REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podatek od aut elektrycznych działa jak taksometr. Będzie liczony od każdego pokonanego kilometra

podatek od aut elektrycznych liczony od każdego pokonanego kilometra, podatek od aut elektrycznych
Podatek od aut elektrycznych działa jak taksometr. Będzie liczony od każdego pokonanego kilometra
Kuba Brzeziński

REKLAMA

REKLAMA

Na samochody elektryczne zostanie nałożony nowy podatek. A jego wartość będzie naliczona od każdego pokonanego kilometra. Skąd ten pomysł? Bo spada zużycie paliwa, a tym samym wpływy do budżetu. Całe szczęście ten absurd nie dotyczy Polski.

Samochody elektryczne są eko. Ich właścicielom należą się zatem ulgi i dopłaty do zakupu? To prawda. Preferencyjne warunki nie są jednak bezgraniczne. Przynajmniej do takich wniosków doszły władze Islandii. I właśnie wprowadziły nowy podatek od aut elektrycznych.

REKLAMA

Jak będzie obliczany nowy podatek od aut elektrycznych?

Podatek od elektryków na Islandii będzie liczony od każdego kilometra pokonanego autem. Będzie działał trochę jak taksometr. Choć to spore uproszczenie. Bo zasada wyliczenia daniny będzie tu trochę inna. Kierowca przed naliczeniem jego wartości, będzie musiał dochować trzech obowiązków. Mowa o:

  • zgłoszeniu aktualnego przebiegu pojazdu,
  • pojechaniu do stacji kontroli pojazdów w celu weryfikacji przebiegu,
  • aktualizowaniu danych, gdyby przebieg samochodu zaczął narastać w tempie wyższym, niż dotychczas.

Na podstawie przebiegu i wieku pojazdu wyliczona zostanie średnia ilość miesięcznie pokonywanych elektrykiem kilometrów. Następnie każdy kilometr zostanie przemnożony przez 6 koron islandzkich. W ten sposób kierujący otrzyma kwotę, którą każdego miesiąca będzie musiał wpłacać do budżetu państwa.

Skąd pomysł na podatek od każdego kilometra pokonanego elektrykiem?

REKLAMA

Na tym pomysł islandzkich władz się nie kończy. Bo podatkiem zostaną objęte także pojazdy wodorowe i hybrydy plug-in. Tyle że w przypadku PHEV-ów opłata za każdy km sięgnie już 2 koron. Czemu pojazdy spalinowo-elektryczne płacą mniej od elektrycznych czy wodorowych? Powód jest prosty. Decyduje o tym idea przyświecająca wprowadzeniu podatku. Chodzi o fakt, że popularyzacja pojazdów zeroemisyjnych odbija się na... na podatkach płaconych na rozwój i remonty sieci dróg, które w większości ukryte są w cenie paliwa kopalnego. W przypadku PHEV-ów kierowcy benzynę tankować nadal muszą. Stąd niższa wartość eko-podatku.

Kolejnym krokiem będzie rozszerzenie daniny o samochody spalinowe i hybrydy. Te zaczną wnosić opłatę od 2025 r. Powód? Co prawda nadal zużywają paliwo, ale nowoczesne silniki są na tyle oszczędne, że odbijają się na wpływach do budżetu. "Straty" trzeba zatem "odrobić".

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podatek liczony "taksometrem" zapłacą też właściciele aut spalinowych

Rząd Islandii przewiduje, że przeciętny obywatel pokonuje dziennie jakieś 39 km swoim autem elektrycznym. To oznacza, że miesięcznie zapłaci nieco ponad 200 zł podatku. W przypadku hybryd plug-in kwota spadłaby już do blisko 70 zł miesięcznie. Kwota jest symboliczna? Być może i tak. W skali całego rynku motoryzacyjnego w tym kraju może się jednak stać znacząca. W Islandii zarejestrowanych jest 350 tys. pojazdów. 20 proc. z nich to elektryki, auta wodorowe lub plug-in`y. To daje zatem park 70 tys. aut, których właściciele od teraz muszą zacząć płacić nowy podatek od samochodów zasilanych bateryjnie.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(7)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • CICHY
    2024-01-17 00:21:18
    "Samochody elektryczne są eko"... Buhahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!
    2
    pokażodpowiedzi (1)
  • asdf
    2024-01-17 21:52:28
    Czyli dają dopłaty do zakupu, a potem każą płacić za używanie? Nie będę szukał logiki w tej "ekologii", bo to nie ma sensu.
    0
  • feqvqeeev
    2024-01-18 09:12:16
    To zależy im na tym aby człowiek kupił elektryka, był eko, nie zanieczyszczał środowiska? Czy dowalić, obłożyć podatkiem a później mówić, że ludzie nie chcą elektryków kupować. Chory temat
    0
  • Adamo
    2024-01-18 11:50:27
    To nie dość że droższy w zakupie to jeszcze trzeba więcej płacić za użytkowanie i znosić trudy jego używania bo jeśli tankowanie trwa 3 minuty, to w ciągu tego czasu nie naładujemy auta w takim stopniu, aby pokonać taki sam dystans, co na benzynie.
    0
  • JOJNE
    2024-01-25 14:24:06
    Najgorszymi płatnikami podatku drogowego są piesi. No ale patrząc na wyczyny urzędników to tylko kwestia czasu:)
    0
QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Im więcej samochodów elektrycznych w Polsce, tym więcej musi być stacji ładowania – nowe prawo już działa

Unia Europejska już dawno uznała, że główną barierą pożądanego tempa przyrostu samochodów elektrycznych jest gęstość stacji ładowania. W przeciwieństwie do konwencjonalnych pojazdów, dla których stacje paliw budowane są już od ponad stulecia, stacje obsługi dla elektryków trzeba zbudować błyskawicznie.

Stacje ładowania elektryków (min. 400 kW) co 60 km do 2025 roku. Przepisy AFIR już weszły w życie - czy dadzą spodziewane efekty?

W sobotę 13 kwietnia 2024 r. weszło w życie unijne rozporządzenie ws. rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR), które nakłada na państwa członkowskie obowiązek rozbudowy sieci ładowania pojazdów elektrycznych. Nowe regulacje stawiają ambitne cele przed Polską i pozostałymi krajami UE oraz stanowią istotny krok w rozwoju zeroemisyjnego transportu. Aby dostosować się do nowych przepisów, działania Polski powinny być skoncentrowane na współpracy interesariuszy w taki sposób, aby zwiększać liczbę stacji ładowania o odpowiedniej mocy i zapewniać im szybkie przyłącze do sieci. 

Ile kosztuje hybrydowa Dacia Jogger? Rumuńska nowość w polskich salonach

Rumuńska marka stawia na technologię. To widać nie tylko po nowym Dusterze, ale i starszych modelach. Przykład? W Polsce debiutuje właśnie Dacia Jogger Hybrid 140. Ile kosztuje ta mocno rodzinna hybryda?

Ten samochód jest wart 6,3 mln, ale... sztuk! On też był jednym z pionierów rynku SUV-ów

Poprzednika zaprojektował sam Giorgetto Giugiaro. Twórcy Golfa II nie mieli zatem łatwego zadania. Historia pokazuje jednak, że wywiązali się z niego w stu procentach. Bo drugi etap ewolucji był ważnym elementem legendy kompaktowego Volkswagena.

REKLAMA

Nowe paliwo pojawi się w Polsce. Wielka zmiana na stacjach benzynowych od 1 maja

Już 1 maja na polskich stacjach paliw pojawi się kolejna rewolucja. Z dystrybutorów zacznie płynąć nowe paliwo. Nowe, czyli tak właściwie to jakie? I czy ma to coś wspólnego np. z wycofywaniem się z E10? Sprawdźmy.

Test: Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To niby tylko zwykły, benzynowy X-Trail. Jednak zwykły nie jest

To miał być zwykły X-Trail, ale mimo wszystko taki zwykły nie jest. Bo standardowy benzyniak moim zdaniem stanowi soczewkę. Soczewkę, która uwydatnia tylko zalety tego SUV-a. Przy tym teście warto jednak zadać pewne pytanie. Czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi?

Przypomnij sobie o tym pokrętle. Na zapominalskich już czeka patrol i mandat

Motoryzacja XXI wieku oznacza elektroniczną wygodę. Bo np. samochód automatycznie włącza światła. Tyle że automat nie zawsze działa prawidłowo. Kierowca powinien kontrolować jego zachowania. W przeciwnym razie to on dostanie mandat.

392 zł zamiast dotychczasowych 98 zł? Kierowców może czekać bolesna podwyżka

Po raz kolejny wraca temat podwyżek cen przeglądów technicznych w Polsce. Tym razem interweniują senatorowie. Ile mógłby kosztować przegląd w 2024 r.? 392 zł zamiast 98 zł w przypadku osobówki i 644 zł zamiast 161 zł w przypadku osobówki z LPG.

REKLAMA

Pogoda się poprawiła? A więc... nie myj samochodu. Przynajmniej nie w pełnym słońcu

Słoneczna pogoda to idealny moment na mycie samochodu? Właśnie, że nie. Rozgrzany lakier "nie przepada" za polewaniem zimną wodą. A to dopiero początek długiej listy problemów. O czym jeszcze musi pamiętać kierowca?

Transport do Wielkiej Brytanii stał się ogromnym wyzwaniem. Po brexicie pojawił się szereg nowych procedur

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że branża transportowa działająca na tej trasie stanęła przed nowymi wyzwaniami. A procedury celne oraz wzmożenie kontroli granicznych to dopiero początek listy.

REKLAMA