REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Notowania ropy naftowej wyraźnie zniżkują po doniesieniach o możliwych negocjacjach między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Inwestorzy śledzą każdy sygnał z Bliskiego Wschodu, obawiając się zarówno przełomu dyplomatycznego, jak i powrotu eskalacji, która może zachwiać globalnymi dostawami energii.
Ceny ropy na giełdach wystrzeliły w kosmos po weekendzie, a ceny paliw na stacjach drożeją kilka razy w ciągu dnia. Wielu woli zatankować na zapas, choć rząd próbuje uspokajać sytuację. Jednak obowiązują limity - nie można ot tak zatankować dowolnej ilości paliwa. Za przekroczenie limitu grozi mandat w wysokości nawet 2 tys. zł. Za co i kiedy dokładnie taka drakońska kara?
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA