REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Opony? Nigdy z drugiej ręki!

Opony? Nigdy z drugiej ręki! / fot. PZPO
Opony? Nigdy z drugiej ręki! / fot. PZPO
PZPO

REKLAMA

REKLAMA

Zakup używanego ogumienia o nieznanej historii to zawsze ruletka – nigdy nie ma pewności, czy nie trafi się na wadliwą oponę. W fabrykach nowe opony z zerowym przebiegiem są prześwietlane promieniami rentgenowskimi, żeby zbadać czy nie posiadają wewnętrznych wad. Czy warto kupić opony z drugiej ręki?

Opona będzie stwarzać zagrożenie dla kolejnego użytkownika, jeśli wcześniej nawet przez kilkaset kilometrów jechała znacznie niedopompowana, czego nie da się sprawdzić. Czy zapewnienia sprzedawców używanych opon o ich dobrym stanie są wystarczającą gwarancja bezpieczeństwa?

REKLAMA

REKLAMA

Bez względu na to, czy używane ogumienie oferowane jest w warsztatach, na giełdach czy też w Internecie – sprzedawcy z uwagi na ograniczenia technologiczne nie są w stanie wykryć ewentualnych uszkodzeń wewnętrznych. Podczas eksploatacji uszkodzonej opony może dojść nawet do jej eksplozji! Każdy kierowca powinien wybierać tylko nieużywane gumy z pewnych źródeł. Nawet nowe opony klasy budżetowej będą dużo lepszym wyborem niż używane.

Zdarzają się kierowcy, szczególnie wśród właścicieli starszych aut, którzy wychodzą z założenia, że za dużo mniejsze pieniądze mogą kupić prawie nowe ogumienie. Warto zaznaczyć, że takie opony wystarczą na znacznie krócej niż te kupione w specjalistycznych sklepach i warsztatach, a niekiedy okres ich bezpiecznej eksploatacji jest tak krótki, że trudno mówić o jakichkolwiek oszczędnościach. Jest za to duża szansa, że narazimy na niebezpieczeństwo siebie i innych na drodze.

REKLAMA

Na oko jesteśmy w stanie ocenić stan zewnętrzny oraz głębokość bieżnika używanych opon, ale nawet nienaganny wygląd, brak przetarć, pęknięć i wybrzuszeń nie gwarantują bezpiecznej podróży, a po napompowaniu także szczelności. Jednak to wszystko za mało – tajemnicą pozostaje bowiem wnętrze opony, które kryć może istotne uszkodzenia niewidoczne gołym okiem. Nigdy nie wiemy, w jakich warunkach poprzednio eksploatowano oraz przechowywano oponę i czy samochód, w którym była zamontowana nie uczestniczył w wypadku. Nawet po najechaniu na krawężnik czy wjechaniu w dziurę może dojść do uszkodzenia wewnętrznych warstw ogumienia – osnowy lub opasania.

Opony zniszczyć można także podczas jazdy ze zbyt niskim ciśnieniem w kole. Dochodzi wtedy do nadmiernych przeciążeń i przegrzewania się ścian bocznych opon. Przy dłuższych podróżach w takim stanie w ogumieniu zachodzi nieodwracalne zniszczenie osnowy i opasania. W najgorszym przypadku, szczególnie w trakcie podróży po nagrzanym asfalcie, może dojść do rozerwania opony w czasie jazdy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na uszkodzenie można narazić się korzystając z przypadkowych warsztatów wątpliwej jakości. Przy niefachowym zdejmowaniu ogumienia z felgi łatwo uszkodzić stopkę opony i przerwać jej drutówkę. Kierowca nawet tego nie zauważy. Taka guma nie przylega prawidłowo do felgi i np. na łuku drogi, gdzie zwiększa się obciążenie opony, może pęknąć i spowodować niekontrolowany poślizg.

Jak widać, przy całym wyrafinowaniu technicznym opony są jednak podatne na uszkodzenia, nieprawidłową eksploatację czy nieprofesjonalny serwis. To nie jest lampa, leżak czy telewizor, które kolejni właściciele mogą sobie przekazywać bez większego ryzyka.

Jako kierowcy średnio dbamy o swoje ogumienie – blisko 60 proc. badanych nie sprawdza regularnie ciśnienia w oponach[1]. Ponadto badania Komisji Europejskiej dowodzą, że 28 proc.[2] samochodów w Polsce ma problemy z kołami.

[1] Moto Data 2017 - Panel użytkowników samochodów

[2] Komisja Europejska, Raport Studium wybranych aspektów korzystania z opon związanych z bezpieczeństwem, grudzień 2014, str. 26

Źródło: Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Komu, komu... Ostatnie egzemplarze GR Yaris do wzięcia w Polsce. Pula powoli się kończy

Nowa Toyota GR Yaris tania nie jest. Kosztuje co najmniej 214 900 zł. Powstaje jednak w limitowanej serii, a do tego oferuje 280-konny silnik. To prawdziwy sportowiec! Zakup tego auta może zatem stanowić gratkę. A jest ku temu jeszcze okazja. Być może ostatnia.

Kiedy pieszy nie ma pierwszeństwa na pasach?

Polskie przepisy przewidują przypadki, w których pieszy wcale nie ma pierwszeństwa na przejściu dla pieszych. Dziś je zatem omówimy. Wskażemy także, jaki pieszy może dostać mandat za wymuszenie pierwszeństwa na pasach.

Nissan Qashqai 2024. Lifting japońskiego hitu sprzedaży stawia na nowości technologiczne

Trzecia generacja Nissana Qashqaia po 3 latach obecności rynkowej otrzymuje delikatny lifting. Zmiany stylistyczne? To początek. Bo tu ważniejsza jest technologia. Auto dostanie m.in. nową kamerę 360 stopni 3D, asystenta głosowego Google czy możliwość zdalnych płatności Google Pay.

Zagraniczny kierowca taxi w Polsce. Wiecie, że ponad połowa posiada wyższe wykształcenie?

Zagraniczni kierowcy taxi w Polsce stali się standardem. Za kierownicami zasiadają głównie Ukraińcy, Białorusini i Gruzini. Aby ich poznać, FreeNow przeprowadziło badanie ankietowe wśród 1500. z nich.

REKLAMA

Ile zarabiają kierowcy zawodowi w Polsce?

Dziś porozmawiamy o kierowcy samochodu ciężarowego lub autobusu w Polsce. Ile zarabiają? Oraz jak ich zarobki rosły na przestrzeni ostatnich lat?

AFIR już obowiązuje. I stanowi potężne wyzwanie. Całe szczęście nie dla kierowców

AFIR brzmi groźnie. Czy jednak kierowcy w Polsce mają się czego bać? Oni tak właściwie nie. Nowe rozporządzenie stanowi wyzwanie, ale dla operatorów pracujących na rynku elektromobilności. Stawia ambitne cele.

Dziś wielka akcja policji "Pomiar prędkości". Na drogi ruszy cały sprzęt pomiarowy. Noga z gazu!

Policja będzie dziś prowadzić wielką akcję "Pomiar prędkości". Na drogach pojawi się praktycznie cały dostępny sprzęt. Widać będzie mierniki stacjonarne, nieoznakowane i oznakowane radiowozy, a do tego będą prowadzone kaskadowe pomiary prędkości.

Im więcej samochodów elektrycznych w Polsce, tym więcej musi być stacji ładowania – nowe prawo już działa

Unia Europejska już dawno uznała, że główną barierą pożądanego tempa przyrostu samochodów elektrycznych jest gęstość stacji ładowania. W przeciwieństwie do konwencjonalnych pojazdów, dla których stacje paliw budowane są już od ponad stulecia, stacje obsługi dla elektryków trzeba zbudować błyskawicznie.

REKLAMA

Stacje ładowania elektryków (min. 400 kW) co 60 km do 2025 roku. Przepisy AFIR już weszły w życie - czy dadzą spodziewane efekty?

W sobotę 13 kwietnia 2024 r. weszło w życie unijne rozporządzenie ws. rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR), które nakłada na państwa członkowskie obowiązek rozbudowy sieci ładowania pojazdów elektrycznych. Nowe regulacje stawiają ambitne cele przed Polską i pozostałymi krajami UE oraz stanowią istotny krok w rozwoju zeroemisyjnego transportu. Aby dostosować się do nowych przepisów, działania Polski powinny być skoncentrowane na współpracy interesariuszy w taki sposób, aby zwiększać liczbę stacji ładowania o odpowiedniej mocy i zapewniać im szybkie przyłącze do sieci. 

Ile kosztuje hybrydowa Dacia Jogger? Rumuńska nowość w polskich salonach

Rumuńska marka stawia na technologię. To widać nie tylko po nowym Dusterze, ale i starszych modelach. Przykład? W Polsce debiutuje właśnie Dacia Jogger Hybrid 140. Ile kosztuje ta mocno rodzinna hybryda?

REKLAMA