REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Jak jechać w wiejskim terenie zabudowanym i na co zwracać uwagę?

Jakubowski Ryszard
Na wielu wsiach życie towarzyskie koncentruje się w pobliżu drogi. Fot. Mazda
Na wielu wsiach życie towarzyskie koncentruje się w pobliżu drogi. Fot. Mazda

REKLAMA

REKLAMA

Wieś rządzi się swoimi prawami. Nie zawsze są one zgodne z obowiązującymi przepisami. Najbardziej widać to na styku wiejskiej obyczajowości z ruchem samochodów na przebiegającej przez wieś drodze.

Na wielu wsiach życie towarzyskie koncentruje się w pobliżu drogi. Przy ładnej pogodzie, a zwłaszcza w niedziele i święta tłumnie wylegają na drogi. Pół biedy, gdy zachowują się oni zgodnie z przepisami, chodzą po chodnikach, a gdy tych nie ma – tylko jej lewą stroną, przechodzą przez jezdnię w wyznaczonych miejscach.

REKLAMA

Ludzie niezmotoryzowani nie znają zazwyczaj przepisów o ruchu drogowym. Wyznają jedną zasadę – atawistyczną zasadę nienawiści do kierowców i ich pojazdów. Można niemal być pewnym, że pieszy, świadomie czy nie, zrobi coś, co może zaskoczyć kierowcę.

Zobacz również: Jak ustalić kto ma pierwszeństwo?

Widząc ludzi, idących jezdnią lub poboczem albo szykujących się do przejścia na drugą stronę jezdni – należy zwrócić na nich większą uwagę. Warto zmniejszyć prędkość nawet do 30 km/h i przygotować się na konieczność wykazania się niezłym refleksem. Choć przepisy mówią wyraźnie o konieczności użycia klaksonu w razie niebezpieczeństwa, nie należy używać go bezpośrednio w pobliżu pieszych. Można ich wystraszyć, a wtedy ich reakcje będą niezwykle trudne do przewidzenia.

Nietrzeźwi piesi

REKLAMA

Bywa, że piesi użytkownicy drogi nie są trzeźwi. Prawo drogowe, rygorystyczne wobec nietrzeźwych kierowców, jest szokująco liberalne wobec pijanych pieszych, nawet gdy doprowadzą oni do bardzo groźnego wypadku z ofiarami śmiertelnymi. Nietrzeźwych spotkać można zawsze tam, gdzie się odbywa w pobliżu drogi jakaś impreza. Może to być ludowy festyn, może wesele albo pogrzeb, zabawa przy remizie strażackiej, procesja z okazji Bożego Ciała lub nawet niewinny wiec przedwyborczy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jeżeli przy drodze gromadzi się większa grupa pieszych – jest pewne, że wśród nich będą nietrzeźwi. Dlatego trzeba unikać jak ognia wszelkich przydrożnych zgromadzeń. Przejeżdżać obok nich bardzo wolno, w jak największej odległości, nawet – zjeżdżając na przeciwną połowę drogi i zachowując czujność. Najczęściej grupują się oni w pobliżu sklepów z alkoholem lub przydrożnych barów. Ich liczba gwałtownie rośnie bezpośrednio przed zamknięciem placówki handlowej lub karczmy.

Zobacz również: Jak bezpiecznie odbyć podróż samochodem?

Jeżeli piesi idą prawym skrajem drogi – są dla siebie i dla kierujących pojazdami bardzo niebezpieczni. Nie widzą nadjeżdżającego ich stroną drogi auta, może nawet nie słyszą pracy jego silnika. Na wszelki wypadek należy uruchomić klakson – ale co najmniej 100 m. za tymi ludźmi. Potem – włączyć lewy kierunkowskaz, zjechać jak najdalej na lewą połowę jezdni, zmniejszyć prędkość i zachować szczególną ostrożność.

Podobnie, szerokim łukiem trzeba omijać pieszych, idących prawidłowo lewym skrajem drogi.Dziecko może w ostatniej chwili wyrwać się opiekunowi i skoczyć wprost pod koła pojazdu. Może pies prowadzony na smyczy nagle zerwie się z uwięzi?

Wiejski obyczaj nakazuje zatrzymanie orszaku weselnego dla wyłudzenia kilku butelek wódki. Jednym z częściej spotykanych sposobów jest... rozciągnięcie stalowej liny w poprzek jezdni między przydrożnymi drzewami. Bywa, że weselnicy ominą taką przeszkodę inną drogą, a dowcipnisie zapomną ją zdjąć. Cienką stalową linę, bez względu na porę doby i pogodę, niesłychanie trudno zauważyć. Widząc jakieś oznaki wesela, np. udekorowane wstążkami, kwiatami i stroikami płoty, rozrzucone na jezdniach i poboczach kwiaty, butelki itp. utensylia, należy spodziewać się najgorszego. Będzie to rozciągnięta w poprzek drogi lina, będą to weselnicy tańczący na jezdni, będą to śpiący na drodze goście weselni, zmorzeni nadmiarem alkoholu.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Ile kosztuje hybrydowa Dacia Jogger? Rumuńska nowość w polskich salonach

    Rumuńska marka stawia na technologię. To widać nie tylko po nowym Dusterze, ale i starszych modelach. Przykład? W Polsce debiutuje właśnie Dacia Jogger Hybrid 140. Ile kosztuje ta mocno rodzinna hybryda?

    Ten samochód jest wart 6,3 mln, ale... sztuk! On też był jednym z pionierów rynku SUV-ów

    Poprzednika zaprojektował sam Giorgetto Giugiaro. Twórcy Golfa II nie mieli zatem łatwego zadania. Historia pokazuje jednak, że wywiązali się z niego w stu procentach. Bo drugi etap ewolucji był ważnym elementem legendy kompaktowego Volkswagena.

    Nowe paliwo pojawi się w Polsce. Wielka zmiana na stacjach benzynowych od 1 maja

    Już 1 maja na polskich stacjach paliw pojawi się kolejna rewolucja. Z dystrybutorów zacznie płynąć nowe paliwo. Nowe, czyli tak właściwie to jakie? I czy ma to coś wspólnego np. z wycofywaniem się z E10? Sprawdźmy.

    Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

    To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

    REKLAMA

    Przypomnij sobie o tym pokrętle. Na zapominalskich już czeka patrol i mandat

    Motoryzacja XXI wieku oznacza elektroniczną wygodę. Bo np. samochód automatycznie włącza światła. Tyle że automat nie zawsze działa prawidłowo. Kierowca powinien kontrolować jego zachowania. W przeciwnym razie to on dostanie mandat.

    392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

    Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

    Pogoda się poprawiła? A więc... nie myj samochodu. Przynajmniej nie w pełnym słońcu

    Słoneczna pogoda to idealny moment na mycie samochodu? Właśnie, że nie. Rozgrzany lakier "nie przepada" za polewaniem zimną wodą. A to dopiero początek długiej listy problemów. O czym jeszcze musi pamiętać kierowca?

    Transport do Wielkiej Brytanii stał się ogromnym wyzwaniem. Po brexicie pojawił się szereg nowych procedur

    Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że branża transportowa działająca na tej trasie stanęła przed nowymi wyzwaniami. A procedury celne oraz wzmożenie kontroli granicznych to dopiero początek listy.

    REKLAMA

    W Polsce będą prześwietlać... drogi. GDDKiA chce sprawdzać stan nawierzchni i koleiny profilografami laserowymi

    Pod koniec kwietnia na polskich drogach pojawią się dziwnie wyglądające vany. Te nie będą jednak kolejną formą pułapki założonej na kierowców popełniających wykroczenia. One będą sprawdzać stan nawierzchni po zimie. A właściwie to badać sposób prowadzenia takich kontroli.

    Kara za radio w samochodzie? Rekordzista zapłacił w tym roku 187 tys. zł. To nie żart!

    187 tys. zł. Dokładnie tyle wynosi rekordowa kara za brak abonamentu RTV, która właśnie została ściągnięta w Polsce. Na kierowców padł zatem blady strach. Tylko czy taka kwota jest w ogóle możliwa w przypadku samochodu? Niestety po części tak...

    REKLAMA