REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak przygotować motocykl do podróży?

Kajetan Sokołowski
Długa podróż motocyklem wymaga dobrego przygotowania.
Długa podróż motocyklem wymaga dobrego przygotowania.

REKLAMA

REKLAMA

Podróżowanie na motocyklu to dla wielu osób najlepszy sposób na spędzenie urlopu. Niby nie różni się wiele od jazdy samochodem, jednak doznania są całkiem inne, a rzesza globtroterów jednośladowych rośnie z roku na rok.

Producenci też odkryli, że masa osób wybierając się na urlop czyni to za pomocą motocykla, co przyniosło nam znaczny rozrost segmentu motocykli turystycznych, bądź uturystycznionych. Oprócz segmentu typowych enduro turystycznych mamy do czynienia również z maszynami przeznaczonymi do szybkiej turystyki jak np. Kawasaki GTR 1400, Yamaha FZR 1300J czy BMW 1200 RT. Są to motocykle ściśle szosowe i w dużej mierze przeznaczone do poruszania się po autostradach. Takie sprzęty zazwyczaj są już wyposażone w zestaw kufrów i wszelkich możliwych udogodnień, które mają nam umilić czas podróży. Zazwyczaj posiadacze tego typu sprzętów zatrzymują się w hotelach i ekskluzywnych pensjonatach, w związku z czym ten tekst nie do końca odpowie ich potrzebom. 

REKLAMA

Zobacz też: Co zabrać w podróż motocyklem?

REKLAMA

Jak ma się sprawa w wypadku, kiedy nie jesteśmy posiadaczami jednego z tych sprzętów, a posiadamy motocykl, który raczej nie jest przystosowany do dalekich wypadów? Nie ma rzeczy niemożliwych, a strony producentów uginają się od ilości kufrów, sakw, tangbagów, nawigacji i innych przydatnych w podróży rzeczy. W ten sposób jesteśmy w stanie przystosować prawie każdy motocykl do wymagań dalszej wycieczki.

Mamy generalnie dwie szkoły przygotowania motocykla do podróży. Jedna mówi o bagażu twardym, druga o bagażu miękkim. Sprowadza się to do wyposażenia motocykla w kufry wykonane z ABS-u lub metalu, bądź ubrania go w specjalne sakwy. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety, ale o tym za chwilę. To na jaki rodzaj bagażu się zdecydujemy jest przede wszystkim kwestią w jaką stronę świata się wybieramy i po jakich drogach będziemy jeździć. Nie ma się co oszukiwać, że metalowe kufry będą nam potrzebne, kiedy na naszej drodze w większości znajdować się będą stolice europejskie. Podobnie nie należy zakładać, że kufry z tworzyw sztuczny poradzą sobie w trudnym terenie jakie możemy spotkać we wschodniej Europie, Azji i innych egzotycznych miejscach, tutaj jednak powinniśmy zdecydować się na kufry metalowe.

Zobacz też: Motocyklowe SUVy

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

Kufry twarde wymagają przede wszystkim stelaża na którym będziemy je wstanie zamocować tak żeby nam nie odpadły, co podnosi nam nieco koszty i wyklucza część motocykli, ponieważ do niektórych modeli takiego stelażu nie możemy nabyć. Niepodważalną zaletą kufrów jest to, że są one wodoszczelne i sztywno zamocowane przy motocyklu, co podnosi komfort podróżowania i pewność, że zawartość dotrze sucha na miejsce. Można wyróżnić dwa rodzaje kufrów, metalowe i plastikowe. O ile te pierwsze są prawie pancerne i zazwyczaj montowane przez miłośników ciężkich terenowych enduro, o tyle te drugie znajdują zastosowanie w motocyklach szosowych, a w maszynach przystosowanych już fabrycznie do podróży często są już nawet polakierowane w kolorze owiewek.

Z bagażem miękkim jest trochę inaczej niż z kuframi, ponieważ zazwyczaj sakwy i torby są proponowane do motocykli, do których nie ma dedykowanych stelaży, jak również są one bardzo uniwersalne i pasują do prawie każdego motocykla. Tak jak twardy bagaż posiadają swoje wady i zalety. Zdecydowanie największą ich zaletą jest to, że są stosunkowo tanie w zakupie. Często ich pojemność jest zbliżona do kufrów, a czasem nawet większa i dodatkowo jesteśmy wstanie upchać tam parę rzeczy na siłę, czego w kufrach już nie uczynimy. Jeszcze jedną zaletą miękkiego bagażu jest fakt, że w razie przytarcia innego pojazdu w trakcie jazdy w korku nie powodujemy żadnych szkód, a sami nie jesteśmy wytrącani z równowagi. W kufrach szczególnie metalowych nie trudno o szkodę czyjąś lub swoją, powstałą w wypadku otarcia. Niestety sakwy często są zrobione z materiału, który po pewnym czasie przepuszcza wodę, a pokrowce które są dodawane nie zawsze spełniają swoje zadanie. Kolejną dość istotną wadą sakw jest fakt, że nie będziemy ich wstanie zdjąć w tak samo prosty i przyjemny sposób jak to zrobimy z kuframi. W praktyce wygląda to często tak, że sakwy zostają na motocyklu i trzymamy tam tylko rzeczy, z którymi będziemy się wstanie rozstać w razie ewentualnej kradzieży.

Zobacz też: Pierwszy motocykl - najgorsze wybory

Oprócz tego podstawowego elementu jakim są sakwy/kufry, które zapewniają nam przestrzeń bagażową nawet do 150 litrów, warto się wyposażyć w tankbag koniecznie z mapnikiem. Na rynku są oferowane różne wersje tankbagów, od bardzo małych mieszczących nie więcej niż portfel, telefon i inne pierdoły, po takie w które jest się wstanie spakować jedna osoba na tygodniową wycieczkę. Tutaj wszystko zależy od tego czym będziemy podróżować i jakich jesteśmy gabarytów. Zazwyczaj tankbagi są mocowane za pomocą magnesów do baku, jednak są też takie modele, które pozwalają zamontować ten przydatny wynalazek na zbiornikach wykonanych z tworzywa sztucznego. Bardzo przydatną rzeczą jest mapnik, który znajduje się na wierzchu. Nawet jeśli posiadamy GPS, zawsze powinniśmy mieć przy sobie mapę. Tankbagi mają również miejsce na telefon, mp3, portfel, czy inne potrzebne rzeczy.

Ważnym aspektem podróży motocyklowej jest rozmieszczenie bagażu, bo w przeciwieństwie do samochodu wysokość środka ciężkości ma decydujący wpływ na właściwości jezdne. Zasada jest prosta, najcięższe rzeczy pakujemy na sam dół do bocznych sakw. Im wyżej tym lżejsze rzeczy. Jadąc we dwójkę z pełnym bagażem i w pełnych strojach często zbliżamy się do całkowitej masy dopuszczalnej pojazdu w związku z czym rozmieszczenie każdego kilograma jest istotne.

Zobacz też: Opony - fakty i mity

Czego nie należy zapomnieć wybierając się za granicę?

Bardzo przydatną opcją jest wykupienie assistance w swojej ubezpieczalni. Często można to zrobić nie posiadając polisy AC, a czasem nawet określić w jakim czasie ma to ubezpieczenie obowiązywać. Pozwoli to podróżować ze spokojną głową, bo nawet jak nam się przydarzy usterka typu przebita opona, przyjedzie pan holownikiem i naprawi usterkę na miejscu, bądź zabierze nas i motocykl w miejsce gdzie nam pomogą. Niestety różne ubezpieczalnie mają różne systemy assistance i nie zawsze racjonalne będzie wykupienie takiego pakietu. W tym wypadku na pewno należy zabrać ze sobą podstawowe klucze, którymi odkręcimy koła, podniesiemy bak czy wymienimy żarówkę. Przydatna rzeczą jest jeszcze preparat uszczelniający oponę po przebiciu, z tym że powinien być dedykowany do motocykli. Nie wspomnę o takich rzeczach jak apteczka, gaśnica i kamizelka które powinny być na wyposażeniu przynajmniej jednego z dwóch motocykli jadących. Przydatną rzeczą jak sam się przekonałem jest nawet litrowa butelka z benzyną zakamuflowana gdzieś w bagażu. Nawet jak podróżujemy po cywilizowanych krajach może się zdarzyć tak, że nie dotrzemy do stacji benzynowej. Podobnie ma się sprawa z olejem silnikowym, którego warto zabrać 1l.  Kolejną rzeczą jaka nam się na pewno przyda są „ekspandery” i siatki mocujące bagaż. Pozwolą nam one przymocować, namiot, śpiwory czy karimaty. Co prawda nasz rumak nie będzie już wyglądał dostojnie i elegancko, bardziej będzie przypominał muła jucznego, jednak w ten sposób jesteśmy wstanie zabrać więcej. Taka konstrukcja nie wygląda również na zbyt odporną na prędkości, jednak ręczę, że jak wszystko jest ciasno zapięte i związane nawet prędkości autostradowe z dwójką na początku nie będą wielkim wyzwaniem.

Zobacz też: Zakup używanego motocykla

W praktyce najczęściej spotyka się dwa rozwiązania bagażowe. Pierwsze to komplet kufrów i tankbag, a drugie to rozwiązanie mieszane, w którym będzie się zawierał kufer centralny (za plecami pasażera), sakwy i tankbag.

To na który wariant się zdecydujemy zależy od zasobności naszego portfela i motocykla jakim się poruszamy. Koszt akcesoryjnych kufrów wraz ze stelażem zaczyna się zazwyczaj od 1500-2000 zł, przy czym cena ta uzależniona jest od pojemności kufrów (im większe tym droższe) i materiału (metalowe również są droższe). Jeżeli się zdecydujemy na zestaw mieszany bądź miękki, to te kwoty znacząco spadną. W przypadku kufra i sakw trzeba przewidzieć ok. 1000 zł za porządny, duży kufer ze stelażem. Sakwy są tutaj zdecydowanie najtańsze, ponieważ pojemne i w miarę dobrej jakości sakwy możemy kupić już za 200-300zł. Oprócz powyższych kosztów warto przeznaczyć trochę grosza na wyżej wspomniany tankbag i tutaj ceny również się wahają w zależności od pojemności. Na przyzwoity tankbag w który już coś zmieścimy, trzeba wydać ok. 200zł.

Zobacz też: Honda CBR

Oprócz tego na rynku istnieje masa innych akcesoriów podróżniczych, od przydatnych takich jak intercom, odzież przeciwdeszczowa, czy GPS-y, po buble które nam tylko zabiorą miejsce. Wszystko zależy od tego jak mamy zamiar się poruszać i gdzie zatrzymywać.

Przygotowanie motocykla do podróży nie jest rzeczą tanią, w szczególności, że to wyżej wymienione akcesoria są niezbędne do każdej dwuosobowej podróży trwającej dłużej niż weekend.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

    To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

    Przypomnij sobie o tym pokrętle. Na zapominalskich już czeka patrol i mandat

    Motoryzacja XXI wieku oznacza elektroniczną wygodę. Bo np. samochód automatycznie włącza światła. Tyle że automat nie zawsze działa prawidłowo. Kierowca powinien kontrolować jego zachowania. W przeciwnym razie to on dostanie mandat.

    392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

    Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

    Pogoda się poprawiła? A więc... nie myj samochodu. Przynajmniej nie w pełnym słońcu

    Słoneczna pogoda to idealny moment na mycie samochodu? Właśnie, że nie. Rozgrzany lakier "nie przepada" za polewaniem zimną wodą. A to dopiero początek długiej listy problemów. O czym jeszcze musi pamiętać kierowca?

    REKLAMA

    Transport do Wielkiej Brytanii stał się ogromnym wyzwaniem. Po brexicie pojawił się szereg nowych procedur

    Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że branża transportowa działająca na tej trasie stanęła przed nowymi wyzwaniami. A procedury celne oraz wzmożenie kontroli granicznych to dopiero początek listy.

    W Polsce będą prześwietlać... drogi. GDDKiA chce sprawdzać stan nawierzchni i koleiny profilografami laserowymi

    Pod koniec kwietnia na polskich drogach pojawią się dziwnie wyglądające vany. Te nie będą jednak kolejną formą pułapki założonej na kierowców popełniających wykroczenia. One będą sprawdzać stan nawierzchni po zimie. A właściwie to badać sposób prowadzenia takich kontroli.

    Kara za radio w samochodzie? Rekordzista zapłacił w tym roku 187 tys. zł. To nie żart!

    187 tys. zł. Dokładnie tyle wynosi rekordowa kara za brak abonamentu RTV, która właśnie została ściągnięta w Polsce. Na kierowców padł zatem blady strach. Tylko czy taka kwota jest w ogóle możliwa w przypadku samochodu? Niestety po części tak...

    Opel Frontera 2024. To będzie crossover, a nie SUV. Niemiecka legenda schodzi o segment niżej

    Po 20. latach na rynek powróci Opel Frontera. Nowy model nie powróci jednak do segmentu D. "Spadnie" do klasy pojazdów o oczko niższej. Czy to oznacza degradację modelu? Zdaniem Niemców daje raczej nowe możliwości.

    REKLAMA

    Droższe OC za punkty karne. Ubezpieczyciele coraz chętniej pytają o wykroczenia kierowców

    W 2023 r. ubezpieczyciele podczas kalkulowania składek OC aż 283 mln razy pytali UFG o wykroczenia i uprawnienia kierowców. To oznacza, że hasło droższe OC za punkty karne wcale nie jest hasłem pustym. Zachowania kierowców już dziś mają wpływ na wysokość składki.

    Podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Wpadł na przekroczeniu prędkości. Teraz grozi mu więzienie i 8,5 tys. zł kary za brak OC

    50-latek podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Chciał bowiem "przyprowadzić Opla od mechanika po wykonanej naprawie". Teraz jego sprawa trafi do sądu. Nowe przepisy sprawiają, że grozi mu do 5 lat więzienia. A to jeszcze nie koniec kar dla kierowcy.

    REKLAMA