REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Test Land Rover Discovery 3.0 Si6 HSE

Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk

REKLAMA

REKLAMA

Niedawno mieliśmy okazję przeprowadzić test nowego Land Rovera Discovery. Brytyjska terenówka przeszła radykalną metamorfozę, która może wzbudzać kontrowersje wśród fanów off-roadu. Czym wyróżnia się "Dyskoteka" V. generacji i jakie ma wady oraz zalety?
Land Rover Discovery / fot. Łukasz Kuźmiuk

Łukasz Kuźmiuk

Land Rover Discovery to prawdopodobnie najczęściej wybierany pojazd do podróżowania wokół świata. Brytyjska terenówka uchodzi za synonim pojazdu, którym możesz jednego dnia odwieźć dzieci do szkoły, a następnego wyruszyć z Warszawy do Sydney. Warto dodać, że podróż ta najprawdopodobniej odbywałaby się w całkiem przyjemnych warunkach, ponieważ dotychczasowe generacje Discovery oprócz bardzo dobrych możliwości terenowych oferowały wysoki komfort jazdy. Nawet mniej wprawni kierowcy mogli spróbować swoich sił w terenie, a to za sprawą coraz liczniejszych systemów elektronicznych, które miały za zadanie nadrobić braki w offroadowej technice jazdy "kierownika" i pomóc wydostać samochód z trudno dostępnych miejsc. Najnowsza, piąta już generacja słynnego Land Rovera stała się jeszcze nowocześniejsza i jeszcze bardziej elegancka, ale czy tym autem wciąż można objechać świat?

REKLAMA

Land Rover Discovery - wygląd

REKLAMA

Poprzednie generacje Discovery wyglądały, jakby projektanci inspirowali się klockami Lego. Styliści za każdym razem uznawali, że nadwozie wielkości stodoły i równie opływowe co ten budynek jest świetnym rozwiązaniem. Może i "Dyskoteki" były projektowane za pomocą linijki i ekierki, ale miały w sobie jakiś urok. Nawet patrząc z większej odległości od razu wiedziało się, że ma się do czynienia z Land Roverem Discovery. Nowa generacja brytyjskiej terenówki zerwała z kątami prostymi, dlatego karoseria tego auta jest pełna obłości i miękkich linii, a projektanci tego wozu najwyraźniej zainteresowali się aerodynamiką. Trochę szkoda, że charakterystyczne dla "Disco" podniesienie dachu w tylnej partii nadwozia jest niemal niewidoczne, ale w zamian otrzymaliśmy stylistykę, która łączy w sobie elegancję i wrażenie siły. Tym autem śmiało podjechać pod operę lub filharmonię, a gdy zajdzie potrzeba można wjechać w trudny teren. Warto dodać, że chociaż nowy Land Rover wygląda jak powiększone kombi, to jest to prawdziwy kolos na czterech kołach. Auto mierzy 4970 mm długości, aż 2073 mm szerokości (bez lusterek!) i 1846 mm wysokości, natomiast rozstaw osi to 2923 mm. Wszystko to sprawia, że manewrowanie tym samochodem w ruchu miejskim przypomina poruszanie się czołgiem, a znalezienie odpowiedniego miejsca parkingowego potrafi być wyzwaniem. Nawet jeśli już zaparkujemy, to i tak Discovery będzie wyróżniał się wielkością na większości parkingów.

Trzeba również wspomnieć o kilku bardzo ważnych kwestiach dotyczących piątej generacji Discovery. Nowy Land Rover nie ma już karoserii opartej na ramie lub z częściowo zintegrowaną ramą. Brytyjska terenówka ma teraz nadwozie samonośne, a przy okazji inżynierom udało się odchudzić wóz nawet o 480 kg. Blisko pół tony różnicy pomiędzy czwartym a piątym wcieleniem modelu to gigantyczna różnica! Nie oznacza to jednak, że nowy Land Rover jest lekkim pojazdem, o nie. Samochód w zależności od wersji waży minimum 2174 kg-2298 kg. Olbrzymie wrażenie robi maksymalna głębokość brodzenia - Land Rover Discovery może bezpiecznie przejeżdżać przez wodę o głębokości nawet 900 mm (w wersji z pneumatycznym zawieszeniem; z zawieszeniem standardowym 850 mm). Fani off-roadowej jazdy z pewnością zwrócą uwagę na kąt natarcia, zejścia i rampowy, a te w przypadku auta z klasycznym sprężynowym zawieszeniem wynoszą odpowiednio 29°, 27° i 22,2° (z zawieszeniem pneumatycznym jest to odpowiednio 34°, 30° oraz 27,5°). Warto również zatrzymać się przy prześwicie - standardowo wynosi on 220 mm, jednak w autach z "pneumatyką" podwozie można unieść na wysokość nawet 283 mm.

Land Rover Discovery / fot. Łukasz Kuźmiuk

Łukasz Kuźmiuk

Land Rover Discovery - wnętrze

REKLAMA

Kabina pasażerska najnowszego wydania Land Rovera Discovery została utrzymana w bardzo eleganckim, można nawet powiedzieć luksusowym stylu. Wnętrze "Dyskoteki" wykończono materiałami wysokiej jakości - skóra i tworzywa sztuczne są przyjemne w dotyku, drewno jest drewnem, a nie plastikową imitacją, natomiast w powietrzu czuć klimat "premium". Brązowo-beżowa skórzana tapicerka wygląda pięknie, jednak utrzymanie w czystości jasnych foteli to trudne zadanie. Chociaż deska rozdzielcza nie wyróżnia się designerskimi fajerwerkami, to jednak jest bardzo elegancka i nowoczesna. Na jej środku umieszczono dotykowy ekran systemu multimedialnego o przekątnej 10 cali, a poniżej wyświetlacza ulokowano pokrętła i przyciski związane z obsługą klimatyzacji. Cieszę się, że Brytyjczycy nie ulegli głupiej modzie na pozbywaniu się większości przycisków, dzięki czemu zmiana temperatury lub stopnia podgrzewania przednich siedzeń jest bardzo łatwa i szybka. Kierownica przywodzi na myśl ster na jakimś statku - jest duża, elegancka, a przy tym jej wieniec jest stosunkowo cienki. Przed kierowcą umiejscowiono także czytelne analogowe zegary, pomiędzy które upchnięto wyświetlacz komputera pokładowego. Efektownym elementem jest  wysuwane pokrętło służące do wyboru trybu skrzyni biegów - podobne rozwiązanie można znaleźć m.in. w Jaguarach i wyżej pozycjonowanych modelach Land Rovera. Brytyjczykom udała się trudna sztuka połączenia konserwatywności z nowoczesnością i nowymi technologiami, dzięki czemu efekt końcowy jest po prostu wyśmienity.

W środku nowego Discovery można się poczuć jak w bardzo przestronnym klubie dla dżentelmenów. Fotele są niesamowicie komfortowe, a pasażerowie zasiadający w pierwszym i drugim rzędzie foteli mogą się wygodnie rozsiąść. Co ciekawe, osoby zasiadające z przodu maja do dyspozycji nie tylko bardzo szeroki podłokietnik środkowy, ale również mniejsze regulowane podłokietniki indywidualne. Nawet szerokie "półeczki" pod bocznymi oknami, gdzie czasami kierowca i pasażer zasiadający z przodu trzymają swoje łokcie, zostały obite skórą podbitą miękką gąbką. Na każdym kroku czuć, że w tym aucie pasażerowie mają się czuć po prostu dobrze czuć. Nowy Land Rover Discovery może występować w wersji 5- lub, podobnie jak w przypadku testowanego egzemplarza, 7-osobowej. W opcjonalnym trzecim rzędzie siedzeń śmiało można przewozić nawet dorosłych pasażerów, a po jego złożeniu otrzymujemy bagażnik o imponującej pojemności 1137 l (do poziomu dachu; w wersji pięcioosobowej jest to 1231 litrów). Zdecydowanie na plus należy zaliczyć niemal w całości płaską podłogę, dzięki czemu zajmowanie środkowego miejsca w drugim rzędzie i zasiadanie na tylnych fotelach jest ułatwione. Imponuje również liczba i pojemność schowków - skrytki można znaleźć nie tylko w tunelu środkowym, ale także za panelem sterowania klimatyzacją (tylko w wersja HSE i HSE Luxury) i pod przednim środkowym podłokietnikiem, a przed przednim pasażerem umieszczono dwa schowki. Można odnieść wrażenie, że w schowkach można zmieścić dosłownie wszystkie drobiazgi, przez co spowodowanie bałaganu w kabinie pasażerskiej wydaje się zadaniem niemożliwym do wykonania. Klapa bagażnika otwiera się teraz do góry, a nie tak jak dotychczas na bok, ale za to przy progu bagażnika pojawiła się nietypowa klapa (dodatek opcjonalny dla wersji S i SE). To elektrycznie rozkładana ławeczka, która może i wygląda niepozornie, ale jest w stanie wytrzymać obciążenie nawet do 300 kg.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
Land Rover Discovery / fot. Łukasz Kuźmiuk

Łukasz Kuźmiuk

Land Rover Discovery HSE - wyposażenie

Nowy Land Rover Discovery jest oferowany w salonach w czterech wersjach wyposażenia: podstawowej S, SE, HSE oraz HSE Luxury. W bazowej odmianie S brytyjska terenówka jest wyposażona w m.in. 19-calowe alufelgi, ABS, ESP, kontrolę trakcji, asystenta zjazdu ze wzniesienia, asystent ruszania na wzniesieniu, zawieszenie sprężynowe, halogenowe reflektory, materiałową tapicerkę, klimatyzację manualną, 6-głośnikowy system audio, system hamowania awaryjnego, tempomat, system ostrzegający przed opuszczeniem pasa ruchu.

Testowany egzemplarz Discovery był skonfigurowany w wersji HSE. Odmiana ta zawiera dodatkowo w standardzie m.in. 20-calowe alufelgi (w aucie były jednak zamontowane opcjonalne 22-calowe obręcze), elektrycznie składane lusterka boczne z oświetleniem podłoża, czujnik deszczu, automatycznego asystenta świateł drogowych, przednie reflektory wykonane w technologii LED, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, skórzaną tapicerkę z elektrycznie sterowanymi fotelami przednimi, drewniane detale w kabinie pasażerskiej, LED-owe oświetlenie wnętrza, schowek za panelem klimatyzacji, 2-strefową klimatyzację automatyczną, elektrycznie sterowaną wewnętrzną klapę w bagażniku, 11-głośnikowy system audio Meridian z 10-calowym dotykowym wyświetlaczem, system bezkluczykowego otwierania i zamykania pojazdu, tylną kamerę z czujnikami cofania i czujnikami parkowania z przodu.

Klienci decydujący się na zakup Land Rovera Discovery mają olbrzymie możliwości indywidualizacji auta pod względem wyposażenia. W zależności od konfiguracji "Disco" może być wyposażone w m.in. pneumatyczne zawieszenie, skrzynię biegów z reduktorem, panoramiczny dach z odsuwanym przednim panelem, zaawansowany system wspomagania holowania, przednie lampy przeciwmgielne, LED-owe adaptacyjne reflektory z doświetlaniem zakrętów, elektrycznie sterowany trzeci rząd siedzeń, podgrzewane i wentylowane fotele pierwszego i drugiego rzędu, a także podgrzewane fotele trzeciego rzędu, przednie fotele regulowane w 16 kierunkach i z funkcją masażu, podgrzewaną kierownicę, 4-strefową klimatyzację automatyczną i zdalnie sterowane ogrzewanie postojowe, 15-głośnikowy system audio Meridian, a także system kamer 360° z funkcją wyświetlania widoku z okolic przednich kół i przed przednim zderzakiem. Ogólnie lista dodatków opcjonalnych liczy kilka stron, a chętnych na dokładne przewertowanie możliwych dodatkowych elementów odsyłam TUTAJ.


