REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Test Kia Carens 1.7 CRDi 136 KM

Tomasz Korniejew

REKLAMA

REKLAMA

Kia Carens to jeden z najatrakcyjniejszych modeli segmentu kompaktowych vanów. Czy Carens z silnikiem wysokoprężnym równie dobrze jeździ, jak wygląda?

Zwarty kształt Carensa jednoznacznie kojarzy się z konkurentem – Fordem C-Max. Wydaje się, że bryła nadwozia pozbawiona ostrych krawędzi to według wielu projektantów samochodów przepis na udane nadwozie kompaktowego vana, bo na C-Maxa i Carensa zapatrzyli się nawet projektanci BMW o czym świadczy wizualizacja spodziewanego minivana BMW.
Na pozytywny odbiór wyglądu Kii Carens ma wpływ m.in. to, że już w podstawowej odmianie wyposażeniowej samochód jest wyposażony w atrakcyjnie wyglądające światła LED do jazdy dziennej.

REKLAMA


Zobacz też: Test Fiat 500L Living 1.6 Multijet

Kia Carens 1.7 CRDi 136 KM – wnętrze

Przestronny przedział pasażerski pomieści pięć osób (za 2500 zł można dokupić dwa dodatkowe fotele chowane w podłodze bagażnika). Wersja pięcioosobowa została wyposażona w pięć niezależnych  foteli, z których również tylne można przesuwać do przodu i do tyłu powiększając lub zmniejszając tym samym przedział bagażowy. Co więcej, da się również regulować kąt pochylenia oparć foteli drugiego rzędu. A to w połączeniu z dużą ilością miejsca nad głowami siedzących z tyłu pasażerów oraz płaską podłogą (bez tunelu środkowego) sprawia, że w tylnej części kabiny Carensa siedzi się bardzo wygodnie.
Na wygodę nie mogą narzekać również kierowca i pasażer siedzący z przodu. Profil foteli jest odpowiedni, a ich siedziska są wystarczająco obszerne. Kolumna kierownicza ma szeroki zakres regulacji w dwóch płaszczyznach, co znacznie ułatwia znalezienie optymalnej pozycji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Tablica przyrządów Carensa jest przejrzysta i rozplanowana intuicyjnie. Na konsoli centralnej wygospodarowano miejsce na duży kolorowy wyświetlacz, szkoda tylko, że podróżując nocą nie da się go na tyle przyciemnić, by nie oślepiał. W rezultacie zdarza się, że jadąc nocą po nieoświetlonych i mało uczęszczanych drogach trzeba go wyłączyć bo bije od niego zbyt jasne światło.
Przedział pasażerski ma w wersji pięciomiejscowej objętość 536 l. W przypadku odmiany z siedmioma miejscami przestrzeń na bagaże kurczy się do 492 l.


Kia Carens 1.7 CRDi 136 KM – napęd/układ jezdny

W gamie silnikowej Kii Carens znajduje się jeden silnik wysokoprężny – 1.7 CRDi w dwóch wariantach mocy maksymalnej – 115 i 136 KM. Do redakcyjnej recenzji dostaliśmy mocniejszy wariant czterocylindrowego silnika, który rozwija maksymalny moment obrotowy 330 Nm w przedziale od 1750 do 2500 obr./min.
Jednostka napędowa wykazuje ospałość poniżej 1500 obr./min., ale powyżej charakteryzuje się elastycznością i cichą pracą. Carens pewnie przyspiesza nawet na szóstym biegu i mimo, że nie jest mistrzem sprintu pozwala na sprawne wyprzedzanie.

Co więcej jednostka napędowa jest oszczędna. W ruchu miejskim bez trudu można osiągnąć wynik zużycia paliwa na poziomie 6,8 l/100 km. W trasie „spalanie” plasuje się na poziomie między 5, a 6 l/100 km.
Układ kierowniczy Kii Carens ma opcję ustawiania trybu pracy i prawdę mówiąc nam najbardziej odpowiada tryb Sport ze względu na fakt, że wtedy kierownica obraca się z największym oporem.
Nadwozie Carensa wykazuje tendencje do przechyłów podczas gwałtownych skrętów, ale jego zachowanie na drodze jest przewidywalne. Kierowca odpowiednio wcześniej wyczuwa podsterowność, co w gruncie rzeczy przekłada się na pewność prowadzenia, choć skutecznie zniechęca do slalomów.

Zobacz też: Test Ford C-Max: Van w rozmiarze mini

Dźwignia manualnej przekładni ma średnio długi skok ale „nie lubi” szybkiej zmiany biegów. Jeżeli prowadzimy ją stosunkowo powoli działa precyzyjnie, podczas szybkich zmian przełożeń zdarza się, że drążek nie trafia precyzyjnie w przełożenie.
Zawieszenie zostało zestrojone dość miękko, co znacznie podnosi komfort jazdy po nierównościach a skok zawieszenia jest na tyle długi, by ograniczyć hałas po wjechaniu w głębszą nierówność.


Kia Carens 1.7 CRDi 136 KM – podsumowanie

Koreański minivan w podstawowej wersji z silnikiem benzynowym o mocy 135 KM kosztuje 65 tys. zł. Najtańsza odmiana z opisywanym silnikiem kosztuje 79 500 zł. Bliski konkurent, Ford C-Max z dieslem o mocy 140 KM kosztuje o 5 tys. zł drożej.
Koreańczycy już dano przestali produkować samochody najtańsze na rynku. Kia chce być postrzegana jako producent samochodów ze średniej półki reprezentujących atrakcyjny stosunek jakości do ceny. Carens jest przykładem, że to zamierzenie udaje się zrealizować, bo mimo kilku niedociągnięć jest to samochód, który łatwo polubić.

Zobacz też: Test Chevrolet Orlando 2.0 D 163 KM LTZ: zbyt dobry?

Kia Carens 1.7 CRDi 136 KM – dane techniczne

Kia Carens 1.7 CRDi 136 KM
Typ silnika turbodiesel
Pojemność  1685 cm3
Układ cylindrów/zawory R4/16V
Maksymalna moc 136 KM/4000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy 330 Nm/1750-2500 obr./min.
Napęd przedni
Skrzynia biegów man. 6-bieg.
Pojemność bagażnika 492/536 (pięć miejsc) l
Wymiary (dł./szer./wys.) 452,5/180,5/161 cm
Rozstaw osi 275 cm
V-max 191 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,4 s
Zużycie paliwa* 6,4/4,7/5,3 l/100 km
Cena od  79 490 zł
*miasto/trasa/cykl mieszany

Kia Carens 1.7 CRDi 136 KM - tył
Redakcja
Kia Carens 1.7 CRDi 136 KM - przód
Redakcja
Kia Carens prezentuje się atrakcyjnie. Światła LED do jazdy dziennej to standard w każdej wersji wyposażeniowej.
Kia
W tylnej części nadwozia Kii Carens uwagę przyciągają ładnie świecące lampy.
Kia
Tablica przyrządów Kii Carens wygląda ładnie, a jej obsługa jest wygodna. Szkoda, że wyświetlacz systemu nawigacji po zmroku świeci zbyt jasno.
Kia
Fotele kierowcy i pasażera siedzącego z przodu w Kii Carens sprzyjają długim podróżom.
Kia
Trzy niezależne fotele w drugim rzędzie, Kia Carens.
Kia
W wersji siedmiomiejscowej bagażnik Kii Carens ma objętość 492 l, w wersji pięciomiejscowej 536 l.
Kia
Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Pasażerów czeka armagedon. Paraliż taxi w Polsce

W artykule opublikowanym w środę w “Rzeczpospolitej” omówiono problem, który dotknął taksówki w Polsce. Nowe przepisy spowodowały paraliż w tej branży, a pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość. 

Tyle muszą kosztować elektryki, żeby Polacy przesiedli się z aut spalinowych. Ważna wiadomość dla producentów

Prawie jedna czwarta Polaków rozważa przesiadkę na samochody elektryczne, co stanowi historyczny wynik. Jednak wysokie ceny i brak rozbudowanej infrastruktury ładowania stanowią przeszkodę.

Sensacje w sprzedaży nowych samochodów: Skoda zdetronizowała Toyotę, a nowe auta wciąż tanieją

Maj 2024 roku przyniósł niecodzienne zmiany na polskim rynku motoryzacyjnym. Podczas gdy sprzedaż nowych samochodów osobowych cały czas dynamicznie rośnie, to sprzedaż nowych samochodów dostawczych do 3,5 tony mocno zanurkowała. Cały czas przy tym spadają ceny, a Skoda Octavia przeskoczyła dominującą długo w sprzedaży Toyotę Corollę.

Wybór samochodu. Polacy zwracają uwagę na cenę, koszty eksploatacji i bezpieczeństwo

Niezależnie od wieku i poziomu zarobków, dla Polaków najważniejszym kryterium przy wyborze samochodu jest cena. Warto również zwrócić uwagę na koszty eksploatacji, zwłaszcza w starszych grupach wiekowych. Kobiety bardziej niż mężczyźni cenią sobie bezpieczeństwo - wynika z raportu Santander Consumer Multirent.

REKLAMA

Seniorzy, zwłaszcza mieszkańcy terenów wiejskich, są bardziej skłonni zamienić auta na elektryczne niż pozostałe grupy Polaków

Kolejne badania pokazują jak błędny jest stereotyp emeryta przywiązanego do gotówki przynoszonej przez listonosza czy unikającego korzystania ze smartfonowych aplikacji. Seniorzy w większości są nowocześni i gotowi na daleko idące zmiany technologiczne. Kolejnym tego dowodem jest pozytywny stosunek do elektromobilności.

Chińskie pojazdy elektryczne na celowniku Komisji Europejskiej. "Zagrożenie dla unijnych producentów"

Komisja Europejska podjęła decyzję o nałożeniu tymczasowych ceł na chińskie pojazdy elektryczne z powodu “nieuczciwego subsydiowania” przez chińskie firmy tego sektora. Subsydia te stanowią zagrożenie dla unijnych producentów. KE zwróciła się do władz ChRL w celu osiągnięcia porozumienia w tej kwestii. Jeśli negocjacje z Pekinem nie przyniosą rezultatów, tymczasowe cła wejdą w życie od 4 lipca.

Kierowco, do czwartku duże utrudnienia na autostradzie A1

Na autostradzie A1 pod Łodzią do czwartku 13 czerwca potrwają duże utrudnienia dla kierowców. Będzie wymieniana popękana betonowa płyta nawierzchni, zamknięty jest również prawy pas jezdni. 

Zniknie ponad siedem milionów aut. Sprawdź, kiedy ostatnio robiłeś te badania

W poniedziałek, 10 czerwca, z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców zostanie wykreślonych ponad siedem milionów aut. To wynika z szacunków Ministerstwa Cyfryzacji. Przede wszystkim chodzi o samochody, które fizycznie już od dawna nie istnieją, ale wciąż są obecne w bazach danych. 

REKLAMA

Od 7,09/l za Pb98, od 6,36/l za Pb95, od 6,38/l za diesla i od 2,69/l za autogaz. Tyle możemy zapłacić za paliwa na stacjach

Eksperci z serwisu e-petrol.pl przewidują spadek cen detalicznych paliw w nadchodzącym tygodniu. Możemy oczekiwać, że benzyna Pb95 będzie kosztować od 6,36 do 6,48 zł/l, a diesel - od 6,38 do 6,49 zł/l. Zauważono, że cena ropy naftowej na giełdzie w Londynie była w tym tygodniu najniższa od lutego.

Ciężar elektryfikacji transportu drogowego właśnie spadł na firmy logistyczne. Poradzą sobie z tym wyzwaniem?

Udział elektrycznych vanów, wykorzystywanych głównie w logistyce miejskiej przekracza zaledwie 1% unijnej floty pojazdów tej klasy. Napędzanych prądem ciężarówek jest jeszcze mniej, bo to wkład na poziomie 0,1%. W Polsce jest znacznie gorzej, na domiar złego, według najnowszych kalkulacji ACEA, aby sprostać celom dekarbonizacji transportu, infrastruktura ładowania w UE powinna być budowana osiem razy szybciej niż obecnie i to tylko w przypadku pojazdów lekkich do 3,5 t. Potrzeba miliardów na inwestycje, a rządowego wsparcia wystarczy na ułamek realnych potrzeb. Logistyka już wie, że transformację musi sfinansować sama, a zagrożeń i problemów wciąż przybywa.  

REKLAMA