REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Test BMW X1 20xd: Sposób na jedynkę

Michał Karczewski
BMW X1 20xd - przód. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - przód. fot. Maciej Medyj

REKLAMA

REKLAMA

Pomysłów w głowach inżynierów i stylistów z BMW nie brakuje. Wystarczy połączyć trochę elementów z serii 1 oraz 3 i już mamy coś ciekawego. To coś nazywa się X1 i wpisuje się w segment miejskich Crossoverów.

Pewnego dnia kilku ważnych gości z BMW pomyślało, że warto wprowadzić do gamy tej marki pojazd, który swoimi gabarytami będzie odpowiadał kompaktom, jednak będzie miał od nich większy prześwit oraz bardziej terenowy wygląd, co w połączeniu z napędem na cztery koła da sporą frajdę z rekreacyjnej jazdy. Tworzenie od podstaw nowego modelu jest jednak zbyt drogie, dlatego ci sami goście postanowili, że jako bazy użyją istniejącego już modelu. Wybór padł na serię 1. Nie do końca chodzi tu o podzespoły, bo te, jak na przykład (zmodyfikowana) płyta podłogowa, pochodzić mogą również z Trójki, ale o koncepcję bryły, rozmiaru i przeznaczenia pojazdu. Być może tak właśnie powstało BMW X1. Ogólny zarys w postaci długiego przodu i krótkiego tyłu przypomina serię 1. Jednak samochód mocno różni się od najmniejszego przedstawiciela klanu bawarczyków. Przeprojektowano pas przedni oraz zadbano o nowy wygląd tyłu, w tym przypadku przypominający modele serii 5 GT. Do tego zmieniono kształt blach bocznych drzwi, założono potężniejsze koła i eleganckie relingi dachowe. Mnie to auto skłoniło do jeszcze jednej refleksji. Niedawno w naszym teście pojawił się Mercedes GLK. Mimo, że w stajni BMW to nie X1, a raczej X3 jest jego naturalnym konkurentem, to trudno mi było nie porównywać obu tych aut. BMW, mimo że mniejsze, nie ma się tutaj czego wstydzić.

REKLAMA

Zobacz też: Opinie kierowców o BMW X1

REKLAMA

We wnętrzu znajdziemy charakterystyczną dla aut spod znaku biało-niebieskiej szachownicy deskę rozdzielczą. Wszystko jest jednak uporządkowane, a ergonomia stoi na wysokim poziomie. Przed oczami kierowcy znajduje się czytelny i ładny zestaw zegarów o nie zmienionym od wieków kształcie, a u góry konsoli centralnej - duży, kolorowy wyświetlacz nawigacji i systemu audio. Zarówno do obsługi pierwszego jak i drugiego urządzenia służy pokrętło systemu iDrive. Po krótkim poznaniu jego funkcji można używać go bez większych problemów również w czasie jazdy. Testowana wersja została wykończona w środku czerwoną tapicerką, która skutecznie ożywia wnętrze. Najlepszym elementem kabiny są jednak fotele. Siedzi się w nich bardzo dobrze. Długa podróż nie jest męcząca, a w przypadku gdy kierowca zechce szybciej pojechać w zakręcie, jego ciało jest solidnie podtrzymywane.

Sercem tesowanej wersji, oznaczonej jako 20xd, jest dwulitrowy diesel o czterech cylindrach i 177 koniach mocy. Do kompletu dorzucono tu napęd na cztery koła oraz automatyczną, sześciobiegową skrzynię. Wydaje się, że wspomniana moc w stosunkowo ciężkim, bo ważącym ponad 1600 kilogramów aucie o sportowym przecież charakterze nie będzie robiła szału. Efekt jednak jest całkiem dobry. Samochód przyspiesza sprawnie i bez protestów mieszcząc się przy tym w 10 litrach podczas miejskiej jazdy. Automat zmienia poszczególne biegi delikatnie, niewielkie szarpnięcia są wyczuwalne dopiero podczas wciśnięcia gazu w podłogę. Napęd xDrive zastosowany w tym modelu poprawia trakcję podczas jazdy w trudniejszych warunkach dołączając przednią oś.

Zobacz też: Dacia Duster: SUV dla niewymagających

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

Charakter X1 wskazuje na to, że można nim bez stresów poruszać się po bezdrożach. Prawda jest jednak taka, że auto nie posiada żadnych osłon podwozia, a wiec zdolne jest tylko do pokonywania niezbyt trudnych terenów. Nie jest w tym jednak odosobnione, bo większość aut określanych mianem crossover do prawdziwej terenowej jazdy się nie nadaje. Natomiast zabawa na gorszej, nieasfaltowej, nawet mocno piaszczystej nawierzchni jest jak najbardziej na miejscu. W dodatku dzięki temu, że główna siła napędowa przekazywana jest na tylną oś - smakuje jeszcze lepiej. Praktyka pokazuje, że ten rodzaj podwyższonych kompaktów, do jakich należy X1, najlepiej sprawdza się w mieście. Nie bez kozery na stronie producenta znajdziemy określenie „Urban Crossover”. Siedzi się w nim nieco wyżej, a większy prześwit sprawia, że spokojnie można podjechać pod wyższy krawężnik, których w miejskich aglomeracjach nie brakuje.

Zawieszenie X1 wydaje się twarde. Przez pierwszych kilkadziesiąt kilometrów myślałem, że naprawdę takie jest. Jednak gdy tylko bliżej przyjrzałem się oponom sprawa okazała się jasna. Auto zaopatrzone zostało w ogumienie typu „Run Flat”, czyli takie które umożliwia jazdę nawet po przebiciu koła. To niewątpliwy plus. Minus jest taki, że jest ono twardsze niż większość tradycyjnych gum i podczas jazdy po asfalcie auto rzeczywiście wydaje się po prostu twarde. Gdy jednak zjedziemy na bardziej miękkie podłoże samochód resoruje komfortowo i pozwala docenić kunszt zawieszenia wykonanego przez speców z technicznych działów BMW. Układ kierowniczy pracuje bez zastrzeżeń. Jest stosunkowo słabo wspomagany, ale jak dzięki temu lepiej sprawdza się podczas dynamicznej jazdy.

Zobacz też: Test Mitsubishi L200: Sportowa lokomotywa

Na koniec pozostał jeszcze temat kosztów. Jeśli od razu weźmiemy poprawkę na to, że auta ze stajni BMW do tanich nie nalezą, to X1 nie wypada tak źle. Co więcej jego cena wydaje się niemal promocyjna. Za podstawową wersję (czyli 150-konnegą benzynową z napędem na jedna oś) zapłacimy około 115 tysięcy złotych. Testowany egzemplarz z dieslem pod maska to wydatek w granicach 142 tysięcy. Topowa wysokoprężna wersja tego modelu zaopatrzona w 204 konnego ropniaka i napęd xDrive kosztuje niemal równe 150 tysięcy, natomiast najmocniejszy, trzylitrowy benzyniak, legitymujący się mocą 258 koni to wydatek 189 tysięcy. To wszystko oczywiście pod warunkiem, że nie zechcemy skorzystać z bogatej listy opcji, jaką proponuje nam producent. Bogatej, ale również przygotowanej dla bogatego odbiorcy.

BMW X1 20xd - przód. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - tył. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - przód/bok. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - wnętrze. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - przednie fotele. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - tylna kanapa. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - silnik. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - drążek zmiany biegów. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - deska rozdzielcza. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - tylna kanapa. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - deska rozdzielcza. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - przód/bok. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - przód/bok. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - tył/bok. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - przód/bok. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - bok. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - przód. fot. Maciej Medyj
BMW X1 20xd - tył. fot. Maciej Medyj
Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Czy kierowców stać na tanie samochody w 2024 r.? Auta "zjadają" nawet 1,8 tys. zł miesięcznie

    Samochody drożeją. To można powtarzać jak mantrę praktycznie od początku pandemii. W tym jednak materiale nie chodzi o ceny aut używanych, a raczej koszty ich późniejszego utrzymania. Czy kierowców stać na tanie samochody w 2024 r.?

