REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Porada Infor.pl

Śnieg spadający z dachu uszkodził samochód - co robić?

Tomasz Korniluk
Fot. shutterstock
Fot. shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Właściciele budynków i posesji mają obowiązek zadbać o to, aby z dachu budynku nie zsuwał się śnieg oraz by nie spadałby sople lodu. Czasami dochodzi do zaniedbań i na nasze auto spada pokaźna ilość zmrożonej wody. Zazwyczaj kończy się to uszkodzeniem karoserii oraz szyb.

W takiej sytuacji właściciel pojazdu ma prawo ubiegać się o odszkodowanie. Gdy zauważymy, że nasze auto zostało uszkodzone, należy wezwać policję lub straż miejską. Funkcjonariusze sporządzą odpowiednią notatkę, opiszą sytuację i uszkodzenia pojazdu.

REKLAMA

Dobrze jest też znaleźć świadka, który widział całą sytuację i mógłby potwierdzić, że śnieg czy lód, który spadł na nasze auto pochodzi z danego budynku. Jeśli istnieje taka możliwość, trzeba też zrobić zdjęcia, zarówno samochodu z leżącym na nim śniegiem, jak i auta po usunięciu śniegu, z widocznymi uszkodzeniami. Dobrze jest też zrobić zdjęcie dachu, z którego spadł śnieg. Możemy też od razu wezwać rzeczoznawcę (np. z naszego towarzystwa ubezpieczeniowego), który oszacuje koszt naprawy auta.

Zobacz również: Jak zachowywać się podczas kontroli drogowej?

REKLAMA

Gdy zbierzemy wszystkie potrzebne informacje, udajemy się do właściciela budynku. Najlepiej polubownie dogadać się z właścicielem, bez udziału sądu. Jeżeli budynek jest ubezpieczony, pieniądze trafią do nas z polisy budynku, jeśli zaś nie ma ubezpieczenia, właściciel powinien zapłacić za szkody z własnej kieszeni.

Zdarza się jednak, że właściciel uważa, że to nie jego wina, że ktoś zimą zaparkował samochód pod budynkiem ze spadzistym dachem lub ma inny, według niego uzasadniony powód, by odmówić wypłaty odszkodowania. Wtedy, gdy budynek jest ubezpieczony, możemy sami zgłosić szkodę do ubezpieczyciela budynku. Jeśli przedstawimy zdjęcia, opinię świadka i policji oraz koszty naprawy od rzeczoznawcy, nie powinniśmy mieć problemu z uzyskaniem rekompensaty. Towarzystwo ubezpieczeniowe może wysłać swojego rzeczoznawcę, który oszacuje straty. Musimy pamiętać o tym, że nie powinniśmy wykonywać napraw powstałych uszkodzeń, zanim sprawa się nie wyjaśni. Oczywiście, w przypadku pękniętej szyby, nie możemy czekać, więc musimy zachować wszystkie rachunki wystawione nam przez mechanika.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz również: Czy można jeździć z uszkodzoną tablicą rejestracyjną?

W przypadku, gdy właściciel nie chce się z nami dogadać, a budynek nie jest ubezpieczony, pozostaje nam zgłosić sprawę do sądu. Tak jak w przypadku zgłoszenia do ubezpieczyciela budynku, gdy posiadamy niezbędne zdjęcia, notatki, świadka i opinię rzeczoznawcy, nie powinno być problemu z wygraniem sprawy.

Niestety, czasami możemy nie mieć zdjęć lub nie znajdziemy świadka. Nasza sprawa będzie bardziej problematyczna, ale nie świadczy to o tym, że nie uzyskamy odszkodowania. Wtedy ubezpieczyciel budynku może nam odmówić rekompensaty, ale i w takiej sytuacji możemy jeszcze walczyć w sądzie. Pamiętajmy, że właściciele budynku lub towarzystwa ubezpieczeniowe czasami nie chcą porozumieć się polubownie, ponieważ mają nadzieję, że poszkodowany odpuści, bo nie będzie miał ochoty i czasu by pójść z daną sprawą do sądu.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Własne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moto
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Wielki potencjał zielonej logistyki, na który długo jeszcze poczekamy [ESG w logistyce 2024-2030]
Będą nowe stawki za badania psychologiczne kierowców

Ministerstwo Zdrowia chce podnieść stawkę za badania psychologiczne kierowców. Aktualna stawka obowiązuje już dekadę. Ile ma wynosić nowa?  

Polski rynek ze wzrostami sprzedaży w 2024 r. Auta osobowe drożeją, a dostawcze... tanieją

Blisko 50 tys. fabrycznie nowych aut osobowych. Na tyle został wyceniony rynek w Polsce w marcu. Lider? Ten jest tylko jeden. Pozycję zachowuje Toyota.

Polskie Porsche 911. Na świecie jest tylko jeden egzemplarz

Wiedzieliście o tym, że Polacy tworzą unikalne Porsche 911? Zajmuje się tym firma Indecent. Jej nowe auto o oznaczeniu 005 powstało na bazie generacji 991. To jedyny taki egzemplarz na świecie.

REKLAMA

Przegląd roweru na wiosnę. Co trzeba sprawdzić i jak przygotować rower do sezonu?

Wiosna to czas, w którym z garaży i piwnic kierowcy wyprowadzają rowery. Przed rozpoczęciem eksploatacji jednośladu warto jednak upewnić się, że jest on gotowy na sezon. Co trzeba sprawdzić w rowerze na wiosnę? Oto opis przeglądu krok po kroku.

Nowa Dacia Spring to elektryk i jedno z najtańszych aut na rynku w Polsce!

Marka zaprezentowała cennik nowej Dacii Spring. Ten startuje od 76 900 zł. Przy tej cenie Spring jest nie tylko najtańszym elektrykiem w Polsce. To także jeden z najtańszych fabrycznie nowych samochodów w kraju.

Nawet 100 tys. zł za każdego pasażera na gapę. Tyle kosztuje przewóz nielegalnych imigrantów do Wielkiej Brytanii

Nawet 50 tys. zł za każdego nielegalnego imigranta. Tyle zapłaci zarówno kierowca, jak i jego pracodawca. Co gorsze, drakońską karę może zapłacić także ten przewoźnik, który przewiezie "pasażera" nieświadomie. Choć jest sposób na zmniejszenie kary.

Umowa leasingu tylko na piśmie? To już przeszłość. No może prawie... Czy zmieni się też kwestia wykupu auta?

Umowę leasingu musi być spisana na piśmie. Pod rygorem nieważności. Takie przepisy obowiązują od 24 lat. I teraz mogą się zmienić. Pojawił się projekt ustawy, który zezwoli na elektroniczne zawieranie takich umów. To oznacza sporo większą wygodę transakcji.

REKLAMA

Komu, komu... Ostatnie egzemplarze GR Yaris do wzięcia w Polsce. Pula powoli się kończy

Nowa Toyota GR Yaris tania nie jest. Kosztuje co najmniej 214 900 zł. Powstaje jednak w limitowanej serii, a do tego oferuje 280-konny silnik. To prawdziwy sportowiec! Zakup tego auta może zatem stanowić gratkę. A jest ku temu jeszcze okazja. Być może ostatnia.

Kiedy pieszy nie ma pierwszeństwa na pasach?

Polskie przepisy przewidują przypadki, w których pieszy wcale nie ma pierwszeństwa na przejściu dla pieszych. Dziś je zatem omówimy. Wskażemy także, jaki pieszy może dostać mandat za wymuszenie pierwszeństwa na pasach.

REKLAMA