REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy można podnosić pracowników za pomocą wózka widłowego?

Andrzej Rzewuski
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

W magazynie wysokiego składowania miał miejsce wypadek. Pracownik spadł z wysokości z wózka jezdniowego podnośnikowego, tzw. widlaka. Czy pracownika można podnosić na wysokość, gdy stoi on bezpośrednio na widłach wózka lub na drewnianej palecie?

W celu rozstrzygnięcia powyższego problemu należy zajrzeć do dokumentacji techniczno-ruchowej (czyli DTR danego typu i modelu wózka jezdniowego). Jeżeli zapis w DTR dopuszcza taki sposób użytkowania wózka jezdniowego, to można pracownika podnieść na wysokość, pod warunkiem wyposażenia wózka w odpowiednie oprzyrządowanie technologiczne w postaci pomostu lub tzw. kosza.

REKLAMA

Podnoszenie osób przy użyciu wózków podnośnikowych na pomostach dostosowanych i specjalnie zamontowanych do tego celu jest dopuszczalne, jeśli dokumentacja techniczno-ruchowa dopuszcza taką możliwość.

Pracodawca powinien ustalić szczegółowe warunki obsługi i nadzoru nad pracą wózków jezdniowych podnośnikowych, tak aby zostało zapewnione bezpieczeństwo pracowników.

WAŻNE!

REKLAMA

Wózki jezdniowe podnośnikowe z mechanicznym napędem podnoszenia podlegają dozorowi technicznemu. Pracodawca musi mieć właściwą decyzję organu dozoru technicznego, wydawaną na podstawie dokumentacji technicznej i badania technicznego udokumentowanego w protokole zawartym w księdze rewizyjnej danego egzemplarza wózka jezdniowego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Księga rewizyjna oprócz DTR urządzenia zawiera dokumentację techniczną oprzyrządowania technologicznego i inne dokumenty, na podstawie których wydawana jest decyzja dozoru technicznego. Oznacza to, że stosowany pomost lub kosz roboczy muszą:

● być wykonane zgodnie z projektem technicznym,

● spełniać wymagania zasadnicze,

● mieć deklarację zgodności i oznakowania „CE”.

W przypadku wystąpienia niebezpieczeństwa podnoszony pracownik musi mieć zapewnioną możliwość:

● wydostania się (ewakuowania się) z urządzenia transportowego, a także

● komunikowania się z operatorem wózka jezdniowego podnośnikowego.

WAŻNE!

Nie wolno podnosić pracowników przy użyciu wózków jezdniowych, podnośnikowych wbrew postanowieniom dokumentacji techniczno-ruchowej.

REKLAMA

W zakładzie pracy zdarzył się wypadek. Ucierpiało dwóch pracowników. Jeden spadł z wysokości, drugi stał na pomoście i przytrzymywał się ręką masztu wózka, a jego dłoń została pochwycona przez ruchome elementy mechanizmu podnoszenia wózka jezdniowego podnośnikowego. Pracownicy odnieśli ciężkie obrażenia ciała. Do transportu pionowego pracowników zastosowano oprzyrządowanie techniczne w postaci stalowego kosza wsuniętego jak paleta na widły wózka jezdniowego. Wózek jezdniowy miał możliwość unoszenia wideł na znaczną wysokości, nawet do ponad 10 m.

Przyczyną powyższego wypadku było stosowanie niewłaściwych urządzeń technicznych do transportu pionowego pracownika. Poszkodowani pracownicy byli podnoszeni na wysokość za pomocą wózka jezdniowego i jego wyposażenia nieprzeznaczonego do tego celu. W obu przypadkach zastosowano technologię prac niezgodną z przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy, a ponadto niebezpieczną.

PODSTAWA PRAWNA

● Par. 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 10 maja 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy użytkowaniu wózków jezdniowych z napędem silnikowym (DzU nr 70, poz. 650 ze zm.),

● Par. 1 pkt 6l rozporządzenia Rady Ministrów z 16 lipca 2002 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu (DzU nr 120, poz. 1021 ze zm),

● Par. 6 ust. 2 i 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 30 października 2002 r. w sprawie minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie użytkowania maszyn przez pracowników podczas pracy (DzU nr 191, poz. 1596 ze zm.).

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Im więcej samochodów elektrycznych w Polsce, tym więcej musi być stacji ładowania – nowe prawo już działa

    Unia Europejska już dawno uznała, że główną barierą pożądanego tempa przyrostu samochodów elektrycznych jest gęstość stacji ładowania. W przeciwieństwie do konwencjonalnych pojazdów, dla których stacje paliw budowane są już od ponad stulecia, stacje obsługi dla elektryków trzeba zbudować błyskawicznie.

    Stacje ładowania elektryków (min. 400 kW) co 60 km do 2025 roku. Przepisy AFIR już weszły w życie - czy dadzą spodziewane efekty?

    W sobotę 13 kwietnia 2024 r. weszło w życie unijne rozporządzenie ws. rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR), które nakłada na państwa członkowskie obowiązek rozbudowy sieci ładowania pojazdów elektrycznych. Nowe regulacje stawiają ambitne cele przed Polską i pozostałymi krajami UE oraz stanowią istotny krok w rozwoju zeroemisyjnego transportu. Aby dostosować się do nowych przepisów, działania Polski powinny być skoncentrowane na współpracy interesariuszy w taki sposób, aby zwiększać liczbę stacji ładowania o odpowiedniej mocy i zapewniać im szybkie przyłącze do sieci. 

    Ile kosztuje hybrydowa Dacia Jogger? Rumuńska nowość w polskich salonach

    Rumuńska marka stawia na technologię. To widać nie tylko po nowym Dusterze, ale i starszych modelach. Przykład? W Polsce debiutuje właśnie Dacia Jogger Hybrid 140. Ile kosztuje ta mocno rodzinna hybryda?

    Ten samochód jest wart 6,3 mln, ale... sztuk! On też był jednym z pionierów rynku SUV-ów

    Poprzednika zaprojektował sam Giorgetto Giugiaro. Twórcy Golfa II nie mieli zatem łatwego zadania. Historia pokazuje jednak, że wywiązali się z niego w stu procentach. Bo drugi etap ewolucji był ważnym elementem legendy kompaktowego Volkswagena.

    REKLAMA

    Nowe paliwo pojawi się w Polsce. Wielka zmiana na stacjach benzynowych od 1 maja

    Już 1 maja na polskich stacjach paliw pojawi się kolejna rewolucja. Z dystrybutorów zacznie płynąć nowe paliwo. Nowe, czyli tak właściwie to jakie? I czy ma to coś wspólnego np. z wycofywaniem się z E10? Sprawdźmy.

    Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

    To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

    Przypomnij sobie o tym pokrętle. Na zapominalskich już czeka patrol i mandat

    Motoryzacja XXI wieku oznacza elektroniczną wygodę. Bo np. samochód automatycznie włącza światła. Tyle że automat nie zawsze działa prawidłowo. Kierowca powinien kontrolować jego zachowania. W przeciwnym razie to on dostanie mandat.

    392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

    Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

    REKLAMA

    Pogoda się poprawiła? A więc... nie myj samochodu. Przynajmniej nie w pełnym słońcu

    Słoneczna pogoda to idealny moment na mycie samochodu? Właśnie, że nie. Rozgrzany lakier "nie przepada" za polewaniem zimną wodą. A to dopiero początek długiej listy problemów. O czym jeszcze musi pamiętać kierowca?

    Transport do Wielkiej Brytanii stał się ogromnym wyzwaniem. Po brexicie pojawił się szereg nowych procedur

    Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że branża transportowa działająca na tej trasie stanęła przed nowymi wyzwaniami. A procedury celne oraz wzmożenie kontroli granicznych to dopiero początek listy.

    REKLAMA