REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Pamiętajmy żeby przyjemności z jazdy nie zakłóciły nam niemiłe konsekwencje nieprzestrzegania przepisów.
Pamiętajmy żeby przyjemności z jazdy nie zakłóciły nam niemiłe konsekwencje nieprzestrzegania przepisów.
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Od 1 stycznia 2012 roku w życie weszły nowe przepisy dotyczące korzystania ze stoków narciarskich. Regulacje dotyczą głównie jazdy po alkoholu i używaniu kasków przez dzieci.

Przepisy w Polsce

Zgodnie z nową ustawą obowiązek jazdy w kasku będzie dotyczy każdego użytkownika stoku, który nie ukończył szesnastego roku życia. Choć o zapewnienie bezpiecznych warunków na stoku powinien zadbać właściciel wyciągu, to o indywidualne bezpieczeństwo dzieci i młodzieży odpowiadają rodzice. Na nich będzie więc nakładana grzywna.

REKLAMA

REKLAMA

Zabroniona jest również jazda pod wpływem alkoholu, którego dopuszczalna ilość we krwi to pół promila. Karą za jazdę na nartach lub snowboardzie pod wpływem alkoholu lub/i środków odurzających może być w najlepszym wypadku wyproszenie ze stoku. W najgorszym zaś możemy być ukarani grzywną nawet do 5 tysięcy złotych.

Zobacz też: Kurorty narciarskie w Polsce: Śląsk

Ustawa określa także nowe oznaczenia skali trudności tras narciarskich, ustala ile miejsca powinien mieć na nich narciarz oraz reguluje jak mają być oświetlone.

REKLAMA

Pamiętajmy także, że każda osoba wybierając się na narty czy wychodząc w góry musi sprawdzić jaka pogoda jest zapowiadana i jaki sprzęt powinniśmy ze sobą zabrać. Kiedy na stoku dojdzie do wypadku, prokurator ma obowiązek ustalić czy narciarz rzeczywiście był należycie poinformowany i przygotowany do wyjścia na stok. Zasady obowiązujące na stoku mają być bowiem spisane i zawieszone w widocznym miejscu. Narciarz ma obowiązek bezwzględnego stosowania się do tych zasad. Musi dostosować prędkość jazdy do swoich umiejętności i panujących warunków, także pogodowych. Za niebezpieczną jazdę nie ma przewidzianych kar, jednak kiedy ucierpimy z powodu złego zachowania innych narciarzy, łatwiej będzie o uzyskanie odszkodowania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Użytkownicy stoków mają również obowiązek bezzwłocznego informowania ratowników o wypadkach, zaginięciach czy innych niebezpiecznych sytuacjach.

Ustawa precyzuje także obowiązki właścicieli wyciągów. Muszą zapewnić m. in. dyżur ratownika górskiego czy wykwalifikowanego ratownika narciarskiego.

Zobacz też: Kurorty narciarskie w Polsce: Dolny Śląsk

Uprawnienia do kontrolowania narciarzy na stoku i kierowania wniosków o ukaranie przez sąd ma policja. Nawiasem mówiąc, funkcjonariusze już od dwóch sezonów patrolują polskie trasy narciarskie. 

Ustawa o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich została przyjęta przez Sejm latem ubiegłego roku.

Inne kraje Europejskie

Po przewertowaniu regulacji w innych krajach europejskich, można dojść do wniosku, że najwięcej rozporządzeń dotyczących zachowania na stoku czeka narciarzy i snowboardzistów w słonecznej Italii. Podstawowym przepisem we Włoszech jest obowiązek jeżdżenia w kaskach w przypadku osób do 14. roku życia. Za niedostosowanie się do tego wymogu grozi mandat o wysokości 150 euro, który policja i karabinierzy ściągają z rodziców dziecka, nie wykazując przy tym zbytniej pobłażliwości.

Zobacz też: Kurorty narciarskie w Polsce: Podkarpacie

Na północy Włoch, w regionach Piemontu, istnieją dość wyjątkowe przepisy, dotyczące miłośników jazdy freeride’owej (poza przygotowanymi i kontrolowanymi trasami). Na mocy tego rozporządzenia, wszyscy którzy chcą cieszyć się jazdą w dziewiczym puchu, muszą być wyposażeni w specjalne wyposażenie lawinowe (tzw piepsy, łopatka i sonda). Za brak takiego mandatu możemy być ukarani mandatem o wysokości 250 euro. W razie wypadku, brak odpowiedniego wyposażenia może być również podstawą do unieważnienia umowy z towarzystwem ubezpieczeniowym. To z kolei znaczy, że zostanie obciążeni kosztami akcji ratowniczej (które są ogromne). W przypadku całego kraju, takie wymogi dotyczą jedynie narciarzy ski-tourowych w momencie, gdy stopień zagrożenia lawinowego osiąga 3 stopień, lub wyższy.

Zobacz też: Kurorty narciarskie: Słowacja

Dokładnie po drugiej stronie pod względem surowości przepisów znajduje się Francja, w której panuje zupełny liberalizm. Po prostu każdy, kto wybiera się w góry, robi wszystko na swoją odpowiedzialność. Nie stworzenie żadnych regulacji dziwi, zważywszy na fakt, że francuskie stoki uważa się za najatrakcyjniejsze i najlepiej przygotowane w Europie. Taki stan rzeczy nie opłaca się też zbytnio towarzystwom ubezpieczeniowym, ponieważ przez brak jakichkolwiek przepisów regulujących sprawę korzystania z gór, we Francji toczy się najwięcej procesów sądowych dotyczących wypłaty odszkodowań, spośród krajów alpejskich.

W Austrii nie ma obowiązku zakładania swoim pociechom kasków w momencie wyjścia na stok. Jest to jednak w Austrii temat sporny, poruszany co roku, od kilku lat. Jak na razie, zamiast wprowadzać odpowiednie regulacje, postanowiono skupić się na uświadamianiu rodziców oraz dzieci o zagrożeniach związanych z jazdą bez kasku. Faktem jest jednak to, że rodzimi narciarze taką świadomość posiadają, gorzej sprawa wygląda z turystami zza granicy (m.in. z Polski..)

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Mechanicy samochodowi: przy tych naprawach nie warto szukać tańszych zamienników oryginalnych części

Przy naprawie układu hamulcowego, kierowniczego, zawieszenia i opona na pewno nie warto szukać oszczędności za wszelką cenę. Mechanicy niemal jednogłośnie wskazują je jako elementy krytyczne dla bezpieczeństwa. Pozorna oszczędność może więc szybko zmienić się w drogi problem: reklamację, ponowną naprawę, dodatkowe koszty, a nawet zagrożenie na drodze. Tak wynika z badania “Jakość części samochodowych. Świadomość i praktyka” zrealizowanego w lutym i marcu 2026 r. przez MotoData, na zlecenie stowarzyszenia AAMPACT w ramach kampanii „Jakość ma znaczenie”.

62 załogi, 300 osób, zabytkowe auta, gra miejska i Gosia Rdest – Żyrardów przemienił się w motoryzacyjną stolicę. Sprawdź, co działo się na Rally The Girard

Debiutancka edycja Rally The Girard zamieniła 13 czerwca 2026 r. Żyrardów w stolicę motoryzacyjnej pasji i regionalnej historii. 62 załogi, ponad 150 uczestników rajdu, 80 drużyn w grze miejskiej, 15 influencerów i setki kibiców. Gosia Rdest, kierowca wyścigowy i inicjatorka wydarzenia, już zapowiada drugą edycję za rok.

Polacy coraz ostrożniejsi. Chętnie wykupują ochronę dla auta i domu

Najpopularniejszym dobrowolnym ubezpieczeniem jest AC pojazdu, którego posiadanie deklaruje 81 proc. badanych. Polisę na mieszkanie ma 70 proc. respondentów – wynika z opublikowanego w czwartek raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń i Uniwersytetu Warszawskiego.

Przegląd techniczny w 2 minuty i poważnie uszkodzone auta z USA sprzedawane jako sprawne. Prokuratura Europejska rozbiła szajkę oszustów

Tylko w 2024 r. z USA do Europy wyeksportowano ok. 303 tys. używanych pojazdów, z czego prawie ¾ było po szkodzie całkowitej - informuje CARFAX. Prokuratura Europejska rozpracowała siatkę przestępców, którzy po pobieżnych naprawach sprzedawali poważnie uszkodzone auta z USA w krajach europejskich jako bezwypadkowe. Tylko przez litewską strukturę siatki przestępczej sprzedano co najmniej 16,5 tys. takich pojazdów o wartości ok. 612 mln zł (144 mln euro)*. Dla polskich kupujących to istotny sygnał ostrzegawczy, bo USA są trzecim najczęstszym krajem pochodzenia używanych aut importowanych do Polski.

REKLAMA

Te auta używane sprzedają się najszybciej w 2026 r. (lista modeli). Znajdziesz kupca średnio w ciągu miesiąca

Nieduże, ekonomiczne miejskie modele samochodów niezmiennie cieszą się największym zainteresowaniem kupujących na rynku wtórnym. Z najnowszej analizy AAA AUTO wynika, że wśród modeli, których sprzedano dotąd na rynku wtórnym w 2026 roku przynajmniej 5 000 sztuk, najszybciej nowych właścicieli znajdowały Skoda Fabia i Volkswagen Polo – średni czas sprzedaży wynosił zaledwie 29 dni. Podium zamyka Toyota Yaris ze średnim czasem sprzedaży na poziomie 30 dni.

Mostostal Warszawa pozwał GDDKiA. Chodzi o kontrakt na odcinek S19

Mostostal Warszawa złożył pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad, żądając 152,5 mln zł wraz z odsetkami. Roszczenie dotyczy odstąpienia od umowy na realizację odcinka drogi ekspresowej S19 Domaradz–Iskrzynia – podała spółka w komunikacie opublikowanym we wtorek.

64% Polaków chce porzucić auto, jeśli będzie alternatywa. Lekkie EV mogą zmienić polskie miasta, wakacje okazją

Latem polskie miasta zwalniają tempo – mniej korków, spokojniejsze ulice, więcej miejsca na chodnikach. To dobry moment, żeby zapytać: czy przez cały rok naprawdę potrzebujemy ponad tonę metalu, żeby przejechać 5 kilometrów? Nowe dane pokazują, że aż 64% Polaków jest gotowych porzucić samochód na rzecz alternatyw. Problem w tym, że brakuje odpowiednich pojazdów. Ale czy na pewno?

Chiński rynek zmienia zasady gry. Auta spalinowe poza czołówką sprzedaży

W maju po raz pierwszy w historii w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych samochodów osobowych w Chinach nie znalazło się ani jedno auto spalinowe – informują chińskie media. Udział pojazdów z napędem alternatywnym (NEV) w sprzedaży detalicznej aut osobowych osiągnął rekordowy poziom niemal 63 proc.

REKLAMA

Utrudnienia na autostradzie A2. Startuje remont ważnego węzła

Spółka Autostrada Wielkopolska SA rozpocznie w czwartek remont nawierzchni autostrady A2 na węźle autostradowym Poznań Krzesiny. Prace na 171. km. trasy będą wiązały się z utrudnieniami w ruchu.

Rejestracja używanego auta uproszczona. Nowe przepisy już obowiązują

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego wystarczy złożyć oświadczenie potwierdzające, że tablice są w dobrym stanie technicznym.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA