REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Notowania ropy spadają, ceny na stacjach paliw nie. Dlaczego?

Notowania ropy spadają, ceny na stacjach paliw nie. Dlaczego?
Notowania ropy spadają, ceny na stacjach paliw nie. Dlaczego?
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Dlaczego mimo wiadomości, że baryłki ropy naftowej są coraz tańsze, nie widzimy spadku cen benzyny i oleju napędowego na stacjach paliw?

Notowania ropy spadają, ceny na stacjach paliw nie. Dlaczego?

Od tygodni kierowcy zastanawiają się, dlaczego ceny paliw są tak wysokie, skoro notowania ropy spadły 60 proc. Warto jednak wyjść z tego schematu i zwrócić uwagę na rynek hurtowy. Tam kryje się odpowiedź, dlaczego PB 95 przy dystrybutorze nie tanieje - podpowiada Marcin Lipka, analityk walutowy Cinkciarz.pl.

REKLAMA

Zobacz też: Ropa na świecie zdrożeje? Oto prawdopodobne przyczyny

REKLAMA

W ostatnich miesiącach pojawiło się w sieci wiele analiz, które próbowały tłumaczyć kwestie niewielkiego spadku detalicznych cen paliw. W porównaniu do zmian stawek na rynku ropy naftowej były naprawdę nieznaczne. Dlaczego? Rynek paliw jest specyficzny. Cena ropy nie przekłada się bezpośrednio na koszt jej produktów. Do tego dochodzą kwestie związane ze zmianami kursu złotego w relacji do dolara. Nie można zapominać także o podatkach. Ich udział w cenie finalnej przekracza 50 proc. Na samym końcu cenę przy dystrybutorze powiększa marża detaliczna, która znacznie różni się w zależności od lokalizacji.

Biorąc pod uwagę tak znaczną przecenę ropy naftowej, kierowcy mają prawo uważać, że cena litra benzyny bezołowiowej przy dystrybutorze jest zawyżona. Największe zaburzenia są widoczne w zależnościach rynku hurtowego z cenami gotowego paliwa na rynku europejskim.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wyznacznikiem cen dla benzyny bezołowiowej w Europie są notowania ARA (skrót od portów Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia - red.). Najlepiej więc porównać różnicę pomiędzy cenami ARA 95 (gotowa benzyna 95 oktanów, wyrażona w polskim złotym), do hurtowych cen krajowych rafinerii przed naliczeniem przez państwowo akcyzy, opłaty paliwowej i podatku VAT.

Od 2005 r. do 2008 r., różnica pomiędzy cenami ARA a notowaniami w krajowych rafineriach, wynosiła od 10 do 15 gr na litrze. Można to zrozumieć, jeśli weźmie się pod uwagę fakt dodawania różnych dodatków do benzyny bezołowiowej, a także konieczność magazynowania produktu.

Zobacz też: Prawo Jazdy 2016 r. - wszystkie zmiany

REKLAMA

Sytuacja nieznacznie zmieniła się na przełomie 2008 r. i 2009 r. Wtedy nastąpił wyraźny spadek cen. W tych latach różnica wynosiła ponad 20 gr. Jednak przy gwałtownych zmianach kursów na światowych giełdach, wyższa różnica także jest uzasadniona przez większe ryzyko finansowe prowadzenia działalności. Warto również zauważyć, że w grudniu 2008 r. benzyna 95 ARA kosztowała jedynie 60 gr za litr. W tym samym momencie hurtowa cena PB 95 w polskich rafineriach, bez podatku, akcyzy i opłaty paliwowej sięgała 80 gr za litr.

W kolejnych latach, kiedy złoty był słaby, a ropa naftowa i jej produkty względnie drogie, cena za litr ARA 95 wzrosła w 2012 r. do 2.85 zł. W sprzedaży hurtowej popularna bezołowiówka kosztowała niewiele ponad 3 zł. Jednak cały czas, mimo sporych ruchów wszystkich zmiennych kreujących cenę gotowego paliwa, różnica pomiędzy ARA 95 i cennikami rodzimych rafinerii utrzymywała się w granicach 25 gr.

Sytuacja znacząco zmieniła się w drugim kwartale bieżącego roku, po ostatniej fali spadkowej. W kwietniu różnica pomiędzy ARA 95 a krajowym hurtem, sięgnęła 50 gr. Nie było to tylko jednorazowe wydarzenie. Rożnica przekraczająca 40 gr utrzymywała się do końca czerwca. Wciąż jednak nie padły rekordy. Od końca września różnica między ARA 95 a cennikami krajowych rafinerii przekracza średnio 50 gr na litrze. W rekordowym momencie osiągnęła 58 gr. Cena za litr benzyny bezołowiowej w hurcie 27 października wynosiła 1.68 zł, a ARA 95 kształtowała się na poziomie 1.10 zł.

Warto zauważyć, że jeżeli krajowy hurt zawyża ceny o średnio 30 gr netto, to przy założeniu stałych marż detalicznych cena dla kierowców jest wyższa o 37 gr. To wynik konieczności dodania do ceny podatku VAT. Obecnie według danych Polskiej Izby Paliw Płynnych średnia cena PB 95 wynosi 4.38 zł. Gdyby więc marża hurtowa utrzymywała się blisko historycznych średnich, kierowcy płaciliby przeciętnie 4 zł za litr. Bez problemów można byłoby też znaleźć stacje oferujące bezołowiówkę po 3.8-3.9 zł.

Zobacz też: Aktualny taryfikator mandatów 2016 r.

Czy zaburzenia na polskim rynku należą do wyjątku? Niekoniecznie. Jak donosił „The Telegraph”, już na początku roku, David Cameron mówił członkom brytyjskiego parlamentu, że rząd zrobi wszystko co może, by spadki na rynku paliw przełożyły się na niższe ceny dla konsumentów.

W Polsce również mieliśmy moment, kiedy politycy włączyli się do dyskusji na temat sytuacji na rynku paliw. Kampania do parlamentu w 2011 r. i licytacja na pomysły ulżenia kierowcom spowodowała, że ceny detaliczne spadły nagle do 4.99 zł za litr benzyny bezołowiowej. Był to jedyny moment, kiedy różnica pomiędzy krajowym hurtem a ARA 95 była ujemna i wynosiła minus 10 gr za litr. Tuż po wyborach sytuacja wróciła do normy i różnica hurt/ARA powróciła do okolic 20 groszy.

Warto jednak zauważyć, że 4 lata temu sztuczne obniżanie cen benzyny było niemożliwe do utrzymania. Teraz jednak sytuacja jest zupełnie inna. Dysproporcje cen utrzymują się długo, są bardzo wyraźne i zdecydowanie zmniejszają się na korzyści dla konsumentów, wynikające z niższych kursów paliw na rynkach. W Wielkiej Brytanii już sama publiczna dyskusja na ten temat, wywołała korektę cen. Być może w Polsce także potrzebna jest podobna kampania, zwłaszcza że koszt paliwa wpływa na praktycznie całą gospodarkę.

Zobacz też: Aktualny taryfikator punktów karnych 2016 r.

Źródło: Materiały prasowe Cinkciarz.pl

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Pasażerów czeka armagedon. Paraliż taxi w Polsce

W artykule opublikowanym w środę w “Rzeczpospolitej” omówiono problem, który dotknął taksówki w Polsce. Nowe przepisy spowodowały paraliż w tej branży, a pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość. 

Tyle muszą kosztować elektryki, żeby Polacy przesiedli się z aut spalinowych. Ważna wiadomość dla producentów

Prawie jedna czwarta Polaków rozważa przesiadkę na samochody elektryczne, co stanowi historyczny wynik. Jednak wysokie ceny i brak rozbudowanej infrastruktury ładowania stanowią przeszkodę.

Sensacje w sprzedaży nowych samochodów: Skoda zdetronizowała Toyotę, a nowe auta wciąż tanieją

Maj 2024 roku przyniósł niecodzienne zmiany na polskim rynku motoryzacyjnym. Podczas gdy sprzedaż nowych samochodów osobowych cały czas dynamicznie rośnie, to sprzedaż nowych samochodów dostawczych do 3,5 tony mocno zanurkowała. Cały czas przy tym spadają ceny, a Skoda Octavia przeskoczyła dominującą długo w sprzedaży Toyotę Corollę.

Wybór samochodu. Polacy zwracają uwagę na cenę, koszty eksploatacji i bezpieczeństwo

Niezależnie od wieku i poziomu zarobków, dla Polaków najważniejszym kryterium przy wyborze samochodu jest cena. Warto również zwrócić uwagę na koszty eksploatacji, zwłaszcza w starszych grupach wiekowych. Kobiety bardziej niż mężczyźni cenią sobie bezpieczeństwo - wynika z raportu Santander Consumer Multirent.

REKLAMA

Seniorzy, zwłaszcza mieszkańcy terenów wiejskich, są bardziej skłonni zamienić auta na elektryczne niż pozostałe grupy Polaków

Kolejne badania pokazują jak błędny jest stereotyp emeryta przywiązanego do gotówki przynoszonej przez listonosza czy unikającego korzystania ze smartfonowych aplikacji. Seniorzy w większości są nowocześni i gotowi na daleko idące zmiany technologiczne. Kolejnym tego dowodem jest pozytywny stosunek do elektromobilności.

Chińskie pojazdy elektryczne na celowniku Komisji Europejskiej. "Zagrożenie dla unijnych producentów"

Komisja Europejska podjęła decyzję o nałożeniu tymczasowych ceł na chińskie pojazdy elektryczne z powodu “nieuczciwego subsydiowania” przez chińskie firmy tego sektora. Subsydia te stanowią zagrożenie dla unijnych producentów. KE zwróciła się do władz ChRL w celu osiągnięcia porozumienia w tej kwestii. Jeśli negocjacje z Pekinem nie przyniosą rezultatów, tymczasowe cła wejdą w życie od 4 lipca.

Kierowco, do czwartku duże utrudnienia na autostradzie A1

Na autostradzie A1 pod Łodzią do czwartku 13 czerwca potrwają duże utrudnienia dla kierowców. Będzie wymieniana popękana betonowa płyta nawierzchni, zamknięty jest również prawy pas jezdni. 

Zniknie ponad siedem milionów aut. Sprawdź, kiedy ostatnio robiłeś te badania

W poniedziałek, 10 czerwca, z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców zostanie wykreślonych ponad siedem milionów aut. To wynika z szacunków Ministerstwa Cyfryzacji. Przede wszystkim chodzi o samochody, które fizycznie już od dawna nie istnieją, ale wciąż są obecne w bazach danych. 

REKLAMA

Od 7,09/l za Pb98, od 6,36/l za Pb95, od 6,38/l za diesla i od 2,69/l za autogaz. Tyle możemy zapłacić za paliwa na stacjach

Eksperci z serwisu e-petrol.pl przewidują spadek cen detalicznych paliw w nadchodzącym tygodniu. Możemy oczekiwać, że benzyna Pb95 będzie kosztować od 6,36 do 6,48 zł/l, a diesel - od 6,38 do 6,49 zł/l. Zauważono, że cena ropy naftowej na giełdzie w Londynie była w tym tygodniu najniższa od lutego.

Ciężar elektryfikacji transportu drogowego właśnie spadł na firmy logistyczne. Poradzą sobie z tym wyzwaniem?

Udział elektrycznych vanów, wykorzystywanych głównie w logistyce miejskiej przekracza zaledwie 1% unijnej floty pojazdów tej klasy. Napędzanych prądem ciężarówek jest jeszcze mniej, bo to wkład na poziomie 0,1%. W Polsce jest znacznie gorzej, na domiar złego, według najnowszych kalkulacji ACEA, aby sprostać celom dekarbonizacji transportu, infrastruktura ładowania w UE powinna być budowana osiem razy szybciej niż obecnie i to tylko w przypadku pojazdów lekkich do 3,5 t. Potrzeba miliardów na inwestycje, a rządowego wsparcia wystarczy na ułamek realnych potrzeb. Logistyka już wie, że transformację musi sfinansować sama, a zagrożeń i problemów wciąż przybywa.  

REKLAMA