którego wybrać? Poradnik kupującego

Fot. Mitsubishi
Fot. Mitsubishi

REKLAMA

REKLAMA

Mitsubishi ASX to przedstawiciel klasy kompaktowych SUV-ów. Występuje w jednej wersji nadwoziowej, ale w ofercie znalazły się trzy silniki. Można też wybierać spośród odmian z napędem na jedną lub dwie osie.

Wersja nadwoziowa:

Samochód występuje tylko w jednej wersji nadwoziowej.

REKLAMA

Jednostki napędowe:

Do wyboru potencjalny nabywca ma trzy jednostki napędowe. Jedną benzynową oraz dwie wysokoprężne.

Podstawowym źródłem napędu ASX jest benzynowy silnik o pojemności 1,6 l, rozwijający moc maksymalną 117 KM. Nieco lepszą dynamikę (przyspieszenie szybsze o ok. 1 s) zapewnia silnik wysokoprężny o pojemności 1,8 l i mocy 116 KM.

Zobacz również: Opinie kierowców o Mitsubishi ASX

REKLAMA

Przy czym różnica w zakupie tej samej wersji wyposażeniowej ASX-a z wymienionymi silnikami wynosi 10 tys. zł (diesel jest droższy). Dopłata wydaje się pozbawiona sensu ponieważ pomiędzy oboma jednostkami nie ma powalających różnic w osiągach czy zużyciu paliwa.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Najmocniejszą wersję silnikową stanowi również diesel o pojemności 1,8 l z tym, że dysponujący mocą 150 KM. W przypadku odmiany z napędem na obie osie różnica w zakupie pomiędzy słabszym silnikiem wysokoprężnym, a mocniejszym wynosi 5000 zł (napęd 4WD jest niedostępny z podstawową jednostką benzynową), przy czym silnik o mocy 150 KM gwarantuje według danych fabrycznych jedynie o 0,6 s dynamiczniejsze przyspieszenie od 0 do 100 km/h.

Nasz wybór: Z napędem na jedną oś wersja 1.6/117 KM, z napędem na obie osie wersja wysokoprężna 1.8/116 KM.

Wersja wyposażeniowa:

Mitsubishi ASX dostępny jest aż w pięciu wersjach wyposażenia – Inform, Invite, Intense, Instyle, Instyle Navi.

Dopłata do wersji Invite to około 5000 zł i trzeba przyznać, że ASX z wyposażeniem obejmującym tę odmianę ma wszystko to, czego przeciętny kierowca potrzebuje do codziennej jazdy (łącznie z dwustrefową klimatyzacją i ładnym wyświetlaczem pomiędzy „zegarami”.

Zobacz również: Mitsubishi Concept Global Small w Genewie

W droższej o kolejne 5000 zł wersji Intense dostaniemy m.in. reflektory ksenonowe, czy elektrycznie regulowane lusterka boczne z migaczami.

Wyróżnikiem wersji Instyle (dopłata 15 000 zł w stosunku do Intense) są m.in. panoramiczny dach z podświetleniem LED, czy system otwierania bezkluczykowego.

Najbogatsza odmiana Instyle Navi (dopłata 8000 zł w stosunku do Instyle) ma w wyposażeniu m.in. system nawigacji oraz tylna kamerę.

Naszym zdaniem najrozsądniejszym wyborem jest wersja Invite, ewentualnie Intense. 

Zobacz również: Test Mitsubishi ASX: wierny przyjaciel

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

    To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

    Przypomnij sobie o tym pokrętle. Na zapominalskich już czeka patrol i mandat

    Motoryzacja XXI wieku oznacza elektroniczną wygodę. Bo np. samochód automatycznie włącza światła. Tyle że automat nie zawsze działa prawidłowo. Kierowca powinien kontrolować jego zachowania. W przeciwnym razie to on dostanie mandat.

    392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

    Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

    Pogoda się poprawiła? A więc... nie myj samochodu. Przynajmniej nie w pełnym słońcu

    Słoneczna pogoda to idealny moment na mycie samochodu? Właśnie, że nie. Rozgrzany lakier "nie przepada" za polewaniem zimną wodą. A to dopiero początek długiej listy problemów. O czym jeszcze musi pamiętać kierowca?

    REKLAMA

    Transport do Wielkiej Brytanii stał się ogromnym wyzwaniem. Po brexicie pojawił się szereg nowych procedur

    Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że branża transportowa działająca na tej trasie stanęła przed nowymi wyzwaniami. A procedury celne oraz wzmożenie kontroli granicznych to dopiero początek listy.

    W Polsce będą prześwietlać... drogi. GDDKiA chce sprawdzać stan nawierzchni i koleiny profilografami laserowymi

    Pod koniec kwietnia na polskich drogach pojawią się dziwnie wyglądające vany. Te nie będą jednak kolejną formą pułapki założonej na kierowców popełniających wykroczenia. One będą sprawdzać stan nawierzchni po zimie. A właściwie to badać sposób prowadzenia takich kontroli.

    Kara za radio w samochodzie? Rekordzista zapłacił w tym roku 187 tys. zł. To nie żart!

    187 tys. zł. Dokładnie tyle wynosi rekordowa kara za brak abonamentu RTV, która właśnie została ściągnięta w Polsce. Na kierowców padł zatem blady strach. Tylko czy taka kwota jest w ogóle możliwa w przypadku samochodu? Niestety po części tak...

    Opel Frontera 2024. To będzie crossover, a nie SUV. Niemiecka legenda schodzi o segment niżej

    Po 20. latach na rynek powróci Opel Frontera. Nowy model nie powróci jednak do segmentu D. "Spadnie" do klasy pojazdów o oczko niższej. Czy to oznacza degradację modelu? Zdaniem Niemców daje raczej nowe możliwości.

    REKLAMA

    Droższe OC za punkty karne. Ubezpieczyciele coraz chętniej pytają o wykroczenia kierowców

    W 2023 r. ubezpieczyciele podczas kalkulowania składek OC aż 283 mln razy pytali UFG o wykroczenia i uprawnienia kierowców. To oznacza, że hasło droższe OC za punkty karne wcale nie jest hasłem pustym. Zachowania kierowców już dziś mają wpływ na wysokość składki.

    Podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Wpadł na przekroczeniu prędkości. Teraz grozi mu więzienie i 8,5 tys. zł kary za brak OC

    50-latek podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Chciał bowiem "przyprowadzić Opla od mechanika po wykonanej naprawie". Teraz jego sprawa trafi do sądu. Nowe przepisy sprawiają, że grozi mu do 5 lat więzienia. A to jeszcze nie koniec kar dla kierowcy.

    REKLAMA