REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przebieg w dół, cena w górę - nawet o 26 tys. zł!

Przebieg w dół, cena w górę
Przebieg w dół, cena w górę
Łukasz Kuźmiuk

REKLAMA

REKLAMA

Nawet 25,8 tys. zł może wynosić różnica wartości tych samych aut, które różnią się przebiegiem o 100 tys. km - wynika z danych autoDNA. Im auto młodsze, tym korzyść z cofnięcia licznika jest większa.

Cofanie liczników to prawdziwa plaga polskiego rynku aut używanych. Związek Dealerów Samochodów szacuje, że nawet 85 proc. sprowadzanych do Polski samochodów używanych ma cofnięte liczniki. Sytuację częściowo poprawiły zmiany wprowadzone w maju ubiegłym roku, dzięki którym takie praktyki są już traktowane jako przestępstwo, ale nadal w obiegu jest wiele aut z dokonaną wcześniej modyfikacją stanu przebiegu. Do maja 2019 r. przepisy były po prostu nieskuteczne, jednak duża skala importu np. z Niemiec sprawia, że korekty mogą być robione przed rejestracją w Polsce.

REKLAMA

Aż 26 gr na każdy “skręcony” kilometr! Tak zarabiają nieuczciwi?

REKLAMA

Kupujący auta powinni się mieć z tego względu na baczności. Jak wynika z analizy autoDNA, ten sam model różniący się przebiegiem o 100 tys. km potrafi znacznie różnić się ceną. Przykładowo dla popularnego na rynku wtórnym Volkswagena Passata 2.0 TDI z 2014 roku łączna różnica w cenie przy takiej korekcie wynosi 25,8 tys. zł, co daje aż 26 gr na każdy “skręcony” kilometr. Co ciekawe w takim samym modelu z rocznika 2006 cofnięcie licznika o 100 tys. km daje korzyść “tylko” na poziomie 8,3 tys. zł, a przy identycznym aucie z 2008 r. różnica w cenie wynosi niewiele więcej, bo 9,1 tys. zł.

Wbrew pozorom cofnięcie licznika może być o wiele bardziej kosztowne w przypadku auta młodszego. Samochody starsze największą utratę wartości mają już za sobą i w tym przypadku korekta przebiegu np. o 100 tys. km może nie być aż tak bolesna dla portfela jak przy kilkuletnim aucie - podkreśla Mariusz Sawuła, Dyrektor Zarzadzajacy serwisu autoDNA.

Golf 1.4 TSI: 100 tys. km mniej oznacza o 14 tys. zł cenę wyższą

REKLAMA

Sytuacja wygląda podobnie w przypadku Volkswagena Golfa 1.4 TSI - dla rocznika 2014 cofnięcie licznika o 100 tys. km powoduje zawyżenie ceny o nieco ponad 14 tys. zł, ale już taki sam zabieg przy roczniku 2016 pozwala “zaoszczędzić” 15,8 tys. zł. Ford Focus, który również należy do bardzo popularnych modeli z importu, przy analogicznej ingerencji ma zawyżoną wartość o 13,1 tys. zł (rocznik 2014) lub 14 tys. zł (rocznik 2016). Tak duży potencjalny zarobek powoduje, że dla nieuczciwych handlarzy może być to nadal opłacalne mimo grożących za to kar więzienia. Dlatego ważne jest, aby przed zakupem sprawdzić dostępne na temat danego pojazdu dane, w tym przebieg. Najprościej można to zrobić za pomocą numer VIN i to bez wychodzenia z domu. Wystarczy komputer lub smartfon z dostępem do internetu.

Już samo darmowe sprawdzenie pojazdu w bazie autoDNA za pomocą numeru VIN umożliwia nam przeszukanie bazy ponad 0,5 mld rekordów i pokazuje podstawowe informacje, w tym dostępność raportów dodatkowych, która oznacza kraj wcześniejszych rejestracji oraz zakres dodatkowych danych dostępnych po wykupieniu raportu. Z góry wiadomo, co możemy uzyskać, kupując jego pełną wersję za kilkadziesiąt złotych. Jeśli płatny raport nie zawiera zdjęć czy zapisów o szkodzie całkowitej, to również jest to istotna informacja, bo może pomóc nam podjąć decyzję o kupnie lub ułatwić sprzedaż auta. Obserwujemy coraz większe zainteresowanie naszymi raportami wśród sprzedających auta, dla których są one potwierdzeniem informacji zawartych w ogłoszeniu, w tym przebiegu. W przypadku niektórych krajów, jak np. Holandii, informacje nt. przebiegu są dostępne w naszych raportach, o ile auto figuruje tamtejszych rejestrach  - mówi Mariusz Sawuła, Dyrektor Zarzadzajacy serwisu autoDNA.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Materiały prasowe autoDNA

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Pasażerów czeka armagedon. Paraliż taxi w Polsce

W artykule opublikowanym w środę w “Rzeczpospolitej” omówiono problem, który dotknął taksówki w Polsce. Nowe przepisy spowodowały paraliż w tej branży, a pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość. 

Tyle muszą kosztować elektryki, żeby Polacy przesiedli się z aut spalinowych. Ważna wiadomość dla producentów

Prawie jedna czwarta Polaków rozważa przesiadkę na samochody elektryczne, co stanowi historyczny wynik. Jednak wysokie ceny i brak rozbudowanej infrastruktury ładowania stanowią przeszkodę.

Sensacje w sprzedaży nowych samochodów: Skoda zdetronizowała Toyotę, a nowe auta wciąż tanieją

Maj 2024 roku przyniósł niecodzienne zmiany na polskim rynku motoryzacyjnym. Podczas gdy sprzedaż nowych samochodów osobowych cały czas dynamicznie rośnie, to sprzedaż nowych samochodów dostawczych do 3,5 tony mocno zanurkowała. Cały czas przy tym spadają ceny, a Skoda Octavia przeskoczyła dominującą długo w sprzedaży Toyotę Corollę.

Wybór samochodu. Polacy zwracają uwagę na cenę, koszty eksploatacji i bezpieczeństwo

Niezależnie od wieku i poziomu zarobków, dla Polaków najważniejszym kryterium przy wyborze samochodu jest cena. Warto również zwrócić uwagę na koszty eksploatacji, zwłaszcza w starszych grupach wiekowych. Kobiety bardziej niż mężczyźni cenią sobie bezpieczeństwo - wynika z raportu Santander Consumer Multirent.

REKLAMA

Seniorzy, zwłaszcza mieszkańcy terenów wiejskich, są bardziej skłonni zamienić auta na elektryczne niż pozostałe grupy Polaków

Kolejne badania pokazują jak błędny jest stereotyp emeryta przywiązanego do gotówki przynoszonej przez listonosza czy unikającego korzystania ze smartfonowych aplikacji. Seniorzy w większości są nowocześni i gotowi na daleko idące zmiany technologiczne. Kolejnym tego dowodem jest pozytywny stosunek do elektromobilności.

Chińskie pojazdy elektryczne na celowniku Komisji Europejskiej. "Zagrożenie dla unijnych producentów"

Komisja Europejska podjęła decyzję o nałożeniu tymczasowych ceł na chińskie pojazdy elektryczne z powodu “nieuczciwego subsydiowania” przez chińskie firmy tego sektora. Subsydia te stanowią zagrożenie dla unijnych producentów. KE zwróciła się do władz ChRL w celu osiągnięcia porozumienia w tej kwestii. Jeśli negocjacje z Pekinem nie przyniosą rezultatów, tymczasowe cła wejdą w życie od 4 lipca.

Kierowco, do czwartku duże utrudnienia na autostradzie A1

Na autostradzie A1 pod Łodzią do czwartku 13 czerwca potrwają duże utrudnienia dla kierowców. Będzie wymieniana popękana betonowa płyta nawierzchni, zamknięty jest również prawy pas jezdni. 

Zniknie ponad siedem milionów aut. Sprawdź, kiedy ostatnio robiłeś te badania

W poniedziałek, 10 czerwca, z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców zostanie wykreślonych ponad siedem milionów aut. To wynika z szacunków Ministerstwa Cyfryzacji. Przede wszystkim chodzi o samochody, które fizycznie już od dawna nie istnieją, ale wciąż są obecne w bazach danych. 

REKLAMA

Od 7,09/l za Pb98, od 6,36/l za Pb95, od 6,38/l za diesla i od 2,69/l za autogaz. Tyle możemy zapłacić za paliwa na stacjach

Eksperci z serwisu e-petrol.pl przewidują spadek cen detalicznych paliw w nadchodzącym tygodniu. Możemy oczekiwać, że benzyna Pb95 będzie kosztować od 6,36 do 6,48 zł/l, a diesel - od 6,38 do 6,49 zł/l. Zauważono, że cena ropy naftowej na giełdzie w Londynie była w tym tygodniu najniższa od lutego.

Ciężar elektryfikacji transportu drogowego właśnie spadł na firmy logistyczne. Poradzą sobie z tym wyzwaniem?

Udział elektrycznych vanów, wykorzystywanych głównie w logistyce miejskiej przekracza zaledwie 1% unijnej floty pojazdów tej klasy. Napędzanych prądem ciężarówek jest jeszcze mniej, bo to wkład na poziomie 0,1%. W Polsce jest znacznie gorzej, na domiar złego, według najnowszych kalkulacji ACEA, aby sprostać celom dekarbonizacji transportu, infrastruktura ładowania w UE powinna być budowana osiem razy szybciej niż obecnie i to tylko w przypadku pojazdów lekkich do 3,5 t. Potrzeba miliardów na inwestycje, a rządowego wsparcia wystarczy na ułamek realnych potrzeb. Logistyka już wie, że transformację musi sfinansować sama, a zagrożeń i problemów wciąż przybywa.  

REKLAMA