Land Rover Discovery / fot. Łukasz Kuźmiuk

Łukasz Kuźmiuk

Land Rover Discovery 3.0 Si6 - prowadzenie

Brytyjska terenówka pod względem prowadzenia przypomina połączenie czołgu z luksusową limuzyną. Pneumatyczne zawieszenie fantastycznie tłumi nierówności, dzięki czemu pasażerowie mogą się rozkoszować komfortową podróżą. Warto dodać, że nawet olbrzymie 22-calowe felgi nie były w stanie zepsuć pozytywnych wrażeń, a samo wytłumienie pracy zawieszenia jest na bardzo dobrym poziomie. Jednocześnie czuć dużą masę pojazdu - samochód wychyla się na zakrętach, przez co nie zachęca do szybkiej jazdy, jednak za to w środku pojazdu panuje cudowny spokój. Ten wóz relaksuje kierowcę w takim stopniu, że najlepszym rozwiązaniem jest włączenie świetnego systemu audio Meridian i słuchanie muzyki klasycznej. Prawdziwy relaks, w wyniku którego wszelkie zmartwienia i troski gdzieś ulatują, a prowadzenie staje się bardzo odprężającą czynnością. Układ kierowniczy jest precyzyjny i nie ma żadnego luzu, aczkolwiek przełożenie mechanizmu mogłoby być nieco bardziej bezpośrednie. Równie dobrze sprawuje się układ hamulcowy, który pozwala skutecznie wytracać prędkość, a przy okazji pozwala na dokładne dobranie odpowiedniej siły hamowania do danej sytuacji. Jeżeli szukacie auta, które nawet na nierównych drogach zachowuje się jak prom na spokojnej wodzie, to Land Rover Discovery z "pneumatyką" jest zdecydowanie dla Was.

Land Rover Discovery / fot. Łukasz Kuźmiuk

Łukasz Kuźmiuk

Land Rover Discovery 3.0 Si6 - układ napędowy

Gama jednostek napędowych montowanych w nowym Land Roverze Discovery jest stosunkowo szeroka. Turbodiesle są trzy: dwulitrowe TD4 (180 KM i 430 Nm), dwulitrowe SD4 (240 KM i 500 Nm) oraz trzylitrowe V6 o oznaczeniu TD6 (258 KM i 600 Nm). Silniki benzynowe są dwa: dwulitrowe, turbodoładowane R4 oznaczone kodem Si4 (300 KM i 400 Nm) oraz wsparte kompresorem trzylitrowe V6 Si6 (340 KM i 450 Nm). Wszystkie jednostki napędowe są połączone z 8-biegowymi skrzyniami automatycznymi, a napęd napęd jest przekazywany na wszystkie koła. Osoby, które mają zapędy off-roadowe mogą wybrać przekładnię z reduktorem, a także zamówić układ Terrain Response 2 oraz aktywną blokadę tylnego mechanizmu różnicowego. 

Niektórzy twierdzą, że nowy Discovery najlepiej sprawuje się z mocnym turbodieslem. Owszem, jeśli chcemy przemierzać kontynenty i pokonywać terenowe przeszkody, w których przydaje się cała góra niutonometrów, to faktycznie warto wybrać motor wysokoprężny. Mnie jednak zachwycił benzynowy silnik V6, w który wyposażono testowany egzemplarz. Tak skonfigurowany Land Rover Discovery przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 7,1 s, a jego prędkość maksymalna to 215 km/h. To jednak tylko liczby, a wrażenia podczas jazdy to coś zupełnie innego. Ważąca około 2,2 tony brytyjska terenówka w takim wydaniu zaskakuje swoimi osiągami. Auto bardzo sprawnie się rozpędza, nawet wtedy, gdy na pokładzie znajduje się komplet pasażerów. Motor chętnie reaguje na wciśnięcie gazu, a dźwięk silnika towarzyszący przyspieszaniu robi olbrzymie wrażenie. To zasługa kompresora, który wspomaga jednostkę napędową w każdej sytuacji i ma tę zaletę, że pojęcie "turbodziury" jest dla niego obce. Podczas startu ze świateł inni kierowcy mogą zdziwić się, że taki kolos jest w stanie tak szybko nabierać prędkości. Niewątpliwym plusem pojazdu jest szybka, płynnie działająca 8-biegowa skrzynia automatyczna, która fantastycznie odczytuje intencje kierowcy i zmienia poszczególne przełożenia dokładnie wtedy, kiedy tego chcemy. W przeszłości miałem do czynienia z mocniejszym turbodieslem, jednak w mojej ocenie benzynowe V6 lepiej sprawuje się w codziennym użytkowaniu. Niestety, duży i mocny motor musi pić, dlatego w warunkach miejskich tak skonfigurowany Discovery zużywa średnio 15-17 litrów benzyny na 100 km, zaś w trakcie jazdy poza terenem zabudowanym zapotrzebowanie na paliwo spada w okolice 10-12 l/100 km. Dużą rolę oczywiście odgrywa styl jazdy kierowcy.

A jak Land Rover Discovery sprawuje się poza asfaltem? Testowany egzemplarz został wyposażony w reduktor i system Terrain Response 2, a auto zabrałem na teren przypominający piaszczysty poligon. Brytyjska terenówka dała sobie radę nawet w głębokim mokrym piachu, aczkolwiek bieżnik typowo drogowych opon szybko się zapychał. W takich warunkach zdecydowanie czuć dużą masę pojazdu, jednak system Terrain Response 2 stanowi dodatkowe zabezpieczenie dla kierowcy, jeśli ten przeceni swoje umiejętności. System ten może automatycznie dostosować czułość pedału gazu, kontroli trakcji oraz zachowanie układu napędowego do aktualnego podłoża lub kierowca może wybrać jeden z pozostałych trybów jazdy, tj. m.in. Piach, Śnieg, Skały, Błoto. Układ ten faktycznie może pomóc w trakcie pokonywania przeszkody, na przykład przyhamowując któreś z kół lub rozdzielając moment obrotowy pomiędzy osie. Warto pamiętać, że mając na pokładzie pneumatyczne zawieszenie możemy zwiększyć prześwit wozu do 283 mm, a dzięki opcjonalnemu systemowi kamer 360° z funkcją wyświetlania widoku z okolic przednich kół i przed przednim zderzakiem doskonale wiemy jak daleko jesteśmy od krawędzi drogi lub co znajduje się bezpośrednio przed przednim zderzakiem. Nie mogło również zabraknąć takich dodatków jak m.in. asystent podjazdu i zjazdu ze wzniesienia. Wszystkie te gadżety sprawiają, że nawet mniej doświadczeni kierowcy są w stanie zajechać w terenie znacznie dalej niż mogliby przypuszczać.


Land Rover Discovery / fot. Łukasz Kuźmiuk

Łukasz Kuźmiuk

Land Rover Discovery 3.0 Si6 - dane techniczne

Silnik 2995 cm3, benzynowy V6 z kompresorem
Moc maksymalna 340 KM przy 6500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy 450 Nm w zakresie 3500-5000 obr./min
Prędkość maksymalna 215 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,1 s
Skrzynia biegów 8-biegowa, automatyczna
Napęd Na wszystkie koła
Zbiornik paliwa 89 l

Katalogowe zużycie paliwa na 100 km
(miasto/trasa/średnie)

14,2 l/9,3 l/10,9 l
Długość 4970 mm
Szerokość 2073 mm (lusterka złożone)
Wysokość 1846 mm
Rozstaw osi 2923 mm
Prześwit Do 283 mm
Głębokość brodzenia Do 900 mm
Kąt natarcia/zejścia/rampowy 34°/30°/27,5°
Masa własna Od 2223 kg
Dopuszczalna masa całkowita 2990 - 3130 kg
Pojemność bagażnika
(wersja 7-osobowa)
1137 l (do poziomu dachu)
Land Rover Discovery / fot. Łukasz Kuźmiuk

Łukasz Kuźmiuk

Land Rover Discovery - podsumowanie

Piąta generacja Land Rovera Discovery to stylistyczna rewolucja i jednocześnie ewolucja w dziedzinie łączenia off-roadowych możliwości z komfortem podróżowania. Brytyjskie auto jest niesamowicie wygodne, fantastycznie tłumi nierówności w wersji z pneumatycznym zawieszeniem, a jednocześnie jest bardzo przestronne i pozwala na przewiezienie nawet 7 osób w bardzo dobrych warunkach. Kabina pasażerska ma pełno schowków i skrytek, a jej wykończenie i zastosowane materiały nie pozostawiają nic do życzenia. W wariancie z benzynowym V6 wyspiarski kolos jest w stanie bardzo dynamicznie poruszać się po utwardzonych drogach, a dzięki skutecznemu napędowi na wszystkie koła, elektronicznym systemom ułatwiającym off-roadowe harce, pneumatycznemu zawieszeniu i możliwości brodzenia w wodzie o głębokości do 900 mm wóz ten zajedzie znacznie dalej niż zdecydowana większość obecnie produkowanych samochodów. A przy tym wcale nie trzeba być terenowym mistrzem kierownicy. Nowy Discovery to nie tylko świetne auto dla licznej rodziny, ale także dla tych osób, które chcą przemierzać świat w możliwie jak najbardziej luksusowych warunkach. Szkoda tylko, że mocniejszy z "benzyniaków" tyle pali, a masa pojazdu wciąż zdecydowanie przekracza 2 tony, ale to jeden z nielicznych pojazdów, którymi możesz zawieść dzieci do szkoły i wybrać się w podróż dookoła świata.

Land Rover Discovery - cena

Cennik Land Rovera Discovery piątej generacji otwiera kwota 229 900 zł. W tej cenie otrzymamy samochód w standardowej wersji S ze 180-konnym turbodieslem. Discovery z silnikiem V6 Si6 (340 KM) to wydatek rzędu minimum 315 400 zł (wersja SE). Za "Disco" z mocniejszym "benzyniakiem" i w wersji HSE, czyli takie jak testowane, trzeba dać minimum 360 600 zł, aczkolwiek nasz egzemplarz był doposażony w różne dodatki. Warto dodać, że lista wyposażenia dodatkowego jest tak bogata, a niektóre opcje na tyle drogie, że kwota zakupu auta może wzrosnąć nawet o 200 tys. zł. Szczegółowy cennik można znaleźć TUTAJ.

Land Rover Discovery - ogólny cennik

Silnik/Wersja S SE HSE HSE Luxury
2.0 TD4 (180 KM) 229 900 zł 247 500 zł 287 100 zł 317 600 zł
2.0 SD4 (240 KM) 254 500 zł 265 800 zł 305 400 zł 335 900 zł
3.0 TD6 (258 KM) - 315 400 zł 360 600 zł 395 900 zł
2.0 Si4 (300 KM) 238 900 zł 250 900 zł 291 900 zł 321 900 zł
3.0 Si6 (340 KM) - 315 400 zł 360 600 zl 395 900 zł
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Land Rover Discovery
Łukasz Kuźmiuk
Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Komu, komu... Ostatnie egzemplarze GR Yaris do wzięcia w Polsce. Pula powoli się kończy

    Nowa Toyota GR Yaris tania nie jest. Kosztuje co najmniej 214 900 zł. Powstaje jednak w limitowanej serii, a do tego oferuje 280-konny silnik. To prawdziwy sportowiec! Zakup tego auta może zatem stanowić gratkę. A jest ku temu jeszcze okazja. Być może ostatnia.

    Kiedy pieszy nie ma pierwszeństwa na pasach?

    Polskie przepisy przewidują przypadki, w których pieszy wcale nie ma pierwszeństwa na przejściu dla pieszych. Dziś je zatem omówimy. Wskażemy także, jaki pieszy może dostać mandat za wymuszenie pierwszeństwa na pasach.

    Nissan Qashqai 2024. Lifting japońskiego hitu sprzedaży stawia na nowości technologiczne

    Trzecia generacja Nissana Qashqaia po 3 latach obecności rynkowej otrzymuje delikatny lifting. Zmiany stylistyczne? To początek. Bo tu ważniejsza jest technologia. Auto dostanie m.in. nową kamerę 360 stopni 3D, asystenta głosowego Google czy możliwość zdalnych płatności Google Pay.

    Zagraniczny kierowca taxi w Polsce. Wiecie, że ponad połowa posiada wyższe wykształcenie?

    Zagraniczni kierowcy taxi w Polsce stali się standardem. Za kierownicami zasiadają głównie Ukraińcy, Białorusini i Gruzini. Aby ich poznać, FreeNow przeprowadziło badanie ankietowe wśród 1500. z nich.

    REKLAMA

    Ile zarabiają kierowcy zawodowi w Polsce?

    Dziś porozmawiamy o kierowcy samochodu ciężarowego lub autobusu w Polsce. Ile zarabiają? Oraz jak ich zarobki rosły na przestrzeni ostatnich lat?

    AFIR już obowiązuje. I stanowi potężne wyzwanie. Całe szczęście nie dla kierowców

    AFIR brzmi groźnie. Czy jednak kierowcy w Polsce mają się czego bać? Oni tak właściwie nie. Nowe rozporządzenie stanowi wyzwanie, ale dla operatorów pracujących na rynku elektromobilności. Stawia ambitne cele.

    Dziś wielka akcja policji "Pomiar prędkości". Na drogi ruszy cały sprzęt pomiarowy. Noga z gazu!

    Policja będzie dziś prowadzić wielką akcję "Pomiar prędkości". Na drogach pojawi się praktycznie cały dostępny sprzęt. Widać będzie mierniki stacjonarne, nieoznakowane i oznakowane radiowozy, a do tego będą prowadzone kaskadowe pomiary prędkości.

    Im więcej samochodów elektrycznych w Polsce, tym więcej musi być stacji ładowania – nowe prawo już działa

    Unia Europejska już dawno uznała, że główną barierą pożądanego tempa przyrostu samochodów elektrycznych jest gęstość stacji ładowania. W przeciwieństwie do konwencjonalnych pojazdów, dla których stacje paliw budowane są już od ponad stulecia, stacje obsługi dla elektryków trzeba zbudować błyskawicznie.

    REKLAMA

    Stacje ładowania elektryków (min. 400 kW) co 60 km do 2025 roku. Przepisy AFIR już weszły w życie - czy dadzą spodziewane efekty?

    W sobotę 13 kwietnia 2024 r. weszło w życie unijne rozporządzenie ws. rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR), które nakłada na państwa członkowskie obowiązek rozbudowy sieci ładowania pojazdów elektrycznych. Nowe regulacje stawiają ambitne cele przed Polską i pozostałymi krajami UE oraz stanowią istotny krok w rozwoju zeroemisyjnego transportu. Aby dostosować się do nowych przepisów, działania Polski powinny być skoncentrowane na współpracy interesariuszy w taki sposób, aby zwiększać liczbę stacji ładowania o odpowiedniej mocy i zapewniać im szybkie przyłącze do sieci. 

    Ile kosztuje hybrydowa Dacia Jogger? Rumuńska nowość w polskich salonach

    Rumuńska marka stawia na technologię. To widać nie tylko po nowym Dusterze, ale i starszych modelach. Przykład? W Polsce debiutuje właśnie Dacia Jogger Hybrid 140. Ile kosztuje ta mocno rodzinna hybryda?

    REKLAMA