REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Czy kierowcy flotowi boją się fotoradarów?

 Flota Auto Biznes
FlotaAutoBiznes to motoryzacyjno-biznesowe czasopismo poświęcone zagadnieniom związanym z zarządzaniem samochodami w przedsiębiorstwach. Magazyn ukazuje się co dwa miesiące.
Skuteczność fotoradarów wobec kierowców flotowych fot. Mototarget
Skuteczność fotoradarów wobec kierowców flotowych fot. Mototarget

REKLAMA

REKLAMA

Jedna trzecia wypadków drogowych odbywa się z udziałem kierowców firmowych. Spytaliśmy ekspertów od flot, czy i jak fotoradary wpływają na poprawę bezpieczeństwa kierowców aut służbowych.

Nieuchronność kary

Artur Sulewski, dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Management

REKLAMA

REKLAMA

- Większa liczba fotoradarów ma pozytywny wpływ na poprawę bezpieczeństwa, szczególnie wtedy, kiedy są rozstawiane w miejscach, które z obiektywnych względów wymagają zachowania niskich prędkości. Za przykład mogą tu posłużyć okolice szkół i przedszkoli lub tereny zabudowane na trasach szybkiego ruchu. Uważam jednak, że ustawianie fotoradarów na prostych odcinkach dróg poza terenem zabudowanym mija się z celem, ponieważ nie stanowią środka powstrzymującego kierowców od naciśnięcia pedału gazu po minięciu „skrzynki”.

Wysokie mandaty mogą teoretycznie wpływać na obniżenie poziomu ryzykownych zachowań na drogach. Jednak skuteczniejszym rozwiązaniem na poprawę bezpieczeństwa byłby fakt nieuchronności kary, a nie jej wysokość. Wizja dużego wydatku, który może się przytrafić „jeśli akurat nie będę miał szczęścia”, jest najczęściej traktowana jako ryzyko, wkalkulowane w prowadzenie pojazdu po polskich drogach.

Pomocne w zwiększaniu bezpieczeństwa są z pewnością odpowiednie szkolenia dla kierowców flotowych. Niekoniecznie muszą być to ćwiczenia na płycie poślizgowej, ale nawet sam wykład, który będzie w stanie uczulić prowadzących auta na szereg newralgicznych sytuacji, z którymi spotykają się na drogach. Wszystko zależy od nakładów finansowych, jakie dana firma pragnie przeznaczyć na ten cel. Na wysokość kosztów wpływa zaplanowany programu – od wykładów i szkoleń cyklicznych, aż po praktyczną naukę prawidłowych zachowań na drodze.

Kadra niezainteresowana

Sylwester Pawłowski, członek i koordynator programu Bezpieczna Flota

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sylwester Pawlowski

REKLAMA

- Doświadczenia międzynarodowe wskazują jednoznacznie, że sprawny system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym jest pierwszorzędnym składnikiem skutecznego zmniejszenia ilości ofiar śmiertelnych oraz osób rannych w wypadkach. Powoduje on dostosowanie prędkości pojazdów do warunków, a jak wynika z badań wiodących instytucji zajmujących się kwestiami bezpieczeństwa ruchu drogowego, nadmierna szybkość stanowi najczęstszą przyczynę zarówno wypadków, jak i ich stopnia ciężkości. Fotoradary powinny poprawiać stan bezpieczeństwa drogowego, ale i też odgrywać rolę edukacyjną - a nie tylko być środkiem zdobywania dodatkowych funduszy pieniężnych w postaci mandatów. Trzeba je instalować tylko i wyłącznie w miejscach niebezpiecznych z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz oznakować w sposób widoczny, jednoznaczny i przewidywalny.

Wprowadzaniu fotoradarów powinna towarzyszyć ogólnokrajowa kampania informacyjna dla pozyskania akceptacji społecznej, która będzie wsparta przez media. To moim zdaniem bardzo ważny aspekt. Wydaje się, że szybka, skuteczna, a co najważniejsze nieuchronna kara może bardziej zmotywować użytkowników dróg do stosowania litery prawa.

Zobacz też: Urazy nóg i rąk a zakaz prowadzenia samochodu służbowego

Największym problemem z jakim spotykamy się w codziennej pracy z flotami, to brak zainteresowania bezpieczeństwem kierowców wśród kadry kierowniczej. Firmy chętnie korzystają z naszej wiedzy dotyczącej redukcji kosztów, wyboru modelu finansowania aut służbowych itp. Natomiast, pomimo poszukiwania możliwości redukcji kosztów, trudno jest takim przedsiębiorstwom znaleźć korelację niższych kosztów ze wzrostem poziomu bezpieczeństwa kierowców. Zależność ta jest oczywista i mierzalna. Właściwy krok stanowi stworzenie lub uporządkowanie procedur, ich wdrożenie, zapewnienie sobie dostępu do danych oraz dobranie narzędzi szkoleniowych, takich jak e-learning, szkolenia teoretyczne, praktyczne, poszerzenie obowiązkowych szkoleń BHP o panel poświęcony firmowym regulacjom dot. samochodów służbowych, szkolenia z ryzyka w ruchu drogowym, ekojazda.

Na szczęście są też firmy dla których bezpieczeństwo flotowe to coś zupełnie oczywistego - jest wpisane w strategię firmy, jej kulturę i długofalowe planowanie przyszłości biznesu. To zagadnienie stanowi zresztą część znacznie szerszego obszaru: zarządzanie ryzykiem w przedsiębiorstwie.

Wyższe mandaty dla piratów

Dominik Murawski, specjalista d/s gospodarki paliwowej i zarządzania flotą
Raben Polska.

- Z jednej strony wydaje się, że ustawienie fotoradaru powinno zmusić kierowców do zdjęcia nogi z pedału gazu. W zamierzeniu ustawodawców ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym ma szczególnie chronić najbardziej zagrożonych uczestników ruchu - pieszych i rowerzystów. Niestety, na terenie naszego kraju często tablice informujące o początku lub końcu terenu zabudowanego niewiele mają wspólnego ze stanem rzeczywistym. Czasami, w sposób mocno dyskusyjny, wykorzystują to straże gminne stawiając w tych miejscach fotoradary. Przodują w tym te regiony kraju i gminy, które nie są potęgami gospodarczymi. Być może miejscowi samorządowcy poszli po prostu na skróty i pod przykrywką wprowadzania bezpieczeństwa na drogach, reperują budżety gmin wpływami z mandatów, zamiast tworzyć podstawy do rozwoju przedsiębiorczości oraz nowe miejsca pracy. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że zmiany jakie nastąpią w 2011 r. polegające na przejęciu nadzoru nad fotoradarami przez ITD ukrócą tego typu zapędy.

Ograniczenia prędkości, zwłaszcza w miejscach gdzie często dochodzi do wypadków i kolizji, powinny być również wymuszane poprzez odpowiednie ukształtowanie drogi, wszelkiego rodzaju zwężki, przewężenia itp. Kolejny problem stanowią kierowcy, w szczególności samochodów służbowych, którzy nie są aniołkami". Nie przez przypadek możemy oglądać tego typu programy jak "Uwaga Pirat". Do najbardziej niebezpiecznych sytuacji dochodzi, gdy przekraczana jest prędkości o ponad 50 km/h, kierowca wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle oraz wyprzedza w niedozwolonych miejscach. Za te wykroczenia powinny być wyraźnie podniesione stawki mandatów.

Niezbędny program bezpieczeństwa

Maria Magdalena Biedroń, dyrektor departamentu administracji Lukas Bank

- Fotoradary wpływają pozytywnie na bezpieczeństwo na drogach. Jednak ich duża liczba w Polsce, w porównaniu z innymi krajami, wywołała dyskusję na temat prawdziwych przesłanek ich montowania. Uważam, że poprawie bezpieczeństwa bardziej sprzyjałyby lepszy stan nawierzchni dróg oraz wzrost świadomości i samokontroli kierowców.

Zobacz też: ABS i ESP - niezbędne dla każdego auta firmowego

W 2010 roku trzykrotnie wzrosła liczba wezwań o wskazanie użytkownika pojazdu w związku z przekroczeniem prędkości. Ponieważ na zdjęciach z fotoradarów widać właściwie tylko samochód, a nie kierowcę, ciężar poszukiwania osoby, która dokonała wykroczenia spada przede wszystkim na Zespół Obsługi Floty. Wysokie mandaty nie przekładają się na ostrożniejszą i wolniejszą jazdę, ale raczej chwilowe zwalnianie i unikanie obecności na zdjęciu.

Zależy nam na bezpieczeństwie naszych kierowców i w Lukas Banku kładziemy także nacisk na kulturę jazdy. Już na etapie wyboru samochodów służbowych dbamy o ich właściwe parametry bezpieczeństwa: poduszki powietrzne, ABS, zestawy głośnomówiące, właściwe opony. W kolejnych latach będziemy wprowadzać do naszej Polityki Bezpieczeństwa Ruchu nowe działania prewencyjne i post incydentalne. Każda firma, która zarządza flotą pojazdów powinna wprowadzić program bezpieczeństwa dla swoich kierowców. Jego zakres i skuteczność będą oczywiście zależały od indywidualnych możliwości przedsiębiorstwa, choć moim zdaniem, finanse nie są w tym przypadku głównym czynnikiem determinującym.

Wizerunek gratis

Michał Miszewski, specjalista d/s administracji Volvo Polska Sp. z o.o. O/Samochody Ciężarowe

- Wypadki są plagą naszych dróg. Przyczyną większości z nich jest nadmierna prędkość. Niestety, wciąż pokutuje w społeczeństwie pogląd "nie ma autostrad to pędzimy zwykłymi drogami", połączony z dość luźnym stosunkiem do limitów prędkości. Fotoradary mogą i powinny odgrywać przede wszystkim rolę prewencyjną. Ustawione w niebezpiecznych miejscach wymuszają - przynajmniej na danym odcinku - prędkość przepisową. Niestety, rola ta często ginie w obliczu pogoni za zyskiem. Zwłaszcza samorządy lokalne traktują zakup fotoradaru jako "inwestycję", której naczelną rolą jest jak najszybszy zwrot kosztów i reperacja finansów gminy. Urządzenie jest ustawiane tam, gdzie przyniesie najwięcej wpływów z mandatów, a nie dla odegrania roli prewencyjnej. Ukrócenie tej patologii i stawianie fotoradarów „z głową”, pozwoliłoby w pełni wykorzystać ich potencjał.

Mandaty w Polsce są - porównując z resztą Europy - względnie niskie. Dalece bardziej dotkliwą dla kierujących karą są obecnie punkty karne, a nie sama wysokość grzywny. Oczywiście o wiele skuteczniejszym sposobem dyscyplinowania byłaby nieuchronność kary, ale do tego trzeba znacznie doinwestować policyjne oddziały działające w ruchu drogowym, na co w chwili obecnej ciężko liczyć. Można zatem założyć, że wprowadzenie drastycznych grzywien, zwłaszcza za najpoważniejsze wykroczenia drogowe, stanowiłoby przyczynek do refleksji kierowców nad swoim postępowaniem.

Rola firm w podnoszeniu bezpieczeństwa to przede wszystkim prewencja. Od zapewniania właściwych pojazdów, w dobrym stanie technicznym, z wyposażeniem z zakresu bezpieczeństwa czynnego i biernego, poprzez promowanie bezpiecznej jazdy wśród pracowników, po kompleksowe programy szkoleniowe dla kierowców. Wydatki ponoszone na bezpieczeństwo własnych ludzi zwrócą się szybko - tak pod postacią niższych składek ubezpieczeniowych, jak i niższych kosztów związanych z obsługą szkód, absencjami, itd. Wizerunek firmy odpowiedzialnej dostajemy gratis.

Karanie na trzecim miejscu

Leszek Pomorski, prezes PZWLP oraz prezes ING Car Lease

- Większa liczba fotoradarów nie stanowi panaceum na poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach, Niemniej muszę przyznać, że zarówno oryginały jak i ich atrapy, które zresztą miały zniknąć na początku roku, faktycznie wymuszają niższą prędkość na kierowcach. Dzięki temu mniejsza liczba wypadków staje się rzeczywiście faktem. Warto zauważyć, że prędkość nie jest jedyną przyczyną wypadków, a o poprawę bezpieczeństwa należy zadbać kompleksowo, przede wszystkim poprzez budowanie świadomości i odpowiedzialności prowadzących pojazdy.

Wysokie mandaty mogą ograniczyć prawdopodobieństwo wypadków, ale nie są jedynym środkiem. Poprawa bezpieczeństwa oznacza rozbudowę dróg szybkiego ruchu i autostrad, które pomogłyby kierowcom wypracować prawidłowe nawyki zachowania za kierownicą. Na pierwszym miejscu stawiam zatem edukację, na drugim budowanie świadomości, a dopiero na trzecim – karanie, czyli mandaty.

Dobrze byłoby, gdyby wszystkie przedsiębiorstwa flotowe miały w ofercie uzupełniającej programy bezpiecznej jazdy. Poniekąd na zwiększenie bezpieczeństwa wpływ może mieć podniesienie składek przez towarzystwa ubezpieczeniowe. To spowoduje, że firmy będą musiały zadbać o niższą szkodowość. Koszty włożone w edukację nie są dużym wydatkiem w porównaniu z obecnymi nakładami na likwidację szkód. To opłacalna inwestycja, która zwraca się w bardzo krótkim czasie.

Bezprawie to chaos

Krzysztof Kopysiewicz, kierownik floty samochodowej, APC Instytut Sp. z o.o.

- Fotoradary, które są ustawione z rozsądkiem i faktycznie służą poprawie bezpieczeństwa, a nie „nabijaniu” miejskiej, bądź gminnej kasy, są niestety potrzebne. Dlaczego? Po pierwsze poprawiają bezpieczeństwo mieszkańców miejscowości, gdzie zostają ustawione, zresztą nierzadko lokalizacja wynika z powodu powtarzających się wypadków. W mniejszych miastach, we wsiach mieszkańcy często mają trudności z przejściem przez jezdnię lub włączeniem się do ruchu - z powodu dużego natężenia samochodów oraz prędkości rozwijanych przez przejeżdżające pojazdy. Szkoły i przedszkola są często usytuowane w sąsiedztwie dróg. Dzieci ze względu na wiek i nie do końca rozwiniętą oceną sytuacji na drodze, musimy traktować jako osoby ograniczonego zaufania.

Drugi powód to poszanowanie prawa. Jako szefowie flot mamy za zadanie przekonywać kierowców, że przestrzeganie prawa jest wartością nadrzędną wobec wyniku finansowego firmy. Pracownik nie może usprawiedliwiać swoich negatywnych zachowań nałożonymi nań obowiązkami. Firma ma również prawo upomnieć pracownika, który jest często karany mandatami. Bardzo dobre rozwiązanie stanowi podwyższenie wysokości mandatów dla potencjalnych przestępców i przekazanie tych środków na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Szczególnie w sytuacji, gdy budżet państwa „ma potrzeby” i podnosi się inne podatki. Być może sprawiedliwe byłoby wprowadzenie wysokości kar proporcjonalnie do dochodów - na wzór skandynawski.

Niedobry przykład idzie do nas z góry, posłowie nie szanują przepisów drogowych zasłaniając się immunitetem. Jako szefowie flot musimy pokazać, że nasza firma nie daje przyzwolenia do naruszenia przepisów. Niezależnie czy się z nim zgadzamy czy nie, ale prawo musi działać, inaczej zapanuje chaos…

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Komu, komu... Ostatnie egzemplarze GR Yaris do wzięcia w Polsce. Pula powoli się kończy

    Nowa Toyota GR Yaris tania nie jest. Kosztuje co najmniej 214 900 zł. Powstaje jednak w limitowanej serii, a do tego oferuje 280-konny silnik. To prawdziwy sportowiec! Zakup tego auta może zatem stanowić gratkę. A jest ku temu jeszcze okazja. Być może ostatnia.

    Kiedy pieszy nie ma pierwszeństwa na pasach?

    Polskie przepisy przewidują przypadki, w których pieszy wcale nie ma pierwszeństwa na przejściu dla pieszych. Dziś je zatem omówimy. Wskażemy także, jaki pieszy może dostać mandat za wymuszenie pierwszeństwa na pasach.

    Nissan Qashqai 2024. Lifting japońskiego hitu sprzedaży stawia na nowości technologiczne

    Trzecia generacja Nissana Qashqaia po 3 latach obecności rynkowej otrzymuje delikatny lifting. Zmiany stylistyczne? To początek. Bo tu ważniejsza jest technologia. Auto dostanie m.in. nową kamerę 360 stopni 3D, asystenta głosowego Google czy możliwość zdalnych płatności Google Pay.

    Zagraniczny kierowca taxi w Polsce. Wiecie, że ponad połowa posiada wyższe wykształcenie?

    Zagraniczni kierowcy taxi w Polsce stali się standardem. Za kierownicami zasiadają głównie Ukraińcy, Białorusini i Gruzini. Aby ich poznać, FreeNow przeprowadziło badanie ankietowe wśród 1500. z nich.

    REKLAMA

    Ile zarabiają kierowcy zawodowi w Polsce?

    Dziś porozmawiamy o kierowcy samochodu ciężarowego lub autobusu w Polsce. Ile zarabiają? Oraz jak ich zarobki rosły na przestrzeni ostatnich lat?

    AFIR już obowiązuje. I stanowi potężne wyzwanie. Całe szczęście nie dla kierowców

    AFIR brzmi groźnie. Czy jednak kierowcy w Polsce mają się czego bać? Oni tak właściwie nie. Nowe rozporządzenie stanowi wyzwanie, ale dla operatorów pracujących na rynku elektromobilności. Stawia ambitne cele.

    Dziś wielka akcja policji "Pomiar prędkości". Na drogi ruszy cały sprzęt pomiarowy. Noga z gazu!

    Policja będzie dziś prowadzić wielką akcję "Pomiar prędkości". Na drogach pojawi się praktycznie cały dostępny sprzęt. Widać będzie mierniki stacjonarne, nieoznakowane i oznakowane radiowozy, a do tego będą prowadzone kaskadowe pomiary prędkości.

    Im więcej samochodów elektrycznych w Polsce, tym więcej musi być stacji ładowania – nowe prawo już działa

    Unia Europejska już dawno uznała, że główną barierą pożądanego tempa przyrostu samochodów elektrycznych jest gęstość stacji ładowania. W przeciwieństwie do konwencjonalnych pojazdów, dla których stacje paliw budowane są już od ponad stulecia, stacje obsługi dla elektryków trzeba zbudować błyskawicznie.

    REKLAMA

    Stacje ładowania elektryków (min. 400 kW) co 60 km do 2025 roku. Przepisy AFIR już weszły w życie - czy dadzą spodziewane efekty?

    W sobotę 13 kwietnia 2024 r. weszło w życie unijne rozporządzenie ws. rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR), które nakłada na państwa członkowskie obowiązek rozbudowy sieci ładowania pojazdów elektrycznych. Nowe regulacje stawiają ambitne cele przed Polską i pozostałymi krajami UE oraz stanowią istotny krok w rozwoju zeroemisyjnego transportu. Aby dostosować się do nowych przepisów, działania Polski powinny być skoncentrowane na współpracy interesariuszy w taki sposób, aby zwiększać liczbę stacji ładowania o odpowiedniej mocy i zapewniać im szybkie przyłącze do sieci. 

    Ile kosztuje hybrydowa Dacia Jogger? Rumuńska nowość w polskich salonach

    Rumuńska marka stawia na technologię. To widać nie tylko po nowym Dusterze, ale i starszych modelach. Przykład? W Polsce debiutuje właśnie Dacia Jogger Hybrid 140. Ile kosztuje ta mocno rodzinna hybryda?

    REKLAMA