REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Opony motocyklowe - fakty i mity

Kajetan Sokołowski
Wszystko o oponach motocyklowych. Fot. Fotolia
Wszystko o oponach motocyklowych. Fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Dobór opon w motocyklu to kluczowy element bezpieczeństwa. W przeciwieństwie do samochodu, jednoślad ma tylko dwa punkty kontaktu z podłożem, a często tylko jeden. Poniżej przedstawiamy fakty i obalamy mity na temat opon motocyklowych.

Na gumie nie warto oszczędzać

Komplet dobrych szosowych opon motocyklowych kosztuje często ponad 1000 zł, co nie jest małym wydatkiem. Żywotność tych opon jest o wiele mniejsza niż samochodowych. Skutkuje to często tym, że szukamy różnego rodzaju okazji poczynając od opona używanych, a kończąc na oponach nieużywanych z sprzed paru lat. Na co zwracać uwagę przy zakupie opon dowiedzie się za chwilę.

REKLAMA

REKLAMA

Zobacz też: Zakup używanego motocykla

Dlaczego opony są takie ważne?

Opony motocyklowe są produktem bardzo zaawansowanym technologicznie i praktycznie nie do zniszczenia przy normalnej eksploatacji. Kryteria według których produkuje się opony motocyklowe są o wiele surowsze niż ich samochodowe odpowiedniki. Już śpieszę z wyjaśnieniem. Trzeba wziąć pod uwagę, że powierzchnia styku każdej opony motocyklowej, z podłożem jest równa wielkości jajka które położylibyśmy na jezdni. Pod uwagę należy również wziąć, to że opony motocyklowe stykają się z podłożem pod różnymi kątami i dlatego muszą być odpowiednio wyprofilowane.

Wszystkie te czynniki sprawiają, że koszt opracowania i wyprodukowania opony motocyklowej jest o wiele większy niż ma to miejsce w przypadku ogumienia samochodowego. Pomimo zmniejszonej powierzchni styku w stosunku do opon samochodowych, motocyklowe gumy muszą zapewnić porównywalna przyczepność, co również podnosi poprzeczkę dla producentów. Wszystkie te czynniki sprawiają, że bez dobrej gumy, ani rusz.

REKLAMA

Zobacz też: Honda CBR

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Kryteria doboru

Czym powinniśmy się kierować wybierając oponę do swojego motocykla? Przede wszystkim typem motocykla, jego wagą i prędkościami jakie będziemy rozwijać. Każdy producent jednośladów podaje jakie opony należy zakładać do danego motocykla i nie powinniśmy przy tych wartościach nic zmieniać. Tutaj szerzej wcale nie znaczy lepiej. Jest to chyba najczęściej popełniany grzech przez motocyklistów jeżeli chodzi o sprawy opon. Szersza opona wygląda lepiej, jednak w istocie znacząco wpływa na zachowanie motocykla podczas jazdy. Najbardziej na jego sterowność.

Uwieżcie że sztab inżynierów budujący dany motocykl dokładnie policzył jakiej opony mu potrzeba. Oprócz odpowiedniego rozmiaru należy zwrócić uwagę na indeks prędkości opony, bo jest to wartość, która określa do jakiej prędkości dana opona jest przystosowana, jak również indeks wagi, który mówi o tym ile kilogramów obciążenia taka opona wytrzyma. Zazwyczaj wraz ze wzrostem indeksów rosną ceny, jednak są to dobrze ulokowane pieniądze. Komplet dobrych opon zapewnia spokój sumienia, że opona wytrzyma te 250 km/h, którymi pędzimy po niemieckiej autostradzie. W wypadku kiedy będzie nam szkoda pieniędzy na dobrą oponę, możemy się spodziewać poważnych konsekwencji łącznie z bliskim kontaktem z asfaltem.

Zobacz też: Akcesoria motocyklowe zwiększające finkcjonalność

Używki, gra warta świeczki?

Używane opony motocyklowe to temat, który ciągnie się od czasu, kiedy zanotowano nagły przyrost rejestracji jednośladów na naszym rynku. W tym czasie hurtowo zaczęto sprowadzać używane opony z za naszej zachodniej granicy, nie zawsze jednak z wiadomych źródeł. Zdarzają się przypadki, że zamiast na śmietnik, opona trafia do dostawczaka, a za tydzień możemy przeczytać w ogłoszeniu internetowym, że jeszcze starczy na 3 tyś km. Przy kupnie używanych opon istnieje duże prawdopodobieństwo, że trafimy się na minę. Powodów jest kilka:

Jednym z nich jest fakt, że nikt nie rezygnuje z dobrej opony, a nasi zachodni sąsiedzi potrafią liczyć pieniądze, w związku z czym jest jakiś powód, że rezygnują z danej opony. Zazwyczaj decydują się zmienić oponę, ponieważ tej której używali uległa uszkodzeniu, najczęściej przebiciu. Na zachodzie nikt się nie bawi w kołkowanie takich opon, bo jest to nie do pomyślenia. Po przedziurawieniu zakłada się nową. Taka przebita opona trafia do nas, jest naprawiana i sprzedawana.

