REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dealerzy nie rozumieją potrzeb młodego pokolenia? Pierwsze takie badanie w Polsce

Dealerzy nie rozumieją potrzeb młodego pokolenia? Pierwsze takie badanie w Polsce
Dealerzy nie rozumieją potrzeb młodego pokolenia? Pierwsze takie badanie w Polsce
MondayNews.pl

REKLAMA

REKLAMA

Badanie na próbie ponad 100 tys. osób przeprowadzone na rynku dealerskim wykazało, że młodzi konsumenci, korzystający ze smartfonów, bywają marginalizowani przed sprzedawców samochodów. To duży błąd! Najlepiej młodymi ludźmi opiekują się pracownicy Opla, najgorzej niemieckich marek premium.

Z raportu wychodzi, że Opel, Renault i Peugeot mają salony w najlepiej zlokalizowanych miejscach, jeśli chodzi o wizyty młodych konsumentów. Adam Grochowski, analityk w Proxi.cloud, uważa, że nabywcami samochodów tych marek nie muszą być bardzo zamożni klienci. Mogą to być osoby pracujące w dochodowych zawodach i zarabiające ok. 5 tys. zł netto miesięcznie. Zdarza się jednak, że dealerzy nie traktują ich zbyt poważnie i tym samym zniechęcają do dalszych wizyt.

REKLAMA

REKLAMA

Niewielu Polaków przed 30. rokiem życia może kupić sobie nowy samochód. Jego koszt na ogół zaczyna się od 40 tys. zł. Młodzi ludzie odwiedzają jednak salony, by zobaczyć nowe modele i zapoznać się z technologicznymi nowinkami. Lekceważenie ich jest bardzo dużym błędem, gdyż są to potencjalni nabywcy, w dodatku zainteresowani daną marką. Za jakiś czas mogą zdecydować się na zakup. Dealerzy zachęcając ich do kolejnych wizyt, np. poprzez wysyłane wiadomości, mogą pozyskać przyszłych lojalnych klientów - mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Opel zrobił dobry krok - jest mocno obecny w mediach!

Jak zaznacza Piotr Francuz, Business Manager z domu mediowego MediaCom, na ruch w salonach wpływa wiele składowych, m.in. rozwój sieci dealerskiej, oferta cenowa, dostępne portfolio modelowe, pozycjonowanie koncernu i siła komunikacji. I właśnie Opel, czyli lider rankingu, należy do marek najczęściej pojawiających się w mediach. Dosyć często ogłasza też wysokie rabaty. Dobrym triggerem komunikacyjnym może być np. wysyłanie użytkownikom smartfonów informacji o obniżkach. Kluczowe jest dbanie o kontakt reklamowy z potencjalnym nabywcą auta w trakcie całej ścieżki zakupowej, która w przypadku motoryzacji jest bardzo złożona i składa się z kilkudziesięciu albo nawet kilkuset touchpointów.

Duże niemieckie koncerny są dalej w rankingu. Mercedes jest na 9. pozycji, a Audi na 10. Dla większości konsumentów w wieku od 18 do 30 lat ww. marki premium są raczej niedostępne. Ale salony powinny wykorzystywać ich obecność i zainteresowanie. Przecież młodzi ludzie mogą zachęcać do zakupów rodziców lub dziadków. W sprawach samochodów czy nowych technologii starsze osoby chętnie zasięgają porad dzieci czy wnuków - dodaje Adam Grochowski.

REKLAMA

Zobacz również: Skoda będzie wynajmować auta na minuty... studentom!

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na przedostatnim miejscu uplasował się Citroen. Na ostatniej pozycji jest Ford, który w porównaniu do lidera rankingu, czyli Opla, ma ponad 5 razy słabiej zlokalizowane salony dla młodych osób. Ekspert z MediaCom przypomina, że wśród konsumentów wciąż popularne jest powiedzenie: „Nie kupuj aut na F.” Chodzi zarówno o Forda, jak i o francuskie samochody. Powszechnie mówi się, że mają one wadliwe systemy i technologie, co w większości przypadków nie jest prawdą. Ich producenci powinni walczyć o każdego potencjalnego klienta. Prawdziwym wyzwaniem jest zmiana wizerunku marki. Jednak to wymaga spójnej i konsekwentnej strategii komunikacyjnej we wszystkich mediach.

Jak często odwiedzamy dealera? 74 proc. raz na... kwartał!

Z badania wynika również, że młodzi konsumenci zwykle przychodzą do salonów raz na kwartał – blisko 74%. Przed zakupem odwiedzają kilku dealerów i nie wracają już do nich po znalezieniu najlepszej oferty. Ważnym powodem wizyt jest też obowiązek serwisowania pojazdów. Właściciele nowych aut głównie wtedy pojawiają się w salonach. 15% bywa tam dwa razy na kwartał, a 12% badanych – trzy lub więcej razy. To są z reguły pasjonaci, którzy chcą obejrzeć nowe modele i potem podzielić się swoimi wrażeniami z kolegami, np. za pośrednictwem social mediów - mówi Adam Grochowski.

Od 7:00 do 13:00 wizyty są mniej więcej na stałym poziomie (6-7%). O tej porze właściciele samochodów zwykle przyjeżdżają do serwisów. Często znajdują się one na samym końcu salonów. Chcąc do nich dotrzeć, konsumenci niejako muszą najpierw zobaczyć ekspozycję. I to jest dobrą strategią. Największy ruch jest od 14:00 (8,32%) do 16:00 (10,37%). Wtedy zwykle pojawiają się osoby, które naprawdę są zainteresowane zakupem. Często biorą urlop w pracy, by móc dokładnie wszystko obejrzeć i zastanowić się nad swoim wyborem. W godzinach wieczornych frekwencja spada.

Salony samochodowe często tracą okazje do sprzedaży pojazdu ze względu na brak uwagi czy zainteresowania okazywanego młodym osobom. Zdarzają się też odwrotne sytuacje, gdy odwiedzający salon są zasypywani zbyt dużą ilością szczegółowych, z reguły technicznych informacji. To także działa zniechęcająco. Bardzo ważną cechą dobrego sprzedawcy jest umiejętność wsłuchania się w potrzeby potencjalnego klienta. Dziś, dzięki nowoczesnym technologiom, można nawiązywać kontakty z użytkownikami smartfonów zanim nawet wstąpią do salonu. Jednak umiejętność rozmowy jest zawsze niezbędna, gdy w końcu dojdzie do bezpośredniego kontaktu – podsumowuje prezes Faryś.

Zobacz również: Dlaczego samochody drożeją? W przyszłym roku wzrost cen o 20 proc.!

Firma technologiczna Proxi.cloud zbadała ruch w 910 salonach w całej Polsce. Analizą objęła 102 923 konsumentów w wieku 18-30 lat, którzy bezpośrednio odwiedzili lub w bardzo bliskiej odległości przechodzili obok jednego z wybranych punktów. Łącznie odnotowano 272 499 takich wizyt. Badanie było realizowane od 08 lutego do 31 marca 2019 roku. Anonimowe dane zebrano za pośrednictwem tzw. geofencingów, czyli wirtualnych punktów na mapie. Dzięki nim rejestrowano liczbę użytkowników smartfonów wchodzących na dany teren.

Materiał: MondayNews.pl

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Chińczycy wykończą europejską motoryzację? "Nie da się ich powstrzymać"

Europa nie zatrzyma ofensywy chińskich firm motoryzacyjnych, ale może skutecznie zmniejszyć swoją zależność od Państwa Środka - przekonuje prezes SDCM Tomasz Bęben. W rozmowie z PAP wskazuje, że kluczowe będzie stworzenie równych zasad konkurencji dla wszystkich uczestników rynku.

Tak nie parkuj na chodniku ani na trawie - mandat, blokada, a nawet laweta czekają za ten błąd

Parkowanie na chodniku jest legalne, jeśli zostawi się 1,5 m dla pieszych – przypomina MSWiA w odpowiedzi na interpelację poselską. Resort wyjaśnia też, dlaczego straż miejska nie może odholować każdego auta zaparkowanego niezgodnie z przepisami. Czy przepisy z 1967 roku nadal mają sens w 2026 roku? Sprawdź, co wolno kierowcy, a kiedy grozi mandat lub blokada na kole.

Cyfrowe prawo jazdy w mObywatelu coraz popularniejsze

Cyfrowe prawo jazdy w aplikacji mObywatel aktywowało już 7 mln użytkowników. To drugi po mDowodzie najpopularniejszy dokument w aplikacji, która oferuje także szereg usług ułatwiających kierowcom codzienne korzystanie z pojazdów.

Nawet 70 st. C w samochodzie. Kierowcy powinni o tym pamiętać

Wystarczy kilkadziesiąt minut na słońcu, by wnętrze samochodu zamieniło się w rozgrzany piekarnik. Jak podkreśla rzecznik Instytutu Transportu Samochodowego Mikołaj Krupiński, temperatura w aucie może sięgnąć nawet 70 st. C. Ekspert przypomina także o rozsądnym korzystaniu z klimatyzacji.

REKLAMA

Padł rekord rejestracji samochodów osobowych i dostawczych

Polacy kupują nowe samochody jak nigdy dotąd. Według danych CEPiK, na które powołuje się IBRM Samar, czerwiec przyniósł najwyższą liczbę rejestracji aut osobowych i dostawczych w tym stuleciu. Jednocześnie błyskawicznie rośnie pozycja producentów z Chin.

Motocykle i elektryki na buspasach w całej Polsce od czerwca 2026, ale tylko czasowo. Kiedy koniec przywileju?

Już od 24 czerwca 2026 r. motocykle mogą legalnie korzystać z buspasów w całej Polsce – wynika to z nowelizacji art. 148a Prawa o ruchu drogowym. To koniec sytuacji, gdzie w jednym mieście motocykliści mogli jechać buspasem, a w innym nie. Zmiana jest ogólnokrajowa. Jest jednak haczyk: przepisy obowiązują tylko czasowo. Dalsze przedłużenie stoi pod znakiem zapytania. Kiedy koniec przywileju?

Ceny OC: kolejny spadek cen obowiązkowego ubezpieczenia samochodu w czerwcu 2026 r.

Ceny OC w Polsce w czerwcu 2026 r. - kolejny spadek we wszystkich województwach. Szczecina to jedyne miasto wojewódzkie, w którym mediana ofert OC wzrosła miesiąc do miesiąca. Gdzie jest najtaniej, a gdzie najdroższej?

Miliony Polaków wykluczonych transportowo. Brak połączeń i busów hamuje gospodarkę i rynek pracy, a dzieci wybierają inne szkoły

Około 15 mln osób w Polsce doświadcza wykluczenia transportowego – czyli nie ma dostępu do sprawnego transportu publicznego lub ma go w bardzo ograniczonym zakresie. W ciągu 5 lat zniknęło ok. 300 tys. km linii autobusowych. Problem ten dotyka gospodarki, zwłaszcza lokalnej, ogranicza rynek pracy i wpływa na edukację młodzieży. Rząd już pracuje nad zmianami, a eksperci komentują dane.

REKLAMA

RDW w Holandii od 1 lipca 2026 r. - system opłat drogowych dla samochodów ciężarowych

RDW w Holandii zaczyna funkcjonować od 1 lipca 2026 r. To system opłat drogowych dla samochodów ciężarowych, ale różni się od innych europejskich. Co trzeba wiedzieć?

Wziąłeś psa na wakacje? Jeden błąd w upale może cię słono kosztować

Sezon urlopowy i fala upałów co roku wracają z tym samym ostrzeżeniem: kilka minut w nagrzanym samochodzie może zabić psa, a jego właściciela narazić na odpowiedzialność – od mandatu po więzienie. Pytanie, które pojawia się coraz częściej, brzmi: czy kara powinna grozić także kierowcom aut z funkcją podtrzymywania temperatury we wnętrzu?

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA