REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dlaczego na autostradach wciąż są wypadki z udziałem ekip remontowych?

Dlaczego na autostradach wciąż są wypadki z udziałem ekip remontowych?
Dlaczego na autostradach wciąż są wypadki z udziałem ekip remontowych?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Na trasach zarządzanych przez GDDKiA rocznie dochodzi do kilkudziesięciu wypadków z udziałem ekip drogowych. Problemem mogą być nie tylko kierowcy, ale też kwestia odpowiedniego zabezpieczenia prac, czy stosowanie się wykonawców do zatwierdzonej organizacji ruchu.

W wypadkach giną pracownicy ekip remontujących jezdnie

We wtorek rano na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa w powiecie częstochowskim ciężarowa Scania wjechała w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię. Wskutek wypadku zginęły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala.

REKLAMA

REKLAMA

Tragiczny wypadek pod Mykanowem to nie jedyny, w którym zginęli pracownicy ekip utrzymaniowych. Z danych GDDKiA wynika, że od lipca 2020 do kwietnia 2023 r. doszło do 287 zdarzeń z udziałem firm wykonujących prace w pasie drogowym - zginęło 20 osób a 107 zostało rannych. W całym 2024 r. doszło natomiast do 80 zdarzeń z udziałem służb utrzymaniowych, prowadzących prace na publicznych autostradach i drogach szybkiego ruchu - zginęły dwie osoby, a 30 pracowników zostało rannych.

Z kolei według danych Biura Ruchu Drogowego KGP, tylko w tym roku doszło do dziewięciu wypadków polegających na najechaniu na pieszego na autostradach - zginęło osiem osób, a 10 zostało rannych. Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do większości wypadków z udziałem ekip utrzymaniowych dochodziło na prostym odcinku drogi, przy dobrej pogodzie i widoczności, a najczęstszym rodzajem zdarzenia było najechanie na tył pojazdu zabezpieczającego prace.

W ocenie Mikołaja Krupińskiego z Instytutu Transportu Samochodowego problemem może być kwestia samego zabezpieczenia, bo - jak mówi - na drogach ekspresowych i autostradach kierowcy rozwijają znaczne prędkości. - Dlatego informacje dla kierowców o trwających na drodze pracach muszą pojawiać się dużo wcześniej, bo wystarczy chwila nieuwagi i nawet najlepsze znaki nie zapobiegną tragedii - zaznaczył.

REKLAMA

Bezpieczeństwo ekip drogowych

Krupiński zwrócił uwagę, że pracownicy remontujący drogi szybkiego ruchu są dobrze oznakowani. - Pojawiają się ograniczenia prędkości, a samochody służb drogowych przypominają „Las Vegas”, którego trudno nie zauważyć - mają elementy odblaskowe, elementy świetlne - i słusznie. Natomiast trzeba podkreślić, że bezpieczeństwo ekip drogowych na polskich drogach zapewnia nie tylko odpowiednia sygnalizacja pozioma i pionowa, ale także specjalne pojazdy zabezpieczające wyposażone w tzw. poduszki zderzeniowe - w ramach pracy na autostradach i drogach ekspresowych - podkreślił Krupiński i zaznaczył, że takie pojazdy są coraz częstszym widokiem.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ekspert ITS dodał, że w przypadku wjechania pojazdu za barierki zabezpieczające prace, auto nie uderzy bezpośrednio w robotników, ale wjedzie w konstrukcję zabezpieczającą, czyli pojazd wyposażony w poduszki zderzeniowe. Rzecznik prasowy GDDKiA Szymon Piechowiak przekazał PAP, że po analizie wypadków z poprzednich lat przygotowane zostały schematy czasowych organizacji ruchu. Dodał, że takie organizacje ruchu, nawet dla prac prowadzonych na kilkudziesięciu czy kilkuset metrach potrafią być rozciągnięte na kilka kilometrów, a prędkość jest kaskadowo obniżana w miarę zbliżania się do miejsca prowadzonych prac.

- Jest to robione po to, aby kierowca nie musiał nagle wytracać prędkości tuż przed prowadzonymi pracami, ale żeby miał na to czas, żeby odbywało się to bezpiecznie dla wszystkich użytkowników ruchu i dla osób pracujących w miejscu prowadzenia robót - powiedział Piechowiak. Dodał, że im bliżej do miejsca prowadzenia prac, pojawiają się kolejne elementy czasowej organizacji ruchu, np. świecące strzałki, które - jak zauważył - zna każdy kierowca. - Taka strzałka jest jedna, potem jest druga, następnie jest przyczepa zderzeniowa, żeby w ostatnim momencie móc uratować sytuację - mówił.

Zaznaczył, że takie schematy są wprowadzane po to, aby maksymalnie zabezpieczyć pracowników. - Inną rzeczą jest to, jak te zatwierdzone organizacje ruchu są traktowane przez wykonawców, których obowiązkiem jest ich wprowadzenie - powiedział. Zapytany o to, czy GDDKiA nakłady na wykonawców kary za niestosowanie się do zatwierdzonej organizacji ruchu zaznaczył, że ważniejsze od kar jest to, żeby organizacja ruchu została poprawiona. - Jeżeli wykryjemy, że organizacja ruchu jest nieprawidłowa natychmiast nakazujemy jej poprawę - zapewnił.

Kierowcy powinni być bardziej uważni

Dodał, że o bezpieczeństwo powinni zadbać także kierowcy zbliżający się do miejsca prowadzenia prac. - Kierowcy przede wszystkim powinni skupić się na jeździe. Powinni cały czas kontrolować sytuację na drodze, zwracać uwagę na oznakowanie stałe, ale w szczególności na tymczasowe, które może się zmieniać na ich stałych trasach. Powinni także zwracać uwagę na to, co wyświetla się na tablicach zmiennej treści, aby wiedzieć, czy nie będzie jakiegoś zwężenia oraz bezwzględnie przestrzegać ograniczeń prędkości - powiedział. Przypomniał, że to kierowca bierze pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje z samochodem i pełną odpowiedzialność za swoich pasażerów. - I o tym musimy zawsze, jako kierowcy, pamiętać - zaznaczył.

Podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP zauważył, że prace na drogach zawsze oznaczają dla kierujących pojazdami obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, zwiększenia uwagi kierowcy w stopniu umożliwiającym szybkie i bezpieczne reagowanie na potencjalne zagrożenia, uważniejszej obserwacji drogi oraz dostosowania zachowania i prędkości do zmieniających się warunków.

- Sam znak ostrzegawczy o robotach drogowych, np. A-14, nie narzuca konkretnego limitu prędkości, ale wymaga jej realnego zmniejszenia i dostosowania do sytuacji na drodze. Obowiązek zachowania szczególnej ostrożności obowiązuje od momentu minięcia znaku ostrzegawczego – nawet wtedy, gdy na odcinku nie widać w danym momencie sprzętu ani robotników - podkreślił podinsp. Opas.

Przekazał, że wypadki polegające na najechaniu na pieszego na autostradach „są na szczęście rzadkie, jednakże najczęściej kończą się tragicznie”. Dodał, że w tym roku doszło do 9 takich zdarzeń, w których śmierć poniosło 8 osób, a rannych zostało 10. Kolejnych 9 zdarzeń zakwalifikowano jako kolizje. - Pamiętajmy o osobach pracujących bezpośrednio na jezdni lub w jej pobliżu, dla których każdy błąd kierowcy może oznaczać śmiertelne zagrożenie, w szczególności na drogach szybkiego ruchu - zaapelował.

W środę GDDKiA wydała oświadczenie w sprawie wtorkowego wypadku. Poinformowała, że prace na autostradzie A1 w rejonie węzła Mykanów dotyczyły naprawy gwarancyjnej i były zaplanowane na dwa dni: 31 sierpnia na jezdni w kierunku Łodzi i 1 września na jezdni w kierunku Częstochowy. Z oświadczenia wynika, że wykonawca zgłosił planowane prace 27 sierpnia i przygotował czasową organizację ruchu w oparciu o wytyczne GDDKiA. Dokumentacja została zweryfikowana przez GDDKiA, która nie wniosła do niej uwag.

„31 sierpnia organizacja ruchu na jezdni w kierunku Łodzi została przygotowana przez wykonawcę i odebrana w terenie przez pracownika GDDKiA. 1 września, gdy doszło do wypadku, pracownik był w drodze na miejsce zgłoszonych prac, aby zweryfikować czasową organizację ruchu w kierunku Częstochowy” - napisano w oświadczeniu.

GDDKiA przypomniała, że za wdrożenie czasowej organizacji ruchu w terenie - zgodnej z zatwierdzoną dokumentacją - odpowiada wyłącznie wykonawca prac.

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moto
Nowe prawo UE dot. kierowców po 65. roku życia - można skracać ważność ich dokumentów. Mikrosamochody rozwiązaniem dla starszych kierowców

Nowe prawo UE dot. praw jazdy kierowców po 65. roku życia - państwo członkowskie możne skracać ważność ich dokumentów, jeśli zdecyduje się na częstsze kontrole stanu zdrowia, samoocenę zdolności do prowadzenia pojazdu lub inne rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo. Mikrosamochody to rozwiązanie dla starszych kierowców.

Spadają zamówienia, więc zmieniają kierunek. Firmy motoryzacyjne celują w zbrojeniówkę

Samochody przestają być jedynym pomysłem na biznes. Słowackie firmy motoryzacyjne, mierzące się ze spadkiem zamówień, coraz śmielej spoglądają w stronę przemysłu zbrojeniowego. To może oznaczać dużą zmianę dla fabryk, które dotąd produkowały przede wszystkim na potrzeby sektora automotive. Według danych opisywanych przez „Rzeczpospolitą” prawie sześć na dziesięć słowackich firm z branży ma być gotowych przestawić część produkcji na potrzeby innych sektorów przemysłu.

Nowe fotoradary w Warszawie. Znamy sześć miejsc, gdzie trzeba będzie uważać

Na warszawskich ulicach pojawią się kolejne punkty z fotoradarami. Ogłosiliśmy przetarg na montaż urządzeń w sześciu nowych lokalizacjach - poinformował stołeczny Zarząd Dróg Miejskich.

Kupujesz używane auto? Kierowcy wskazali, co jest ważniejsze niż sam przebieg

Większy przebieg nie musi oznaczać gorszego wyboru. Jak wynika z badania serwisu Automarket.pl, 82 proc. kierowców uważa, że lepiej kupić używany samochód z większą liczbą przejechanych kilometrów, ale z potwierdzoną historią serwisową i eksploatacyjną, niż auto z niższym, lecz niezweryfikowanym przebiegiem.

REKLAMA

70 proc. lżejsze i skrojone na miarę. Polscy naukowcy rewolucjonizują rynek sprężyn

Stalowe sprężyny mogą wkrótce odejść do lamusa. Zespół z Politechniki Lubelskiej opracował innowacyjną konstrukcję z kompozytów polimerowych, która jest lżejsza od tradycyjnej nawet o 70 procent. W przeciwieństwie do zagranicznej konkurencji, polskie rozwiązanie pozwala na elastyczne projektowanie właściwości sprężyny pod konkretne wymagania danej maszyny.

Dramatyczny wzrost cen paliw: właściciele firm transportowych zrezygnowali z kawy. Żeby się przebudzić, wystarczy spojrzeć na prognozy Orlenu

Ceny paliw są gigantyczne - koszty topią przewoźników drogowych. Ostatni tydzień to wręcz dramatyczne wzrosty cen. Właściciele firm transportowych zrezygnowali z kawy. Żeby się przebudzić, wystarczy spojrzeć na pylony na stacjach paliw albo prognozy Orlenu.

Jak zgłosić stłuczkę w mObywatelu? Ta funkcja cieszy się popularnością

Stłuczka i formalności w telefonie zamiast papierowego formularza. Przez pierwszy rok działania funkcji mStłuczka w aplikacji mObywatel wykorzystano ją przy ponad 25,6 tys. kolizji – podało Ministerstwo Cyfryzacji.

Powrót VAT-u uderzył w kierowców. Ceny paliw wystrzeliły i to nie koniec podwyżek

Kierowcy muszą przygotować się na kolejne wydatki. Po powrocie 23-proc. VAT na wybrane paliwa ceny na stacjach wzrosły o ponad złotówkę, a w najbliższych dniach podwyżki będą kontynuowane – prognozuje e-petrol.pl. Benzyna E10 może kosztować 7,83-7,99 zł/l, a diesel 8,79-8,87 zł/l.

REKLAMA

Jaka marka ma najdroższe OC? Aktualne ceny w różnych miastach i województwach

Jaka marka ma najdroższe OC w Polsce? Oto aktualne ceny w różnych miastach i województwach. Jak mają się ceny ubezpieczenia aut chińskich do popularnych marek europejskich?

Dlaczego na autostradach wciąż są wypadki z udziałem ekip remontowych?

Na trasach zarządzanych przez GDDKiA rocznie dochodzi do kilkudziesięciu wypadków z udziałem ekip drogowych. Problemem mogą być nie tylko kierowcy, ale też kwestia odpowiedniego zabezpieczenia prac, czy stosowanie się wykonawców do zatwierdzonej organizacji ruchu.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA