REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Fernando Alonso pokazał, że potrafi wyprzedząć nawet na tak trudnych technicznie torach jak ten w Walecji. Zwyciezył, choć startował z 11-tego pola.
Fernando Alonso pokazał, że potrafi wyprzedząć nawet na tak trudnych technicznie torach jak ten w Walecji. Zwyciezył, choć startował z 11-tego pola.
www.ferrari.com
www.ferrari.com

REKLAMA

REKLAMA

Hiszpan Fernando Alonso zwyciężył w GP Europy, rozgrywanym na torze w Walencji. To jego drugie zwycięstwo w tym sezonie. Podium w Hiszpanii uzupełnili Kimi Raikkonen oraz, pierwszy raz w tym sezonie, Michael Schumacher.

REKLAMA

Początek wyścigu rozpoczął się od zaciętej walki już na drugim zakręcie, na którym Romain Grosjean wywalczył 3-cie miejsce. Świetnie wystartował także Kamui Kobayashi, który odnotował awans o trzy pozycje - z 7-go na 4-te miejsce. Najgorszy start zaliczył Nico Rosberg, który ruszając do wyścigu z 6-go pola startowego, spadł poza pierwszą dziesiątkę(11-te miejsce). Lewis Hamilton przez pierwsze dziesięć okrążeń, utrzymywał 2-gie miejsce wywalczone w kwalifikacjach, jednak jego tempo było znacznie słabsze od tego, które prezentował jadący za nim Grosjean i na 10-tym okrążeniu został pokonany w bezpośredniej walce przez młodego Francuza.

REKLAMA

Na tle całej stawki kierowców wyróżniało się jednak dwóch zawodników. Pierwszym z nich był prowadzący w wyścigu Sebastian Vettel, który po 10-okrążeniach, miał już ponad 10-sekundową przewagę nad drugim w klasyfikacji Grosjean( 1.Vettetel, 2.Grosjean, 3. Hamilton, 4. Kobayashi, 5. Maldonado, 6.Raikkonen, 7. Hulkenberg, 8. Alonso, 9. di Resta, 10. Massa).

Gwiazdą, która przyćmiła jednak osiągnięcia Vettela był Fernando Alonso, którego kamery praktycznie w ogóle nie opuszczały. Hiszpan, startujący na oponach wykonanych z miękkiej mieszanki, już po pierwszym okrążeniu przedarł się z 11-tego pola startowego na 8-miejsce. Po dwunastu okrążeniach zdołał wyprzedzić Hulkenberga, a po zjeździe Hamiltona do pit stopu  i uporaniu się na tym samym okrążeniu z Pastorem Maldonado, był już 5-tym kierowcą w stawce. Gdy na 17-tym okrążeniu wyjechał od swoich mechaników na 9-tym miejscu, będąc wyposażonym w nowy komplet „miękkich” opon, na nowo rozpoczął walkę o punktowane miejsca. Najpierw wyprzedził Webbera i Sennę a chwilę później odarł z jakichkolwiek złudzeń Michaela Schumachera, awansując na 6-te miejsce.

Zobacz też: GP Monaco: Weber wygrywa i ustanawia nowy rekord!

REKLAMA

Wyścig na torze w Walencji obfitował w wiele ciekawych, acz nie zawsze kończących się pomyślnie, manewrów wyprzedzania. Już przed 20-stym okrążeniem kibice mogli zachwycić się spektakularną kraksą, w której uczestniczyli Bruno Senna oraz Kamui Kobayashi. Brazylijczyk, próbując odeprzeć atak Japończyka, zostawił mu za mało miejsca w prawym zakręcie, przez co zawzięty w walce reprezentant Saubera, uderzył w jego tylne prawe koło i przebił mu oponę. Obaj zawodnicy, po uprzedniej wizycie u swych mechaników, mogli jednak kontynuować dalej jazdę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Świetne dysponowany tego dnia Alonso, wykorzystywał bezlitośnie problemy swych oponentów. Na 22-gim okrążeniu wyprzedził jadącego na czwartym miejscu Paula di Reste, którego bolid, na skutek silnej degradacji opon, miał wyraźne trudności z utrzymaniem się na torze. Chwilę później, Szkot stracił swoją pozycję na rzecz Kimiego Raikkonena oraz Pastora Maldonado. To spowodowało, że di Resta jeszcze na tym samym okrążeniu zjechał do boksów po komplet nowych opon.

Moment przełomowy w wyścigu o GP Europy miał miejsce wraz z nadejściem 27-go okrążenia. Eric Vergne, kierowca zespołu Toro Rosso, udowodnił po raz kolejny, że ma wyraźne problemy z opanowaniem emocji w trakcie wyścigu. Doprowadził do kolizji z Kovalainenen na dohamowaniu przed zakrętem nr 12, w wyniku której uszkodzeniu uległa zarówno przednia opona w bolidzie Fina, jak i tylna opona w samochodzie młodego Francuza. Próba kontynuowania jazdy przez obu zawodników spowodowała, że szczątki ich opon zostały rozrzucone po torze, stanowiąc zagrożenie dla innych zawodników. Aby zażegnać w porę potencjalne niebezpieczeństwo, na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa.

Zobacz też: Maldonado zwycięża pod Barceloną-GP Hiszpanii

W wyniku tego incydentu, Sebastian Vettel stracił ponad 20-sekundową przewagę nad drugim w klasyfikacji wyścigu Grosjean. Był to jednak dopiero początek kłopotów młodego Niemca. Tuż po restarcie wyścigu który miał miejsce na 33-okrazeniu, jadący trzecim miejscu Fernando Alonso, wyraźnie nabrał pewności siebie i jeszcze przed wjazdem na słynny most zwodzony, wyprzedził Grosjean, awansując tym samym na drugie miejsce. Vettel, widząc w lusterku Alonso, wyraźnie przyspieszył, jednak w wyniku awarii swojego bolidu(uszkodzony alternator), musiał zakończyć wyścig na 34-okrążeniu. W tym momencie widownia na torze w Walencji oszalała, bowiem liderem wyścigu został ich reprezentant, Hiszpan Fernando Alonso. Tuż po zjeździe z toru samochodu bezpieczeństwa, doszło także do zderzenia pomiędzy Felipe Massą a Kamuim Kobayashi, w wyniku czego Brazylijczyk musiał zjechać do pit-stopu. 

Kierownictwo Lotusa liczyło, że tempo liderującego stawce Hiszpana spadnie pod koniec wyścigu i w tym upatrywali swej szansy na końcowe zwycięstwo. Niestety, po raz kolejny okazało się, że w życiu nie wszystko można przewidzieć. Na 41-okrażęniu w bolidzie Grosjean awarii uległ alternator, przez co z wyścigu odpadł kolejny „pewniak” do podium.

Co raz lepiej jednak zaczęli prezentować się w Walencji dwaj rywalizujący ze sobą zawodnicy-Michael Schumacher i Mark Weber. Obaj jechali na „miękkich” oponach i obaj zajmowali miejsca na początku drugiej dziesiątki, jednak ich tempo jazdy było wyraźnie lepsze od pozostałych zawodników. Najpierw uporali się z Pietrowem, następnie z Buttonem, awansując tym samym odpowiednio na 8-me i 9-te miejsce. W klasyfikacji wyścigu doszło do kolejnych przetasowań. Pietrov miał widowiskową kolizję z Ricciardo, Alonso zmniejszył tempo, a na 55-tym okrążeniu Hamilton został wyprzedzony przez Kimiego Raikkonena i przez co spadł na trzecie miejsce. Chwile wcześniej Schumacher wraz z Webberem, zdołali wyprzedzić Pereza oraz di Restę.

Sensacyjna końcówka wyścigu wydawała się nie mieć końca. Hamilton, który pod koniec wyścigu miał lepsze czasy od Alonso, nagle stracił swoje rewelacyjne tempo a zużyte opony zaczęły mu wyraźnie doskwierać. Na dwa okrążeniu przed metą, problemy Brytyjczyka postanowił wykorzystać Maldonado. Próba wyprzedzenia Hamiltona na 12-stym zakręcie nie powiodła się jednak, bowiem ten nie zostawił mu wystarczająco dużo miejsca. W konsekwencji tego, widzowie mogli zobaczyć kolejną spektakularną kraskę, w której tym razem Hamilton wypadł z toru i rozbijając się na ścianie, stracił nie tylko szanse na trzecie miejsce ale i na jakiekolwiek punkty w wyścigu. W wyniku starcia obu zawodników, uszkodzeniu uległ także bolid Maldonado, przez co Wenezuelczyk stracił swoją pozycje na rzecz rewelacyjnie jadących w końcówce rywalizacji Schumachera i Webbera. Tym samym 7-krotny Mistrz Świata w F1 mógł po raz pierwszy w tym sezonie stanąć na podium.

Zobacz też: Rajd Chorwacji: duet Sołowow/Baran tuż za podium

Wyścig o GP Europy na torze w Walencji wygrał zasłużenie Fernando Alonso z zespołu Ferrari. Hiszpan od samego początku prezentował swoją wysoką formę a jego liczne manewry wyprzedzania na trudnym technicznie torze, były wodą na młyn dla spragnionych emocji fanów Formuły 1. Nawet najwięksi oponenci dwukrotnego Mistrza Świata w F1, nie mieli z nim szans w bezpośredniej konfrontacji. Jest też pierwszym zawodnikiem w tym sezonie, który wygrał więcej niż jeden raz. Wcześniej triumfował na torze w Malezji. Wyścig nie ułożył się pomyślnie ani dla Sebastiana Vettela, któremu w drodze po pewne zwycięstwo przeszkodziła awaria alternatora ani dla Hamiltona, którego zgubiły emocje. Gdyby nie to, liderem klasyfikacji generalnej Mistrzostw mógłby być któryś z nich, a póki co tytuł mistrzowski przybliżył się znacznie do Fernando Alonso.

Zobacz też: Alonso triumfuje w deszczowym GP Malezji

Klasyfikacja generalna wyścigu o GP Europy:

Lp.       Imię i nazwisko            Zespół            

1          F. Alonso                       Ferrari            

2          K. Raikkonen                Lotus  

3          M. Schumacher           Mercedes GP 

4          M. Webber                    Red Bull          

5          N. Hulkenberg             Force India     

6          N. Rosberg                  Mercedes GP 

7          P. di Resta                   Force India     

8          J. Button                       McLaren         

9          S. Perez                        Sauber

10        B. Senna                      Williams F1     

11        D. Ricciardo                Toro Rosso                   

12        P. Maldonado              Williams F1.        

13        W. Pietrow                    Caterham                       

14        H. Kovalainen              Caterham                       

15        C. Pic                            Marussia                        

16        F. Massa                      Ferrari                

17        P. de la Rosa              Hispania Racing                         

18        N. Karthikeyan            Hispania Racing              

n/u       L. Hamilton                 McLaren                       

n/u       R. Grosjean                Lotus                 

n/u       S. Vettel                       Red Bull                        

n/u       K. Kobayashi              Sauber               

n/u       J. Vergne                    Toro Rosso

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Szykują się przeceny na stacjach paliw. Ile zapłacimy za paliwo?

Analitycy z e-petrol.pl przewidują, że przeceny na stacjach paliw w Polsce przyśpieszą w najbliższych dniach. W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą spodziewać się niższych cen zarówno dla benzyny 95, jak i oleju napędowego.

Kiedy można, a kiedy nie można holować auta? I jak zrobić to w zgodzie z przepisami?

Przepisy regulują praktycznie każdy aspekt życia kierowcy. W tym także holowanie. Opisują jak oznaczyć pojazd holowany i holujący oraz do jakich zasad stosować się w czasie jazdy. Wszystkie zebraliśmy w tym materiale.

Zatrzymał się na chwilę i ruszył. On ma pierwszeństwo na drodze czy ty?

Kierowca zatrzymał się, żeby wysadzić pierwszego. Chciał ponownie ruszyć z miejsca, ale inny pojazd zaczął go omijać. Kto tu ma pierwszeństwo w takiej sytuacji? Przepisy pozwalają na jasną interpretację w tym przypadku.

Lewy pas to pas do jazdy szybkiej? Nie, ale i tak nie możesz z niego korzystać

Przepisy są jasne. Królowie lewego pasa popełniają wykroczenie. Ma on bowiem przypisaną konkretną rolę. Warto o tym pamiętać, bo jazda lewym pasem może się okazać drogą przyjemnością drogową.

REKLAMA

Policjant pokazuje jedno, ty robisz drugie. Mandat do 5000 zł i 15 punktów karnych

Kierowca ma obowiązek stosowania się do poleceń wydawanych przez policjanta. I warto o tym pamiętać. Ignorowanie komend może się bowiem skończyć naprawdę surowym mandatem.

Pieszy ma pierwszeństwo na pasach. To pierwszeństwo nie jest jednak bezgraniczne

Nietrudno odnieść wrażenie, że piesi uważają się w Polsce za święte krowy. To jednak poważny błąd myślenia. Bo jest pewien przypadek, w którym pierwszeństwa na pasach nie mają. Warto o nim pamiętać.

Czy na zakazie wyprzedzania można wyprzedzić rowerzystę?

Przy drodze ustawiony jest znak B-25 "zakaz wyprzedzania". Przed pojazdem jedzie jednak rowerzysta. Czy za tą tablicą można wyprzedzić cyklistę? Czy kierujący powinien poczekać do miejsca, w którym zakaz przestaje obowiązywać?

Kierowcy zawodowi. Transportują, ale też napędzają polską gospodarkę

W Europie jest ich kilka milionów. Na co dzień wykonywana przez nich praca bywa niezauważana. To jednak poważny błąd. Bo przemierzają nawet kilkaset tysięcy km rocznie i przewożą nawet 14 mld ton towarów.

REKLAMA

Elektryk w garażu podziemnym? Oto nowe wytyczne ppoż dla takich obiektów

Pożary samochodów elektrycznych są długie. I niestety może do nich dojść także w garażach podziemnych. Co wtedy? Pojawiły się właśnie nowe wytyczne ppoż. Kluczowe jest to, że nowe rekomendacje zostały przygotowane przez naukowców we współpracy ze Strażą Pożarną.

Jeśli przejdziemy na samochody elektryczne, będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie w straży pożarnej – straż trzeba wezwać do każdej kolizji

Tak jest przynajmniej teraz, przy obecnej technologii stosowanej w bateriach elektrycznych zasilających napęd. Żaden kierowca ani obecnie nawet serwis techniczny nie oceni właściwie zagrożenia pożaru lub innych niepożądanych skutków nawet drobnej kolizji.

REKLAMA