    Przyjętego mandatu nie da się uchylić. Wznowienie postępowania mandatowego to konieczna zmiana

    Przyjętego mandatu karnego uchylić się nie da. Praktycznie nie ma takiej możliwości nawet w przypadku, w którym funkcjonariusz, wymierzając karę, dopuścił się złamania prawa. To oznacza złamanie konstytucyjnych praw kierowców. RPO wnosi zatem o zmianę przepisów.

    Nowy bat na pijanych kierowców od 14 marca. Zaczną tracić samochody. Jak zadziałają nowe przepisy?

    14 marca 2024 r. w życie wejdą nowe przepisy. W ich ramach pijany kierowca dostanie wyrok, grzywnę, a do tego straci prawo jazdy i... samochód. Tak, sądy będą mogły decydować o przepadku pojazdu. Czy to skuteczny bat?

    Po jakim czasie kasują się punkty karne w 2024 r.?

    Punkty karne stanowią skuteczny straszak na kierowców. Choć z czasem się przedawniają. Czy jednak wszyscy wiedzą po jakim czasie? W 2024 r. obowiązują na szczęście jednolite zasady kasowania punktów karnych.

    REKLAMA

    Renault 5 powraca. Teraz jako elektryk z serii E-Tech

    Po 28 latach Renault 5 powraca na rynek. Teraz jako elektryczny hatchback. Nowy model E-Tech będzie miał nawet 150 koni, pokona nawet 400 km na ładowaniu, a do tego sam może się stać zasobnikiem energii. Można zasilać z niego np. urządzenia w domu.

    Ile kosztuje najtańszy nowy samochód w Polsce w 2024 r.?

    Dziś zajmiemy się najtańszym, fabrycznie nowym samochodem oferowanym w Polsce w 2024 r. Ile kosztuje taki pojazd? I czy kierowcy uda się zamknąć w kwocie niższej, niż 60 tys. zł? Oto przegląd rynku i 5. budżetowych propozycji.

    Debiut MG3 Hybrid+. Czyżby pojawił się tani pogromca hybrydowego Yarisa i Clio?

    MG3 Hybrid+ ma brytyjskie logo i chińską duszę. Duszę wojownika! Hybrydowa wersja hatchbacka niedługo ruszy na podbój Europy. I ma naprawdę dużo asów w rękawie. Na tyle dużo, że Yaris i Clio powinni się bać? Bez wątpienia tak.

    Badania techniczne także poza stacjami kontroli pojazdów. Przepisy wykonawcze są w drodze

    Dziś właściciel traktora musi jechać na przegląd do okręgowej stacji. To oznacza wydatek na paliwo i torowanie dróg. To może się jednak zmienić już 1 czerwca 2024 r. W drodze jest akt wykonawczy do przepisów, które pozwolą na wykonanie przeglądu poza SKP.

    REKLAMA

    Czy numer VIN pojazdu oznacza dane osobowe? Pytanie absurdalne. Odpowiedź jeszcze bardziej!

    Pojęcie danych osobowych stanowi gorący kartofel prawny. Bo jest mało precyzyjne i wymaga interpretacji. Czy numer VIN pojazdu oznacza dane osobowe? Na ten temat wypowiedziało się TSUE. Część rynku motoryzacyjnego nie będzie zadowolona z odpowiedzi.

    Karta parkingowa niepełnosprawnego straciła ważność. Ile kierowca dostanie mandatu za parkowanie na niebieskiej kopercie?

    Karty parkingowe osób niepełnosprawnych wkrótce tracą ważność. To wynik działania przepisów i sytuacja, która oznacza poważny problem. Ile wynosi mandat za parkowanie na niebieskiej kopercie bez ważnej karty? To jedna z wyższych kar w taryfikatorze.

    REKLAMA