REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Polskie fabryki części motoryzacyjnych toną w długach, a salony i warsztaty płyną na fali

Tomasz Piwowarski
Od 2025 roku w redakcji Infor.pl, a od 2017 roku posiada tytuł zawodowy radcy prawnego. Pisze teksty związane głównie z nowościami prawnymi, a także z obszaru prawa cywilnego, gospodarczego, nowych technologii, pracy, ubezpieczeń społecznych, nieruchomości.
Części samochodowe
45 tys. miejsc pracy zagrożone: polskie fabryki części motoryzacyjnych toną w długach
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Dokładnie 310,7 mln złotych - tyle wynoszą dziś zaległości polskich producentów części motoryzacyjnych, czyli aż o 15,4% więcej niż rok temu. Jednocześnie zaległości w salonach i warsztatach rosną już tylko w tempie 0,55% rocznie. Dane BIG InfoMonitor i BIK pokazują, że polska motoryzacja rozjeżdża się na dwie strony: fabryki tonące w długach oraz handel i warsztaty odzyskujący stabilność. Według danych, aż 45 tysięcy miejsc pracy w Polsce jest zagrożone.

rozwiń >
Ważne

TEKST W PIGUŁCE

  • Zaległości producentów części motoryzacyjnych wzrosły w ciągu roku o 15,4%, do 310,7 mln zł.
  • Jeden segment odpowiada dziś za ponad 90% wszystkich zaległości całej produkcji pojazdów w Polsce - jeszcze w 2024 r. było to niespełna 40%.
  • Średnia zaległość jednej firmy produkcyjnej sięga 1,49 mln zł, czyli szesnaście razy więcej niż w handlu i naprawie pojazdów (90 tys. zł).
  • Handel i warsztaty samochodowe stabilizują sytuację - dynamika ich zaległości spadła z 5,11% w 2023 r. do zaledwie 0,55% obecnie.
  • W tle presja konkurencyjna z Chin - w 2025 r. z europejskiego przemysłu odpłynęło do Chin 87 mld euro wartości dodanej, z czego 11,4 mld euro przypada na Polskę.

Polska motoryzacja rozjeżdża się na dwie strony. Oto dowody w liczbach

Jeszcze kilka lat temu branżę motoryzacyjną można było oceniać jako jedną całość. Dziś to błąd. Dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz informacje o opóźnionych zobowiązaniach kredytowych z BIK pokazują, że sytuacja finansowa producentów i sprzedawców zaczęła się od siebie mocno oddalać.

REKLAMA

REKLAMA

Z jednej strony mamy fabryki produkujące pojazdy, przyczepy i części - ich zaległości rosną w tempie, które trudno nazwać inaczej niż niepokojącym. Z drugiej strony stoją dealerzy, warsztaty i sklepy z częściami, gdzie tempo narastania długów wyraźnie hamuje, a w niektórych segmentach zaległości nawet maleją.

"Obserwowana przez nas zróżnicowana sytuacja w sektorze motoryzacji - rosnące zaległe długi w produkcji przy jednoczesnej stabilizacji wartości zaległości w handlu i usługach - doskonale wpisuje się w szerszy obraz sytuacji makroekonomicznej" - mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor i BIK.

Dwie prędkości w zadłużaniu się polskiej branży motoryzacyjnej

Dwie prędkości w zadłużaniu się polskiej branży motoryzacyjnej

Materiały prasowe

Polskie fabryki części toną w długach. 310 milionów złotych i rośnie

Zaległości producentów pojazdów, przyczep i naczep (kod PKD 29) wzrosły w ciągu trzech lat ponad pięciokrotnie - z 62,7 mln zł w czerwcu 2023 r. do 344,5 mln zł w czerwcu 2026 r. Za zdecydowaną większość tego wzrostu odpowiada teraz jeden konkretny podsegment: producenci części i akcesoriów motoryzacyjnych (PKD 293).

REKLAMA

Ważne

To właśnie tam skoncentrowany jest cały problem. Jeszcze w 2024 r. ten podsegment generował mniej niż 40 procent zaległości całej produkcji pojazdów. Dziś to ponad 90 procent.

To nie jest jednorazowy wypadek przy pracy w polskich fabrykach

Rok temu nagły skok zaległości w produkcji części dało się jeszcze wytłumaczyć pojedynczym zdarzeniem - prawdopodobnie upadłością lub restrukturyzacją jednej większej firmy. Najnowsze dane pokazują jednak coś innego: poziom zaległości nie wrócił do wcześniejszych wartości i nadal rośnie.

Co więcej, odsetek firm z problemami płatniczymi w tym segmencie wrócił do poziomu sprzed czterech lat, czyli 4%. Oznacza to, że kłopoty finansowe nie rozlewają się na coraz większą liczbę przedsiębiorstw. Koncentrują się w wąskiej grupie firm, które od dłuższego czasu zmagają się z trudnościami.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

"Dalszy wzrost zadłużenia sugeruje, że nie mamy już do czynienia z efektem pojedynczych zdarzeń, ale z utrwalającą się presją finansową w tej części sektora motoryzacyjnego" - ocenia Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.

Ważne

W praktyce oznacza to konkretne ryzyko dla kontrahentów: jeśli współpracujesz z producentem części, warto sprawdzić kondycję finansową tej konkretnej firmy, a nie tylko całej branży - bo statystyki mogą maskować bardzo różne sytuacje.

Handel i warsztaty odzyskują oddech. Liczby mówią same za siebie

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w handlu i naprawie pojazdów (PKD 45). Na koniec czerwca 2026 r. zaległości tego sektora wyniosły 1,22 mld zł, ale tempo ich narastania konsekwentnie spada z roku na rok:

  • 2023-2024: + 5,11%
  • 2024-2025: +1,45%
  • 2025-2026: +0,55%

Dynamika wzrostu zaległości w handlu i naprawie (PKD 45) jest więc wyraźnie spadkowa. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w sprzedaży samych części zamiennych (PKD 453). Łączna wartość zaległości w tym segmencie jest dziś o 16,7% niższa niż cztery lata temu. To dokładne przeciwieństwo tego, co dzieje się w fabrykach - tam, gdzie te same części są produkowane, długi rosną. Tam, gdzie są sprzedawane, maleją.

Różnicę widać też na poziomie pojedynczej firmy. Średnia zaległość nierzetelnego dłużnika w produkcji pojazdów sięga 1,49 mln zł. W handlu i naprawie pojazdów to zaledwie 90 tys. zł - szesnaście razy mniej.

Obraz ten potwierdzają też dane rynkowe spoza rejestru długów. Według Związku Polskiego Leasingu w pierwszym półroczu 2026 r. firmy leasingowe sfinansowały pojazdy o wartości wyższej o 12,1% rok do roku. Popyt na finansowanie transportu pozostaje więc wysoki - problem leży gdzie indziej.

Chiny i słabnący popyt w Europie - to 45 tysięcy miejsc pracy w Polsce zagrożonych zwolnieniami

Rosnące zaległości producentów części zbiegają się w czasie z trudną sytuacją całego europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Firmy mierzą się jednocześnie ze słabszym popytem u europejskich odbiorców i rosnącą konkurencją ze strony producentów z Chin.

Ważne

Z raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Ośrodka Studiów Wschodnich wynika, że nadwyżka handlowa Chin przekroczyła bilion dolarów rocznie. W 2025 r. z europejskiego przemysłu do Chin odpłynęło 87 mld euro wartości dodanej, z czego 11,4 mld euro przypada na polską gospodarkę. Autorzy raportu szacują, że zagrożonych może być nawet 45 tys. miejsc pracy w Polsce, między innymi w sektorze baterii i części motoryzacyjnych.

"Producenci części znajdują się dziś na pierwszej linii frontu globalnych przetasowań. To oni bezpośrednio zderzają się ze spadkiem popytu na rynkach europejskich i niezwykle silną presją konkurencyjną ze strony producentów z Chin" - zaznacza Waldemar Rogowski.

Analityk podkreśla jednocześnie, że trudno wskazać bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy dla każdej pojedynczej niezapłaconej faktury. Kontekst rynkowy jest jednak, jego zdaniem, kluczowy dla zrozumienia, dlaczego to właśnie produkcja znajduje się pod tak silną presją finansową, podczas gdy lokalny handel i warsztaty - mniej narażone na globalne wstrząsy - odzyskują równowagę.

Ważne

Cała branża motoryzacyjna w Polsce wciąż rośnie pod względem wartości produkcji - w 2025 r. sprzedała towary za 226,7 mld zł, o 2,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie eksport spadł o 3,73 proc., do 43,8 mld euro, a zatrudnienie kurczy się już szósty kwartał z rzędu. Rosnąca produkcja przy malejącym eksporcie i zatrudnieniu to pierwszy wyraźny sygnał rozjazdu w branży.

Skutki zadłużenia branży automotive dla firm współpracujących z branżą

Branża motoryzacyjna przestaje być jednorodna z punktu widzenia ryzyka biznesowego. Ocena kondycji finansowej kontrahenta na podstawie ogólnych statystyk całego sektora przestaje wystarczać.

Jeśli prowadzisz firmę współpracującą z producentem części, warto dziś sprawdzać sytuację konkretnego podmiotu, a nie tylko branży jako całości - bo statystyki pokazują, że problemy koncentrują się w wąskiej grupie przedsiębiorstw, podczas gdy inne radzą sobie zupełnie inaczej. Z kolei współpraca z dealerami czy warsztatami wiąże się dziś ze zdecydowanie niższym ryzykiem niż jeszcze trzy lata temu.

Polskie fabryki motoryzacyjne a dealerzy i warsztaty - sytuacja gospodarcza (FAQ)

Ile wynoszą zaległości producentów części motoryzacyjnych w Polsce?

Na koniec czerwca 2026 r. zaległości tego segmentu wyniosły 310,7 mln zł - o 15,4% więcej niż rok wcześniej.

Dlaczego rosną długi akurat w produkcji, a nie w handlu?

Producenci części bezpośrednio odczuwają spadek popytu na rynkach europejskich oraz rosnącą konkurencję ze strony producentów z Chin. Handel i warsztaty są znacznie mniej narażone na te globalne przetasowania.

Czy problem dotyczy wielu firm, czy tylko kilku dużych podmiotów?

Dane wskazują, że problemy koncentrują się w wąskiej grupie przedsiębiorstw, które od dłuższego czasu zmagają się z trudnościami finansowymi, a nie rozprzestrzeniają się na całą branżę.

Jak zmieniła się sytuacja w handlu i naprawie pojazdów?

Dynamika wzrostu zaległości spadła z 5,11% w latach 2023-2024 do zaledwie 0,55% w ostatnim roku. To wyraźny sygnał stabilizacji.

Jaka jest średnia zaległość jednej firmy w każdym z segmentów?

W produkcji pojazdów to 1,49 mln zł, a w handlu i naprawie pojazdów - 90 tys. zł.

Co ma wspólnego sytuacja polskich producentów z konkurencją z Chin?

Z raportu ZPP i OSW wynika, że w 2025 r. do Chin odpłynęło z europejskiego przemysłu 87 mld euro wartości dodanej, z czego 11,4 mld euro przypada na Polskę. Rosnąca obecność chińskich producentów zwiększa presję konkurencyjną na europejskich dostawców części.

Czy cała branża motoryzacyjna w Polsce traci na wartości?

Nie - wartość produkcji sprzedanej wzrosła w 2025 r. o 2,9%, do 226,7 mld zł. Jednocześnie spada jednak eksport (-3,73%) i zatrudnienie, co wskazuje na rozjazd wewnątrz sektora.

Skąd pochodzą dane wykorzystane w analizie?

Z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz z informacji o opóźnionych zobowiązaniach kredytowych gromadzonych przez BIK.

Źródło: BIG InfoMonitor

BIG InfoMonitor, spółka z Grupy BIK, już od 22 lat dostarcza rynkowi wiarygodne informacje o zadłużeniu osób fizycznych i firm. Pomaga w ten sposób w przeciwdziałaniu zatorom płatniczym i odzyskiwaniu należności. Spółka prowadzi rejestr dłużników, do którego na warunkach określonych w Ustawie o BIG, każdy może wpisać dłużnika – firmę lub konsumenta zalegającego z płatnościami. Oprócz zaległych długów BIG InfoMonitor gromadzi i udostępnia pozytywne informacje gospodarcze, czyli dane o terminowych płatnościach. Raporty z BIG InfoMonitor zawierają wiarygodne informacje o kondycji finansowej osób oraz firm i tym samym wspierają podmioty gospodarcze w dbaniu o płynność finansową. BIG InfoMonitor posiada jedną z największych baz dłużników – zasoby rejestru obejmują ponad 114 mln informacji gospodarczych. Od początku działalności do rejestru dłużników BIG InfoMonitor wpisano blisko 42 mln zaległych zobowiązań o wartości 660 mld zł. Banki, firmy pożyczkowe i inne podmioty z rynku chętnie korzystają z raportów z BIG InfoMonitor w swoich procesach sprzedażowych. Badają w ten sposób wiarygodność płatniczą swoich klientów. Od początku działania BIG InfoMonitor udostępnił 363 mln raportów o wiarygodności płatniczej osób i firm.

Informacje o dłużnikach przekazują do BIG InfoMonitor m.in. dostawcy energii elektrycznej, gazu, wody i inne przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, banki, firmy pożyczkowe, operatorzy telefonii stacjonarnej i komórkowej, firmy ubezpieczeniowe, faktoringowe, leasingowe, sektor MŚP i duże firmy, zarządcy nieruchomości, transport publiczny, sądy, gminy i urzędy miasta, a także osoby fizyczne.

BIG InfoMonitor umożliwia dostęp do baz: Biura Informacji Kredytowej i Związku Banków Polskich, dzięki czemu stanowi platformę wymiany informacji pomiędzy sektorem bankowym i pozostałymi sektorami gospodarki. Głównym akcjonariuszem BIG InfoMonitor jest Biuro Informacji Kredytowej. Więcej na www.big.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Jaka marka ma najdroższe OC? Aktualne ceny w różnych miastach i województwach

Jaka marka ma najdroższe OC w Polsce? Oto aktualne ceny w różnych miastach i województwach. Jak mają się ceny ubezpieczenia aut chińskich do popularnych marek europejskich?

Dlaczego na autostradach wciąż są wypadki z udziałem ekip remontowych?

Na trasach zarządzanych przez GDDKiA rocznie dochodzi do kilkudziesięciu wypadków z udziałem ekip drogowych. Problemem mogą być nie tylko kierowcy, ale też kwestia odpowiedniego zabezpieczenia prac, czy stosowanie się wykonawców do zatwierdzonej organizacji ruchu.

Zakup używanego samochodu w Polsce. Ile trzeba zapłacić?

Ile trzeba było zapłacić za używany samochód w Polsce w czerwcu? Średnia cena wyniosła 50 717 zł, a w tym miesiącu na rynku wtórnym sprzedano 247 477 aut. Dane pochodzą z raportu AAA Auto, obejmującego analizę sprzedaży w komisach, internecie oraz u dealerów samochodów używanych.

Technologia pomaga za kierownicą, ale może mieć nieoczekiwany skutek [SONDAŻ]

Technologia pomaga kierowcom, ale może też sprawić, że będą mniej uważni za kierownicą. Tak wynika z badania wykonanego na zlecenie Santander Consumer Multirent. Choć 62 proc. respondentów pozytywnie ocenia wpływ nowych rozwiązań na bezpieczeństwo jazdy, aż 81 proc. wskazuje na ryzyko nadmiernego polegania na systemach wspomagających prowadzenie auta.

REKLAMA

Polskie fabryki części motoryzacyjnych toną w długach, a salony i warsztaty płyną na fali

Dokładnie 310,7 mln złotych - tyle wynoszą dziś zaległości polskich producentów części motoryzacyjnych, czyli aż o 15,4% więcej niż rok temu. Jednocześnie zaległości w salonach i warsztatach rosną już tylko w tempie 0,55% rocznie. Dane BIG InfoMonitor i BIK pokazują, że polska motoryzacja rozjeżdża się na dwie strony: fabryki tonące w długach oraz handel i warsztaty odzyskujący stabilność. Według danych, aż 45 tysięcy miejsc pracy w Polsce jest zagrożone.

Panoramiczny dach, kamera 360° i podgrzewane fotele w cenie podstawowej. Tak zmienia się rynek SUV-ów

Duże ekrany, systemy wspomagające kierowcę czy elektrycznie regulowane fotele jeszcze niedawno były zarezerwowane dla droższych wersji samochodów. JAC JS6 i JS8 PRO oferują je już w podstawowej konfiguracji. JS6 kosztuje obecnie 109 900 zł w cenie promocyjnej, a JS8 PRO od 119 900 zł. Sprawdzamy, co dokładnie kryje się za tymi cenami i jak zmienił się rynek SUV-ów.

Nowa droga ekspresowa S6. Trasa Kaszubska łączy najważniejsze miasta północnej Polski: Szczecin, Koszalin, Słupsk, Gdynię i Gdańsk

Nowa droga ekspresowa S6 została oddana na początku wakacji. Usprawnia przemieszczanie się po północnej Polsce. Trasa Kaszubska łączy najważniejsze miasta północnej Polski: Szczecin, Koszalin, Słupk, Gdynię i Gdańsk.

Zamówisz samochód bez kierowcy jak zwykłą taksówkę. Które miasto w Europie jest pierwsze z robotaxi?

Zagrzeb jako pierwsze miasto w Europie umożliwia zamówienie autonomicznego przejazdu przez aplikację Uber. Za technologię odpowiada chińska firma Pony.ai, flotę obsługuje Verne, a Uber integruje usługę ze swoją platformą. Na razie za kierownicą siedzi jeszcze licencjonowany operator monitorujący jazdę, ale nie prowadzi auta. Docelowo przejazdy mają być w pełni bezzałogowe.

REKLAMA

138 godzin rocznie w korku - tyle tracisz w aucie. Za tydzień wraca najgorszy okres

Za tydzień, 1 września, wracają codzienne dojazdy do szkół i pracy - a wraz z nimi korki. W 2025 roku kierowcy w polskich miastach stracili w zatorach nawet 138 godzin (to Wrocław). Najgorszy dzień roku w Krakowie? 30 września, z zatłoczeniem sięgającym 168 proc. Na drogach jeździ już 21,1 mln aut - często używanych do przejazdów, które spokojnie obsłużyłby znacznie mniejszy pojazd.

Tankowanie droższe. Minister podał nowe limity na piątek: Pb95 po 6,52 zł, diesel po 7,56 zł

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,52 zł, benzyny 98 - 7,33 zł, a oleju napędowego 7,56 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw będą wyższe niż obecnie.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA