REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Test Renault Megane Coupe Monaco GP: Auto dla pewnych siebie

Jakub Tujaka
Renault Megane Coupe Monaco GP Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP Fot. Moto.wieszjak.pl

REKLAMA

REKLAMA

Renault Megane Coupe w wersji Monaco GP zostało przygotowane dla klientów, którzy uważają, że standardowe Megane Coupe jest zbyt popularne, a Megane RS za szybkie lub za drogie. W teście redakcyjnym sprawdziliśmy, ile sportowej tradycji Renault udało się spakować do kompaktowego Megane.

Monaco GP to limitowana edycja Laguny Coupe i Megane Coupe, która ma nawiązywać do sportowej przeszłości Renault. Na polski rynek przeznaczono jedynie 15 sztuk Megane w tej wersji, a w moje ręce trafił egzemplarz z numerem 008.

REKLAMA

Nadwozie Renault Megane Coupe Monaco GP

Megane Monaco GP, podobnie jak testowane przez nas ostatnio Opel Corsa OPC Line i Ford Fiesta Sport zostały fabrycznie zmodernizowane, aby bardziej przyciągały wzrok. We wszystkich wymienionych przypadkach widać, że styliści koncernów motoryzacyjnych czerpią inspiracje z indywidualnych modyfikacji i projektów prezentowanych przez firmy tuningowe.

Zobacz też: Opinie kierowców o Renault Megane

W przypadku Megane Monaco GP nadwozie zostało pokryte białym perłowym lakierem, który kontrastuje z czarnymi elementami zderzaków z wersji GT, przyciemnionymi szybami i siedemnastocalowymi alufelgami.

Stylizacja Monaco GP idealnie pasuje do linii nadwozia auta. Unosząca się ku tyłowi linia boczna wymusza zastosowanie ograniczających widoczność małych tylnych szyb, jednak właściciele aut sportowych lub usportowionych są gotowi przystać na takie niedogodności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz też: Mitsubishi Lancer: jakiego wybrać? Poradnik kupującego

W przypadku „zwykłych” aut kompaktowych o bardziej praktycznych cechach wadami mogłyby być także mały otwór bagażnika i wysoki próg załadunkowy, jednak w Megane Coupe nie ma to najmniejszego znaczenia. Bagażnik jest wystarczająco głęboki, żeby pomieścić 377 litrów bagaży, a składana tylna kanapa może zwiększyć jego pojemność do ponad 1020 litrów.

Elementem, który mógłby znacznie poprawić wygląd zewnętrzny auta są światła ksenonowe, których soczewki znacznie lepiej wyglądają niż tradycyjne klosze.

Wnętrze Renault Megane Coupe Monaco GP

Pierwsze wrażenie po zajęciu miejsca za kierownica jest bardzo dobre. Przednie fotele nie tylko dobrze wyglądają, ale także nieźle spełniają swoją funkcję. Zapewniają dobre podparcie boczne niezbędne w przypadku przechylającego się w zakrętach zawieszenia.

Wnętrze Megane Monaco GP jest częściowo obszyte skórą i wykończone białą nicią. To zestawienie kolorów nawiązuje do lakierowania zewnętrznego auta.

Zobacz też: Test: Chevrolet Cruze hatchback – namiesza w klasie Golfa?

W samochodzie sportowym nie może zabraknąć przynajmniej jednej białej tarczy zegarów. W tym przypadku na wzór Ferrari tarcza obrotomierza ma inny kolor, niż w pozostałych wskaźnikach.

Sterowanie nawigacją wymaga oswojenia się z panelem umieszczonym pomiędzy przednimi fotelami, ale po kilku godzinach spędzonych za kierownicą auta docenimy ergonomię wnętrza.

REKLAMA

Po stronie minusów należy wymienić brak tradycyjnej dźwigni hamulca ręcznego i ciasnotę panującą na tylnej kanapie. Jestem w stanie zrozumieć, że znakiem nowoczesności są wszechobecne przyciski  i pokrętła, jednak hamulec ręczny obsługiwany dźwignią umożliwia pewne manewry, których nie można wykonać przyciskiem.

Wspomniana wcześniej ciasnota w tylnej części kabiny pasażerskiej da się we znaki nawet dwójce pasażerów średniego wzrostu. Przez opadającą linię dachu brakuje miejsca nad głową.

Zobacz też: Test Peugeot 308 CC: francuski kompromis

Na liście wyposażenia testowanego auta znajdziemy m.in.: dwustrefową automatyczną klimatyzację, nawigację satelitarną, system audio BOSE, tempomat, komputer pokładowy i kilka emblematów informujących o tym, że mamy do czynienia z limitowaną edycją Monaco GP.

Silnik i zawieszenie Renault Megane Monaco GP

Pod maską testowanego Megane pracuje czterocylindrowy turbodoładowany silnik o pojemności 1,4 litra, który generuje moc 130KM. Parametry te nie zadowolą kierowców rządnych sportowych emocji, ale zadowolą większość użytkowników ceniących wysoką kulturę pracy i umiarkowaną dynamikę.

Właściwie dobrane przełożenia sześciobiegowej manualnej skrzyni umożliwiają wykorzystanie pełnego potencjału silnika. Precyzyjna praca drążka zmiany biegów pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9,6 sekundy.

W wersji Monaco GP wspomaganie układu kierowniczego zostało nieco osłabione, a zawieszenie ma sztywniejsze nastawy. Dzięki tym modyfikacjom auto prowadzi się pewnie i daje poczucie panowania nad nim w każdej sytuacji.

Poprawione prowadzenie osiągnięto prawie bez uszczerbku dla komfortu jazdy, który pozostaje na wysokim poziomie.

Zobacz też: Test: Toyota Auris – pragmatycznie rzecz ujmując

Dużą zaletą zamontowanego w testowym egzemplarzu silnika jest bez wątpienia jego ekonomiczność. W czasie jazd testowych motor średnio zużywał około 8,5 litra benzyny na 100 km, a przejechanie tego dystansu w mieście „kosztuje” około 10 litrów. Na przejechanie 100 kilometrów poza terenem zabudowanym silnik TCe 130 potrzebuje około 7 litrów paliwa.

Podsumowanie

REKLAMA

Jazda Megane Monaco GP dostarcza dużo przyjemności nie tylko z powodu dobrego zawieszenia czy silnika. Auto wyglądem zwraca uwagę na siebie i na kierowcę, dla tego najlepiej będą się w nim czuć osoby o silnym charakterze i takie, które lubią być w centrum zainteresowania.

Testowany egzemplarz Renault Megane Coupe Monaco GP TCe 130 kosztował około 72 tysiące złotych, jednak jego zakup uniemożliwia bardzo ograniczona dostępność (na polski rynek przeznaczono jedynie 15 sztuk).

Zobacz też: Suzuki SX4: wszystko czy nic?

Obecnie najtańsze Renault Megane Coupe kosztuje około 58 tysięcy złotych, a najtańsza wersja z tym silnikiem to wydatek około 68 tysięcy zł.

Zaskakujące jest to, że bogata historia sportowa firmy Renault przejawia się obecnie w pakiecie wyposażeniowym 130 konnego kompaktu. Według mnie emblemat Monaco GP powinien zdobić karoserię auta o jednoznacznie sportowych cechach.

Dane techniczne:

Renault Megane Coupe Monaco GT 130 TCe

Typ silnika

Benzyna, turbo

Pojemność

1 397 cm3

Układ cylindrów/zawory

R4/16

Maksymalna moc

130 KM/5500 obr./min.

Maksymalny moment obrotowy

190 Nm/2250 obr./min.

Napęd

przedni

Skrzynia biegów

man.  6-bieg

Pojemność bagażnika

405 l

Wymiary (dł./szer./wys.)

429,5/180,8/147,1 cm

Rozstaw osi

264 cm

V-max

200 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

9,6 s.

Zużycie paliwa*

8,4/5,1/6,3 l/100km

Cena

Od  72 000 zł

*miasto/trasa/cykl mieszany

Renault Megane Coupe Monaco GP -silnik 130 TCe Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP -tablica przyrządów. Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP -bagażnik. Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP -przednie fotele. Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP -deska rozdzielcza. Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP -felga aluminiowa. Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP -panel sterowania klimatyzacją i radioodtwarzacz. Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP -wyświetlacz nawigacji. Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP -deska rozdzielcza. Fot. Moto.wieszjak.pl
Renault Megane Coupe Monaco GP -tylna kanapa. Fot. Moto.wieszjak.pl
Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Strefa czystego transportu w Warszawie. RPO ma wątpliwości: nieracjonalne zróżnicowanie właścicieli aut na benzynę i z silnikiem Diesla

    Rzecznik Praw Obywatelskich ma wątpliwości prawne odnośnie zasad na jakich ma działać strefa czystego transportu (STC) w Warszawie. Dlatego skierował 27 lutego 2024 r. wystąpienie do Biura Zarządzania Ruchem Drogowym Urzędu m. st. Warszawy. Z uchwały Rady m. st. Warszawy w sprawie STC wynika, że (w zakresie wyłączeń od zakazu wjazdu), pojazdy z silnikami benzynowymi mogą spełniać niższe normy emisji szkodliwych substancji w stosunku do pojazdów z silnikami Diesla. Rzecznik Praw Obywatelskich ma obawy, czy takie zróżnicowanie spełnia standardy konstytucyjne, które gwarantują obywatelom prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Ponadto RPO zwrócił uwagę na fakt, że czasowe prawo do wjazdu do stołecznej strefy czystego transportu samochodami niespełniającymi europejskich wymogów norm spalania ma przysługiwać mieszkańcom Warszawy, którzy w niej rozliczają podatki. Ale nie wyjaśniono powodów pominięcia tych mieszkańców, którzy nie rozliczają się w stolicy albo też dopiero to uczynią. 

    Uniknięcie mandatu metodą na Ukraińca. Czyli sposób Polaków na grzywny z fotoradaru

    Polscy kierowcy znaleźli lukę w przepisach. Mają sposób uniknięcia mandatu z fotoradaru. Metoda nazywa się metodą na Ukraińca. Na czym polega i przede wszystkim czy jest skuteczna?

    Nowe tachografy staną się standardem w 2024 r. Za brak urządzenia nawet 12 000 kary

    Inteligentne tachografy staną się standardem w ciężarówkach jeszcze w tym roku. W takie właśnie urządzenia trzeba będzie wyposażyć pojazdy. Wszystkie w ruchu międzynarodowym! Brak tachografu G2 może oznaczać nawet 12 000 zł mandatu.

    Wzrost opłaty za przegląd nieunikniony. Ile będzie kosztować badanie techniczne w 2024 r.? Pojawia się kilka kwot

    Zmiana wysokości opłat za przegląd techniczny jest tylko kwestią czasu. Aktualne stawki były ustalone 20 lat temu. W tym czasie inflacja sięgnęła 85 proc. Czy o tyle wzrośnie opłata w SKP? To mogą wyjaśnić rządowe konsultacje.

    REKLAMA

    Rewolucyjne przepisy drogowe w 2024 r. Kierowcy będą musieli nawet... dziwnie otwierać drzwi

    Unia Europejska chce, aby kierowca na egzaminie otwierał drzwi w aucie za pomocą chwytu holenderskiego. Skąd wziął się ten absurdalny pomysł? Co tak naprawdę daje dziwne otwieranie drzwi? I jakie jeszcze zmiany w przepisach szykuje UE?

    Budują stacje ładowania na potęgę. Powerdot postawi w Polsce w sumie 1750 punktów ładowania dla elektryków

    Kierowcy mogli nie słyszeć o firmie Powerdot, ale jej ładowarki z pewnością już widzieli. To one stoją przy sklepach Biedronka. 600 punktów przed marketami tej sieci to jednak ułamek planów firmy dla Polski.

    Kiedy pieszy, przechodząc przez jezdnię poza pasami, również ma pierwszeństwo?

    Pasy są azylem dla pieszych przechodzących przez jezdnię? Tak, ale nie tylko one. Polskie przepisy drogowe przewidują bowiem przypadki, w których pieszy będzie miał pierwszeństwo także podczas przechodzenia przez jezdnię poza pasami. Oto i one.

    Mandat za telefon na pasach w 2024 r. Kara dotyczy tylko przejść dla pieszych?

    Pieszy może dostać mandat za używanie telefonu podczas przechodzenia przez przejście. W tym punkcie rodzi się jednak kilka pytań. Ile wynosi kara? Kiedy konkretnie można dostać mandat? I czy dotyczy to tylko przejść dla pieszych? Odpowiedzmy.

    REKLAMA

    Ile kosztuje Opel Corsa Hybrid w 2024 r.? Oto cennik MHEV-a 100 KM i 136 KM

    Piąta generacja Opla Corsy otrzymała niedawno lifting. Wraz z nim pojawiły się nowe wersje napędowe. Właśnie do sprzedaży w Polsce wszedł model o zasilaniu spalinowo-elektrycznym. A trzeba za niego zapłacić... No właśnie, ile?

    Wrocław z nowym odcinkowym pomiarem prędkości. Kamery mają eliminować piratów drogowych na wjazdówce do miasta

    Wjazd do Wrocławia od al. Sobieskiego będzie kolejnym punktem, w którym ustawiony zostanie odcinkowy pomiar prędkości. OPP to nowy pomysł władz miasta. Wcześniej chciały one ograniczyć na tym odcinku dopuszczalną prędkość z 70 do 50 km/h. To jednak nie spodobało się kierowcom.

    REKLAMA