REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Nawigacja fabryczna. Fot. Fotolia
Nawigacja fabryczna. Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zestaw nawigacji satelitarnej w przeciągu ostatnich kilku lat stał się bardzo pożądanym elementem wyposażenia auta. Służy nie tylko w czasie dłuższych wojaży, ale i do odnajdywania się w „miejskiej dżungli”.

Klienci, chcący korzystać z dobrodziejstw nawigacji satelitarnej, mają do wyboru dwie drogi. Jedną jest zamówienie fabrycznej nawigacji, drugą zaś kupno przenośnego zestawu, który montujemy w naszym aucie. W poradniku przedstawiamy wady i zalety obydwu rozwiązań.

REKLAMA

REKLAMA

Zobacz też: Konsekwencje jazdy na wysokich i niskich obrotach silnika

Nawigacja fabryczna

Do zalet tego rozwiązania na pewno można zaliczyć estetykę – ekran jest wkomponowany w deskę rozdzielczą, a na dodatek jest zazwyczaj o kilka cali większy od tego, na jaki możemy liczyć w przypadku przenośnej nawigacji. Dodatkowym atutem jest to, że dzięki ekranowi nawigacji możemy oglądać telewizję czy odtwarzać płyty DVD. Całość obsługiwana jest natomiast przez fabryczny zestaw głośników. Dużym ułatwieniem jest także możliwość sterowania nawigacją za pomocą przełączników na kierownicy. Za fabryczną nawigacją przemawia także fakt, że wyposażone w nią auto ma na dachu zabudowaną antenę GPS, dzięki czemu taki zestaw łatwiej i szybciej łapie zasięg. Wybór ten ciężko jednak zaliczyć do zdroworozsądkowych. Dlaczego? Powodem jest zaporowa cena, jaką trzeba zapłacić za fabryczną nawigację. W zależności od producenta, jest to od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Na tym jednak koszty się nie kończą. Na aktualizacje map trzeba wydać od tysiąca do tysiąca pięciuset złotych rocznie. Wydawać by się mogło, że za taką kwotę dostaniemy to, co jest na rynku najlepsze i najnowsze. Nic bardziej mylnego – aktualizacja do map w nawigacjach fabrycznych jest opóźniona czasem nawet i o rok.

Zobacz też: Jak sprawdzić osiągi swojego samochodu?

REKLAMA

Nawigacja przenośna

W przypadku pierwszej opcji na cenie skupiliśmy się na końcu, tutaj od niej zaczniemy. Najprostsze przenośne zestawy GPS kupimy już za około 500 złotych, zaś za dysponując kwotą 1000 zł możemy się rozglądać za wyższymi modelami najlepszych producentów. Drugą ogromną zaletą nawigacji przenośnej jest możliwość częstej i niedrogiej aktualizacji dobrych map, niedostępnych do zestawów fabrycznych. Trzeba tutaj wspomnieć także o „multifunkcyjności” przenośnych zestawów GPS oraz dowolnej możliwości ich konfiguracji. Na plus trzeba zaliczyć także fakt, że na mapach, które można zainstalować na takim urządzeniu, mamy możliwość sprawdzania miejsc, w którym możemy się natknąć na fotoradary. Istnieje też inny powód, dla którego warto zastanowić się nad kupnem przenośnej nawigacji – posłuży nam nie tylko w aucie. Pakujemy zestaw do plecaka i równie dobrze możemy go używać podczas pieszych wędrówek czy wyjazdów rowerowych. Tutaj mamy jednak specjalne zestawy, przystosowane do tego typu zwiedzania. Wszystko to wygląda dość zachęcająco, jednak jak we wszystkim, tutaj również znajdziemy słabe strony. Na początku tekstu była mowa o fabrycznej nawigacji z dużym, ładnie wkomponowanym w deskę rozdzielczą ekranem. W przypadku nawigacji przenośnych nie ma co liczyć na taką estetykę – „pudełko” z kilkucalowym ekranikiem podwieszane jest zazwyczaj na podszybiu za pomocą gumowych przyssawek. Wielu może również razić niska jakość dźwięku. Nawigacja nie służy jednak do pieszczenia uszu a do podawania wskazówek kierowcy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz też: Owiewki samochodowe – przydatny gadżet czy zbędny bajer?

Co wybrać?

Ciężko wskazać jeden, właściwy wybór. Jeśli ponad funkcjonalność i koszty przedkładamy wygląd i styl, wybierzmy nawigację fabryczną. Pamiętajmy jednak, że cena nijak się ma do wartości użytkowych takiego urządzenia. Z kolei gdy wybierzemy nawigację przenośną, za kilkaset złotych będziemy mogli się cieszyć pomocą, która zawsze „będzie na bieżąco”, zaś kiedy nam się znudzi, lub zestarzeje, po prostu zmienimy ją na nową. Znowu za cenę nieprzekraczającą 10% kwoty, jaką usłyszymy w salonie sprzedaży.

Nawigacja przenośna. Fot. Fotolia
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Rodzinne auto na wakacje. Nie patrz tylko na litry w bagażniku – to za mało przy dzieciach

W środku wakacji 2026 wiele rodzin właśnie pakuje auto na urlop i wtedy wychodzi na jaw, że sama pojemność bagażnika to za mało. Rodzinny samochód powinien pomieścić nie tylko walizki, ale też foteliki, wózek, hulajnogę, zabawki i rzeczy potrzebne „na już” w trasie. Jeśli wybierasz auto dla rodziny, patrz nie tylko na litry w katalogu, ale też na to, jak naprawdę działa wnętrze w codziennym użyciu.

Nowe technologie decydują o zakupie auta. Polacy wskazali, co jest dla nich najważniejsze

Nowoczesne technologie coraz częściej wpływają na decyzje zakupowe kierowców. Najnowsze badanie pokazuje, że dla ponad połowy respondentów wyposażenie technologiczne samochodu jest istotnym kryterium wyboru, a 44 proc. badanych Polaków jest gotowych dopłacić za systemy bezpieczeństwa przy zakupie samochodu - wynika z badania „Za kierownicą innowacji”. Nie wszyscy jednak podążają za motoryzacyjnymi nowinkami – część kierowców wciąż stawia na prostotę i sprawdzone rozwiązania.

Ceny paliw znów w górę. Analitycy ostrzegają przed kolejnymi podwyżkami na stacjach

Kierowcy muszą przygotować się na dalszy wzrost kosztów tankowania. Analitycy e-petrol.pl prognozują, że w tym tygodniu ceny benzyny i diesla wzrosną o kilkanaście groszy. Powodem są m.in. napięcia na Bliskim Wschodzie, rosnące ceny produktów naftowych oraz rekordowo wysokie marże rafinerii.

VW na tablicy wcale nie świadczy o marce auta, a XD to nie efekt humoru kierowcy - po prostu skończyły się rejestracje

Tablice rejestracyjne z początkiem XD lub VW to nie są kosztowne tablice indywidualne, lecz nowy urzędowy standard. W dużych miastach wyczerpują się pule dotychczasowych numerów, dlatego wydziały komunikacji sięgają po nowe kombinacje. Stare rejestracje znikają, a w ich miejsce wchodzą oznaczenia, które zaskakują wielu kierowców. BMW z rejestracją zaczynającą się na VW? To nowy porządek.

REKLAMA

Polacy boją się pożarów elektryków. Czy słusznie? Pożary aut na baterie stanowią zaledwie 0,52 proc. wszystkich zdarzeń

W pierwszym półroczu odnotowano w Polsce 26 pożarów samochodów elektrycznych, co stanowiło 0,52 proc. wszystkich pożarów pojazdów. Mimo wzrostu liczby aut bateryjnych na polskich drogach, wskaźnik liczby pożarów przypadających na tysiąc zarejestrowanych pojazdów spadł.

Ceny paliw znów pod presją? Padła ważna deklaracja ministra

Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie mogą ponownie wpłynąć na ceny paliw. Minister energii Miłosz Motyka zapewnił, że w przypadku radykalnej eskalacji konfliktu rząd jest gotowy przywrócić działania osłonowe dla kierowców. Jednocześnie podkreślił, że priorytetem pozostaje utrzymanie możliwie najniższych cen paliw w warunkach rynkowych.

Pickupy w Polsce 2026: marka z Chin na 3. miejscu, a segment stał się czymś więcej niż autem roboczym

W I połowie 2026 r. zarejestrowano w Polsce 2806 pickupów, a chińska marka JAC zajmuje 3. miejsce na rynku (14,4 proc. udziału). Te liczby pokazują, że pickupy w Polsce przestają być wyłącznie wołami roboczymi. Jasne - służby, rolnicy i budowlańcy nadal je kupują, ale już dołączyli do nich kierowcy szukający niezawodnego samochodu na weekend, camping i jazdę poza asfaltem.

Chińczycy wykończą europejską motoryzację? "Nie da się ich powstrzymać"

Europa nie zatrzyma ofensywy chińskich firm motoryzacyjnych, ale może skutecznie zmniejszyć swoją zależność od Państwa Środka - przekonuje prezes SDCM Tomasz Bęben. W rozmowie z PAP wskazuje, że kluczowe będzie stworzenie równych zasad konkurencji dla wszystkich uczestników rynku.

REKLAMA

Tak nie parkuj na chodniku ani na trawie - mandat, blokada, a nawet laweta czekają za ten błąd

Parkowanie na chodniku jest legalne, jeśli zostawi się 1,5 m dla pieszych – przypomina MSWiA w odpowiedzi na interpelację poselską. Resort wyjaśnia też, dlaczego straż miejska nie może odholować każdego auta zaparkowanego niezgodnie z przepisami. Czy przepisy z 1967 roku nadal mają sens w 2026 roku? Sprawdź, co wolno kierowcy, a kiedy grozi mandat lub blokada na kole.

Cyfrowe prawo jazdy w mObywatelu coraz popularniejsze

Cyfrowe prawo jazdy w aplikacji mObywatel aktywowało już 7 mln użytkowników. To drugi po mDowodzie najpopularniejszy dokument w aplikacji, która oferuje także szereg usług ułatwiających kierowcom codzienne korzystanie z pojazdów.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA