REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Elektryki jeździły po Warszawie już pół wieku temu

melex samochód elektryczny
melex samochód elektryczny
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Samochody elektryczne to wcale nie nowość. Już w latach 70. można było zwiedzać Warszawę takim autem. Do celów obsługi ruchu turystycznego wykorzystywano krajowe melexy. Takie zwiedzanie cieszyło się dużym zainteresowaniem.

Warszawa jednym z najpopularniejszych miast

Lata 70. przyniosły duże zmiany społeczne i gospodarcze w Polsce. Zakupiono wiele licencji na modne i potrzebne wówczas produkty dla społeczeństwa, m.in. samochód Fiat 126, Coca-Colę, papierosy Marlboro czy preparat witaminowy Vibovit. Zaczęto również rozwijać i promować turystykę. Zakłady pracy budowały ośrodki wczasowe, a wyspecjalizowane firmy organizowały ruch turystyczny w dużych miastach i miejscach historycznych. Za granicą reklamowano Polskę jako kraj przyjazny turystom z Zachodu. W dynamicznie rozwijającej się modzie na turystykę Warszawa stała się jednym z najpopularniejszych miast.

REKLAMA

REKLAMA

Warszawskie Przedsiębiorstwo Turystyczne Syrena organizowało zwiedzanie miasta różnymi pojazdami – odkrytymi autobusami, specjalnymi samochodami Polski Fiat 125p - kabrioletami z trzema rzędami siedzeń, i samochodami elektrycznymi Melex. Te ostatnie były najchętniej wybierane przez turystów.

Na prezentowanej fotografii, wykonanej latem 1977 r. przez Mariusza Szyperkę, widać melexy oczekujące na turystów na ulicy Podwale przy placu Zamkowym. Pojazd ten mógł przewieźć trzy osoby plus kierowcę. Koszt przejazdu było to 7 zł za kilometr lub 140 zł za godzinę. Przeciętna pensja w Polsce wynosiła wówczas 4600 zł. Zagraniczni turyści odwiedzjący Polskę musieli wymieniać waluty na złote. Według oficjalnego kursu bankowego 1 dolar kosztował kilkanaście złotych. Nikt jednak nie sprzedawał waluty w banku, gdyż kurs czarnorynkowy był sześciokrotnie większy i wynosił 100-120 zł za dolara. Personel hotelowy chętnie pomagał w wymianie waluty "na lewo". Poza hotelem turyści bywali oszukiwani. Techniki oszukiwania przy kupowaniu waluty od obcokrajowców pokazuje film "Sztos" w reż. Olafa Lubaszenki (1997).

Fotografię można zobaczyć tutaj: https://0s.lv/TEX4Sm i na PAP.pl: https://www.pap.pl/aktualnosci/historia-jednej-fotografii-elektrykiem-po-warszawie-pol-wieku-temu

REKLAMA

Zwiedzanie miasta melexem

Zwiedzanie Warszawy melexem cieszyło się dużą popularnością. Otwarta karoseria dawała dobrą widoczność na wszystkie strony, pojazd jechał w ruchu miejskim niezbyt szybko, a kierowca często spełniał też funkcję przewodnika. Melex był pierwszym polskim samochodem elektrycznym produkowanym seryjnie. Do 1977 r., kiedy to została wykonana prezentowana fotografia, bramy fabryki opuściło ponad 46 tys. sztuk melexów - znaczna część była eksportowana, m.in. do Stanów Zjednoczonych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Historia tego samochodu sięga 1970 r. - wówczas konstruktorzy z zakładów lotniczych WSK Mielec (Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu) zbudowali mały samochodzik elektryczny przystosowany do jazdy po polach golfowych. Otrzymał on nazwę Melex. Pojazdem tym zainteresowali się Amerykanie. W walce o rynek amerykański nasze elektryki wygrały z pojazdami japońskimi. Melexy były forpocztą elektromobilności, która dziś staje się codziennością. Choć minęło już ponad 50 lat, stylistyka tego pojazdu nadal jest atrakcyjna.

Trzy lata później ukończono budowę prototypu samochodu elektrycznego o nazwie City Car Melex. Był to pierwszy zbudowany w Polsce elektryczny samochód miejski z zamkniętą karoserią. Projekt zakończył się jednak tylko na etapie prototypu. Publiczna prezentacja całej gamy pojazdów z rodziny Melex odbyła się przed Pałacem Kultury i Nauki w maju 1974 r. Oprócz pokazu przewożono nimi również widzów po okolicznych ulicach. W następnym roku melexy pojawiły się na ulicach stolicy jako pojazdy do obsługi turystów.

Ekologia i ekonomia

Obecnie głównym powodem tworzenia samochodów elektrycznych jest ekologia. Pół wieku temu również o tym oficjalnie mówiono, ale w tamtych realiach priorytetem był ekonomia. Na początku lat 70. benzyna była droga i trudno dostępna, prąd elektryczny był zaś w prawie każdym budynku. Po ponad 50 latach melexy cały czas są produkowane w niewiele zmienionej formie i są eksportowane na cały świat. Można je spotkać np. w zabytkowych parkach, ogrodach zoologicznych, szpitalach, na polach golfowych, lotniskach, cmentarzach, na ulicach polskich miast, jako pojazdy turystyczne.

Tomasz Szczerbicki (PAP)

szt/ miś/ mow/

Więcej ważnych wiadomości na stronie głównej Infor.pl

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moto
Dużo drożej za kurs reedukacyjny – 2500 zł zamiast 500 zł

Osoby zatrzymane po jeździe po alkoholu lub podobnie działającego środka, w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego muszą odbyć kurs reedukacyjny w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałaniu narkomanii. Ostatni jego cena drastycznie wzrosła. Jaki jest program kursu i jak długo trwa?

Apteczka obowiązkowa w samochodzie od 2027 r. - czy dotyczy wszystkich samochodów?

Ministerstwo Infrastruktury opracowało projekt zmian w przepisach o warunkach technicznych pojazdów, który wprowadzi obowiązkową apteczkę pierwszej pomocy w nowo rejestrowanych samochodach osobowych. Dokument ma numer 173 w wykazie prac legislacyjnych ministerstwa. Nowy wymóg ma dotyczyć wyłącznie pojazdów rejestrowanych po raz pierwszy po 31 marca 2027 roku.

Paliwowa mapa Polski. Gdzie kierowcy zapłacą najmniej za tankowanie?

Ceny wszystkich rodzajów paliw na stacjach spadły w porównaniu z poprzednim tygodniem - wynika ze środowego komentarza analityków e-petrol.pl. Według ich danych benzyna i diesel są najniższe na Podlasiu, a autogaz - na Warmii i Mazurach.

Ponad 312 tys. nowych samochodów w pół roku. Rynek rośnie, produkcja w Polsce hamuje

W pierwszym półroczu 2026 r. wzrosła liczba rejestracji samochodów wszystkich segmentów; aut osobowych zarejestrowano ponad 312 tys. - wynika z raportu KPMG i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Autorzy zwracają jednak uwagę na spadek krajowej produkcji aut osobowych.

REKLAMA

W najtańszej naprawie auta nie zawsze chodzi o niską fakturę od mechanika - kiedy niski koszt w warsztacie to tylko pozorna oszczędność?

Rachunek za paliwo i raty leasingowe to dopiero początek listy wydatków, które realnie obciążają budżet firmy przy korzystaniu z aut. O wiele trudniej przewidzieć i policzyć koszty wynikające z awarii, która wyłącza pojazd z ruchu w najgorszym możliwym momencie. Dlaczego najtańsza naprawa nie zawsze oznacza najniższy koszt całkowity?

Polacy coraz rzadziej kupują samochody na własność. Nie zmienia się to, że chcą jeździć dobrymi autami

Polacy chcą jeździć dobrymi autami, ale nie muszą ich mieć na własność. Coraz więcej osób decyduje się na wynajem lub abonament zamiast własności i leasingu. Cenią sobie mobilność.

Koniec opłat za przejazd autostradą. Kierowcy pojadą taniej

628 mln zł – tyle w ciągu roku zarabiała spółka z opłat za przejazd autostradą A4. Od 16 marca 2027 roku podróż „czwórką” na trasie Katowice–Kraków będzie bezpłatna dla większości pojazdów. Drogowcy zapowiadają poszerzenie autostrady o kolejne pasy.

Boom na długoterminowy wynajem aut w Polsce. Firmy odchodzą od kupowania samochodów

Liczba samochodów wynajmowanych długoterminowo przez firmy należące do Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) wzrosła w czerwcu o ponad 12 proc. rok do roku - wynika z raportu związku. Spada zainteresowanie samochodami używanymi, w tym poleasingowymi.

REKLAMA

Z tych dwóch powodów Polacy nie kupują chińskich elektryków

Czy Polacy ufają chińskim samochodom? Dlaczego nie chcą kupować chińskich elektryków? Oto badanie ukazujące największe obawy.

Zaostrzone przepisy działają? Rekordowo mało wypadków na polskich drogach

W pierwszej połowie 2026 roku policja odnotowała rekordowo niską liczbę wypadków drogowych – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Według gazety na poprawę bezpieczeństwa mogły wpłynąć zarówno zaostrzone przepisy ruchu drogowego, jak i większa liczba kontroli prowadzonych przez funkcjonariuszy.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA