REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Test Citroen (DS) DS3 1.6 THP 156 KM

Tomasz Korniejew
Test DS DS3 1.6 THP
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew

REKLAMA

REKLAMA

W czasach, w których coraz więcej produktów jest zunifikowanych, pozbawionych oryginalności, część klientów poszukuje nietuzinkowej oferty. Ci, z pewnością zwrócą uwagę na DS DS3, który swoją nieszablonową formą przypomina o awangardowych czasach tej starej francuskiej marki.

Szkoda, ale tak naprawdę DS3 to już nie jest Citroen. Technologicznie jest, ale producent życzy sobie, by nietuzinkowe modele z gamy Citroena występowały pod marką DS. To ciekawe, zwłaszcza w kontekście genezy nazwy DS. Historyczny Citroen DS jest przecież jedną z ikon motoryzacji. Był pokazem odwagi projektantów i konstruktorów. Nowatorskim dziełem gwiazd inżynierii. Dumą Francuzów i dumą Citroena.

REKLAMA

To właśnie dlatego, nowatorskie i odważnie zaprojektowane modele Citroena miały w nazwie oznaczenie DS, które lśniło na masce niczym order przyznawany za największe zasługi.

Ale dziś szefowie koncernu chcą odciąć DS-a od Citroena. Chcą, by zaczął być kojarzony jako osobna marka. Nowoczesna. W przyszłości modele DS mają być nawet sprzedawane w osobnych salonach, tak jak to się dzieje obecnie w Chinach. Niemniej, w Chinach, stworzenie osobnej marki DS może być łatwiejsze, bo Citroen nie jest częścią popkultury Państwa Środka, tak jak ma to miejsce na Starym Kontynencie. A jak wiemy, Europejczycy, wyróżniają się na świecie m.in., przywiązaniem do swojej bogatej historii. Zwłaszcza do historii i tradycji swoich marek.

Pomijając bezsensowne cudowanie marketingowców, DS3 to bardzo sensowne auto.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz też: Test Citroen DS3 Cabrio 1.6 THP

Test DS DS3 1.6 THP 156 KM - awangardowy wygląd

REKLAMA

Na rynku niewiele jest samochodów zaprojektowanych tak ładnie jak DS3. Zwarta bryła mierzącego mniej niż 4 m trzydrzwiowego hatchbacka uwodzi doskonałymi proporcjami okraszonymi garścią stylizacyjnych smaczków. DS3 jest niski i szeroki, co sprawia wrażenie że mamy do czynienia z dynamicznym autem. W prezentowanej wersji Dark Pink jest standardowo wyposażony m.in. w dodające urody siedemnastocalowe obręcze kół ze stopów lekkich.

Poza ciekawym zestawieniem kolorystycznym w barwach nadwozia, DS3 uwodzi oświetleniem. Przednie reflektory łączące w sobie technologię xenonową i LED zostały przeniesione z modeli koncepcyjnych Citroena. Podobnie do robiących ogromne wrażenie tylnych lamp LED z technologią 3D.

To wszystko w połączeniu z dużym zakresem opcji personalizacji wyglądu i wyrazistą paletą dostępnych kolorów, sprawia że DS3 prezentuje się doskonale i w zależności od doboru barw nadwozia może do gustu bardziej przypadać mężczyznom lub kobietom.

Zobacz też: Test Citroen C5 2.2 HDi 200 CrossTourer

Test DS DS3 1.6 THP 156 KM - wnętrze dla dwojga?

REKLAMA

Dobre wrażenie nie znika również po zajęciu miejsca w środku. Obszyta skórą kierownica jest gruba i spłaszczona u dołu. Fotele kierowcy i pasażera są głęboko wyprofilowane, wygodne, choć mogłyby mieć odrobinę dłuższe siedziska. Na tylną kanapę wsiada się tak, jak zazwyczaj w samochodzie trzydrzwiowym – trzeba się tam jakoś wcisnąć, choć jak już tam zasiądziemy to odkryjemy że miejsca dla osób o przeciętnym wzroście jest tam pod dostatkiem.

Cieszy design kokpitu. Co prawda zestaw „zegarów” mógłby być czytelniejszy, ale prezentuje się doskonale. Świetnie komponuje się kolorowy, siedmiocalowy wyświetlacz komputera pokładowego i zestawu audio (dostępne w standardzie) z lakierowaną listwą kokpitu.

Za nawigację trzeba dopłacić 2000 zł.

Obsługa komputera pokładowego z poziomu konsoli centralnej nie jest zbyt wygodna, a system nie jest intuicyjny. Trzeba poświęcić trochę czasu, by się sprawnie poruszać po interfejsie.

Bagażnik DS3 ma pojemność 285 l, co nie jest wartością oszałamiającą. Tym bardziej że załadunek utrudnia dość wysoki próg. Niemniej, przestrzeń na bagaże wystarczy do spakowania się pary nawet na dłuższe wakacje. Gorzej, gdy ktoś będzie chciał zabrać ze sobą wózek.

Zobacz też: Test Citroen C4 Cactus 1.2 PureTech 82: w mieście zakwitł kaktus

Test DS DS3 1.6 THP 156 KM - radość z jazdy

Pod maską recenzowanego egzemplarza trafił benzynowy, turbodoładowany silnik o pojemności 1,6 l, rozwijający moc maksymalną 156 KM przy 6000 obr./min oraz maksymalny moment obrotowy 240 Nm w zakresie od 1400 do 4000 obr./min.

Jest to bardzo sprawne źródło napędu dla ważącego 1165 kg DS.-a.

Według danych producenta auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,3 s i może się rozpędzić do maksymalnej prędkości 210 km/h.

Rzeczywiście, prowadząc Citroena kierowca czuje, że auto jest żwawe, choć paradoksalnie nie prowokuje do dynamicznej jazdy. Może to ze względu na charakterystykę pracy silnika, który choć sprawnie napędza auto już od dolnych zakresów obrotomierza, wyraźnie nabiera dynamiki w górnych partiach obrotów.

Jednostka napędowa charakteryzuje się również dużą elastycznością, co redukuje potrzeby zmiany biegów podczas jazdy w ruchu miejskim.

Zawieszenie jest ustawione sztywno, przez co pasażerowie odczuwają nierówności nawierzchni, ale dzięki temu DS3 daje mnóstwo frajdy podczas dynamicznej jazdy po ciasnych łukach. Jedynym mankamentem z punktu widzenia kierowcy jest trochę zbyt lekko działający układ kierowniczy.

DS3 jest samochodem, który nie wykazuje przesadnie dużego zapotrzebowania na paliwo. Osiągnięcie średniego wyniku na poziomie 7,8 l na 100 km nie jest trudnym zadaniem.

Zobacz też: Test Citroen Berlingo II Multispace XTR 1.6 HDi 112 KM

Podsumowanie

156 konny DS3 nigdy nie będzie samochodem masowym. Nie chodzi o wyszukany wygląd, bo ten akurat podoba się większości. Chodzi o ograniczoną praktyczność samochodu w zestawieniu z wysoką ceną. Taniej można kupić wygodniejszego i praktyczniejszego Citroena C3. Zatem DS3 walczy o klientów, którzy chcą podkreślić swój lifestyle. Klientów, którzy zerkają w stronę Mini, Beetle, czy Fiata 500. A w takim zestawieniu cena opisywanej (bogato wyposażonej) wersji DS3 (92 900 zł) prezentuje się atrakcyjnie. Zwłaszcza, gdy uświadomimy sobie, że cena, dużo mniejszego od DS3, 160 konnego Abartha 500 startuje od 89 900 zł.

DS DS3 1.6 THP 156 KM  - dane techniczne

DS DS3 1.6 THP 156 KM
Typ silnika benzynowy/turbo
Pojemność  1598 cm3
Układ cylindrów/zawory R4/16V
Maksymalna moc 156 KM/6000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy 240 Nm/1400-4000 obr./min.
Napęd przedni
Skrzynia biegów man. 6-bieg.
Pojemność bagażnika 285/980 l
Wymiary (dł./szer./wys.) 394,8/171,5/145,8 cm
Rozstaw osi 246,4 cm
V-max 210 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,3 s
Zużycie paliwa* 7,9/7,5/5,8 l/100 km
Cena od 91 900 zł (83 400 zł w promocji)
*miasto/trasa/cykl mieszany
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew
Test DS DS3 1.6 THP
Tomasz Korniejew
Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA