REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka
392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka
Piotr Wróbel
dziennik.pl

REKLAMA

REKLAMA

Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

Temat powraca po raz kolejny. Ceny przeglądów technicznych w Polsce są archaiczne. 98 zł płacone za inspekcję pojazdu osobowego to kwota, która została ustalona w 2004 r. Od tamtej pory nie zmieniła się nawet o grosz. W przeciwieństwie do kosztów prowadzenia działalności.

REKLAMA

Koszty wzrosły 5-krotnie. Opłaty za przeglądy przez 20 lat nie wzrosły wcale

REKLAMA

Stawki opłat za przeglądy techniczne są ustalane rozporządzeniem. Nie ma w nim nawet słowa np. o waloryzacji dokonywanej w oparciu o inflację. To oznacza, że kwota, która została ustalona w 2004 r., obowiązuje do dziś. Sytuacja bez wątpienia cieszy kierowców. Diagnostów niestety już mniej. Bo rok 2004 a 2024 dzieli kosztowa przepaść. I można ją łatwo zobrazować chociażby na podstawie kwoty najniższej krajowej. Minimalna pensja w 2004 r. wynosiła 824 zł. W roku 2024 mówimy już o kwocie sięgającej 4242 zł. To przeszło 5-krotny wzrost.

Diagności od lat domagają się podwyżek opłat. Mają jednak związane ręce. Kolejne rządy pozostają bowiem głuche na ich prośby. Tym razem postanowili się zatem zwrócić z prośbą o pomoc do senatorów. I ci – jak informuje Fakt – wnoszą teraz do ministerstwa infrastruktury "o jak najszybszą zmianę cennika opłat za badanie techniczne pojazdów".

392 zł zamiast 98 zł i 644 zł zamiast 161 zł? Rozmowy w ministerstwie trwają

Wzrost opłat jest nieunikniony. Pytanie dotyczy natomiast tego, o ile wzrosną stawki. Fakt mówi nawet o 400-proc. skoku stawek. To oznaczałoby, że kierowcy nie zapłacą 98, a 392 zł. A to początek złych informacji. Bo po zmianach przegląd samochodu z instalacją LPG kosztowałby 644 zł, a nie 161 zł.

REKLAMA

Oczywiście warto pamiętać o tym, że na razie cały czas mówimy o kalkulacjach. Bo jak oszczędnie mówią przedstawiciele ministerstwa infrastruktury, "prowadzone są analizy w zakresie zasadności zmian wysokości opłat za badania techniczne pojazdów". Wypowiadają się bez większych konkretów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Tak właściwie jedynym pewnikiem na chwilę obecną jest to, że ministerstwo zastanawia się nad dwiema zmianami. Po pierwsze chodzi o nowelizację stawek. Po drugie chodzi o automatyczny mechanizm aktualizowania. Mechanizm aktualizowania, który był stosowany przed 2004 r. Ministerstwo zastanawia się jednak czy powinien on zostać oparty na wartości procentowej, czy np. punktem odniesienia dla niego powinno się stać średnie przeciętne wynagrodzenie za pracę. Na konkretyzację tych planów trzeba jednak jeszcze chwilę poczekać.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA