REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Czy warto stosować dodatki do paliwa?

Dodatki do paliwa są coraz łatwiej dostępne; fot. Newspress
Dodatki do paliwa są coraz łatwiej dostępne; fot. Newspress

REKLAMA

REKLAMA

Na stacjach benzynowych, w marketach motoryzacyjnych, ale i w internecie znajdziemy dziesiątki, jak nie setki, preparatów „uszlachetniających” paliwo. Ich wytwórcy obiecują, że specyfiki usuwają szkodliwe osady, zakonserwują elementy ruchome, a nawet usuną wodę. Ale czy w przypadku każdego silnika wolno je stosować?

Depresator – zimowa konieczność

REKLAMA

Zacznijmy od środka, który rzeczywiście „uszlachetnia” olej napędowy. Tzw. depresatory to wszelkiego rodzaju substancje, które obniżają temperaturę wytrącania się parafiny w paliwie diesla. Teoretycznie olej napędowy powinien zachować płynność jeszcze w temperaturach rzędu minus 15-20 stopni, w naszym klimacie może się to jednak okazać niewystarczające.

Jeśli mróz może przekroczyć minus 20 stopni, wtedy wlanie do baku depresatora jest uzasadnione. Po wlaniu specyfiku nie możemy liczyć na cuda, czyli że parafina nie będzie się wytrącać nawet przy temperaturach arktycznych, niemniej jednak bezpieczna granica zostaje przesunięta o kilka stopni.

Zobacz też: Jak przygotować auto na lato?

Trzeba tylko pamiętać, żeby wlać depresator do baku zanim jeszcze chwyci największy mróz. Jeśli parafina zatka przewody, wtedy pomoże już tylko odwilż.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Preparaty typu „czysty silnik”

REKLAMA

Już na wstępie warto zaznaczyć, że nazwa „płyn czyszczący” jest dużym uogólnieniem. Wszystko, co w najlepszym przypadku może wyczyścić preparat wlewany do baku, to zbiornik, przewody paliwowe, szyna zasilającą, ewentualnie trzpienie zaworów. Najczęściej jednak czyszczenie jest raczej symboliczne.

Firmowe płyny czyszczące – co jest ich zaletą – dość skutecznie pochłaniają natomiast wilgoć i zwiększają tłustość paliwa. Dzięki temu szczególnie w starszych samochodach przedłużają życie pompie paliwa i pompie wysokociśnieniowej.

Co do obiecywanego często na opakowaniach i ulotkach odczuwalnego wzrostu mocy i kultury pracy silnika, radzimy być ostrożni. Konkretne dane liczbowe, najczęściej nie są podawane, bo to w przypadku takiej chemii obydwa zjawiska są raczej efektem subiektywnej oceny.

Zobacz też: Nowe auto: gdzie je naprawiać i jak nie stracić gwarancji?

REKLAMA

Jest jednak jedno bardzo istotne „ale”. Preparatów czyszczących, smarujących, polepszających, czy jakichkolwiek innych NIE WOLNO STOSOWAĆ W SILNIKACH Z BEZPOŚREDNIM WTRYSKIEM! (odstępstwem są tylko depresatory, które stosujemy w bardzo konkretnym przypadku – i tylko wtedy!)

Zmiana właściwości paliwa w silniku, gdzie mieszanka jest dostarczana bezpośrednio do komory spalania może mieć opłakane skutki. Najmniejszym wymiarem kary za poprawianie paliwa może być większe dymienie, szczególnie w dieslu. W najgorszym wypadku mogą się pozacierać wtryskiwacze piezoelektryczne (silniki benzynowe np. TFSI od Volkswagena), albo zapcha się filtr cząstek stałych (nowoczesne diesle). Tak czy inaczej, może nas to mocno uderzyć po kieszeni...

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA