REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Fotoradar ze sztuczną inteligencją działa. I łapie 100 kierowców dziennie

fotoradary ze sztuczną inteligencją, fotoradary ze sztuczną inteligencją w Polsce, inteligentne fotoradary
Fotoradar ze sztuczną inteligencją działa. I łapie 100 kierowców dziennie
GITD

REKLAMA

REKLAMA

Fotoradary ze sztuczną inteligencją wcale nie są śpiewem przyszłości. Takie urządzenia są już stawiane przy drogach i z powodzeniem wykorzystywane do kontrolowania ruchu drogowego. Czy w Polsce fotoradary AI też można spotkać? Sprawdźmy.

rozwiń >

Fotoradar ze sztuczną inteligencją, czyli co?

Samochody potrafią z nami rozmawiać, nawigacja sama podpowiada adresy, na które moglibyśmy chcieć jechać, a sygnalizacja świetlna obserwuje natężenie ruchu. Teraz sztuczna inteligencja zajrzała również do technologii budowy fotoradarów. Za jej sprawą możliwe jest rozszerzanie możliwości urządzeń lub jak np. w Wielkiej Brytanii, ich kierunkowanie. Urządzenie stosowane na trasie A30 na wyspach monitoruje tylko dwa wykroczenia. Sprawdza, czy kierowca ma zapięte pasy bezpieczeństwa oraz kontroluje, czy kierujący nie rozmawia przez telefon, trzymając urządzenie w dłoni.

REKLAMA

REKLAMA

Jak działa fotoradar AI w Wielkiej Brytanii?

Fotoradary AI w Wielkiej Brytanii pojawiły się m.in. na autostradzie A30 w pobliżu miejscowości Launceston w Kornwalii. Choć o fotoradarze ciężko właściwie tu mówić. To raczej zestaw prawie niewidocznych kamer, które posiadają np. lampę błyskową na podczerwień oraz są w stanie wyostrzyć czy filtrować zdjęcie. Urządzenie rejestruje każdy przejeżdżający danym odcinkiem pojazd. Fotografie są następnie analizowane przez sztuczną inteligencję. Program identyfikuje zdjęcia, które mogą stanowić dowód na popełnienie wykroczenia.

Zanim na podstawie takiego zdjęcia wystawiony zostanie mandat, fotka najpierw jest ostatecznie zatwierdzana przez człowieka. Ile mandatów wystawił system? 300 w trzy dni. 117 dotyczyło jazdy bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. W 180. przypadkach wykroczenie polegało na korzystaniu z telefonu komórkowego w czasie prowadzenia pojazdu.

Czy w Polsce są fotoradary ze sztuczną inteligencją?

Pewnie pomyślicie sobie, że system na razie działa tylko w Wielkiej Brytanii. Wkrótce być może pojawi się w innych krajach europejskich. W Polsce natomiast będziemy musieli jeszcze na niego długo zaczekać. To jednak poważny błąd. Bo w Polsce już mamy fotoradary ze sztuczną inteligencją. Urządzenia zostały umieszczone przy drodze i działają. Powiem więcej, one w Polsce mają dodatkowo rozszerzone uprawnienia. Bo monitorują nie tylko wykroczenia "peryferyjne" w postaci niezapiętych pasów czy rozmowy przez telefon. Podstawowym ich zadaniem jest badanie prędkości. Inteligentne badanie!

REKLAMA

Sztuczna inteligencja w przypadku polskich radarów staje się groźną bronią na kierowców, którzy popełniają wykroczenia i którzy nie respektują przepisów drogowych. Jedno zdjęcie może bowiem pozwolić na ujawnienie szeregu wykroczeń. W efekcie prowadzący nie dostanie jednego mandatu, a ich zestaw. W skrajnym przypadku po zsumowaniu punktów straci nawet prawo jazdy i będzie musiał udać się na egzamin sprawdzający umiejętności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W Polsce fotoradary ze sztuczną inteligencją potrafią dużo!

Mówiąc o radarach ze sztuczną inteligencją w Polsce mam na myśli urządzenia MultaRadar CD i Mesta Fusion RN. Szczególnie wyróżnia się drugie z nich. To pionowy, pomarańczowy słupek. Francuski wynalazek potrafi jednak w tym samym czasie kontrolować 32 pojazdy, które poruszają się nawet ośmioma pasami ruchu. Obserwację prowadzi już od odległości wynoszącej 200 metrów. A to dopiero początek jego możliwości.

Mesta Fusion RN mierzy prędkość i porównuje ją z ograniczeniami prędkości przypisanymi do danego typu pojazdu czy danego pasa ruchu, odczytuje tablice rejestracyjne, sprawdza odstęp pomiędzy autami, widzi jazdę pod prąd, chodnikiem, buspasem i pasem awaryjnym, a do tego robi zdjęcie tylnej tablicy rejestracyjnej w motocyklu. Na ile skuteczna jest taka broń? Urządzenie w Kargowej w powiecie zielonogórskim w ciągu pół roku wystawiło 700 mandatów za przekroczenie prędkości. W Modzerowie pod Włocławkiem radar ujawnił 167 wykroczeń w miesiąc.