Kolejnym powodem, dla którego nie koniecznie warto rozglądać się za używanymi oponami jest fakt, że pochodzą one również z rozbitych motocykli. Mimo, że taka guma wygląda dobrze na pierwszy rzut oka, to może zdarzyć się tak, że jej struktura jest mocno naruszona, lub uszkodzone będą karkasy. Niestety te wady wyjdą dopiero w trakcie jazdy, a wtedy może być już za późno.

Jedyne co może być pocieszające dla amatorów używanych opon to fakt, że w innych krajach opony zazwyczaj zmienia się w komplecie, a że zużywają się one nierównomiernie, to jest szansa na trafienie używki, która się do czegoś nada, aczkolwiek taka szansa jest naprawdę mała.

Popularne są również używane opony potorowe. „Potorówki” zazwyczaj nie mają homologacji drogowej i ich używanie jest w świetle prawa nielegalne, na czym można zakończyć temat. Istnieje jednak mała ilość opon torowych, które zostały dopuszczone do ruchu. Szansa, że tutaj trafimy na coś co się nada jest chyba największa, ponieważ te opony są równo „zciachane” po bokach, jednak zakres który my będziemy wykorzystywać jest jeszcze w miarę użyteczny. Należy jednak uważać przy tych oponach, bo nagrzewają się one dłużej od „zwykłych” i raczej kiepsko radzą sobie na deszczu.

Zobacz też: Prawidłowa zmiana biegów

Naprawianie opon

W tym przypadku należy kierować się jedną prostą zasadą: opon motocyklowych nie naprawiamy i na tym koniec. Wszelkiego rodzaju kołki, spraye i inne wynalazki służą tylko do tego, aby móc się dowlec do miejsca, gdzie będziemy mogli w spokoju zmienić oponę na nową. Wiem, że jest to nieprzyjemny temat, bo sam byłem zmuszony do wymiany opony w Austrii i wiem dobrze, jak bardzo to boli naszą kieszeń.

Magiczne DOT-y

Cztery cyferki na boku opony, a wzbudzają tyle kontrowersji. Już wyjaśniam. Numer DOT służy do tego, aby oznaczyć termin produkcji opony. Jeżeli opona została wyprodukowana w styczniu 2011 roku to numer, który będzie na niej widniał, będzie wyglądał np. tak: 0211, gdzie pierwsze dwie cyfry określają tydzień w roku, a ostanie dwie rok. Według danych producenta opona jest wstanie nie zatracić swoich właściwości nawet przez pięć lat od daty produkcji. Warunkiem, aby tak się stało jest odpowiedni sposób magazynowania. Aby właściwości opony się nie zmieniły muszą one być magazynowane w ciemnym i suchym magazynie i zostać pokryte warstwą przeciwutleniaczy. Niestety w rzeczywistości wygląda to tak, że rzadko się zdarza aby warunki były idealne, w związku z czym najlepiej sięgać po opony z sprzed roku bądź dwóch lat. Data produkcji jest dobrym argumentem do targowania się ze sprzedawcą, a jakość opony nie odbije się negatywnie na naszym bezpieczeństwie.

Nowe opony ze starszych roczników potrafią być nawet kilkanaście złotych tańsze niż ten sam model z bieżącego roku.

Zobacz też: Wyjazd motocyklem w długą trasę

Zmiana gumy, powód do wyważenia

Każdorazowo przy zmianie opony powinno się wyważyć koło. Nie chodzi już nawet o odczuwalne skutki tego zabiegu, jednak pozwoli to zaoszczędzić cierpienia łożyskom i piastom, które pracują w zawieszeniu motocykla. Trzeba być wyczulonym na jedną istotną sprawę. Nie dajmy zakładać sobie ciężarków większych niż 30-40 g, ponieważ opona się zużywa i traci na wadze, w związku z czym z biegiem czasu mogą wystąpić problemy, bo felga poprzez dużą wagę ciężarków może zacząć bić. Jeżeli masa koła nierówno się rozkłada, trzeba obrócić oponę na feldze i jeszcze raz ją wyważyć. Jeżeli nadal wulkanizator nie jest wstanie odpowiednio wyważyć opony, trzeba zastanowić się nad tym czy opona nie jest uszkodzona.

Dbanie o oponę wydłuża jej żywotność

Największy wpływ na żywotność opony ma sposób w jaki będziemy się obchodzić z manetką i klamką hamulca. Przy sportowych maszynach, których moc oscyluje wokół mocy posiadanej przez bombę atomową nie mamy co liczyć na więcej niż 10 000 km, a to i tak będzie sukcesem. Następną w kolejności czynnością, która może przedłużyć lub skrócić życie opon jest kontrola ciśnienia. Nie dość, że ciśnienie ma decydujący wpływ na właściwości jezdne, to jego kontrola i korekta pozwala na zoptymalizowanie zużycia bieżnika. Warto również od czasu do czasu przyjrzeć się swoim oponom, co pozwoli nam uniknąć niespodzianek typu gwóźdź, pęknięcia czy innych ciał obcych.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Ekspertka: wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców

Spadek liczby wypadków i ofiar śmiertelnych na drogach to m.in. efekt zaostrzenia przepisów i ich egzekwowania - oceniła w rozmowie z PAP ekspertka z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc. Dodała, że wyższe kary zmieniły zachowania części kierowców.

Od 1 stycznia 2026 r. wyższe opłaty za brak obowiązkowego OC. Jak uniknąć przerwy w ochronie?

Z początkiem 2026 r. wzrosły opłaty za brak obowiązkowych ubezpieczeń OC, w tym komunikacyjnego. Podwyżka wynika ze wzrostu płacy minimalnej. Kiedy najczęściej dochodzi do przerwy w ochronie ubezpieczeniowej? Jak tego uniknąć?

Nadchodzące zmiany dla kierowców w 2026: nowe obowiązki, kary i ryzyko finansowe

Rok 2026 przyniesie prawdziwą rewolucję na polskich drogach, wprowadzając surowe przepisy, które mają na celu drastyczne ograniczenie liczby wypadków i poprawę bezpieczeństwa podróżnych. Kierowcy muszą przygotować się na bezwzględne egzekwowanie prawa, gdzie nawet mniejsze przewinienia mogą skutkować nie tylko wysokimi karami finansowymi, ale również natychmiastową utratą uprawnień. Zmiany dotkną niemal każdego aspektu użytkowania pojazdu, od zaostrzonych limitów prędkości, przez nowe zasady redukcji punktów karnych, aż po wyższe opłaty drogowe dla cięższych aut.

Kara dla rozwódki za brak OC samochodu sprzedanego już przez byłego męża

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął interwencję w sprawie nałożenia przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) ponad 16 tys. zł opłaty karnej za brak OC, na kobietę, mimo, że samochód, którego była współwłaścicielką, został już dawno sprzedany przez jej byłego męża. Nigdzie tego nie zgłosił ani nie wydał jej kopii umowy sprzedaży. To były mąż był faktycznym użytkownikiem pojazdu, o czym kobieta informowała Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. UFG nie odstąpił jednak od dochodzenia od niej opłat karnych, a jedynie rozłożył je na raty.

REKLAMA

Od 24 do 28 grudnia 2025 r.: 155 wypadków drogowych, ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu, 20 ofiar śmiertelnych

Od 24 do 28 grudnia 2025 r. na drogach doszło do 155 wypadków i zatrzymano ponad 750 kierowców pod wpływem alkoholu. Zginęło 20 osób. Statystyki ze świątecznego okresu przekazał podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.

W której gminie podatnik zapłaci podatek od środków transportowych? Czy może wybrać tę, w której obowiązują niższe stawki?

Miejsce zamieszkania, miejsce zameldowania, czy siedziba działalności gospodarczej? Gdzie trzeba zapłacić podatek od środków transportowych? Przepisy budzą wątpliwości, a podatnicy wolą płacić mniej, a nie więcej.

Bruksela wycofuje się z pełnego zakazu aut spalinowych

Zakaz sprzedaży nowych samochodów spalinowych w Unii Europejskiej od 2035 r. nie będzie całkowity. Komisja Europejska zaprezentowała nowy pakiet motoryzacyjny, który koryguje dotychczasowe założenia i otwiera drogę do większej elastyczności technologicznej. Branża motoryzacyjna ocenia to jako dobry początek, ale jednocześnie ostrzega, że cele redukcji emisji na 2030 rok mogą okazać się bardzo trudne do osiągnięcia, zwłaszcza bez zmian po stronie regulacji i infrastruktury.

Co 10. nowy samochód osobowy rejestrowany w Polsce jest elektryczny

Pod koniec listopada liczba zarejestrowanych w Polsce samochodów w pełni elektrycznych przekroczyła 124 tysiące. Od początku roku przybyło ich niemal 44 tysiące – wynika z danych Licznika Elektromobilności. Aktualnie auta elektryczne stanowią już co dziesiąty nowo rejestrowany samochód osobowy w kraju.

REKLAMA

Preferencje motoryzacyjne Polaków: europejskie marki wciąż na czele, rośnie zainteresowanie autami z Chin

Jeśli samochód chińskiej marki byłby tańszy o 20-30 proc. od porównywalnego modelu oferowanego przez producenta z innego kraju, zakup takiego auta rozważyłoby 60 proc. Polaków - wynika z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) na zlecenie Santander Consumer Multirent.

Samochody elektryczne w Polsce: cena, zasięg i ładowanie wciąż głównymi barierami. Nowe dane z Barometru

Relatywnie wysoka cena samochodu w pełni elektrycznego i zbyt niski maksymalny zasięg na jednym ładowaniu to według respondentów najważniejsze czynniki powstrzymujące ich przed podjęciem decyzji o zakupie takiego pojazdu - wynika z badania Barometr Nowej Mobilności.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA