REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kolumna McPhersona - budowa, działanie i najczęstsze usterki

zawieszenie
zawieszenie

REKLAMA

REKLAMA

Jednym ze standardów w segmencie samochodów popularnych jest kolumna McPhersona. Jak jest budowana, w jaki sposób działa i jakie są jej najczęstsze usterki?

Kolumna McPhersona jest obecnie jednym z częściej spotykanych typów zawieszenia. Stosuje się ją w segmentach A, B, C, D, E, SUV czy Crossover. To o tyle duży fenomen, że technologia nie jest rynkową nowością. Została bowiem opracowana i opatentowana w roku 1949 przez Earle`a McPhersona pracującego dla General Motors. Amerykański inżynier motoryzacyjny miał w swojej pracy prosty cel - chciał zdecydowanie uprościć konstrukcję zawieszenia samochodowego. To bowiem wiązało się z korzyściami i dla kierowców, i dla producentów motoryzacyjnych.

REKLAMA

Kolumna McPhersona - głównie zawieszenie przednie

Popularność kolumny McPhersona wzięła się z jej głównej zalety, a mianowicie kompaktowości - w kwestii rozmiarów i ilości elementów. W końcu w tej konstrukcji amortyzator pełni dwie funkcje - nie tylko tłumi drgania pochodzące ze sposobu ukształtowania nawierzchni, ale również stanowi jeden z elementów prowadzących koło. Kolumna McPhersona zazwyczaj jest stosowana w przypadku osi przedniej. Znane są jednak przypadki, w których o nią oparte zostało zawieszenie tylne (np. Alfa Romeo 156).

Zobacz również: Jaka jest rola zawieszenia w aucie?

Jak zbudowana jest kolumna McPhersona? Podstawę dla niej stanowi amortyzator. Ten w górnej części jest mocowany do nadwozia za pomocą łożyska (zwanego też górnym mocowaniem) wykonującego delikatny ruch obrotowy. Dalej pojawia się sprężyna, a w dolnej części wahacz poprzeczny wyposażony w sworzeń (od strony koła) i tuleję (od strony nadwozia). Kluczowym elementem jest też zwrotnica koła. To do niej z jednej strony mocowane są elementy układu kierowniczego w postaci końcówek drążków kierowniczych, a z drugiej łożysko koła. W kolumnie pojawia się też przegub z półosią napędową.

Kolumna McPhersona - trwałość i niska waga

Pomijając kompaktowość, kolumna McPhersona ma szereg zalet. Inżynierowie doskonale wiedzą o tym, że np. pasuje do nadwozia samonośnego, idealnie sprawdza się w pojazdach popularnych o mocy poniżej 250 koni mechanicznych i jest trwała. Nawet jeżeli z czasem jej elementy zużyją się, ewentualne naprawy okażą się tanie. Poza tym gwarantuje stabilność podczas jazdy i hamowania, w stosunku do zawieszenia, w którym konstruktorzy zastosowali dwa wahacze może mieć masę niższą nawet o 30 proc., a do tego pozwala na obniżenie kosztów produkcyjnych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz również: Łożysko kolumny McPhersona: objawy awarii, opis, wymiana

Główną wadą kolumny McPhersona jest brak możliwości pełnego odizolowania pracy zawieszenia od nadwozia. Drgania i hałas zawsze w pewnym stopniu będą przenoszone do kabiny pasażerskiej. Co więcej, z konstrukcyjnego punktu widzenia stanowi ograniczenie w kwestii stosowania np. opon o dużej szerokości bieżnika (konieczne jest stosowanie np. dystansów), a do tego jako że kolumna pracuje wokoło własnej osi, podczas obrotów kierownicy zmieniają się kąty pochylenia kół.

Kolumna McPhersona - awarie i wady

Kolumna McPhersona ma jeszcze jedno ograniczenie. A to dotyczy kwestii przenoszenia mocy w przypadku samochodu, w którym siła silnika trafia na przednie koła. Z uwagi na niekorzystne tarcie w gnieździe tłoczyska amortyzatora, poziom przyczepności w czasie jazdy w zakręcie maleje. Jeżeli zatem do kolumny przyłożona zostanie zbyt duża siła, efekt zerwania kontaktu kół z drogą i poślizgu pojazdu będzie się pojawiać bardzo często i może utrudniać eksploatację.

Zobacz również: Zawieszenie McPherson, wielowahaczowe i belka skrętna - jak je poznać?

Kolumna McPhersona nie jest układem mocno awaryjnym. W samochodach fabrycznie nowych bezawaryjnie pokonuje przeciętnie 180 - 220 tysięcy kilometrów. Ostateczny przebieg zależy od rodzaju najczęściej pokonywanych przez kierowcę nawierzchni, a także masy silnika bezpośrednio obciążającego kolumnę. W pierwszej kolejności na ogół poddają się elementy układu kierowniczego w postaci końcówek drążków kierowniczych. Później wymiany wymaga tuleja lub sworzeń wahacza, a przy dużych przebiegach również często amortyzatory, sprężyny czy nawet zwrotnica.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

    To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

    Przypomnij sobie o tym pokrętle. Na zapominalskich już czeka patrol i mandat

    Motoryzacja XXI wieku oznacza elektroniczną wygodę. Bo np. samochód automatycznie włącza światła. Tyle że automat nie zawsze działa prawidłowo. Kierowca powinien kontrolować jego zachowania. W przeciwnym razie to on dostanie mandat.

    392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

    Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

    Pogoda się poprawiła? A więc... nie myj samochodu. Przynajmniej nie w pełnym słońcu

    Słoneczna pogoda to idealny moment na mycie samochodu? Właśnie, że nie. Rozgrzany lakier "nie przepada" za polewaniem zimną wodą. A to dopiero początek długiej listy problemów. O czym jeszcze musi pamiętać kierowca?

    REKLAMA

    Transport do Wielkiej Brytanii stał się ogromnym wyzwaniem. Po brexicie pojawił się szereg nowych procedur

    Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że branża transportowa działająca na tej trasie stanęła przed nowymi wyzwaniami. A procedury celne oraz wzmożenie kontroli granicznych to dopiero początek listy.

    W Polsce będą prześwietlać... drogi. GDDKiA chce sprawdzać stan nawierzchni i koleiny profilografami laserowymi

    Pod koniec kwietnia na polskich drogach pojawią się dziwnie wyglądające vany. Te nie będą jednak kolejną formą pułapki założonej na kierowców popełniających wykroczenia. One będą sprawdzać stan nawierzchni po zimie. A właściwie to badać sposób prowadzenia takich kontroli.

    Kara za radio w samochodzie? Rekordzista zapłacił w tym roku 187 tys. zł. To nie żart!

    187 tys. zł. Dokładnie tyle wynosi rekordowa kara za brak abonamentu RTV, która właśnie została ściągnięta w Polsce. Na kierowców padł zatem blady strach. Tylko czy taka kwota jest w ogóle możliwa w przypadku samochodu? Niestety po części tak...

    Opel Frontera 2024. To będzie crossover, a nie SUV. Niemiecka legenda schodzi o segment niżej

    Po 20. latach na rynek powróci Opel Frontera. Nowy model nie powróci jednak do segmentu D. "Spadnie" do klasy pojazdów o oczko niższej. Czy to oznacza degradację modelu? Zdaniem Niemców daje raczej nowe możliwości.

    REKLAMA

    Droższe OC za punkty karne. Ubezpieczyciele coraz chętniej pytają o wykroczenia kierowców

    W 2023 r. ubezpieczyciele podczas kalkulowania składek OC aż 283 mln razy pytali UFG o wykroczenia i uprawnienia kierowców. To oznacza, że hasło droższe OC za punkty karne wcale nie jest hasłem pustym. Zachowania kierowców już dziś mają wpływ na wysokość składki.

    Podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Wpadł na przekroczeniu prędkości. Teraz grozi mu więzienie i 8,5 tys. zł kary za brak OC

    50-latek podmienił tablice rejestracyjne w aucie. Chciał bowiem "przyprowadzić Opla od mechanika po wykonanej naprawie". Teraz jego sprawa trafi do sądu. Nowe przepisy sprawiają, że grozi mu do 5 lat więzienia. A to jeszcze nie koniec kar dla kierowcy.

    REKLAMA