Gdzie można w Polsce znaleźć radary i kamery AI?

W Polsce sztuczną inteligencję wykorzystują nie tylko fotoradary. Lista urządzeń jest zdecydowanie dłuższa. Z dobrodziejstw cyfrowego "myślenia" korzystają również odcinkowe pomiary prędkości. Dobry przykład dotyczy OPP na S7 w Białobrzegach. Tam nie ma jednej kamery dla danego pasa ruchu. Jest jedna dla danego kierunku jazdy.

O kamery korzystające ze sztucznej inteligencji oparty jest także e-Toll na bramownicach na A2 i A4 czy zamontowany w radiowozach KAS patrolujących płatne odcinki. Kamery obserwują pojazdy, odczytują ich numery rejestracyjne, a następnie porównują je z informacją o płatności zawartą w bazie elektronicznego myta. Gdy do danego numeru nie jest dopisane wniesienie opłaty, pojazd może zostać zatrzymany, a jego kierowca dostanie mandat karny.

Jakie mandaty wystawia fotoradar ze sztuczną inteligencją?

Montowana w Polsce Mesta Fusion RN udowadnia, że oko fotoradaru jest naprawdę czujne. Widzi wiele nieprawidłowych zachowań i nie boi się ich rejestrować. Podstawą jest oczywiście przekroczenie dozwolonej prędkości. Na tym jednak lista kar za zdjęcie z inteligentnego fotoradaru się nie wyczerpuje. Kierowca może zostać ukarany za:

  • jazda autostradą lub drogą ekspresową w kierunku przeciwnym niż wynikający z ustawy lub znaków drogowych – mandat 2000 zł i 15 punktów karnych,
  • naruszenie zakazu jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych – mandat 1500 zł (recydywa 3000 zł) i 8 punktów karnych,
  • korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagające trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku przez kierującego pojazdem – mandat 500 zł i 12 punktów karnych,
  • niezachowanie przez kierującego pojazdem wymaganego minimalnego odstępu między pojazdem, którym kieruje, a pojazdem jadącym przed nim na tym samym pasie ruchu – mandat od 300 do 500 zł i 5 punktów karnych,
  • zajmowanie więcej niż jednego, wyznaczonego na jezdni, pasa ruchu – mandat 150 zł i 6 punktów karnych,
  • niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy – mandat 100 zł i 5 punktów karnych,
  • kierowanie pojazdem przewożącym pasażerów niekorzystających z pasów bezpieczeństwa – mandat 100 zł i 5 punktów karnych,
  • niestosowanie się do znaku mówiącego o pasie ruchu dla autobusów – mandat 100 zł i 1 punkt karny.

A jeżeli chodzi o mandaty za prędkość, poniżej przypominam ich wysokość. Przekroczenie dopuszczalnej prędkości:

  • do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny,
  • o 11–15 km/h – mandat 100 zł i 2 punkty karne,
  • o 16–20 km/h – mandat 200 zł i 3 punkty karne,
  • o 21–25 km/h – mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
  • o 26–30 km/h – mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
  • o 31–40 km/h – mandat 800 zł (recydywa 1600 zł) i 9 punktów karnych,
  • o 41–50 km/h – mandat 1000 zł (recydywa 2000 zł) i 11 punktów karnych,
  • o 51–60 km/h – mandat 1500 zł (recydywa 3000 zł) i 13 punktów karnych,
  • o 61–70 km/h – mandat 2000 zł (recydywa 4000 zł) i 14 punktów karnych,
  • o 71 km/h i więcej – mandat 2500 zł (recydywa 5000 zł) i 15 punktów karnych.
Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moto
Mechanicy samochodowi: przy tych naprawach nie warto szukać tańszych zamienników oryginalnych części

Przy naprawie układu hamulcowego, kierowniczego, zawieszenia i opona na pewno nie warto szukać oszczędności za wszelką cenę. Mechanicy niemal jednogłośnie wskazują je jako elementy krytyczne dla bezpieczeństwa. Pozorna oszczędność może więc szybko zmienić się w drogi problem: reklamację, ponowną naprawę, dodatkowe koszty, a nawet zagrożenie na drodze. Tak wynika z badania “Jakość części samochodowych. Świadomość i praktyka” zrealizowanego w lutym i marcu 2026 r. przez MotoData, na zlecenie stowarzyszenia AAMPACT w ramach kampanii „Jakość ma znaczenie”.

62 załogi, 300 osób, zabytkowe auta, gra miejska i Gosia Rdest – Żyrardów przemienił się w motoryzacyjną stolicę. Sprawdź, co działo się na Rally The Girard

Debiutancka edycja Rally The Girard zamieniła 13 czerwca 2026 r. Żyrardów w stolicę motoryzacyjnej pasji i regionalnej historii. 62 załogi, ponad 150 uczestników rajdu, 80 drużyn w grze miejskiej, 15 influencerów i setki kibiców. Gosia Rdest, kierowca wyścigowy i inicjatorka wydarzenia, już zapowiada drugą edycję za rok.

Polacy coraz ostrożniejsi. Chętnie wykupują ochronę dla auta i domu

Najpopularniejszym dobrowolnym ubezpieczeniem jest AC pojazdu, którego posiadanie deklaruje 81 proc. badanych. Polisę na mieszkanie ma 70 proc. respondentów – wynika z opublikowanego w czwartek raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń i Uniwersytetu Warszawskiego.

Przegląd techniczny w 2 minuty i poważnie uszkodzone auta z USA sprzedawane jako sprawne. Prokuratura Europejska rozbiła szajkę oszustów

Tylko w 2024 r. z USA do Europy wyeksportowano ok. 303 tys. używanych pojazdów, z czego prawie ¾ było po szkodzie całkowitej - informuje CARFAX. Prokuratura Europejska rozpracowała siatkę przestępców, którzy po pobieżnych naprawach sprzedawali poważnie uszkodzone auta z USA w krajach europejskich jako bezwypadkowe. Tylko przez litewską strukturę siatki przestępczej sprzedano co najmniej 16,5 tys. takich pojazdów o wartości ok. 612 mln zł (144 mln euro)*. Dla polskich kupujących to istotny sygnał ostrzegawczy, bo USA są trzecim najczęstszym krajem pochodzenia używanych aut importowanych do Polski.

REKLAMA

Te auta używane sprzedają się najszybciej w 2026 r. (lista modeli). Znajdziesz kupca średnio w ciągu miesiąca

Nieduże, ekonomiczne miejskie modele samochodów niezmiennie cieszą się największym zainteresowaniem kupujących na rynku wtórnym. Z najnowszej analizy AAA AUTO wynika, że wśród modeli, których sprzedano dotąd na rynku wtórnym w 2026 roku przynajmniej 5 000 sztuk, najszybciej nowych właścicieli znajdowały Skoda Fabia i Volkswagen Polo – średni czas sprzedaży wynosił zaledwie 29 dni. Podium zamyka Toyota Yaris ze średnim czasem sprzedaży na poziomie 30 dni.

Mostostal Warszawa pozwał GDDKiA. Chodzi o kontrakt na odcinek S19

Mostostal Warszawa złożył pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad, żądając 152,5 mln zł wraz z odsetkami. Roszczenie dotyczy odstąpienia od umowy na realizację odcinka drogi ekspresowej S19 Domaradz–Iskrzynia – podała spółka w komunikacie opublikowanym we wtorek.

64% Polaków chce porzucić auto, jeśli będzie alternatywa. Lekkie EV mogą zmienić polskie miasta, wakacje okazją

Latem polskie miasta zwalniają tempo – mniej korków, spokojniejsze ulice, więcej miejsca na chodnikach. To dobry moment, żeby zapytać: czy przez cały rok naprawdę potrzebujemy ponad tonę metalu, żeby przejechać 5 kilometrów? Nowe dane pokazują, że aż 64% Polaków jest gotowych porzucić samochód na rzecz alternatyw. Problem w tym, że brakuje odpowiednich pojazdów. Ale czy na pewno?

Chiński rynek zmienia zasady gry. Auta spalinowe poza czołówką sprzedaży

W maju po raz pierwszy w historii w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych samochodów osobowych w Chinach nie znalazło się ani jedno auto spalinowe – informują chińskie media. Udział pojazdów z napędem alternatywnym (NEV) w sprzedaży detalicznej aut osobowych osiągnął rekordowy poziom niemal 63 proc.

REKLAMA

Utrudnienia na autostradzie A2. Startuje remont ważnego węzła

Spółka Autostrada Wielkopolska SA rozpocznie w czwartek remont nawierzchni autostrady A2 na węźle autostradowym Poznań Krzesiny. Prace na 171. km. trasy będą wiązały się z utrudnieniami w ruchu.

Rejestracja używanego auta uproszczona. Nowe przepisy już obowiązują

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego wystarczy złożyć oświadczenie potwierdzające, że tablice są w dobrym stanie technicznym.

Zapisz się na newsletter
Wszystko, co ważne dla każdego kierowcy. Zmiany przepisów, mandaty, testy aut, moto porady i wiele innych. Bądź na czasie z tym, co dzieje się w świecie motoryzacji, zapisz się na nasz newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA