REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Alfa Romeo 156: demontaż pompy paliwa

Robert Kuśpiel
Jeśli pompa paliwa wymaga wymiany, należy jak najszybciej przystąpić do tej operacji.
Jeśli pompa paliwa wymaga wymiany, należy jak najszybciej przystąpić do tej operacji.

REKLAMA

REKLAMA

Kiedy stwierdzimy, że nasza pompa paliwa wymaga wymiany, należy jak najszybciej do tego przystąpić. W poradniku tym pokażemy jak sprawnie i szybko wyjąć pompę paliwa.

Do demontażu przystępujemy po wyeliminowaniu wszelkich ewentualnych innych przyczyn, jak bezpieczniki, filtr paliwa itd. Pierwszy krok to wypięcie tylnego podłokietnika oraz plastikowego elementu na narty. Nie są to trudne czynności i nie powinno być żadnych problemów. Przechodzimy do demontażu tylnego siedziska. Zaglądamy pod nie i lokalizujemy dwie śruby imbusowe. Znajdują się one po bokach tylnego siedziska.

REKLAMA

Po ich wykręceniu odkładamy tę część kanapy na bok i przechodzimy do demontażu oparcia. Na początku zaczynamy od wyjęcia wszystkich zagłówków. Wystarczy wcisnąć przycisk blokady i pociągnąć go do góry. Teraz przyglądamy się, w jaki sposób jest zamocowane oparcie. Pod nim znajduje się kawałek jego konstrukcji, która przykręcona jest do nadwozia za pomocą dwóch śrub imbusowych. Rozmieszczone są po bokach oparcia.

Zobacz też: Alfa Romeo 156: montaż spryskiwaczy lamp przednich. Poradnik

REKLAMA

Po ich wykręceniu wypieramy oparcie ku górze. Najlepiej poprosić o pomoc drugą osobę. W ten sposób ułatwiliśmy sobie dostęp do pompy paliwa. Znajduje się ona pod czarną obudową, nie będzie problemów z jej odnalezieniem, gdyż od razu jest widoczna. Przykręcona jest na cztery śruby pod klucz 13. Polecamy odłączenie klem akumulatora. Po zdjęciu obudowy, odkręcamy pierścień. Polecamy użyć do tego płaskiego śrubokręta i młotka. Uderzamy bardzo delikatnie.

Następnie odpinamy zabezpieczenie wtyczki i odpinamy ją. Po wypięciu wszystkich przewodów możemy swobodnie wyjąć pompę. Teraz przechodzimy do wymiany pompy. Wymieniamy cały wkład znajdujący się w koszyku. Na początku wypinamy wtyczkę, w której są dwa kable. Odpinamy mocowanie, w miejscu gdzie jest wycięcie w kształcie litery „T”, demontujemy pływak, znajduje się on pomiędzy dwoma mocowaniami, przed wtyczką.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz też: Alfa Romeo 155: naprawa tylnego wahacza. Poradnik

Teraz demontujemy widoczne trzy wężyki. Warto zaznaczyć odpowiednią kolejność. Mogą wystąpić problemy z wyjęciem, polecamy polać gorącą wodą. Pozostaje nam wyjęcie filtra. Po tej czynności wybijamy pompę za pomocą cienkiego śrubokręta. Montujemy nową pompę i składamy wszystko w odwrotnej kolejności. Przykręcamy oparcie, siedzisko kanapy i podłączamy klemy akumulatora. Pozostało nam uruchomienie Alfy i sprawdzenie czy wszystko prawidłowo działa.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA