REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Czy można zatankować więcej niż wynosi pojemność baku?

Max Trela
wielu kierowców bardzo dosłownie pojmuje powiedzenie „lać pod korek” fot. Fotolia
wielu kierowców bardzo dosłownie pojmuje powiedzenie „lać pod korek” fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Zdarzyło Ci się zatankować do baku więcej niż ma on pojemności? To wcale nie musi oznaczać, że dystrybutor na stacji benzynowej kłamie i ktoś próbuje nas naciągnąć. Teoretycznie i praktycznie możliwe jest zatankowanie więcej niż bak ma pojemności.

Nie należy jednak tak robić – i nie jest tu ważne jakie paliwo tankujemy. Pierwsza myśl jaka się pojawia to: ten dystrybutor zawyża!

REKLAMA

W instrukcji jest jasno napisane, że bak ma – dajmy na to – 40 litrów. Jakim cudem udało się zatem zatankować 42 litry paliwa? Większość kierowców natychmiast myśli, że to właściciel stacji ma „kręcone” dystrybutory i zawyża ilość zatankowanego paliwa. Niestety takie praktyk nie są w Polsce rzadkością, ale... No właśnie jeśli zatankowaliśmy do 5-7 procent paliwa więcej niż pojemność baku jaką podaje producent może to też oznaczać, że to producent kłamie!

Zobacz też: Dlaczego warto tankować do pełna?

REKLAMA

W prospektach i danych technicznych podawana jest bowiem wartość „robocza” baku. Tyle benzyny powinno się do zbiornika wlewać, a w baku powinna zostać jeszcze tzw. poduszka powietrzna. Te kilka litrów powietrza ma stanowić rezerwę bezpieczeństwa w razie dużych zmian temperatur, przez które samo paliwo, jak i zbiornik może zmieniać swoją objętość. To powietrze daje również gwarancje, że zbiornik się nie „zassie”.

Warto również dodać, ze wielu kierowców bardzo dosłownie pojmuje powiedzenie „lać pod korek”. Tak długo dolewają paliwa,aż stoi ono w rurze prowadzącej do baku. Też wąż może mieć pojemność nawet ponad dwóch litrów – pojemność, która jest nie wliczona w objętość zbiornika.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Identycznie jest z LPG...

Identyczny „problem” jak z paliwem płynnym jest z gazem LPG. Propanu-butanu tez można zatankować więcej niż teoretycznie ma zbiornik. W przypadku gazu poduszka powietrzna jest nawet jeszcze większa i wynosi od 10 do nawet 13 procent objętości gazu przechowywanego. Montuje się tez specjalne zawory, które mają nie dopuszczać do „przetankowania”.

W praktyce nie ma jednak większego problemy, żeby taki zawór oszukać i do zbiornika 15 litrów zatankować nawet 17 litrow płynnego gazu. Jest to jednak wyjątkowo niebezpieczny proceder, który może doprowadzić nawet do rozerwania butli i wybuchu.

Zobacz też: Dobra żarówka, czyli jaka? Poradnik.

Dlatego jeśli mamy podejrzenia, że zawór upustowy w naszym zbiorniku nie działa prawidłowo (zdarzyło się nam nadmiarowe tankowanie, a właściciel okazał ważne dokumenty legalizacji dystrybutora) trzeba zawór natychmiast sprawdzić!

Nie przelewaj! Możesz uszkodzić auto

Na koniec jeszcze ostrzeżenie dla właścicieli benzyniaków. Tankowanie dosłownie pod korek jest dla większości nowoczesnych układów zasilania benzyną bardzo niezdrowe. Eliminując poduszkę powietrza w baku powodujemy, że przestaje działać system usuwania opar z filtrem węglowym. W skrajnych przypadkach możemy doprowadzić nawet do zalania filtra i sytuacji w której do baku nie będzie przedostawać się powietrze!

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Wielki potencjał zielonej logistyki, na który długo jeszcze poczekamy [ESG w logistyce 2024-2030]
Będą nowe stawki za badania psychologiczne kierowców

Ministerstwo Zdrowia chce podnieść stawkę za badania psychologiczne kierowców. Aktualna stawka obowiązuje już dekadę. Ile ma wynosić nowa?  

Polski rynek ze wzrostami sprzedaży w 2024 r. Auta osobowe drożeją, a dostawcze... tanieją

Blisko 50 tys. fabrycznie nowych aut osobowych. Na tyle został wyceniony rynek w Polsce w marcu. Lider? Ten jest tylko jeden. Pozycję zachowuje Toyota.

Polskie Porsche 911. Na świecie jest tylko jeden egzemplarz

Wiedzieliście o tym, że Polacy tworzą unikalne Porsche 911? Zajmuje się tym firma Indecent. Jej nowe auto o oznaczeniu 005 powstało na bazie generacji 991. To jedyny taki egzemplarz na świecie.

REKLAMA

Przegląd roweru na wiosnę. Co trzeba sprawdzić i jak przygotować rower do sezonu?

Wiosna to czas, w którym z garaży i piwnic kierowcy wyprowadzają rowery. Przed rozpoczęciem eksploatacji jednośladu warto jednak upewnić się, że jest on gotowy na sezon. Co trzeba sprawdzić w rowerze na wiosnę? Oto opis przeglądu krok po kroku.

Nowa Dacia Spring to elektryk i jedno z najtańszych aut na rynku w Polsce!

Marka zaprezentowała cennik nowej Dacii Spring. Ten startuje od 76 900 zł. Przy tej cenie Spring jest nie tylko najtańszym elektrykiem w Polsce. To także jeden z najtańszych fabrycznie nowych samochodów w kraju.

Nawet 100 tys. zł za każdego pasażera na gapę. Tyle kosztuje przewóz nielegalnych imigrantów do Wielkiej Brytanii

Nawet 50 tys. zł za każdego nielegalnego imigranta. Tyle zapłaci zarówno kierowca, jak i jego pracodawca. Co gorsze, drakońską karę może zapłacić także ten przewoźnik, który przewiezie "pasażera" nieświadomie. Choć jest sposób na zmniejszenie kary.

Umowa leasingu tylko na piśmie? To już przeszłość. No może prawie... Czy zmieni się też kwestia wykupu auta?

Umowę leasingu musi być spisana na piśmie. Pod rygorem nieważności. Takie przepisy obowiązują od 24 lat. I teraz mogą się zmienić. Pojawił się projekt ustawy, który zezwoli na elektroniczne zawieranie takich umów. To oznacza sporo większą wygodę transakcji.

REKLAMA

Komu, komu... Ostatnie egzemplarze GR Yaris do wzięcia w Polsce. Pula powoli się kończy

Nowa Toyota GR Yaris tania nie jest. Kosztuje co najmniej 214 900 zł. Powstaje jednak w limitowanej serii, a do tego oferuje 280-konny silnik. To prawdziwy sportowiec! Zakup tego auta może zatem stanowić gratkę. A jest ku temu jeszcze okazja. Być może ostatnia.

Kiedy pieszy nie ma pierwszeństwa na pasach?

Polskie przepisy przewidują przypadki, w których pieszy wcale nie ma pierwszeństwa na przejściu dla pieszych. Dziś je zatem omówimy. Wskażemy także, jaki pieszy może dostać mandat za wymuszenie pierwszeństwa na pasach.

REKLAMA