Od środy kierowców czekają surowsze kary

REKLAMA
REKLAMA
Od środy kierowców czekają jedne z najważniejszych zmian w systemie kar za wykroczenia drogowe od lat. Najgroźniejszych punktów karnych nie będzie już można redukować podczas kursów reedukacyjnych, a za drift czy nielegalne wyścigi grozić będą dotkliwe sankcje. Eksperci podkreślają, że celem nowych przepisów jest eliminowanie z dróg najbardziej niebezpiecznych uczestników ruchu.
- Koniec z kasowaniem punktów za najpoważniejsze wykroczenia
- Jeden manewr może oznaczać utratę prawa jazdy
Koniec z kasowaniem punktów za najpoważniejsze wykroczenia
Jak przekazał Krupiński, w środę wejdą przepisy, które zmieniają m.in. system dyscyplinowania kierowców. Dodał, że najważniejszą zmianą, z perspektywy kierowców, jest reforma kursów reedukacyjnych.
REKLAMA
REKLAMA
- Od 3 czerwca punkty karne za najgroźniejsze przewinienia, takie jak np. jazda pod wpływem alkoholu, rażące przekroczenie prędkości czy zagrożenie bezpieczeństwa pieszych – nie będą usuwane. Oznacza to brak możliwości ich zredukowania podczas szkolenia w WORD-zie - zauważył Krupiński.
Jeden manewr może oznaczać utratę prawa jazdy
Zwrócił również uwagę na zaostrzenie taryfikatora za drift i nielegalne wyścigi. Za driftowanie lub jazdę na tylnym kole przewidziano 10 punktów karnych, a jeżeli podczas takiej jazdy dojdzie do kolizji, policjant może doliczyć dodatkowe 12 punktów za spowodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu. Oznacza to, że jeden nieodpowiedzialny manewr może kosztować nawet 22 punkty karne, co może oznaczać niemal natychmiastową utratę prawa jazdy. Limit punktów karnych wynosi bowiem 24 punkty, a dla kierowców posiadających uprawnienia krócej niż rok – 20 punktów.
– To czytelna przesłanka. Nie trzeba doprowadzić do tragedii, by ponieść surowe konsekwencje. Samo wprowadzenie do kodeksu karnego nowego przestępstwa brawurowej jazdy to krok w stronę poprawy bezpieczeństwa. Jeśli kierowca rażąco przekracza prędkość i naraża życie innych, to musi liczyć się nie tylko z utratą uprawnień, ale nawet z karą więzienia - poinformowała Maria Dąbrowska-Loranc z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
REKLAMA
Ekspertka dodała, że analizy ITS pokazują, że system oparty na nieuchronnych konsekwencjach jest najskuteczniejszym narzędziem eliminowania z dróg najbardziej niebezpiecznych sprawców.
REKLAMA
REKLAMA


