REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Rowerzyści nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego

KGP: rowerzyści nie przestrzegają przepisów/ fot. Fotolia
KGP: rowerzyści nie przestrzegają przepisów/ fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Rowerzyści nie przestrzegają i nie znają przepisów ruchu drogowego - informuje Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Policjanci wskazują, że do głównych grzechów rowerzystów należy nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do warunków ruchu oraz nieprawidłowe skręcanie. W 2017 r. rowerzyści przyczynili się do 1546 wypadków drogowych, w których zginęło 119 osób.
rozwiń >

Wymuszanie pierwszeństwa, niestosowanie się do znaków drogowych, przekraczanie prędkości i niezachowywanie odpowiedniej ostrożności - to najczęstsze występki rowerzystów w ruchu drogowym, na które wskazują policjanci.

REKLAMA

REKLAMA

Rowerzyści to uczestnicy ruchu drogowego - oczywiste? Nie dla wszystkich

Według ustawy o ruchu drogowym "rower to pojazd (...) poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem (...), którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h".

Ustawa o ruchu drogowym zawiera także zapis: "kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym", natomiast "w razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza,(...) a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni".

W związku z tym rowerzysta w świetle prawa jest traktowany tak samo jak inni uczestnicy ruchu drogowego, a więc "zobowiązany jest do przestrzegania przepisów prawa, w tym stosowania się do znaków i sygnałów drogowych, a także poleceń i sygnałów dawanych przez osoby uprawnione do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego" – wynika z ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260, z późn. zm.).

REKLAMA

Ponad 1500 wypadków z udziałem pieszych

Skoro wszystko jest jasno opisane w przepisach, to dlaczego dochodzi do awantur na drogach, a nawet do poważnych wypadków? Jak wynika z danych policyjnych, rowerzyści często nie przestrzegają pierwszeństwa przejazdu (518 wypadków), nieprawidłowo skręcają (118 wypadków) i nie dostosowują prędkości do warunków ruchu (116 wypadków). Pod hasłem "inne przyczyny" widnieje liczba 260 wypadków, spowodowanych przez rowerzystów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W 2017 roku rowerzyści przyczynili się do 1546 wypadków drogowych, w których zginęło 119 osób, a ucierpiało 1481. Policja podkreśla, że większość wypadków z udziałem rowerzystów wydarzyła się w terenie zabudowanym, ale dużo więcej ofiar śmiertelnych jest poza tym terenem – w 567 wypadkach zginęło tam bowiem 100 osób. Dla porównania: na terenie zabudowanym ofiary śmiertelne były w co 30 wypadku.

Niektórzy rowerzyści uważają, że rozwijana przez nich prędkość upoważnia ich do jazdy po ulicy wraz z samochodami. Tymczasem zgodnie z przepisami mają jasno określoną hierarchię dróg, którymi mogą się poruszać. Są to kolejno: droga dla rowerów, droga dla rowerów i pieszych, pobocze i dopiero na końcu jezdnia - w dodatku tylko wtedy, gdy wcześniej wymienione trasy są niedostępne.

Zachowanie rowerzystów, którzy wybierają ulice, świadczy zatem o tym, że nie znają przepisów ruchu drogowego i nie wiedzą, że niebieski znak drogowy z białym rowerem nakazuje - a nie sugeruje - poruszanie się konkretnie częścią drogi.

Znak nakazu jazdy to nie sugestia

Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w rozmowie z PAP zwrócił uwagę, że "niektórzy rowerzyści myślą, że znak nakazu jazdy drogą dla rowerów to jest rodzaj podpowiedzi. Otóż nie. znak z grupy nakazów nakazuje rowerzyście jechać tą częścią drogi, a nie ulicą pośród samochodów". "Z kolei w przypadku poruszania się drogą dla rowerów i pieszych rowerzyści zapominają, że piesi mają tam pierwszeństwo i że zgodnie z przepisami należy jechać powoli" - dodał. Jak wyjaśnił, "określenie +powoli+ jest jednym ze stwierdzeń prawnie niedookreślonych, ale - zdaniem komentujących ustawę - jazda powoli, to jazda zbliżona do prędkości pieszego".

Są więc dwie zasady: na drogach dla rowerów i dla pieszych ci drudzy mają pierwszeństwo, a ci pierwsi jadą powoli.

A co z jazdą po chodnikach? Zgodnie z przepisami, jak podkreślił Kobryś, rowerzyści mogą z nich korzystać w określonych sytuacjach: po pierwsze, gdy szerokość chodnika jest nie mniejsza niż 2 metry, a po drugie - gdy prędkość pojazdów na jezdni jest określona jako większa niż 50 km/h. "Kiedy te dwa przypadki się nie sprawdzają, to jeszcze można wziąć pod uwagę niebezpieczne warunki pogodowe - wichurę, śnieżycę, ulewny deszcz" - dodał policjant.


Pierwszeństwo przejazdu problemem rowerzystów

"Innym grzechem rowerzystów jest też ich bezkompromisowe przeświadczenie o pierwszeństwie przejazdu i zupełna wiara w to, że jeśli już jadą drogą dla rowerów, to nie muszą uważać na nic innego" - powiedział Kobryś. Rowerzysta, który porusza się z prędkością 25 km/h, co nie jest trudne do osiągnięcia, pokonuje w sekundę 7 metrów. "Żeby wymagać od kogoś ustąpienia pierwszeństwa, najpierw trzeba dać mu szansę, żeby w ogóle mógł tę osobę zauważyć" - zaznaczył. "Mało kto wie, że wypadków, gdzie rowerzysta wjeżdża w pieszego, można wymieniać setkami, a często są to poważne wypadki, gdzie dochodzi np. do uszkodzenia twarzoczaszki" - podkreślił Kobryś.

"Tu chodzi o świadomość uczestników ruchu drogowego, swoją odpowiedzialność za to, co się robi. Zawsze, nawet jeśli nie będzie przepisu szczegółowego, ale ktoś zachowa się nieostrożnie, to policjant może go ukarać mandatem" - zaznaczył.

Na policję codziennie wpływają zgłoszenia o rowerzystach, którzy łamią przepisy, często dołączane są też filmiki. Problem w tym, że rowery nie mają rejestracji, więc policja najczęściej może interweniować tylko w razie bezpośredniej konfrontacji, gdyż po czasie w zasadzie nie może zidentyfikować rowerzysty. Jak poinformował Kobryś, jeżeli uczestnik ruchu składa zawiadomienie, to policja wierzy, że mówi prawdę. Za fałszywe zawiadomienie, którego konsekwencją jest skierowanie sprawy na drogę sądową, grozi nawet 5 tys. zł grzywny.

Rowerzysto zwolnij!

Rowerzystów dotyczą też ograniczenia prędkości: w strefie zamieszkania jest to maksymalnie 20 km/h; w obszarze zabudowanym, jeśli znaki nie stanowią inaczej - 50 km/h.

I tu pojawia sprawa rowerzystów aspirujących do uczestnictwa w profesjonalnych wyścigach kolarskich: w profesjonalnych ubraniach i na profesjonalnych rowerach, które mogą osiągać prędkość nawet 80 km/h. Takim użytkownikom jednośladów policjanci radzą, żeby wybierali drogi mało uczęszczane, zwłaszcza takie, na których nie ma nakazu jazdy drogą dla rowerów. Poza tym powinni być ubrani i oznaczeni tak, by można było ich zauważyć odpowiednio wcześniej - w kolorowe ubrania i odblaski. "Wymogi i rozporządzenia to jedno, ale bezpieczeństwo to drugie. Każdy przepis możemy uszczegółowić poprzez zdrowy rozsądek" - podkreślił Kobryś.

Rowerzyści, którzy się nie stosują do znaków i przepisów drogowych, mogą być ukarani 100-złotową grzywną. "Jeżeli jednak policjant stwierdzi, że kara uwzględniona w postępowaniu mandatowym jest za niska, to nie będzie kierował się tym, tylko skieruje sprawę do sądu, a sąd ma mniejsze ograniczenia" - zauważył Kobryś. "To samo dotyczy pieszych, którzy zapominają, czemu służy droga dla rowerów i przechadzają się po niej" - dodał.

Rolkarze, deskorolkarze, użytkownicy segwayów to piesi

Policjant z Biura Ruchu Drogowego KGP zapytany przez PAP o przepisy dotyczące pojazdów elektrycznych, np. elektrycznego roweru, hulajnogi lub deskorolki, zauważył, że "ustawa o ruchu drogowym ma w swoim zakresie około setki definicji. Wśród nich znajduje się definicja +pojazd+ oraz słowa +rower+. W świetle tych definicji urządzenie, które wygląda jak rower, ale ma elektryczny silnik i przekracza prędkość 25 km/h może zostać uznane przez policjanta za urządzenie niedopuszczone do ruchu. Wtedy grzywna wynosi już ponad 500 złotych i zakaz dalszej jazdy" - wyjaśnił Kobryś. "Można tym jeździć po własnym terenie, gdzie nie ma strefy ruchu" - zaznaczył.

"Póki co rolkarze, użytkownicy segwayów, deskorolek z mocy ustawy traktowani są jak piesi i nie ma tu innej możliwości prawnej - każdy z nich musi stosować się do przepisów, zachowywać zasady bezpieczeństwa i być ostrożnym" - powiedział Kobryś. "Inżynierowie wyprzedzają legislatorów, ale to kwestia odpowiedzialności tych, którzy używają tych niedookreślonych urządzeń" - podkreślił policjant.(PAP)

autor: Dorota Stelmaszczyk

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moto
W jaki dzień zdarza się najwięcej wypadków drogowych i co jest główną przyczyną?

W 2025 r. na polskich drogach zginęło ponad 1,6 tys. osób, a liczba wypadków spadła w porównaniu z rokiem poprzednim. Największe zagrożenie występuje poza obszarem zabudowanym i na skrzyżowaniach, a sprawcami najczęściej są mężczyźni. Komisja Europejska chwali Polskę za największy w UE spadek ofiar śmiertelnych w ciągu ostatnich pięciu lat.

Ważne informacje dla kierowców. Takie będą ceny paliw we wtorek, 5 maja

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,49 zł, benzyny 98 - 6,99 zł, a oleju napędowego - 7,31 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że we wtorek wzrośnie cena maksymalna obu rodzajów benzyn; nie zmieni się jednak cena diesla.

Zaostrzone kontrole importu aut spoza UE. Oto rezultaty fiskusa

W 2025 r. zostało sprowadzonych do Polski ponad 120 tys. samochodów osobowych z krajów niebędących w Unii Europejskiej, w tym z USA, Szwajcarii i Norwegii. Część kupujących zaniżyła wartość celną, a ta ma wpływ na wysokość należnego cła, akcyzy i VAT – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Tesla zdetronizowana. Czy chińskie auta elektryczne przejmą rynek w Polsce? Najbardziej oporni są przedsiębiorcy

Tesla został zdetronizowana już 2 lata temu. Czy chińskie auta elektryczne przejmą rynek w Polsce? Dlaczego najbardziej oporni są przedsiębiorcy?

REKLAMA

Mniej wypadków na drogach? Studencki wynalazek z Krakowa może ratować życie

Program monitorujący aktywność kierowcy i zapobiegający zaśnięciu za kierownicą opracowali studenci Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie podczas konkursu inżynierskiego organizowanego przez Stowarzyszenie Studentów BEST.

Uwaga na płyny do spryskiwaczy - silnie toksyczna substancja w składzie. Zdecydowana większość płynów nie spełnia norm (8 na 10)

Uwaga na płyny do spryskiwaczy - zawierają silnie toksyczne substancje. Kontrola Instytutu Transportu Samochodowego wykazała, że zdecydowana większość nie spełnia norm jakościowych - aż 8 na 10. Ich jakość spada w porównaniu do poprzednich lat.

Ceny paliw w górę i w dół jednocześnie. Nowe stawki od czwartku

Kierowcy powinni przygotować się na zmiany przy dystrybutorach. Jak wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii, od czwartku wzrosną maksymalne ceny benzyny, natomiast nieco taniej zapłacimy za olej napędowy.

Wlepią 500 zł mandatu, gdy masz założone te opony - za granicą jeszcze drożej. Policja sprawdza zgodność indeksów opon z homologacją samochodu

Jeśli ktoś kupił samochód używany i wybiera się nim na majówkę lub letnie wakacje, koniecznie powinien sprawdzić zgodność indeksu opon z homologacją auta. Jak wskazują eksperci AAA AUTO część aut sprzedawana jest na rynku wtórnym z oponami zimowymi lub całorocznymi, a te mają indeksy prędkości niższe od opon letnich. Policja, szczególnie w Austrii, Niemczech i Włoszech, w takich sytuacjach jest nieubłagana. W Polsce grozi za to mandat 500 zł.

REKLAMA

Polski rynek motoryzacyjny przyspiesza w 2026 r. Nowe auta, chińskie marki i elektryki zmieniają zasady gry

Początek 2026 roku przynosi wyraźne ożywienie na polskim rynku motoryzacyjnym, ale za rosnącą liczbą rejestracji kryją się głębokie zmiany strukturalne. Słabnie import aut używanych, rośnie znaczenie nowych modeli finansowania, a elektromobilność i marki z Chin coraz śmielej zdobywają rynek. To sygnał, że branża wchodzi w nową fazę rozwoju.

Ceny ropy spadają po sygnałach rozmów USA–Iran. Rynki reagują nerwowo na możliwą deeskalację

Notowania ropy naftowej wyraźnie zniżkują po doniesieniach o możliwych negocjacjach między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Inwestorzy śledzą każdy sygnał z Bliskiego Wschodu, obawiając się zarówno przełomu dyplomatycznego, jak i powrotu eskalacji, która może zachwiać globalnymi dostawami energii.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA